Ocena żądania zniesienia wspólności ustawowej

 

 

W ocenie Sądu I instancji w okolicznościach niniejszej sprawy powódce jako córce zmarłej matki przysługiwało roszczenie o zachowek w wysokości 1/6 udziału spadkowego (1/3 x 1 = 1/6).

Z przytoczonych wyżej względów, gdy pozwani wykazali brak bezprawności protestu, częściowe uwzględnienie powództwa nastąpiło z naruszeniem art. 24 i 448 KC, co w świetle art. 386 § 1 KPC uzasadnia zmianę zaskarżonego wyroku przez całkowite oddalenie powództwa. Konsekwencją takiej zmiany merytorycznego rozstrzygnięcia jest zmiana orzeczenia o kosztach procesu i obciążenie powodowej Spółki obowiązkiem zwrotu pozwanym kosztów procesu stosownie do art. 98 KPC. Współuczestnictwo pozwanych ma charakter współuczestnictwa formalnego, co rodzi konieczność rozliczenia tych kosztów między powodową Spółką a każdym z pozwanych. W postępowaniu przed Sądem I instancji wszyscy pozwani byli zastępowani przez adwokatów, a zatem należy im się od powoda zwrot kosztów procesu, na które składają się koszty zastępstwa prawnego według stawek minimalnych określonych w § 6 pkt 4 i § 11 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.) plus opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł.

Wyrokiem z dnia 26 września 2012 r. Sąd Okręgowy Warszawa - Praga w Warszawie pozbawił wykonalności bankowy tytuł egzekucyjny z dnia 05 lutego 2010 r. numer (...), zaopatrzony w klauzulę wykonalności postanowieniem Sądu Rejonowego dla Wrocławia - Krzyków we Wrocławiu z dnia 21 października 2010 r. w sprawie o sygnaturze akt VI Co 579/10, zmieniony postanowieniem Sądu Okręgowego w Wrocławiu z dnia 19 września 2011 r. w sprawie o sygnaturze akt II Cz 1167/11, co do kwoty 12.000 zł oraz odsetek od tej kwoty od dnia 07 stycznia 2010 r., oddalając powództwo w pozostałej części. Sąd Okręgowy nie obciążył pozwanej obowiązkiem zwrotu kosztów procesu na rzecz powoda.

Pozwany złożył sprzeciw od nakazu zapłaty, zaskarżając go w całości i wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenia od powoda zwrotu kosztów procesu.

Wszechstronne rozważenie okoliczności sprawy, dało Sądowi Okręgowemu asumpt do stwierdzenia, że zasądzenie zachowku w pełnej wysokości byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Sąd uznał, że zgodne z zasadami współżycia społecznego będzie zasądzenie około 50 % kwoty należnej z tytułu zachowku.

Powód zarzucił naruszenie prawa materialnego - art. 5 KC w zw. z art. 222 § 1 KC poprzez jego niewłaściwą wykładnię i błędne zastosowanie przez przyjęcie, iż Skarb Państwa występując z powództwem windykacyjnym naruszył zasady współżycia społecznego.

Powyższy wyrok pozwana zaskarżyła w części, tj. ponad kwotę 1.527,12 zł, zarzucając mu:

Sąd Apelacyjny nie uznał przy tym aby można było nie uwzględnić tego zarzutu z powołaniem się na treść art. 5 KC. W orzecznictwie S.N. oraz w literaturze prawniczej podkreśla się, iż do nieuwzględnienia zarzutu przedawnienia może dojść jedynie w wyjątkowych wypadkach, gdy bezczynność wierzyciela w dochodzeniu roszczenia była usprawiedliwiona szczególnymi okolicznościami, przy czym Sąd Apelacyjny w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę reprezentuje stanowisko, iż przy zastosowaniu art. 5 KC do instytucji przedawnienia należy kierować się zasadami rygoryzmu tak aby nie doszło do zbyt liberalnego odrzucenia zarzutu przedawnienia, niepodyktowanego wyjątkowością sytuacji wierzyciela.

W uzasadnieniu wnioskodawczyni podniosła, że decyzja jest dla niej krzywdząca. Choruje na depresję, a renta byłaby dla niej źródłem utrzymania.

Zawarte w apelacji twierdzenia dotyczące niewłaściwego zachowania pozwanego wobec powódki uznać należy za ogólnikowe, a nadto nie znajdujące oparcia w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Treść podniesionych argumentów nie wskazuje na to, aby pozwany zakłócał w jakikolwiek sposób posiadanie przez powódkę zajmowanych przez nią części nieruchomości. Nie sposób też stwierdzić, że pozwany „uzurpuje” sobie prawo do korzystania z części nieruchomości, skoro z prawidłowych ustaleń Sądu I instancji wynika, że doszło do tego na skutek zgody W.T. Fakt korzystania z części nieruchomości w ramach podziału quoad usum, nawet jeżeli przewyższa przysługujący udział w nieruchomości nie może być sam w sobie uznany za działanie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, tym bardziej, że obie strony korzystają z nieruchomości w zakresie szerszym niż ten, który wynika z wielkości ich udziałów. Powódka eksponuje fakt, ż pozwany korzysta w zakresie 111,94 m2 ponad swój udział, a pomija, że sama korzysta w zakresie o 89,74 m2 ponad swój udział. Pomija także powódka, że z części niezabudowanej pozwany korzysta zaledwie o 30 m2 ponad swój udział, natomiast powódka aż o 277 m2. Nie sposób też stwierdzić, na jakiej podstawie powódka wywodzi naruszenia zasad współżycia społecznego przez pozwanego polegające na przedstawianiu się wobec osób trzecich jako wyłączny właściciel nieruchomości, skoro z bezspornego stanu faktycznego wynika, że nieruchomość ta stanowi przedmiot współwłasności, przy czym stan ten jest ujawniony w treści księgi wieczystej, a także widocznego dla osób trzecich. Z całą pewnością samodzielne korzystanie w wydzielonych części nieruchomości w ramach podziału quoad usum nie może być traktowane jako zachowanie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.Trudna sprawa rozwodowa

Sąd pominął w całości, złożone przez pozwanego Z.U. (1), już po zamknięciu rozprawy, dokumenty załączone do głosu do protokołu w postaci karty informacyjnej ze szpitala i kserokopii legitymacji. Pozwany nie wykazał, że okoliczności i dokumenty, na które się powołuje ujawniły się dopiero po zamknięciu rozprawy.

Należy również wskazać, że umowa o świadczenie usług telekomunikacyjnych jest umową wzajemną, bowiem jej strony są zobowiązane w taki sposób, że świadczenie jednej z nich (usługa telekomunikacyjna) jest odpowiednikiem świadczenia drugiej (abonament i ewentualne dodatkowe opłaty) - art. 487 § 2 KC. Zatem, jeżeli świadczenie usługi telekomunikacyjnej stałoby się częściowo niemożliwe wskutek okoliczności, za które ponosi odpowiedzialność pozwana, konsument może, według swego wyboru, albo żądać naprawienia szkody wynikłej z niewykonania zobowiązania, albo w określonych okolicznościach od umowy odstąpić (art. 493 KC).

- gdzie stwierdzono, że pracę rozpoczęła 1 marca 1958 r., a wtedy ubezpieczona miała 2 lata.

Oceniając zebrany w sprawie materiał dowodowy Sąd Okręgowy podniósł, że zaoferowani przez pozwaną świadkowie: P.K. (1), W.G. (1), J.K. (1), E.Ż. i M.K. (1) nie mieli wiedzy na temat otrzymania przez H.P. darowizn od matki w postaci materiałów budowlanych i wyposażenia domu, bądź taką wiedzę posiadali jedynie z przekazu ustnego. Wskazane dowody nie były zatem przekonujące na tyle, aby przyjąć, iż spadkodawczyni dokonała na rzecz powódki wymienionych darowizn.

Stosownie art. 5 KC musi opierać się na wszechstronnym rozważeniu całokształtu okoliczności rozpoznawanej sprawy.

W związku z tym, że pozwany po terminie płatności, tj. dopiero 21 sierpnia 2012 r. uregulował wobec powoda zaległości z tytułu zapłaconych przez niego faktur, powód wystawił pozwanemu notę odsetkową z wyliczeniem należnych odsetek.

Apelacja koncentruje się na zarzucie naruszenia prawa materialnego.

Apelacja okazała się zasadna, w zakresie w jakim zmierzała do uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Orzeczenie z uwagi na sposób sporządzenia uzasadnienia, nie spełniający wymogów art. 328 § 2 KPC w ogóle nie poddaje się kontroli instancyjnej. Sąd nie rozpoznał istoty sprawy. Prowadzi do takiej konstatacji analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku, które zawiera, jak to uargumentowano wyżej sprzeczne tezy, a dalej dowolne i nie wynikające z poprzednich rozważań wnioski, w tym w zakresie rozważań prawnych, do których wkomponowano pewne ogólne poglądy, nie wykazując ich związku (chociażby co do problematyki kryteriów obiektywnych i subiektywnych) ze stanem faktycznym niniejszej sprawy. Rozumowanie Sądu jest przy tym chaotyczne, zawiera sprzeczności i niespójności. Nie wiadomo jakie ostatecznie okoliczności Sąd uznał za udowodnione, a jakie nie i jakich pobytów powoda (kiedy), w którym areszcie dotyczą. Dopiero wtedy można dokonać oceny, w ramach subsumpcji, jakimi ewentualnie nieprawidłowymi działaniami pozwanego, o ile takowe były, jakie dobro powoda zostało naruszone. Należy zauważyć przy tym, iż ocena ta, jako ocena prawna, należy do Sądu, zaś powód ma wskazać i udowodnić fakty do niej prowadzące. Z istoty rzeczy będzie tu chodziło o godność osobistą, względnie ewentualnie jeszcze inne dobra. Następnie w dalszej kolejności Sąd winien rozważyć kwestię ewentualnej bezprawności. Natomiast nawet przy przyjęciu bezprawności, zasądzenie zadośćuczynienia jest fakultatywne, nie zaś obligatoryjne. Dopiero z kolei uznając istnienie przesłanek pozytywnie warunkujących zadośćuczynienie (art. 23 KC, 24 KC w zw. art. 448 KC) Sąd winien rozważyć czy żądanie w okolicznościach sprawy nie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, również uzasadniając swoje stanowisko w tej kwestii.W niniejszej sprawie Sąd ostatecznie stwierdził, iż roszczenie powoda nie zostało udowodnione (choć w ramach wzajemnie sprzecznych tez stanu faktycznego są wymienione i takie, które o ile byłyby wykazane, wskazywałyby na istnienie naruszenia, jak permanentne przeludnienie i zagrzybienie, uniemożliwiona higiena osobista), nie rozważał jakiego dobra dotyczyło, nie rozważał w sposób pełny problematyki bezprawności, problematyki ewentualnej krzywdy, wskazał zaś na sprzeczność zadośćuczynienia z zasadami współżycia społecznego i zasadą słuszności, co z kolei przeczy tezie, iż roszczenie nie zostało udowodnione. O nadużyciu prawa podmiotowego można mówić bowiem jedynie wtedy, kiedy prawo to przysługuje, lecz z uwagi na szczególne okoliczności nie zasługuje na ochronę m.in. gdy jego wykonanie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

Biorąc zatem pod uwagę stanowisko Sądu Okręgowego, które Sąd Apelacyjny w podziela, a nadto uzupełniając je o wyżej przedstawioną argumentację, na zasadzie art. 385 KPC apelację należało oddalić, o czym orzeczono w punkcie I sentencji wyroku.

Powód (...) S.A. z siedzibą w M. wniósł o zasądzenie od pozwanej, małoletniej S. W. na rzecz jej matki A. B. kwoty 110.666,67 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 13 czerwca 2008 roku do dnia zapłaty wraz z kosztami postępowania.

Prawo użytkowania wieczystego jest ograniczonym prawem rzeczowym ustanowionym na rzeczy cudzej, uprawniającym użytkownika wieczystego, jako posiadacza zależnego, do korzystania z nieruchomości z wyłączeniem innych osób i przyznaniem użytkownikowi ochrony jego prawa w takim zakresie, jak ochrona przysługująca właścicielowi.

M. K. ma 61 lat, nie posiada również żadnego majątku ani oszczędności. Powód nie pracuje i nie ma dochodów, jest zarejestrowany jako osoba bezrobotna bez prawa do zasiłku.

Oceniając zaś roszczenie powoda o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie przez stronę pozwaną z nieruchomości Nr (...) Sąd I Instancji podkreśla ponownie, że wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z rzeczy może spełniać cele odszkodowawcze.

Przede wszystkim za błędny należy uznać pogląd Sądu pierwszej instancji, iż zarzucenie zarówno wydawcy, jak i redaktorowi naczelnemu dziennika (...) kłamstwa nie narusza ich dóbr osobistych z uwagi na wcześniej zapadłe w stosunku do nich wyroki w sprawach o ochronę dóbr osobistych, jak też z uwagi na specyfikę wydawanego przez nich dziennika. Według kryteriów obiektywnych zarzut rozpowszechniania nieprawdy zawsze godzi w dobre imię podmiotu, wobec którego jest kierowany. Sąd pierwszej instancji - jakkolwiek nie wprost, ale w domyśle - odmówił wydawcy tabloidu i jego redaktorowi naczelnemu z zasady prawa do ochrony dobra osobistego w postaci dobrego imienia (reputacji, renomy - w odniesieniu do osoby prawnej), stojąc na stanowisku, iż postawienie im zarzutu kłamstwa nie zmienia opinii o nich w odbiorze osób trzecich. Zdaniem Sądu Apelacyjnego taki pogląd należy uznać za chybiony. Brak jest bowiem podstaw do przyjęcia, że wydawca tabloidu oraz jego redaktor naczelny, niejako z definicji - z uwagi na sam charakter wydawanego pisma, poruszaną w nim problematykę i sposób jej prezentowania - nie zasługują na ochronę prawną w przypadku naruszenia ich dóbr osobistych publicznie sformułowanym nieprawdziwym zarzutem odnoszącym się do nierzetelności (nieprawdziwości) zamieszczanych w dzienniku informacji. Takie uogólnienie pozostaje w sprzeczności z konstytucyjnym standardem równości wszystkich osób fizycznych i prawnych wobec prawa (art. 32 Konstytucji RP).

Sąd ustalił, że pozwany J. K. prowadzi działalność gospodarczą jako osoba fizyczna pod firmą (...) z siedzibą w M. W dniu 30 lipca 2009 r. w kancelarii notarialnej notariusza C. P. w S. została zawarta umowa w formie aktu notarialnego, zatytułowana: Umowa pożyczki, umowa przeniesienia dla zabezpieczenia spłaty pożyczki, oświadczenie o poddaniu się egzekucji. Na mocy powyższej umowy W. T. pożyczył J. K. kwotę 1.300.000 zł (§ 1 umowy), natomiast J. K. zobowiązał się zwrócić pożyczkę w terminie do 31 grudnia 2009 r. (§ 2 umowy). Jednocześnie M. M. i G. M., jako współwłaściciele w udziałach po 1/2 nieruchomości rolnej stanowiącej niezabudowaną działkę nr (...), o powierzchni 2,97 ha, położonej w K., gmina P., oświadczyli, iż dla zabezpieczenia zwrotu pożyczki udzielonej J. K. przenoszą na rzecz W. T. prawo własności opisanej wyżej nieruchomości, o wartości 4.500.000 zł, wg analizy ekonomicznej dokonanej przez M. (§ 3 - 5 umowy). Strony postanowiły, że W. T. zobowiązany będzie przenieść prawo własności nabytej nieruchomości z powrotem na M. M. i G. M. w udziałach po l/2, w terminie do 14 dni licząc od dnia całkowitego zwrotu udzielonej tym aktem pożyczki wraz z należnymi odsetkami i kosztami ubocznymi, jakie mogą powstać w przypadku nieterminowego zwrotu pożyczki. Postanowienie powyższe traciło jednak moc w przypadku uchybienia określonym w umowie terminom (§ 6 umowy). Ustalono także, iż w przypadku opóźnienia pożyczkobiorcy ze spłatą pożyczki, pożyczkodawca będzie miał prawo do sprzedaży przedmiotu przewłaszczenia, a następnie zaspokojenia z uzyskanej ceny wszystkich swoich należności. Pożyczkodawca zobowiązał się sprzedać nieruchomość z zachowaniem należytej staranności, po najwyższej uzyskanej cenie, a w przypadku, gdy cena sprzedaży będzie wyższa od kwoty wierzytelności pożyczkodawcy wobec pożyczkobiorcy, pożyczkodawca zwrócić miał M. M. i G. M. różnicę w terminie 21 dni od daty sprzedaży nieruchomości po odliczeniu podatku dochodowego (§ 8 umowy). W przypadku, gdyby cena sprzedaży nieruchomości nie wystarczyła na pokrycie pożyczki wraz z odsetkami i kosztami windykacji J. K. zobowiązał się wyrównać brakującą wartość (§ 9 umowy).

Zarzuty naruszenia art. 49 KC jest niezrozumiały natomiast zarzut art. 228 § 1 KPC i błędnych ustaleń dotyczących linii elektrycznej na działce powoda są chybione. Pozwany przeciwstawiając uprawnieniom powoda zarzut nadużycia prawa powinien wykazać, że roszczenie negatoryjne z uwagi na znaczenia linii przesyłowej na nieruchomości powoda, nie zasługuje na ochronę prawną (art. 6 KC). Według opinii biegłego trudno nadać takiego znaczenia przedmiotowej linii elektrycznej, jakie sugeruje pozwany. Z uwagi na to, że te kwestie wymagają wiedzy specjalnej w interesie pozwanego było dążenia, aby biegły na podstawie m.in. jego pytań wskazał na szczególne znaczenie tej linii elektrycznej. Jak wyżej zaznaczono opinia biegłego nie zawiera takich wniosków i jej ocena dla rozstrzygnięcia sprawy została prawidłowo przeprowadzona przez Sąd meriti.

Wyrokiem z dnia 26 września 2012 r. Sąd Okręgowy w Świdnicy zasądził od pozwanej G.B. na rzecz powoda A.C. (1) 93.583 zł z odsetkami od dnia 7 października 2011 r.; dalej idące powództwo oddalił i orzekł o kosztach postępowania.

- (...) przeznaczonej dla sześciu osób w okresie od 28.09.2009 do 01.10.2009 - w celi przebywało od sześciu do siedmiu osób,

Należałoby również podkreślić - zdając sobie jednocześnie sprawę z tego, że kwestia ta budzi kontrowersje w judykaturze i nauce prawa - że w ocenie Sądu Apelacyjnego, treść oświadczenia, którego złożenia domaga się strona dochodząca ochrony prawnej, nie powinna być nadmiernie modyfikowana przez Sąd orzekający. Ewentualna ingerencja w tę treść, winna dotyczyć tylko kwestii redakcyjnych, technicznych czy językowych. Merytoryczne żądanie zaś, obejmujące nakazanie złożenia oświadczenia, o określonej treści, winno pochodzić od powódki.

Na skutek apelacji powoda Sąd Apelacyjny w K. zmienił zaskarżony wyrok, zasądzając od pozwanego na rzecz powoda kwotę 59.390 euro z ustawowymi odsetkami w wysokości 13 % w skali rocznej od dnia 17 kwietnia 2009 r., a w pozostałym zakresie powództwo i apelację oddalił. Podzielając ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego, nie podzielił jego oceny odnośnie bezzasadności powództwa dochodzonego w oparciu o przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu. Uznał, iż udzielenie pozwanemu pełnomocnictwa do prowadzenia wszystkich rachunków bankowych miało służyć zabezpieczeniu zbliżającego się rozliczenia stron i prześledzeniu rachunku firmowego P., a nie upoważniało pozwanego do pobrania kwoty 80.000 euro celem rozliczenia czteroletniej współpracy stron. Skoro pozwany działał sprzecznie z treścią udzielonego mu pełnomocnictwa, naruszył zasady etycznego i uczciwego postępowania, a dokonana w tych warunkach czynność jest niezgodna z treścią art. 58 § 2 KC. Ponadto jest ona nieważna z uwagi na sprzeczność z art. 108 KC, skoro pełnomocnik nie może być drugą stroną czynności prawnej, której dokonuje w imieniu mocodawcy, a prawo dokonania takiej czynności nie wynika z treści pełnomocnictwa, ani nie może być kwalifikowane jako nie naruszające interesów mocodawcy. Nie ma również możliwości konwalidacji tej czynności na podstawie art. 103 KC, skoro powód nie dokonał jej potwierdzenia.

Nie jest także pozbawiony uzasadnionych podstaw zarzut pozwanej Doroty R., że nakazanie opublikowania na łamach „S.” oświadczenia przepraszającego powoda za pomówienie o posługiwanie się zmanipulowanym zdjęciem pozwanej jest sposobem usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych powoda nieadekwatnym do sposobu, w jaki doszło do naruszenia tych dóbr.

Uchwałą z dnia 23 czerwca 2006 roku Zebranie Przedstawicieli Członków (...) w K. dokonało podziału Spółdzielni i wyodrębniło z jej zasobów Spółdzielnię Mieszkaniową (...) w K., obejmującą również budynki przy ul. (...). Do nowoutworzonej Spółdzielni z dniem podziału przeszły również osoby, które na skutek wykluczenia utraciły spółdzielcze własnościowe prawo do domów jednorodzinnych. Powód złożył do SM (...) wniosek o przekształcenie jego prawa do przedmiotowego lokalu w prawo własności, do chwili obecnej Spółdzielnia nie podjęła decyzji w tej sprawie. Powód zamieszkuje w tym budynku i nie nosi się z Zamiarem opuszczenia go.

Powód i jego ojciec mieszkali w C. na tej samej ulicy w odległości ok. 2 km, mimo to nie utrzymywali ze sobą kontaktów. Spadkodawca łożył alimenty na utrzymanie powoda. Przez długi czas powód nie wiedział, że spadkodawca jest jego ojcem. Powiedziała mu o tym matka, ale powód nie miał pewności, czy informacja ta jest prawdziwa. Pierwszy raz rozmawiał z ojcem podczas przypadkowego spotkania na ulicy, pod sklepem, gdy ojciec podszedł do grupy stojących tam i pijących piwo pracowników cegielni, wśród których znajdował się również powód. Pracownicy ci ostrzegli powoda, że nadchodzi jego ojciec i będzie miał pretensje, że powód pije piwo. Gdy spadkodawca podszedł, przywitał się ze znajomymi i z powodem, następnie wszyscy wspólnie pili piwo. Od tego czasu zdarzało się, że powód i spadkodawca, tak jak poprzednio przypadkowo, spotykali się pod sklepem, gdzie powód często przebywał pijąc piwo. Powód zwracał się do swojego ojca po imieniu, nazywał go (...), nieraz prosił go o pieniądze na piwo. Zdarzało się, że powód przychodził na posesję, w której mieszkał ojciec, ale nigdy nie starał się wejść do jego domu. Zdarzało się, że babka powoda, która mieszkała z synem, przeganiała powoda z podwórka nazywając „najduchem”. Powód nie był traktowany jako członek rodziny C. U., nigdy nie uczestniczył w żadnych uroczystościach rodzinnych, nie był na nie zapraszany, sam również nie zapraszał ojca na swoje uroczystości. Po śmierci matki, C. U. zamieszkiwał samotnie, odwiedzały go siostry, które pomagały mu w prowadzeniu gospodarstwa domowego. Na dwa lub trzy lata przed śmiercią podupadł na zdrowiu i wymagał doraźnej pomocy w przygotowywaniu posiłków i robieniu zakupów. Nadal pomagały mu siostry oraz siostrzeniec. Powód nie interesował się losem ojca, nie wiedział o jego śmierci, nie uczestniczył w jego pogrzebie. Powód jest osobą niepełnosprawną, zaliczony został do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności, może wykonywać pracę jedynie w warunkach pracy chronionej, gdyż cierpi na epilepsję.

Sąd Okręgowy prawidłowo, w oparciu o zebrane dowody, ustalił stan faktyczny sprawy, który nie jest kwestionowany w apelacji. Ustalenia te Sąd Apelacyjny przyjmuje zatem za własne, mogą stać się one podstawą dalszych rozważań.

W lokalu przy ulicy (...), pozwany mieszkał do śmierci żony, pozwany zdecydował się na wykup lokalu mając nadzieję, że jego matka przeprowadzi się do niego. Okazało się jednak, że mama nie ma takiego zamiaru, więc pozwany zamieszkał z matką w jej domu w C. Opiekował się matką, a do W. przyjeżdżał regulować opłaty i odbierać listy. Pomimo tego, że pozwany miał świadomość, że nie powinien przez pięć lat sprzedawać lokalu zdecydował się na to, a uzyskane środki przeznaczył w części na remont domu matki w C. (którego jest współwłaścicielem w 5/18), w tym doprowadzenie mediów, naprawę dachu, a w części na bieżące wydatki, leki. Pozwany ma 61 lat, a jego matka 91. Oboje są na rencie. Pozwany z tego tytułu otrzymuje miesięcznie ok. 760 zł, a jego matka 3.400 zł. Pozwany choruje na serce i cukrzycę.

Powód wniósł o oddalenie zażalenia.

Powódka wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.

Odnosząc się do tych zarzutów, należy stwierdzić, że ustalenie, czy termin 10 - miesięczny na wykonanie umowy był realny, jest bezprzedmiotowe, zbędne dla rozstrzygnięcia sporu.

Powyższe fakty, nie kwestionowane przecież przez skarżącego, świadczą jednoznacznie, że wnioskodawca uchybił terminowi określonemu w art. 555 KPK. Sąd Apelacyjny nie ma także wątpliwości, że podniesienie zarzutu przedawnienia jest korzystaniem przez prokuratora z przysługującego mu prawa (np. postanowienie SN z dnia 8 listopada 2007 r., sygn. akt IV KK 406/07).

O kosztach procesu za drugą instancję orzeczono mając na uwadze wynik tego postępowania oraz treść art. 100 zdanie pierwsze KPC i art. 98 § 3 KPC w zw. z art. 99 KPC w zw. z art. 391 § 1 KPC, art. 108 § 1 KPC i art. 109 KPC.

Podkreślić należy, że w ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy przede wszystkim nie rozpoznał istoty sprawy.

Wpłaty dokonane w 2011 r. przedstawiały się następująco:

Pierwotnie zły stan budynku uległ od 2000 r. pogorszeniu wobec braku jakichkolwiek prac remontowych.

Nie ma racji skarżący, że uwzględnienie przez Sąd pierwszej instancji zarzutu przedawnienia stanowiło nadużycie przez pozwanego prawa podmiotowego do obrony (art. 5 KC). Nieuwzględnienie przez sąd skutecznie podniesionego zarzutu przedawnienia w oparciu o konstrukcję nadużycia prawa podmiotowego, ma charakter wyjątkowy i tylko zatem wyjątkowo można dochodzić roszczenia mimo stwierdzenia stanu przedawnienia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2003 r., V CSK 399/02). Istnieje domniemanie, że osoba uprawniona korzysta z prawa podmiotowego w sposób legalny, zasługujący na ochronę prawną. Kwestionujący takie uprawnienie obowiązany jest wykazać racjonalne przesłanki swojej kontestacji (art. 6 KC). Zarzut przedawnienia stanowi bowiem realizację prawa podmiotowego i jego podniesienie, co do zasady, nie stanowi nadużycia prawa podmiotowego, jednak umożliwia rozważenie nieuwzględnienia zarzutu przedawnienia przez sąd, przy czym każdorazowo sąd czyni to w oparciu o okoliczności konkretnej sprawy. W rozpoznawanej zaś sprawie powód nie powołał żadnych okoliczności, które usprawiedliwiałyby jego opóźnienie w dochodzeniu roszczeń majątkowych z tytułu naruszenia jego dóbr osobistych, mimo, że pozwany już w odpowiedzi na pozew zarzucił przedawnienie części roszczeń. Stąd nie sposób uznać, aby w realiach tej sprawy podnoszenie przez pozwanego zarzutu przedawnienia stanowiło nadużycie prawa. Podnieść należy, iż powód nawet nie próbował wykazać, iż wcześniej nie miał żadnych możliwości dowiedzenia się o przysługujących mu prawach w związku z naruszeniem jego dóbr osobistych w czasie odbywania kary pozbawienia wolności. Dopiero w apelacji powołuje się na trudności w dochodzeniu swoich praw w związku z długotrwałym pobytem w zakładzie karnym. Z argumentacja tą nie sposób się zgodzić, jako że sam pobyt w jednostce penitencjarnej nie stanowi utrudnienia dla wniesienia pozwu.

W ocenie Sądu Okręgowego żądanie strony powodowej podlegało uwzględnieniu.

Wyrokiem zaskarżonym rozpoznawaną skarga kasacyjną Sąd Okręgowy oddalił apelację powódki.

Podniesienie w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia art. 233 KPC jest w zasadzie niedopuszczalne, gdyż dotyczy ustalenia faktów lub oceny dowodów (art. 3983 § 3 KPC).

Sąd pierwszej instancji wskazał, że rozmiar, będących następstwem wypadku obrażeń i związanych z nim cierpień jest ogromny, zwłaszcza że dotknął 9 letnie dziecko. Od chwili wypadku małoletni pozostaje bez kontaktu logiczno-słownego, nawiązuje jedynie kontakt wzrokowy z matką. Nie kontroluje funkcji fizjologicznych, jest zaopatrzony w pampersy. Samodzielnie nie zmienia pozycji ciała. Jest karmiony produktami płynnymi i półpłynnymi przez strzykawkę lub przez butelkę, często się krztusi. Wymaga całodobowej opieki osób trzecich. Jest sadzany przez 1 lub 2 osoby dorosłe do pionizatora, dobrze toleruje pozycję siedzącą w pionizatorze do około 4 godzin na dobę.' w Elblągu w trybie art. 248 § 1 KKW że stan ewidencyjny jednostki przekracza ustaloną pojemność osobową jednostki penitencjarnej. W dniu (...) r. nadawano bieg przygotowanej przez powoda korespondencji do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Pracownik Aresztu E. K. otrzymała od wychowawcy powoda dwie paczki przygotowane do wysłania. W placówce pocztowej poinformowano ja. że oplata za jedną przesyłkę byłaby niższa niż suma opłat za dwie. Z dwóch listów powoda E. K. utworzyła jedną przesyłkę i w tej postaci ją nadała. Przesyłki przygotowane przez powoda nie były rozpakowywane. W Areszcie Śledczym w (...) powód osadzony był w okresie od 9 (...) r. do (...) r. i od (...) r. do (...) r. Przebywał w celach o powierzchniach mieszkalnych: 0031 - 12.61 m2 0001 - 12.81 nr, 0016 - 15.22 m2 0005 (oddział PK5) - 19,46 m2, 0010 - 27,83 (...) 0005 (oddział PK2) - 7.96 (...) 0018 - 6.27 (...). W okresie osadzenia powoda w Areszcie Śledczym w (...) respektowana była norma powierzchni 3 m2, przypadająca na jednego skazanego. Cele były należycie oświetlone, wentylowane, wyposażone w sprzęt kwaterunkowy. W każdej z cel znajdowała się umywalka z bieżącą wodą i kącik sanitarny wyodrębniony i zamykany drzwiami za wyjątkiem celi (...), w której kącik ten jest wydzielony zabudową z płyty meblowej na ramie metalowej. Powód jest osobą niepalącą. W okresie osadzenia u powoda stwierdzono pogorszenie stanu wzroku. Okoliczność ta nie miała związku z warunkami odbywania kary pozbawienia wolności. Również dolegliwości neurologiczne dotyczące kręgosłupa nie miały związku z warunkami osadzenia. W sprawie I C 289/05 Sądu Okręgowego w Elblągu powód domagał się zasądzenia od Skarbu Państwa - Aresztu Śledczego w (...) i Zakładu Karnego w (...) kwoty 100.000 zł zadośćuczynienia za przebywanie w przeludnionych celach oraz za przymusowe przebywanie z osobami palącymi tytoń w okresie od 3 grudnia 2004 r. do 12 grudnia 2005 r. W dniu 30 stycznia 2006 r. powód cofnął pozew i zrzekł się roszczenia, wobec czego Sąd Okręgowy postanowieniem z dnia 31 stycznia 2006 r. umorzył postępowanie. W sprawie Ds 1506/05 Prokuratura Rejonowa w (...) umorzyła śledztwo w przedmiocie niedopełnienia obowiązków' przez, pracowników Urzędu Skarbowego w (...) oraz wyłudzenia kwoty 15.000 zł na szkodę powoda. W sprawie X K 1582/08 Sądu Rejonowego w (...) wniesiony przez powoda prywatny akt oskarżenia przeciwko R. C., J. M. i R. K. został uznany za bezskuteczny; decyzja jest prawomocna. W sprawie 3 Ds. 551/08 prawomocnie umorzono śledztwo w sprawie składania fałszywych zeznań przez M. T. i G. L. i poświadczenia nieprawdy przez funkcjonariuszy pozwanego przez przedłożenie w sprawie I C 181/07 potwierdzonych za zgodność z oryginałem kserokopii obwolut teczek osadzonych T., L. i K. W sprawie 3 Ds. 209/10 Prokuratury Rejonowej G. - W. w G., prowadzonej na skutek zawiadomienia powoda, postanowieniem z dnia 12 listopada 2010 r. odmówiono wszczęcia śledztwa w sprawie poświadczenia nieprawdy przez kierownika Działu Ewidencji Aresztu Śledczego w (...) w notatce służbowej dotyczącej zakwaterowania powoda z uwagi na stwierdzenie, że czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego. Analogiczne rozstrzygnięcie zapadło w odniesieniu do zarzutu poświadczenia nieprawdy w dniu 1 1 sierpnia 2010 r. przez Dyrektora Aresztu Śledczego w (...) w piśmie adresowanym do powoda dotyczącym pobytu w celi przeludnionej. Odmówiono wszczęcia śledztwa także w odniesieniu do zaistniałego w latach 1999 - 2010 r. niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy służby więziennej Aresztu Śledczego w (...) poprzez nieprawidłowe obliczanie pojemności jednostki penitencjarnej, dopuszczenie do jej przeludnienia, a także poświadczanie nieprawdy w arkuszach i zestawieniach zbiorczych przedstawianych Dyrektorowi Okręgowemu Służby Więziennej, gdzie wskazywano, że jednostka nie jest przeludniona wobec braku danych dostatecznie uprawdopodabniających popełnienie przestępstwa.

1) wykonanie w znacznej części zobowiązania, z którym związana jest kara,

5. zasądził od Towarzystwa (...) z siedzibą w W. na rzecz J. M. (1) tytułem comiesięcznej renty kwotę 2.850 zł płatną z góry do dnia 10. każdego miesiąca począwszy od dnia 1 sierpnia 2011 r. z ustawowymi odsetkami w przypadku uchybienia w terminie płatności,

Równocześnie, w orzecznictwie Sądu Najwyższego nie został podzielony jednostkowy pogląd wyrażony w judykaturze, że ustalenie początku biegu przedawnienia wymaga uwzględnienia słusznego interesu uprawnionego i winno się go ustalać dla każdego przypadku osobno. Stanowisko takie zajął Sąd Najwyższy w wyroku z 17 września 2010 r., II CSK 179/10 w odniesieniu do początku biegu przedawnienia roszczenia o zachowek, gdy przepis art. 1007 § 1 KC wiąże go właśnie z określonym zdarzeniem.

Sąd Okręgowy wskazał, że powódka łączyła szkodę z trzema zdarzeniami.

Odnosząc się do zarzutów pozwanego wskazać należy, iż z uwagi na charakter postępowania o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone, okoliczność podniesiona przez pozwanego, a dotycząca nadużycia prawa podmiotowego, nie może mieć dla sprawy żadnego znaczenia. Postępowanie to ma bowiem na celu ochronę interesu ogółu konsumentów, będących potencjalnymi kontrahentami pozwanego. Jego celem nie jest natomiast indywidualna ochrona interesów powoda. Z tego względu - abstrahując od rzeczywistych pobudek, jakimi kierował się powód wytaczając niniejsze powództwo, z uwagi na obojętność tej okoliczności dla danego postępowania - nie można zaakceptować poglądu pozwanego, iż wniesienie pozwu w niniejszej sprawie stanowi nadużycie prawa podmiotowego z powodu sprzeczności z zasadami współżycia społecznego (art. 5 KC). W przypadku kontroli in abstracto motywacja, jaką kieruje się powód przy wnoszeniu pozwu jest bowiem w zasadzie prawnie irrelewantna.|W dniu 21 lipca 2009 r. H.D. złożyła wniosek o rentę z tytułu niezdolności do pracy. W dniu 25 sierpnia 2009 r. lekarz orzecznik ZUS stwierdził, że wnioskodawczyni jest całkowicie niezdolna do pracy od 26 maja 2009 r. do 31 sierpnia 2010 r.

W rezultacie Sąd Okręgowy stwierdził, że brak podstaw do uznania, że szkodaw postaci przejęcia jeziora przez Skarb Państwa nastąpiła w wyniku bezprawnejingerencji rodzącej odpowiedzialność na gruncie prawa cywilnego. Natomiastprzepisy prawa wodnego z 1962 roku dotyczące wypłaty odszkodowania oddawałyrozpoznawanie tych spraw do kompetencji właściwych organów w trybiepostępowania administracyjnego. Uchybienie możliwości złożenia odpowiedniegowniosku do właściwego organu nie uprawnia obecnie do dochodzeniaodszkodowania w drodze postępowania cywilnego.

Na podstawie zeznań świadka A. S. przesłuchanej na rozprawie w dniu 2 lipca 2013 r. Sąd ustalił, że świadek od roku 1999 nie utrzymywała kontaktów ze spadkodawcą. Powodem tego był według świadka alkoholizm spadkodawcy. Jednocześnie świadek nie podejmowała żadnych kroków celem leczenia ojca z choroby alkoholowej. Na podstawie tych zeznań Sąd ustalił także, że powód do roku 1999 spotykał się z dziadkiem, a potem jeszcze kilka razy do niego dzwonił. Świadek zeznała także, że nie narażała powoda na kontakty z dziadkiem, bo ojciec był alkoholikiem. Co charakterystyczne dla tej sprawy świadek na karcie 119 akt zeznała, że od 25 lat mieszka w tym samym miejscu i ma ten sam telefon i wobec tego uważała, że skoro ojciec się nie odzywa, to nie chce mieć z nimi kontaktu. Świadek zeznała również, że dzwoniła do ojca aby sprawdzić czy żyje.

Z tego też powodu za bezprzedmiotowy należy uznać zarzut skarżącego naruszenia art. 233 § 1 KPC w zakresie oceny zeznań świadków w części odnoszącej się do pierwotnego projektu przewidującego posadowienie bezpośrednie budynku, oceny stanowiska Sądu I instancji, który uznał, że zmiana posadowienia była konieczna.

Rację ma skarżąca zarzucając Sądowi wadliwą ocenę jej zachowania jako naruszającego powinność współdziałania przy wykonaniu zobowiązania, wynikającą z art. 354 § 2 KC. Powinnością wierzyciela jest przede wszystkim nieczynienie tego, co utrudniałoby dłużnikowi wykonanie zobowiązania (obowiązek „negatywny”), a działania pozytywnego można oczekiwać od wierzyciela wtedy, gdy wynika to z właściwości zobowiązania albo z umowy; za powinność wierzyciela nie można natomiast uznać wyrażenie zgody na niewykonanie umowy zgodnie z jej warunkami. Powołanie się przez Sąd na możliwości przewidziane w umowie, w powiązaniu z art. 39 rozporządzenia Komisji (WE) nr 817/2004 oraz załącznikiem nr 9 do rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 8 września 2004 r., jest z tego punktu widzenia chybione. Pierwszy z tych przepisów umożliwia ewentualne uznanie okoliczności indywidualnego przypadku za podstawę zakwalifikowania sytuacji jako innej jeszcze, niż objęta wyliczeniem, kategorii siły wyższej. Niezależnie od braku podstaw takiego kwalifikowania okoliczności powołanych przez Sąd, nawet przy najszerszym rozumieniu przesłanek umożliwiających zmianę terminu wykonania umowy, konieczne było po temu podjęcie stosownych czynności w określonym umownie terminie, niespornie niezachowanym przez pozwanego. Wskazując na „wielokrotne” prośby pozwanego o przedłużenie terminu wylegitymowania się uzyskaniem wymaganego wykształcenia, Sąd pomija, że pozwany wystąpił w tej sprawie po raz pierwszy nie tylko ze znacznym opóźnieniem, ale niemal bezpośrednio (na bardzo krótki okres) przed upływem terminu.

Orzeczenie to zostało zaskarżone skargą kasacyjną, w której powódka zarzuciła wydanie go z naruszeniem: art. 123 § 1 w związku z art. 124 § 2 KC art. 5 KC, art. 2, 7, 21 oraz 32 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 102 KPC. Na tej podstawie wniosła ona o uchylenie zaskarżonego orzeczenia, przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę kasacyjną pozwany wniósł o odmowę przyjęcia jej do rozpoznania, ewentualnie o jej oddalenie, zaś w każdym wypadku - o zasądzenie kosztów postępowania.

Z tych wszystkich na podstawie art. 386 § 1 oraz art. 385 KPC Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji.

- (...) przeznaczonej dla trzech osób w okresie od 03.10.2011 do 04.10.2011 - w celi przebywały trzy osoby,

Dlatego też w ocenie Sądu w niniejszej sprawie istotne znaczenie ma okoliczność, w jakim okresie po nabyciu lokalu mieszkalnego pozwani dokonali jego zbycia, jakie były przyczyny zbycia tego lokalu i na jaki cel zostały przeznaczone środki uzyskane ze sprzedaży powyższej nieruchomości lokalowej. Poddając analizie te wszystkie okoliczności uznał Sąd, że do zbycia przez pozwanych lokalu mieszkalnego położonego w S. przy ul. (...) doszło po prawie pięciu latach od zawarcia umowy sprzedaży, a więc krótko przed upływem terminu przewidzianego w art. 68 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami. Zauważył też Sąd, że z przesłuchania strony pozwanej wynika, iż podstawową przyczyną dokonania powyższej transakcji było rozwiązanie związku małżeńskiego łączącego pozwanych i konieczność podziału ich majątku wspólnego. Twierdzenie pozwanych w tym zakresie sąd uznał za wiarygodne, albowiem w tym samym czasie doszło do wydania prawomocnego wyroku orzekającego rozwód pozwanych. W tym stanie rzeczy jest zrozumiałe, że pozwani znaleźli w sytuacji przymusowej, która uzasadniała dokonanie sprzedaży wspólnego mieszkania stron i podział sumy uzyskanej w ten sposób pomiędzy pozwanych celem umożliwienia zaspokojenia im we własnym zakresie potrzeb mieszkaniowych. Pozwana L. K. wykazała również za pomocą umowy sprzedaży z dnia 8 kwietnia 2004 roku, że środki uzyskane ze sprzedaży lokalu mieszkalnego położonego w S. przy ul. (...) przeznaczyła w przeważającej części przekraczającej wysokość udzielonej jej bonifikaty na nabycie nowego lokalu mieszkalnego, który służył zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych pozwanej i jej dzieci. Sąd Okręgowy wziął pod uwagę, że według stanu prawnego obowiązującego w dniu 30 marca 2004 roku powyższa okoliczność nie zwalniała pozwanej z obowiązku zwrotu zwaloryzowanej bonifikaty, tym niemniej uznał Sąd, że nie można przy ocenie żądania pozwu pominąć obecnie obowiązującej treści art. 68 ust. 2a pkt 5 GospNierU, który stanowi, że przepisu ust. 2 nie stosuje się w przypadku sprzedaży lokalu mieszkalnego, jeśli środki uzyskane z jego sprzedaży przeznaczone zostaną w ciągu 12 miesięcy na nabycie innego lokalu mieszkalnego albo nieruchomości przeznaczonej lub wykorzystanej na cele mieszkaniowe. W ocenie Sądu Okręgowego nie jest słuszne, aby pozwana L. K. tylko z tego powodu, że sprzedała lokal mieszkalny przed dniem 22 października 2007 roku była traktowana gorzej od podmiotów sprzedających lokale po tej dacie. Do wniosku tego skłania fakt, że pozwana L. K. nie dokonała sprzedaży lokalu mieszkalnego dla uzyskania korzyści majątkowej ani polepszenia swojej sytuacji mieszkaniowej, lecz została do tego zmuszona swoją sytuacją rodzinną związaną z rozwiązaniem związku małżeńskiego z pozwanym. Nadto pozwana faktycznie wykorzystała uzyskaną od powódki pomoc publiczną w postaci bonifikaty na zabezpieczenie swoich potrzeb mieszkaniowych.

w 1989 r. - w kwocie 50.000,00 zł

Zarzucił Sądowi pierwszej instancji:

Jak wynika z akt sprawy stacja transformatorowa (...) nr (...) znajdująca się przy ul. (...) stanowiącej działkę nr (...) została wybudowana w 1964 r. (k. 20). Właścicielem nieruchomości jest Gmina M. S. (k.497). Przedmiotowa nieruchomość ma założoną księgę wieczystą kw nr (...) prowadzoną przez Sąd Rejonowy w Szczecinie XII Wydział Ksiąg Wieczystych (k. 495,498). Zakład (...) w S. przy ul. (...) uiszczał opłatę z tytułu użytkowania terenu pod stacją (...) (k. 15,16). Wieczysty użytkownik nieruchomości przy ul. (...) stanowiącej działkę nr (...), na której znajduje się m.in. budynek rozdzielni wysokiego i niskiego napięcia o powierzchni całkowitej 39,50m2 tj. (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w S. w dniu 14 czerwca 2006 r. sprzedał wieczyste użytkowanie gruntu wraz z własnością budynków szczegółowo opisanych w § 1 aktu notarialnego małżonkom D. i R. O. (vide: akt notarialny na k. 9-12). Opis budynków zbytych na rzecz małżonków O. wynikający z aktu notarialnego z dnia 14 czerwca 2002 r. odpowiada zaś opisowi budynków stanowiących własność (...) (k. 495). Z powyższego wynika więc, że powodowie nabyli użytkowanie wieczyste gruntu - działki przy ul. (...) o nr (...) wraz z prawem własności budynków, w tym budynku rozdzielni wysokiego i niskiego napięcia o powierzchni 39,5 m2.

Jak wielokrotnie wskazywał Europejski Trybunał Praw Człowieka, traktowanie poniżające to takie wkroczenie w sferę integralności fizycznej lub psychicznej człowieka, które - w ocenie obiektywnej - wywołuje u ofiary odczucie strachu, stresu i podporządkowania, zdolne do jej upokorzenia, upodlenia lub zniewolenia. O poniżającym traktowaniu można mówić dopiero wtedy, gdy ofiara traktowana jest w sposób przekraczający minimalny poziom dolegliwości nieuniknionej w związku z odbywaniem kary pozbawienia wolności, oceniany w odniesieniu do konkretnych okoliczności każdej sprawy z uwzględnieniem elementów subiektywnych, odnoszących się do osoby ofiary, oraz obiektywnych, odnoszących się do przyczyn i sposobu złego traktowania, legalności działania itp. (por. m.in. wyroki Europejskiego Trybunał Praw Człowieka z dnia 7 czerwca 2011 r., 30042/08, S. C. przeciwko Węgrom, z dnia 28 października 2010 r., 23284/04, B. P. przeciwko Rosji, oraz z dnia 11 marca 2004 r., 40653/98 M.P. I. przeciwko Bułgarii). Przyjmuje się zatem, że pewne zachowania funkcjonariuszy publicznych wobec skazanego, nawet nielegalne, niedopuszczalne i zasługujące na moralne potępienie, jeżeli nie osiągają pewnego stopnia drastyczności, nie pozwalają na stosowanie art. 3 konwencji.

Potwierdza to treść sporządzonego w tym dniu protokołu rozprawy. Protokół rozprawy jest dokumentem urzędowym, w rozumieniu art. 244 KPC i stanowi dowód tego co zostało w nim urzędowo zaświadczone. Jednocześnie z akt sprawy nie wynika, aby strona pozwana żądała sprostowania lub uzupełnienia protokołu w trybie art. 160 KPC.

2) własność nieruchomości lub ruchomości, w tym urządzeń, materiałów, towarów i wyrobów, oraz inne prawa rzeczowe do nieruchomości lub ruchomości;

W tym stanie rzeczy Sąd I instancji prawidłowo oddalił wnioski powódki o dopuszczenie dowodów z dokumentów w postaci umowy zawartej pomiędzy powódką i Spółką (...), faktur wystawionych przez Spółkę (...) na powódkę na żądaną nienależną - zdaniem powódki - kwotę i protokołów przekazania powódce maszyn. Jak wynika bowiem z powyższych motywów wskazane dowody nie służyły do wykazania faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy niniejszej. Dokumenty dotyczą faktów jakie miały miejsce przed wydaniem nakazu zapłaty w sprawie III Nc 106/02. Wnioski zaś dowodowe zmierzały do wykazania nieistnienia po stronie powódki zobowiązania ze stosunku cywilnego, dla zabezpieczenia którego został wystawiony i wręczony weksel, czyli były to wnioski, które mogły być złożone w sprawie zakończonej prawomocnym nakazem zapłaty. Złożenie takich wniosków w sprawie niniejszej potwierdza tylko stanowisko, że powódka zmierza do ponownego rozpoznania roszczeń zgłoszonych w sprawie III Nc 106/02, co w sprawie niniejszej jest niedopuszczalne.

Powód jako członek Wspólnoty Mieszkaniowej ponosi koszty zarządu całej nieruchomości, w tym wydatki na remonty i bieżącą konserwację.

R. G. ma 78 lat, a jego żona B. G. - 77 lat. Źródłem utrzymania pozwanych jest wyłącznie dochód z emerytur w łącznej wysokości 2.214 złotych. Oboje pozwani otrzymują dodatek opiekuńczy z racji osiągniętego wieku. Zajmowane przez nich mieszkanie stanowi jedyny składnik ich majątku.

Na podstawie art. 319 KPC orzeczono o zastrzeżeniu pozwanemu P. B. prawa do powołania się w toku postępowania egzekucyjnego na ograniczenie jego odpowiedzialności do przedmiotowych nieruchomości, a ponadto na ograniczenie odpowiedzialności do odsetek za ostatnie dwa lata przed przysądzeniem własności przedmiotowych nieruchomości. W tej ostatniej kwestii Sąd powołał się na ustaloną orzecznictwie zasadę, iż przewidziane w art. 69 KWU w związku z art. 1025 § 3 KPC ograniczenie odpowiedzialności dłużnika hipotecznego z tytułu odsetek za ostatnie dwa lata przed przysądzeniem własności nieruchomości powinno być zastrzeżone w treści tytułu egzekucyjnego skoro zaś dotychczasowa treść przepisu art. 69 KWU wskazywała, że granice zabezpieczenia są określone w odrębnych przepisach (kodeksie postępowania cywilnego), to stosowanie art. 69 KWU w dotychczasowej treści oznacza również, iż w dotychczasowej treści winno się stosować przepisy wypełniające treść ww. przepisu, tj. art. 1025 § 3 KPC w treści obowiązującej do dnia 19 lutego 2011r.O kosztach procesu orzeczono na zasadzie art. 100 KPC.

Sąd dał wiarę dowodom z dokumentów, gdyż były jasne, pełne, rzetelne, a ponadto żadna ze stron ich nie kwestionowała i nie budziły one wątpliwości Sądu.

- od kwoty 389,79 zł od dnia 25.05.2010 r. do dnia zapłaty,

art. 5 KC. w sprawach dotyczących odpowiedzialności na podstawie

Pozwany przeznaczył otrzymaną kwotę 50.000 zł na rozwój gospodarstwa rolnego.

W zakresie ponownego rozpoznania został ustanowiony dla małoletniej pozwanej kurator dla reprezentacji jej interesów - i to dwukrotnie, bowiem pierwszy wyznaczony kurator zmarł - natomiast zawiadomiona o toczącym się postępowaniu matka pozwanej, A. B., nie przystąpiła do sprawy w charakterze interwenienta ubocznego.

Powodowie wnieśli, aby powyższe oświadczenie zostało napisane czarną czcionką Arial 12, przy czym tytuł, podpis (...) oraz fragment pierwszego zdania od słowa „przepraszam” do słowa „osobistych” czcionką pogrubioną, cały tekst oświadczenia na białym tle, w ramce o wymiarach 160 mm x 110 mm.

W ocenie Sądu Apelacyjnego nie można czynić zarzutu powodowej Spółce, że swoim postępowaniem doprowadziła do wydania Spółce (...) towaru na kwotę około 800.000 zł w sytuacji, kiedy Spółka (...) nie regulowała płatności. Zauważyć należy, że współpraca Spółki (...) z H. (P.) trwała od jakiegoś czasu i Spółka wywiązywała się z wcześniejszych zobowiązań. Podmioty gospodarcze prowadząc działalność muszą też kierować się pewną dozą zaufania wobec swoich partnerów biznesowych, gdyż w przeciwnym razie żadna współpraca nie byłaby możliwa.

Sąd Okręgowy ustalił, że A. C. ma 25 lat, nie miał wyuczonego zawodu, ukończył jedną klasę szkoły zawodowej. Postanowieniem Sądu Rejonowego w Szczecinie z dnia 25 marca 2005 r. zastosowano wobec niego tymczasowe aresztowanie, w związku z postawieniem mu zarzutu usiłowania zabójstwa. Za popełnienie powyższego czynu powód został skazany prawomocnym wyrokiem na karę pozbawienia wolności, której koniec przypada na marzec 2013 r. A. C. przebywał w Areszcie Śledczym w S. okresach 26 marca - 30 czerwca 2005 r. oraz 4 sierpnia 2005 r. - 15 października 2009 r. Przed 1 września 2007 r. Areszt Śledczy w S. nie prowadził ewidencji zaludnienia poszczególnych cel mieszkalnych. Monitorowanie cel rozpoczęto dopiero od dnia 1 września 2007 r. (we wszystkich jednostkach penitencjarnych w kraju). Zaludnienie w poszczególnych celach - ze względu na specyfikę pozwanej jednostki penitencjarnej - miało charakter dynamiczny. W okresie od 5 maja 2007 r. do 20 sierpnia 2007 r. A. C. przebywał na oddziale (...), w celi nr (...) o powierzchni 8,27 m2. W okresie od 20 sierpnia 2007 r. do 6 września 2007 r. - na oddziale (...), w celi nr (...), o powierzchni 9,97 m2. W okresie od 6 września 2007 r. do 20 stycznia 2008 r. - na oddziale (...) w celi nr (...), o powierzchni 8,64 m2. Przez cały powyższy okres w celi tej przebywało 3 osadzonych, za wyjątkiem 5 dni we wrześniu 2007 r., kiedy to w celi przebywało 4 osadzonych. Okna cel mieszkalnych pawilonu B wychodzące na ulicę (...) wyposażone były w przesłony okienne, tzw. blendy, zamontowane na zewnętrznej ścianie budynku dla zapobieżenia nielegalnego kontaktowania się tymczasowo aresztowanych z osobami postronnymi. Przesłony z poliwęglanu, umieszczone były w odległości 30 cm od ściany budynku, nie ograniczały dopływu światła i powietrza, a jedynie zamazywały obraz. Cele mieszkalne, w których osadzony był powód posiadały wentylację grawitacyjną. Przewody wentylacyjne poddawane były corocznym kontrolom kominiarskim. Aby przeciwdziałać przeludnieniu w Areszcie Śledczym w S. zlikwidowano świetlice i zaadaptowano je na cele mieszkalne. By zyskać dodatkową powierzchnię dla osadzonych duże pomieszczenia, w których były ambulatoria przerabiano na cele, zaś małe cele przerabiano na ambulatoria. Na każdego osadzonego w Areszcie Śledczym w S. przypadało jedno łóżko więzienne z pościelą, jeden taboret więzienny, stół więzienny - mały na dwóch osadzonych i duży na czterech osadzonych. Do cel z trzema osadzonymi wstawiano stół duży. Szafka więzienna mała przypadała na dwóch osadzonych, zaś duża na czterech. Ponadto w celi znajdowała się półka na środki higieny osobistej w kąciku sanitarnym, lustro, kosz na śmieci, miska plastikowa, szczotka, szufelka ze zmiotką, szczotka klozetowa i wieszak. Wyposażenie cel było typowo więzienne, trudne do zniszczenia, czy uszkodzenia, ze względu na solidną konstrukcję i materiały, z których wykonano meble. Podstawową przyczyną uszkodzeń sprzętów była świadoma dewastacja przez osadzonych lub wykorzystywanie sprzętu niezgodnie z jego przeznaczeniem. Na terenie aresztu były warsztaty remontowe zatrudniające osadzonych, którzy wykonywali bieżące naprawy i konserwacje sprzętu. Co najmniej dwa razy w roku wykonywane były przeglądy cel, na podstawie których był sporządzany harmonogram prac remontowych. Nie było przypadków, aby osadzony np. leżał na niesprawnym technicznie łóżku, gdyż takie łóżko trafiało od razu do naprawy. Środki czystości i higieny były wydawane osadzonym do 10 - go dnia każdego miesiąca, zgodnie z przepisami. Za dystrybucję tych środków odpowiadał funkcjonariusz oddziałowy, który rozprowadzał je według potrzeb. Osadzeni mogli też sami kupować te środki w kantynie. Na jedną osobę przypadało: pasta do zębów, krem do golenia, nożyki do golenia, proszek do prania, mydło toaletowe, rolka papieru, a także szczoteczka do zębów - raz na pół roku. Na prośbę osadzonego asortyment mógł być wydawany dodatkowo. Osadzeni otrzymywali środki czystości na utrzymanie porządku w celach, tj. worki na śmieci, płyn do naczyń, mleczko czyszczące, pastę do podłogi, środki do dezynfekcji WC. W 2008 r. przeprowadzono remont kącików sanitarnych w pawilonie B, polegający na ich całkowitej zabudowie, wymianie tzw. białego montażu, baterii, zaworów, spłuczek oraz wymianie instalacji elektrycznej wraz z osprzętem w celach. Przeprowadzano również remonty całych cel, zatrudniając do tego osadzonych pracujących w warsztacie jednostki. O istniejącym w Areszcie Śledczym w S. przeludnieniu informowano każdorazowo pisemnie Sąd Okręgowy w Szczecinie Wydział Penitencjarny. Osadzeni w Areszcie Śledczym w S. mogli czytać książki i gazety, gdyż w areszcie znajdowała się biblioteka i prenumerowano czasopisma. Cele były wyposażone w radiowęzeł, dzięki któremu osadzeni mieli możliwość słuchania audycji radiowych oraz nagrywanych przez dział penitencjarny. Na prośbę osadzonego dyrektor wyrażał zgodę na posiadanie prywatnego odbiornika TV, jednego na celę. Powód miał w celi odbiornik TV. Okna w celach Aresztu Śledczego w S. mogły być otwierane. A. C. razem ze współosadzonymi palił papierosy w celach. Powód w okresie osadzenia go w Areszcie Śledczym w S. był otyły; przy wzroście około 172 cm ważył około 130 kg.

- środki zgromadzone na tych rachunkach wchodziły w skład majątku wspólnego małżonków Z. i K. P., czego pozwana była świadoma, a zatem nawet gdyby hipotetycznie doszło do jakichś ustnych oświadczeń Z. P., co do przeznaczenia tych środków w sposób odmienny

Reasumując powód w procesie nie przedstawił żadnych wyliczeń poniesionej szkody ani dokumentów potwierdzających jej zaistnienie. Nie spełnił zatem koniecznych przesłanek opisanych w treści art. 361 KC. To uniemożliwia przyjęcie, że zasadnym było żądanie przez niego odszkodowania opisanego w pozwie i dalszym toku postępowania.

Podstawę tak opisanego wyroku stanowiły następujące ustalenia i wnioski:

- w zakresie przyznanego zadośćuczynienia - art. 445 § 1 w zw. z art. 5 KC poprzez przyznanie powodowi zadośćuczynienia w kwocie przewyższającej 250.000 zł, pomimo ustalenia, że jego stan zdrowia cechuje całkowity brak świadomości oraz brak szans na popra

Sąd pierwszej instancji zwrócił uwagę, iż zasady współżycia społecznego w rozumieniu art. 5 KC są pojęciem pozostającym w nierozłącznym związku z całokształtem okoliczności danej sprawy i w takim całościowym ujęciu wyznaczają podstawy, granice i kierunki rozstrzygnięcia w sytuacjach wyjątkowych, które przepis ten ma na względzie. Klauzula generalna zawarta w art. 5 KC w szczególności nie kształtuje praw podmiotowych ani nie zmienia praw wynikających z innych przepisów prawa. Przez odwoływanie się, zwłaszcza ogólne, do klauzul generalnych przewidzianych w omawianym przepisie, nie można podważać pośrednio mocy obowiązującej przepisów prawa. Taka praktyka mogłaby prowadzić do naruszenia zasady praworządności w demokratycznym państwie prawnym. Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy uznał, iż w przedmiotowej sprawie brak jest podstaw do zastosowania przepisu art. 5 KC, gdyż rozpatrywana materia znajduje ścisłe uregulowanie w przepisach ustawy o gospodarce nieruchomościami. Korzystanie zaś z uprawnień ustawowych nie może być generalnie uznawane za sprzeczne ze społeczno - gospodarczym przeznaczeniem tego prawa czy zasadami współżycia społecznego.

Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd I instancji zgodnie z art. 386 § 6 KPC ponownie przesłuchał świadka Z. S. (1) (k. 1654 - 1655) i prawidłowo ocenił te zeznania, ustalając, że Z. S. (1) cenę za sprzedane pozwanej nieruchomości otrzymał w gotówce i pieniędzy tych nie wpłacił na konto firmy PPHU (...) jak i nie spłacił żadnego z wierzycieli. Zeznania świadka są w tym względzie jednoznaczne: pieniądze zostały zapłacone przez pozwaną w gotówce; nie znalazły żadnego odzwierciedlenia w operacjach bankowych; nie zostały wpłacone przez dłużnika na rzecz żadnego z wierzycieli; nie ma dokumentu potwierdzającego, aby zostały wpłacone do kasy PPHU (...) prowadzonego przez dłużnika.

Przepis art. 17 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz.U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 ze zm.; dalej PrAut) stanowi, że twórcy przysługuje wyłączne prawo do korzystania z utworu i rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji oraz do wynagrodzenia za korzystanie z utworu. Jednym z pól eksploatacji jest reemisja utworu, polegająca na rozpowszechnianiu utworu przez inny podmiot niż pierwotnie nadający, drogą przejmowania w całości i bez zmian programu organizacji radiowej lub telewizyjnej oraz równoczesnego i integralnego przekazywania tego programu do powszechnego odbioru (art. 6 ust. 1 pkt 5 w Zw. z art. 50 pkt 3 PrAut). Jeżeli w umowie nie określono wysokości wynagrodzenia autorskiego, wysokość wynagrodzenia określa się z uwzględnienie zakresu udzielonego prawa oraz korzyści wynikających z korzystania z utworu (art. 43 ust. 2 PrAut). Zgodnie z treścią art. 211 PrAut, operatorom sieci kablowych wolno emitować w sieciach kablowych utwory nadawane w programach organizacji radiowych i telewizyjnych wyłącznie na podstawie umowy zawartej z właściwą organizacją zbiorowego zarządzania prawami autorskimi. Przepis ten wprowadza zasadę przymusowego udziału organizacji zbiorowego zarządzania w zawieraniu umów o reemisję kablową. Jednocześnie organizacja ta nie może, bez ważnych powodów, odmówić zgody na korzystanie z utworów lub przedmiotów w granicach wykonywanego przez siebie zarządu (art. 106 ust. 2 PrAut).

Sąd Okręgowy nie dał wiary zeznaniom Prezesa pozwanej Spółki co do tego, że przyczyną trudności w realizacji inwestycji były celowe działania powoda oraz zeznaniom świadka M.S. (1), że organy administracji budowlanej m.(...) W. stawiały Spółce uciążliwe wymagania w kwestii uzyskania uzgodnień niewielkiego odcinka instalacji ciepłowniczej, gdyż w aktach sprawy brak dowodów potwierdzających zeznania świadka w tym zakresie.

Powód w wywiedzionej apelacji zaskarżył ów wyrok w części obejmującej rozstrzygnięcie zawarte w pkt II, III i IV zarzucając:

Z treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że u podstaw oddalenia powództwa legły przede wszystkim motywy wystąpienia powoda na drogę sądową. Jako, że miały one charakter wyłącznie finansowy, Sąd Okręgowy uznał roszczenie powoda za niezgodne z zasadami współżycia społecznego (art. 5 KC). Z taką oceną nie można się zgodzić.

Sąd pierwszej instancji zważył także, iż w przedmiotowej sprawie nie można mówić o nadużyciu prawa przez powódkę, na który to zarzut powoływali się również pozwani, albowiem pozwana składając wniosek o dofinansowanie na realizację projektu zdawała sobie sprawę ze sprzeczności w zakresie ustawy prawo zamówień publicznych, a Wytycznymi. Pomimo tego podpisała umowę z wyraźnymi zapisami odnośnie kwalifikowalności wydatków w przypadku naruszenia przepisów ustawy. Pozwana A.K. jest podmiotem gospodarczym, prowadzącym od lat działalność. Nadto Sąd zauważył, iż nie był to jedyny i pierwszy projekt realizowany przez nią w ramach dofinansowania ze środków funduszy strukturalnych, a zatem pozwana miała doświadczenie i rozeznanie w zakresie realizacji takich projektów.|f) naruszenie art. 299 KSH poprzez niekonsekwentne przyjęcie, że jedynie do części roszczenia (4.200 zł tytułem kosztów egzekucyjnych), świadomość bezskuteczności egzekucji następuje w związku z umorzeniem postępowania i rozliczeniem egzekucji przedstawianym przez komornika wraz ze zwracanym tytułem wykonawczym (art. 816 § 1 KPC), zaś dla pozostałej części kwot dochodzonych pozwem może nastąpić wcześniej, w sytuacji gdy na przykład w niniejszej sprawie ostatnie rozliczenia w zakresie kwot uzyskanych w związku z postępowaniem egzekucyjnym dokonane zostały według stanu na dzień 15 kwietnia 2005 r. (tj. doręczenia postanowienia o umorzeniu egzekucji),

Weryfikacji w tym kontekście także uległo orzeczenie Sądu Okręgowego w przedmiocie kosztów, gdyż w ostatecznym efekcie rzeczy roszczenie powoda zostało uwzględnione jednie w około 1/3 części. Skoro zaś poniósł on koszty procesu w wysokości 9.455,67 zł (zaliczki na koszty opinii w wysokości 5.850,67 + koszty zastępstwa adwokackiego 3.600 zł), natomiast pozwany wyłożył kwotę 3.600 zł na koszty zastępstwa procesowego, to przy wzięciu pod uwagę wyniku procesu i po odliczeniu od 1/3 z kwoty 9.455,67 zł, wartości pozostałej z 2/3 od kwoty 3.600 zł, pozostała do zapłaty od pozwanego na rzecz powoda kwota 766 zł, tytułem zwrotu na podstawie art. 100 KPC kosztów postępowania (stosunkowe rozdzielenie kosztów). Jednocześnie na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. z 2010 r. Nr 90, poz. 594 ze zm.) należało ściągnąć od powoda na rzecz Skarbu Państwa należną opłatę sądową od uwzględnionej części apelacji 1.314 zł (pozwany został zwolniony od kosztów sądowych w całości k. 139) oraz koszty opinii biegłego opracowującego opinię w postępowaniu odwoławczym w kwocie 412.75 zł, ponieważ przede wszystkim w oparciu o nią nastąpiła weryfikacja na korzyść pozwanego należnej powodowi wysokość zachowku.

Także sporządzony przez stronę powodową protokół odbioru robót (k.28) jaki odbył się w dniach od 14 do 28 grudnia 2009 r. został przez przedstawiciela strony pozwanej podpisany bez zastrzeżeń do zawartych w protokole ustaleń, w tym dotyczących czasu wykonania robót (od 30 października 2008 r. do 30 listopada 2009 r.) i daty rozpoczęcia okresu gwarancji(od dnia 28 grudnia 2009 r.). Jeżeli roboty były wykonane w okresie do końca marca 2009 r. to nie znajduje uzasadniania okoliczność potwierdzenia przez stronę pozwaną, że roboty te były wykonywane aż do 30 listopada 2009 r. oraz, że roboty będą objęte gwarancja w okresie dłuższym niż to przewidywała umowa i to o ponad 7 miesięcy. Nieracjonalne byłoby w tej sytuacji również ponowne zgłaszanie robót do odbioru.

Wobec powyższego, na podstawie art. 385 KPC, Sąd Apelacyjny oddalił apelację jako bezzasadną.

- bezpodstawne i błędne przyjęcie przez Sąd I instancji, iż pozwana nie ponosi winy za nie utrzymanie 6 nowych miejsc pracy przez rok od daty otrzymania przez pozwaną pomocy, gdyż Sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku (strona 7 akapit 2) stwierdza: „... p

Nie jest uzasadnione twierdzenie apelacji, iż termin przedawnienia należy liczyć dopiero od maja 2009 r. Powód o zaciekach na balkonach powziął wiadomość w maju 2004 r. Zaniechał przy tym działań mających na celu ustalenie przyczyny zacieków oraz kosztu ich usunięcia. Z roszczeniami o obniżenie ceny i odszkodowanie wystąpił dopiero w 2009 r. przy czym sformułował je w wezwaniu do zapłaty z 23 grudnia 2008 r. (k. 123-124 akt).

Na mocy postanowienia Sądu Rejonowego w W. z dnia 5 grudnia roku powód K.N. nabył w l/2 części spadek do zmarłej I.N.

Zarządzeniem z dnia 12 września 2001 roku pozew P. Z. został zwrócony z powodu nieuiszczenia wpisu sądowego.|Sąd Apelacyjny - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie zważył, co następuje:

Pozwany nadal prowadzi wspólnie z żoną gospodarstwo rolne, jednak specjalizujące się obecnie w produkcji roślinnej. Małżonkowie mają na utrzymaniu 12-letniego syna. Gospodarstwo oraz otrzymywane na nie dotacje bezpośrednie w wysokości 10.000-13.000 zł rocznie stanowi obecnie jedyne źródło utrzymania rodziny powoda. Bez sprzedaży gospodarstwa pozwany nie jest w stanie uregulować należności wobec powoda. Tym bardziej, że w tym roku cale obsiane zboże wymarzło ze względu na ciężką zimę. Pozwany złożył w gminie wniosek o odszkodowanie i oczekuje na wypłatę.

Powyższe orzeczenie zapadło na podstawie ustaleń faktycznych Sądu Okręgowego, z których najistotniejsze przedstawiają się następująco.

Niezależnie od tego, Sąd Okręgowy podkreślił fakt prowadzenia przez powoda postępowań egzekucyjnych w latach 1997 - 2000 skierowanych przeciwko dłużnikowi osobistemu (wówczas także rzeczowemu) z nieruchomości objętych sporem, w ramach których doszło do licytacji tych nieruchomości, jednakże z uwagi na brak nabywców okazały się bezskuteczne. Wierzyciel miał wówczas możliwość zaspokojenia się (choćby w części) poprzez przejęcie nieruchomości na własność w trybie art. 984 KPC Zdaniem Sądu te okoliczności nie pozostają bez znaczenia dla oceny niniejszego sporu, albowiem domaganie się po 10 następnych latach od dnia zakończenia egzekucji także odsetek nieujawnionych we wpisach hipotek stanowi nadużycie prawa podmiotowego, a fakt że powód (Zakład Ubezpieczeń Społecznych) realizuje zadania publiczne nie stawia go z góry na uprzywilejowanej pozycji i nie wyklucza możliwości oceny jego zachowania w oparciu o art. 5 KC ., zwłaszcza że z obecnym dłużnikiem rzeczowym nie jest związany żadnym stosunkiem o charakterze publicznoprawnym.

W oparciu o powyższe ustalenia faktyczne Sąd pierwszej instancji uznał powództwo za częściowo uzasadnione art. 981 i 1000 KC. Powodom przysługuje roszczenie o wyrównanie zachowku, którego podstawę obliczenia stanowią wyłącznie darowizny dokonane na rzecz powódek i pozwanych.

W oparciu o powyższe uwagi, Sąd Apelacyjny doszedł do wniosku, że podniesienie przez E.G. zarzutu przedawnienia roszczenia nie było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Jako nieuzasadnione w okolicznościach niniejszej sprawy ocenić należało zatem nieuwzględnienie przez Sąd Okręgowy tego zarzutu, na podstawie art. 5 KC.

Podobnie bez znaczenia była kwestia, na ile zmiany w zakresie sposobu wykonania biegów schodów i stropów zaproponowane przez wykonawcę wpłynęły na przyśpieszenie realizacji umowy, gdyż spór dotyczył opóźnienia wykonania robót i ustalenia przyczyn opóźnienia.

Sąd Najwyższy w motywach swego rozstrzygnięcia wskazał, iż powołana przez Sąd Apelacyjny okoliczność, że skarżąca jest przedsiębiorcą z doświadczeniem nie wyłącza sama przez się możliwości skorzystania przez skarżących z przewidzianej w art. 5 KC konstrukcji nadużycia prawa podmiotowego, zwłaszcza gdy cel łączącej strony umowy obejmującej Projekt został osiągnięty, a przeprowadzony przez skarżącą cykl szkoleń dla osób bezrobotnych oraz osób chcących rozpocząć działalność gospodarczą na własny rachunek został oceniony wysoko. Tym bardziej, że w trakcie realizacji Projektu powódka nie stwierdziła nieprawidłowości w przeprowadzonych przez skarżącą przetargach, i że dopiero po około dwóch latach jego realizacji nieprawidłowość stwierdził Prezes Urzędu Zamówień Publicznych, a w tym okresie każdorazowo po złożeniu przez skarżącą wniosku o płatność powódka przekazywała dokumenty do Urzędu Wojewódzkiego, który dokonywał ich weryfikacji i dopiero jego akceptacja tej dokumentacji powodowała uruchomienie przez niego środków, które za pośrednictwem Urzędu Marszałkowskiego były przekazywane na konto powódki, a ta przekazywała je skarżącej.

Przy tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał powództwo za niezasadne.

Ponadto przyznano pełnomocnikowi powoda wynagrodzenie z tytułu pomocy prawnej udzielonej z urzędu w postępowaniu apelacyjnym w oparciu o § 19 i 20 w zw. z § 13 ust. 1 pkt 2 i § 6 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz. 1348; zm.: Dz.U. z 2003 r. Nr 97, poz. 887, Nr 212, poz. 2073; z 2005 r. Nr 41, poz. 392, Nr 219, poz. 1872).

W związku z powyższym w datach, w których powód wzywał pozwanego do zapłaty, dokonał zgłoszenia szkody nie przysługiwało mu jeszcze względem pozwanego roszczenie, bowiem prawomocny wyrok w sprawie sygn. I C 91/06 zapadł w dniu 17 listopada 2010 r.

Apelacja, czyniąc Sądowi pierwszej instancji zarzut naruszenia prawa procesowego, a w konsekwencji prawa materialnego, sprowadza się w zasadzie wyłącznie do zakwestionowania orzeczenia Sądu Okręgowego w zakresie w jakim nie uwzględnia ono zarzutu przedawnienia roszczeń dochodzonych w niniejszym postępowaniu. W tym też kontekście w pierwszej kolejności należy wskazać, iż najwcześniej wymagalna była część roszczenia opiewającego na kwotę 108.723,01 zł wynikającego z faktury nr (...)/07 z terminem zapłaty 15 sierpnia 2007 roku. Pozostałe faktury miały różne terminy zapłaty, począwszy od 7 maja 2008 roku aż do 12 czerwca 2009 roku. Istotnie, dwuletni termin przedawnienia roszczenia z tytułu sprzedaży dokonanej w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedawcy, wskazany w art. 554 KC, upływałby dla pierwszej z faktur w dniu 16 sierpnia 2009 roku, tym samym pozew złożony przez powódkę w dniu 21 czerwca 2011 roku, byłby spóźniony, gdyby nie fakt, że bieg terminu przedawnienia przerwany został wnioskiem powódki z dnia 22 czerwca 2009 roku mającym na celu wezwanie pozwanych do próby ugodowej. Powtórzyć należy za Sądem pierwszej instancji, że zgodnie z treścią art. 124 § 1 KC przedawnienie rozpoczęło bieg na nowo po bezskutecznie zakończonym postępowaniu ugodowym w dniu 27 sierpnia 2009 roku. Tym samym pozew złożony w czerwcu 2011 roku został złożony przed upływem dwuletniego terminu właściwego dla dochodzenia tego rodzaju roszczeń. W żadnym razie roszczenie dochodzone przedmiotowym pozwem przedawnione nie było, zatem wierzyciel (powódka) mógł uzupełnić weksel in blanco. W chwili wypełnienia weksla in blanco wierzytelność wynikająca ze stosunku podstawowego nie była przedawniona. Wypełnienie weksla oznacza zaś, że zobowiązanie wekslowe uzyskało niezależny byt prawny, także w zakresie stosowania przepisów o przedawnieniu. Co do zasady roszczenia z weksla przedawniają się z upływem trzech lat, licząc od dnia płatności weksla (art. 70 ustawy Prawo wekslowe). Na mocy art. 70 Prawa wekslowego w związku z art. 103 i 104 ust. 1 z upływem trzech lat od dnia płatności przedawniają się także roszczenia wekslowe przeciwko wystawcy weksla własnego (jest to jednolity pogląd orzecznictwa, np. wyroki SN: z dnia 4 czerwca 2003 r., sygn. akt I CKN 434/01, Legalis; z dnia 19 listopada 2004 r., sygn. akt V CK 228/04, OSP rok 2005, nr 11, poz. 130; z dnia 24 maja 2005 r., sygn. akt V CK 652/04, PUG rok 2005, nr 11, str. 34 oraz wyroki sądów apelacyjnych: w Katowicach z z dnia 29 stycznia 2004 r., sygn. akt I ACA 1073/03, OSA rok 2004, nr 4, poz. 1 oraz w Warszawie z dnia 16 grudnia 2004 r., sygn.akt I ACa 535/04). Zatem wobec terminu płatności weksla określonego na dzień 20 czerwca 2011 roku i w tym zakresie przedawnienie nie nastąpiło.

Wobec tego, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, w pierwszej kolejności należało rozstrzygnąć, czy zostały naruszone dobra osobiste powódki w postaci dobrego imienia, godności i zdrowia psychicznego, bezprawnym działaniem pozwanych, rozumianym jako sprzecznym z normami prawnymi, a nawet z porządkiem prawnym bądź zasadami współżycia społecznego, w kontekście obiektywnych kryteriów, omówionych powyżej, czasami również, w określonych sytuacjach, determinowanych rodzajem naruszonego dobra osobistego, z uwzględnieniem konkretnej reakcji społeczeństwa bądź subiektywnych odczuć powódki.

Obszerna apelacja powódki, oparta m.in. na zarzucie błędnego przyjęcia roszczenia za przedawnione czy też nieuwzględnienia art. 5 KC przy ocenie podniesionego przez stronę pozwaną zarzutu przedawnienia, zmierza do zmiany wyroku poprzez uwzględnienie powództwa.

- stwierdzenie, że oferta wykupu lokali miała obowiązywać do końca 1999 r. i że tylko do tego okresu strona pozwana była nią zobowiązana, poprzez pominięcie okoliczności zmian legislacyjnych dotyczących mieszkań zakładowych, które miały miejsce pod koniec

§ 3. Minister Sprawiedliwości określi, w drodze rozporządzenia, rodzaje urządzeń i środków technicznych umożliwiających przeprowadzenie dowodu na odległość, sposób korzystania z tego rodzaju urządzeń i środków, jak również sposób przechowywania, odtwarzania i kopiowania zapisów dokonanych podczas jego przeprowadzenia, mając na względzie konieczność właściwego zabezpieczenia utrwalonego obrazu lub dźwięku przed utratą dowodu, jego zniekształceniem lub nieuprawnionym ujawnieniem.

6. naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 233 KPC, które miało istotny wpływ na wynik sprawy polegającego na braku wszechstronnego rozważenia całokształtu materiału dowodowego sprawy poprzez pominięcie w ocenie dowodów pisemnych oświadczeń W. N., K. N. (2) i W. N. dotyczących sytuacji rodzinnej,

W pozostałej części apelacja okazała się zasadna.

Władztwo przedsiębiorstwa eksploatującego urządzenia przesyłowe, odpowiada władztwu wynikającemu z prawa służebności, co pozwala uznać je za posiadacza służebności.

- naruszenie art. 233 § 1 KPC przez dowolną i jednostronną ocenę materiału dowodowego w sprawie przez brak oceny opinii biegłych z zakresu technicznego co w efekcie doprowadziło do oddalenia powództwa oraz nierozważenie, że za stan techniczny urządzeń wew|22 lipca 2013 r. powódka wniosła odpowiedź na apelacje pozwanego domagając się jej oddalenia oraz zasądzenia na swoją rzecz kosztów postępowania apelacyjnego.

Umowa darowizny w ogólności, a także będąca jej rodzajem umowa darowizny na wypadek śmierci, jest czynnością z zakresu prawa zobowiązań. Z art. 941 KC wynika zakaz zawierania umów będących czynnościami mortis causa. Omawiany zakaz nie ma zastosowania do czynności inter vivos, gdy tymczasem, wbrew swojej nazwie, darowizna na wypadek śmierci jest czynnością zawieraną inter vivos, a nie mortis causa. Choć wyróżnienie czynności prawnych mortis causa nie ma charakteru normatywnego, lecz wyłącznie doktrynalny, należy wyraźnie oddzielić tego rodzaju czynności od typowych czynności prawnych, do których jedynie zostanie dodany warunek lub termin uzależniający ich skuteczność od zdarzenia przyszłego, jakim jest śmierć człowieka. Kryterium rozróżnienia dotyczy tego, czy skutek mortis causa należy do essentialia negotii, czy do accidentalia negotii czynności prawnej. Wyłącznie o tej pierwszej grupie czynności prawnych można mówić, że są one czynnościami mortis causa. W konsekwencji ich cechą jest to, że w zasadzie nie wywołują żadnego skutku prawnego w chwili ich zawarcia, a stają się skuteczne dopiero z chwilą śmierci dokonującego je podmiotu. Z tej perspektywy jest jasne, że darowizna na wypadek śmierci nie jest czynnością prawną mortis causa. Wywiera ona bowiem skutek już w chwili jej zawarcia w tym sensie, że wiąże strony, nie może być zatem swobodnie odwołana, a jej odwołanie jest możliwe wyłącznie na podstawie przepisów o darowiźnie. Rozważana czynność prawna wywołuje zatem tylko niektóre skutki na wypadek śmierci (głównie skutki rzeczowe). Należy jeszcze dodać, że o tym, czy czynność prawna jest czynnością mortis causa, decyduje ustawodawca, tak ją kształtując, natomiast w odniesieniu do darowizny na wypadek śmierci strony tej umowy mocą swojej woli nadają jej skuteczność post mortem.

Pozwany wniósł o oddalenie apelacji.

- wieloletni okres zwłoki w dochodzeniu roszczeń i wystąpienie z powództwem dopiero na skutek podjętych wobec gminy działań nadzorczych,

Odnosząc się na koniec do zarzutu odmowy przeliczenia przez sąd okręgowy świadczenia ubezpieczonego z uwzględnieniem zagranicznych okresów zatrudnienia T. N., sąd drugiej instancji wskazuje, że brak jest możliwości czynienia jakichkolwiek ustaleń w tym zakresie z uwagi na istnienie prawomocnego wyroku sądu, który wiąże w tym zakresie nie tylko strony, ale i sąd orzekający w niniejszej sprawie. Zgodnie z art. 366 KPC, który stanowi, że wyrok prawomocny ma powagę rzeczy osądzonej tylko co do tego, co w związku z podstawą sporu stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia, a ponadto tylko między tymi samymi stronami - obecnie niedopuszczalne jest w postępowaniu sądowym ponownie kontrolowanie już przesądzonych okoliczności i ponowna analiza prawna dowodów wskazywanych przez ubezpieczonego. Okoliczność, że T. N. nie aprobuje wyroku sądu i nie przyjmuje do wiadomości stanowiska prawnego będącego podstawą prawomocnego rozstrzygnięcia, nie może prowadzić do skutecznego prawnie mnożenia postępowań sądowych w tożsamej sprawie. Instytucja powagi rzeczy osądzonej jest jednym z fundamentalnych elementów ochrony prawomocnych orzeczeń sądowych mających zapobiegać takim sytuacjom.

3) zasądzenie na jej rzecz wszelkich kosztów postępowania apelacyjnego.

Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku Sąd Okręgowy oparł się na opinii biegłego J. P. w części, która odnosiła się do zmiany posadowienia budynku stwierdzając, że daje biegłemu wiarę co do istotnego wpływu tej zmiany na termin zakończenia robót, ale nie daje wiary co do ustalenia winy pozwanego.

Podnieść należy i to, że w każdym przypadku należy badać, jakie umowy (pakiety) posiadają klienci pozwanej Spółki i jaki jest w nich udział utworów audiowizualnych. Trzeba wziąć pod uwagę także zmiany zachodzące na rynku medialnym, również w zakresie oglądalności poszczególnych programów telewizyjnych, na przykład obserwowany wzrost oglądalności programów rozrywkowych, programów typu talk show itp.

Dopuszczenie de lege lata możliwości zawarcia umowy darowizny na wypadek śmierci wymaga rozważenia drugiego z zagadnień prawnych, przedstawionych Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia. Należy zatem rozważyć, czy można uznać za dopuszczalne zawarcie umowy darowizny mortis causa, której przedmioty obejmują cały albo prawie cały majątek darczyńcy.

Jeśli chodzi o samą zasadę roszczenia, sporna między stronami była przede wszystkim kwestia przedawnienia roszczeń, na gruncie przytoczonego wyżej art. 160 § 6 KPA.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

W dniu 7 stycznia 2010 roku P. S. zapłacił poleceniem przelewu na rzecz Banku kwotę 12.000 zł tytułem wykonania obowiązku wynikającego z wyroku Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy z dnia 10 stycznia 2005 roku, wydanego w sprawie o sygnaturze akt VII K 825/00. W dniu 05 lutego 2010 roku Bank wystawił bankowy tytuł egzekucyjny, obejmujący zobowiązanie wynikające z umowy kredytowej z dnia 18 października 1994 r., w tym należność główną w wysokości 83.977,25 zł. Sąd Okręgowy we Wrocławiu postanowieniem z dnia 19 września 2011 r. w sprawie o sygnaturze akt II Cz 1167/11, zmienił postanowienie Sądu Rejonowego dla Wrocławia - Krzyków we Wrocławiu z dnia 21 października 2010 r., wydane w sprawie o sygnaturze akt VI Co 579/10, którym nadano klauzulę wykonalności bankowemu tytułowi egzekucyjny z dnia 05 lutego 2010 r.

W dniu 07.05.2010 r. (...) S. A. wystawiła (...) Spółce jawnej fakturę VAT nr (...) na kwotę 2.713,77 zł, z terminem płatności 06.07.2010 r. Zakupiony towar został wydany (...) Spółce jawnej w dniu 07.05.2010 r.

O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 100 KPC.

Dlatego na podstawie art. 386 § 1 KPC zmieniono zaskarżony wyrok jak w pkt 1 sentencji. Apelację powoda w pozostałej części, zaś apelację pozwanej w całości oddalono w oparciu o art. 385 KPC (pkt 2 sentencji).

Pozwana wniosła o oddalenie powództwa oraz zasadzenie kosztów postępowania.

Pozwana G. H. (1) prawie przez cały czas mieszkała z matką S. S. i opiekowała się matką. S. S. poważnie chorowała, przeszła żółtaczkę, miała usuniętą nerkę i związaną z tym niewydolność dróg moczowych, nadciśnienie, przepuklinę w przełyku oraz wypadanie macicy. Chorowała też na kamienicę pęcherzyka żółciowego. Wymagała opieki. Opiekę nad nią sprawowała córka G. H. (1). Jak wskazał sąd okręgowy, również inne dzieci spadkodawczyni S. S., w tym powód M. S. (1), włączały się w opiekę nad matką. Powód pomagał matce finansowo, zawoził ją do szpitala lub przywoził do domu, odwiedzał ją. Natomiast stałą opiekę nad matką sprawowała córka G. H. (1). Pozwana dała matce pieniądze na wykup mieszkania w W., przy ul. (...) - kwotę 250.000 zł. Jak wskazał sąd okręgowy, spadkodawczyni S. S. uzgodniła ze wszystkimi dziećmi, że mieszkanie nr (...) w W. przy ul. (...) przypadnie córce G. H. (1), a pozostałe dzieci nie będą rościły do niej z tego tytułu żadnych pretensji, ani roszczeń. Również powód M. S. (1) wyraził zgodę na takie rozwiązanie i obiecał matce, że nie będzie rościł żadnych roszczeń z tytułu tego mieszkania do siostry. Pozwana sprzedała mieszkanie nr (...) w W., przy ul. (...) za kwotę 530.000 zł. Obecnie mieszka w mieszkaniu męża razem z rodziną córki, a za cenę uzyskaną ze sprzedaży mieszkania chce spłacić skierowane przeciwko niej roszczenia z tytułu zachowku i nabyć nowe mieszkanie.

Apelacja nie jest zasadna.

a) naruszenie prawa materialnego przez:

W dniu 17.08.2007 r. pozwany złożył ponowny wniosek o dopuszczenie go do udziału w postępowaniu administracyjnym dotyczącym podziału nieruchomości położonych we W. przy ul. (...) (działka nr (...)) i ul. (...) (działka nr (...)).

Słusznie zaakcentował Sąd Okręgowy (a także obie strony procesu), że z uwagi na ratio legis unormowań zawartych w ustawie o gospodarce nieruchomościami pozwalających na udzielenie upustu cenowego najemcy, na rzecz którego gmina zbyła lokal komunalny, zasady sprawiedliwości społecznej wymagały, aby osoby, które w ten sposób nabyły lokale mieszkalne, przeznaczyły te lokale na zaspokojenie swych potrzeb mieszkaniowych, a nie czyniły je przedmiotem obrotu prawnego. Dlatego też w ocenie Sądu Apelacyjnego, dokonując oceny zachowań pozwanych istotne znaczenie ma okoliczność, w jakim okresie po nabyciu lokalu mieszkalnego pozwani dokonali jego zbycia, jakie były przyczyny zbycia tego lokalu i na jaki cel zostały przeznaczone środki uzyskane ze sprzedaży powyższej nieruchomości lokalowej.

4. naruszenia prawa procesowego w szczególności art. 6 KC poprzez: nieuprawnione przerzucenie ciężaru dowodu z pozwanego na powoda, tj. wymaganie przez Sąd I instancji, aby powód udowadniał, iż pozwana nienależycie wykonała zawarta między stronami umowę, pomimo iż Prezes Zarządu pozwanej Spółki przesłuchany w charakterze strony na ostatniej rozprawie przyznał, iż pozwana Spółka nie dowoziła pracowników do pracy z odleglejszych rejonów i poszukiwanie pracowników odbywało się w promieniu maksymalnie ok. 40 km, a dodatkowo powód wytoczył powództwo z weksla i popierał powództwo z weksla i pomimo ziszczenia się przesłanki do wypełnienia weksla in blanco zgodnie z deklaracją wekslową Sąd I instancji przerzucił ciężar dowodu na powoda, zapominając iż ciężar dowodu spoczywał na dłużniku wekslowym, a ponadto Sąd I instancji oddalił powództwo pomimo, iż Sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku na stronie 6 wskazał, iż poza sporem był fakt, że pozwana w okresie lipiec 2005 r. - czerwiec 2006 r. nie utrzymała trzech z sześciu deklarowanych nowych miejsc pracy przy przyjęciu takiego rozumienia „utrzymania miejsc pracy”, że jest to kontynuowanie faktycznego zatrudnienia pracowników na podstawie umowy o pracę;

W dniu 26 stycznia 2006 r. pomiędzy powodem jako „instytucją wdrążająca” i pozwaną jako „beneficjentem” została zawarta umowa o dofinansowanie projektu w ramach Sektorowego Programu Operacyjnego Rozwój Zasobów Ludzkich 2004 - 2006 (SPO RZL 2004 2004-2006) współfinansowanego z Europejskiego Funduszu Społecznego (EFS). Na warunkach określonych w umowie instytucja wdrażająca przyznała beneficjentowi środki finansowe w łącznej kwocie 553.908,62 zł na realizację projektu „Za zakrętem życia - reintegracja prowadzona w Centrum Integracji Społecznej w Mogilnie”. W § 3 umowy strony ustaliły, że projekt będzie realizowany od 1 lutego do 31 grudnia 2006 r. Okres realizacji projektu został przedłużony do 31 marca 2007 r. W § 10 umowy postanowiono, że jeżeli na podstawie sprawozdań lub czynności kontrolnych uprawnionych organów zostanie stwierdzone, że beneficjent wykorzystał środki na finansowanie projektu niezgodnie z projektem, pobrał je nienależnie lub w nadmiernej wysokości lub przypadku gdy w okresie 5 lat od dnia podpisania umowy projekt ulegnie znacznej modyfikacji

2) wykonywanie prawa podmiotowego,

Apelację od wyroku wywiódł T. N. zarzucając: - obrazę prawa materialnego, tj. § 20 pkt 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe i zasad wypłaty tych świadczeń przez jego zastosowane w sprawie, gdy tymczasem przepisy te mają zastosowanie jedynie w postępowaniu przed organem rentowym, nie zaś w postępowaniu sądowym, gdzie mają zastosowanie we wskazanym zakresie wyłącznie przepisy kodeksu postępowania cywilnego; 2. art. 1 ust. 3 ustawy z dnia 19 grudnia 1975 r. o ubezpieczeniu społecznym osób wykonujących pracę na rzecz jednostek gospodarki uspołecznionej na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia, przez błędną jego wykładnię i przyjęcie, że przepisy te uzależniają prawa do emerytury osób nimi objętych od zgłoszenia ich do ubezpieczenia oraz od opłacania składek na ubezpieczenie; 3. art. 5 KC przez przyjęcie, że umowy zlecenia zawarte na okres poniżej 6 miesięcy nie podlegały obowiązkowemu ubezpieczeniu społecznemu; 4. art. 2, art. 32 ust. 1 i 2 oraz art. 67 Konstytucji RP, przez ich rażące naruszenie przez co wnioskodawca został zarówno pozbawiony ochrony prawnej wynikającej z przywołanych przepisów ustawy zasadniczej, w tym zwłaszcza naruszona została zasada sprawiedliwości społecznej, jak i naruszony został interes RP; art. 5 KC w zw. z art. 15 ust. 1 EmRentyFUSU oraz § 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 1 kwietnia 1985 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstaw wymiaru emerytur i rent oraz sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału przez przyjęcie, że zagraniczne okresy zatrudnienia wnioskodawcy nie mogą być rozpatrywane, albowiem sprawa tego okresu zatrudnienia wnioskodawcy została już prawomocnie rozstrzygnięta, gdy tymczasem w tamtej sprawie wnioskodawca nie był reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika i choć zauważał rażące błędy sądu, nie potrafił ich przekonująco zdefiniować i wyartykułować, zaś sądy obu instancji nie działały z urzędu, nie wyjaśniając ostatecznie wszelkich wątpliwości w sprawie; II. rażącą obrazę prawa procesowego, a to art. 233 § 1 w zw. z art. 4778 i nast. oraz 227-309 KPC przez dowolne uznanie, że w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych zastosowanie mają dowody z dokumentów, a nie mają mocy dowodowej, bądź moc dowodowa jest znacznie ograniczona, inne rodzaje dowodów, gdy tymczasem takie uznanie jest całkowicie nieuzasadnione i wręcz sprzeczne z istotą postępowania cywilnego, albowiem fakty, od których uzależnione jest prawo do emerytury i renty oraz wysokość tych świadczeń, mogą być wykazywane wszelkimi środkami dowodowymi przewidzianymi w kodeksie postępowania cywilnego; art. 233 § 1 KPC przez dowolną ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i uznanie, że dowody zaproponowane przez wnioskodawcę nie pozwalają na przyjęcie, że umowy zlecenia zawarte na okres poniżej 6 miesięcy nie podlegały obowiązkowemu ubezpieczeniu społecznemu; art. 233 § 1 w zw. z art. 232 KPC przez niedopuszczenie dowodu z zeznań świadków; art. 233 § 1 w zw. z art. 232 i art. 3 KPC przez arbitralne przyjęcie, że dowody zaproponowane przez wnioskodawcę są nieistotne dla sprawy, w tym przyjęcie, że wyjaśnienia wnioskodawcy są gołosłowne i niewyjaśnienia dlaczego oraz niedopuszczenie dowodu z zeznań świadków zaproponowanych przez wnioskodawcę; art. 233 § 1 KPC przez dowolną ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie przez uznanie, że umowa o pracę z 14 maja 1978 r. nie pozwala na stwierdzenie, czy praca ta była rzeczywiście wykonywana, gdy wnioskodawca pozą wskazanym dokumentem zaproponował także na tę okoliczność swoje wyjaśnienia i zeznania świadków; art. 233 § 1 KPC przez dowolną ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie przez uznanie, iż zaproponowane przez wnioskodawcę dowody nie pozwalają na precyzyjne wyliczenie zarobków wnioskodawcy w (...); art. 233 § 1 KPC przez dowolną ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie przez uznanie, że w sprawie niniejszej decydujące znaczenie mają dowody z dokumentów i odmowę mocy dowodowej innym dowodom zaproponowanym przez wnioskodawcę. T. N. wniósł o zmianę wyroku i uwzględnienie odwołania; względnie uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania; wniósł też o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków.

Zeznania powódki dotyczące tego, że to na skutek zachowania pozwanych jej stan zdrowia pogorszył się, spowodował nerwicę, konieczność leczenia i zażywania leków uspakajających, są niewiarygodne. Po pierwsze powódka przyznała w swoich zeznaniach, że zaczęła leczenie z powodu trudności ekonomicznych, co zresztą również potwierdził powód. Ponadto powódka zeznała, że załatwianie spraw z pozwanymi pozostawiła powodowi, nie chciała się włączać w te sprawy, a więc nie uczestniczyła w spotkaniach z pozwanymi.

W pozwie skierowanym przeciwko D. S., S. S. wniósł o zasadzenie od pozwanego na swoją rzecz kwoty 80.000 zł tytułem zachowku oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.

- w sprawie o sygn. akt (...) Sądu Rejonowego w N.Nad N. wyrokiem z dnia 27 października 2011 r. orzeczono wobec niego karę roku i 6 miesięcy za czyn z art. 13 § 1 KK w zw. z art. 282 KK - wykonanie tej kary zawieszono warunkowo na okres próby wynoszący 4

2) naruszenie prawa materialnego, tj.

Niezasadny okazał się zarzut naruszenia art. 387 § 1 KC poprzez jego niezastosowanie. Przepis art. 387 KC dotyczy wyłącznie przypadków niemożliwości obiektywnej, gdy istnieje stan niewykonalności świadczenia przez kogokolwiek, uzasadniony ograniczeniami wynikającymi z praw natury oraz stanu wiedzy i techniki. Za obiektywnie niemożliwe uznaje się także zachowania, które faktycznie są możliwe, ale ocena ekonomiczna wskazuje na ich całkowitą nieracjonalność. Ta ostatnia sytuacja, określana mianem niemożliwości gospodarczej, zazwyczaj pojawia się wyłącznie po powstaniu zobowiązania, nie znajdzie więc wówczas zastosowania przepis art. 387 KC, a raczej art. 475 KC. Zwrot kwoty pożyczki udzielonej pozwanej przez powoda, z natury rzeczy był obiektywnie możliwy. Pozwana bowiem mogła dokonać zwrotu z własnych środków, jak i środków obcych, także pożyczonych. Zaś odnosząc się do możliwości zwrotu pożyczki - możliwości subiektywnych pozwanej - choć są to okoliczności irrelewantne w świetle art. 387 § 1 KC - to wskazać należy, iż pozwana otrzymała środki pieniężne, środki te przeznaczyła na wkład w kapitale spółki, a ta dalej poczyniła nakłady na remont lokalu. Środki te nie zniknęły a przekształciły się w inne prawa majątkowe, których dysponentem była pozwana - poprzez dysponowaniem prawami udziałowymi, a także będąc członkiem zarządu spółki (...). W tych okolicznościach nie ma podstaw do twierdzenia, że pozwana nie miała żadnego majątku, który pozwalałby jej zwrócić pożyczone środki. Ponadto, pozwana nie wykazała, że nie posiadała żadnego innego majątku poza tym ujawnionym w sporze.

Brak było w sprawie podstaw do zniweczenia prawa właściciela, na podstawie art. 5 KC.

W konsekwencji w niniejszej sprawie nie mogło dojść do zarzuconego naruszenia art. 5 KC, czy też art. 841 § 1 KPC w kontekście art. 5 KC, gdyż w analizowanym przypadku nie zachodziły żadne podstawy do sięgania przez Sąd I instancji do klauzuli generalnej.

Wartość nasadzeń sfinansowanych przez powoda na jego ogródku działkowym według ich stanu rozwojowego na sierpień 2008 r. wynosiła 46.159zł. Wartość budowli i urządzeń pozostawionych przez powoda na przedmiotowej działce gruntu według stanu technicznego na sierpień 2008 r., z pominięciem domu letniego wynosiła 30.800,12 zł. Sąd dokonał ustaleń tych wartości na podstawie protokołu wizji lokalnej przeprowadzonej przez sąd wraz z biegłymi sądowymi oraz opinii biegłego T. K. i J. J. (1). Sąd za wiarygodne przyjął twierdzenia powoda o tym, że nie dokonywał dalszych nasadzeń na swojej działce w okresie od daty oględzin sporządzonych przez J. S. na zlecenie pozwanej(...)mając na względzie, że są one zgodne z zeznaniami świadka B. W., który pełnił funkcję gospodarza tego ogrodu rodzinnego.

Oddalenie apelacji obu stron o zbliżonym zakresie zaskarżenia powodowało, że Sąd Apelacyjny na podstawie art. 100 zd. 1 in principio w zw. z art. 391 § 1 KPC zniósł wzajemnie pomiędzy stronami koszty procesu za II instancję.

Wyrok zaskarżył apelacją pozwany (...) w T., który zarzucił naruszenie prawa materialnego przez niezastosowanie art. 7 ustawy o zawodach opieki zdrowotnej, w związku z art. 353(1) KC i 5 KC poprzez nie uznanie, iż skarżący działał w stanie wyższej konieczności, art. 12.1 ustawy o ZOZ przez uznanie, że pozwany R.G. nie mógł zawrzeć w grudniu 2010 r. skutecznej umowy o udzielenie świadczeń medycznych oraz art. 58 § 1 KC.

Poza tym trafnie argumentuje strona powodowa w odpowiedzi na apelację, iż brak jest materiałów, z którymi podpisy pozwanych na wekslach należałoby porównać. Stąd przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu grafologii nie byłoby możliwe. Dlatego zarzutów uchybień procesowych nie można było podzielić, a w konsekwencji przyjąć należy, iż weksel stanowił dostateczną podstawę do uwzględnienia żądania pozwu.

Sąd skorzystał z dyspozycji art. 320 KPC i udzielił pozwanym 2 - letniego terminu na usuniecie linii energetycznej mając na uwadze interesy odbiorców energii elektrycznej.|Pozwany wniósł także o obciążenie powoda kosztami procesu (w tym również kosztami ogłoszenia wyroku w Monitorze Sądowym i Gospodarczym) na podstawie art. 101 KPC, uwagi na fakt, iż pozwany nie dał podstaw do wystąpienia przez powoda na drogę postępowania sądowego o uznanie postanowień wzorca umownego za niedozwolone oraz wobec uznania przez pozwanego powództwa.

W oparciu o powyższe zarzuty wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości, względnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpatrzenia.

Nawiązując wprost do postawionych zarzutów procesowych, trzeba podnieść, że nie mogło wchodzić w rachubę naruszenie art. 278 § 1 KPC, skoro Sąd Apelacyjny - jak wynika z zacytowanego fragmentu uzasadnienia - odniósł się do zarzutu apelacyjnego dotyczącego podstawy prawnej rozstrzygnięcia. Z kolei do naruszenia art. 385 KPC mogłoby dojść, gdyby Sąd drugiej instancji bezpodstawnie oddalił apelację, a omówione uchybienie do tego prowadzić nie mogło.

Faktura korygująca Nr (...) z dnia 4.02.2008 r. na kwotę 4.152,73 zł została zapłacona przez pozwaną na rzecz powoda w dniu 29.02.2008 r.

Ponadto analizując okoliczności niniejszej sprawy nie sposób nie zauważyć, że odmowa przez pozwanego realizacji wyroku stwierdzającego odpowiedzialność powoda za szkodę wyrządzoną pacjentce z powołaniem się na przedawnienie roszczenia, skutkowała wszczęciem postępowania egzekucyjnego wobec szpitala, w ramach którego od powoda wyegzekwowana została należność wynikająca z wyroków wraz z kosztami postępowania egzekucyjnego w wysokości 55 085,80 zł.

Poza sporem pozostawał fakt, iż powód jest właścicielem działki nr (...) o powierzchni 1.18.00 ha, położonej w obrębie S., gmina S., przez którą przebiega należąca do pozwanej napowietrzna linia elektroenergetyczna średniego napięcia, wybudowana w 1989 roku na podstawie decyzji Naczelnika Miasta i Gminy S., wydanej z wniosku Państwowego Ośrodka (...) w P. Jak wynika z opinii biegłego B., przedmiotowa linia wraz z dwoma słupami posadowionymi na gruncie powoda, stanowi trwałą przeszkodę w użytkowaniu nieruchomości. Łączna strefa ochronna, w obrębie której powód nie może wykonywać swojego prawa, wynosi 6 m2. W zakresie tego pasa, przebiegającego przez całą działkę, powód nie może użytkować rolniczo swojego gruntu. Sąd Okręgowy podkreślił, iż przedmiotowa linia może stanowić większe ograniczenie w użytkowaniu nieruchomości w przypadku zmiany w przyszłości przeznaczenia gruntu. Wobec tego stwierdził, że pozwana ingeruje w prawo własności powoda, który w powyższym zakresie nie może go wykonywać.

Powodowa spółka w okresie współpracy wystawiła M. N. następujące faktury:

III. Naruszenie przepisów procesowych:

W piśmie z 24 czerwca 2008 r. powód zawiadomił (...) Sp. z o.o., iż jako podwykonawca pozwanej nie otrzymał od pozwanej zapłaty za wystawione faktury a jednocześnie został przymuszony do podpisania potwierdzeń zapłaty. Powód wskazał przy tym, że dbając aby nie było przeszkód materiałowych wpłacił na rzecz pozwanej kwotę 40.000 zł. Powód zwrócił się jednocześnie o podtrzymanie umowy cesji gdyż nie może liczyć na środki od pozwanej.

- art. 860 KC, polegającą na nieprawidłowym zastosowaniu przepisu art. 860 i nast, KC per analogiam, w szczególności poprzez przyjęcie, że strony łączyła nienazwana umowa „spółki cichej” w zakresie najmu powierzchni magazynowej od Zakładu Produkcji Spożyw

Powód jako syn zmarłej R. M. (2) należy do kręgu osób uprawnionych do zachowku odpowiadającemu połowie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym. Sąd Okręgowy wyjaśnił, że jako, iż nie doszło do wydania postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku po R. M. (2) ani do sporządzenia aktu poświadczenia dziedziczenia, Sąd może we własnym zakresie ustalić krąg spadkobierców ustawowych danej osoby, zgodnie z przepisami art. 924 i 925 KC stosownie do treści art. 1025 KC - postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku lub akt poświadczenia dziedziczenia mają bowiem jedynie charakter deklaratoryjny. Spadek po R. M. (2) na podstawie ustawy nabyli w równych częściach zstępni - synowie K. M. (1) i R. M. (1). W skład spadku po R. M. (2) nie wchodziły żadne istotne prawa majątkowe.

W tych okolicznościach Sąd Okręgowy uznał roszczenie powoda za zasadne. Okres od dnia 1 lipca 2006 r. do dnia 28 lutego 2010 r. (do którego zostało ograniczone powództwo) wynosi łącznie 1.338 dni, co po przemnożeniu przez kwotę 100 zł za jeden dzień - daje należność w kwocie 133.800 zł. Kwotę tę na podstawie art. 483 § 1 KC zasądził sąd na rzecz powoda od pozwanej wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 28 kwietnia 2011 r. do dnia zapłaty.

W ustalonym przez siebie stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał, że pozwany syndyk był biernie legitymowany w świetle przepisu art. 144 Prawa upadłościowego i naprawczego, bowiem wierzytelność Banku wynikająca z tytułu wykonawczego - wyciągu z ksiąg Banku Spółdzielczego w O. z dnia 23 września 1993 r. weszła do masy upadłości i objęta jest postępowaniem upadłościowym. Mimo tego Sąd pierwszej instancji ocenił powództwo jako bezzasadne, albowiem z przeprowadzonego postępowania dowodowego wynika, że uzgodnienia pomiędzy dłużnikami, w tym również powodem, a pełnomocnikami Syndyka dotyczyły postępowania egzekucyjnego skierowanego do nieruchomości położonej w O. przy ul. (...). Prowadzona przez komornika egzekucja skierowana do nieruchomości dłużników nie doprowadziła do jej sprzedaży pomimo wyznaczonych dwóch terminów licytacji. Egzekucja została skierowana również do ruchomości, wynagrodzeń za pracę, rachunków bankowych i innych praw majątkowych. Dłużnicy chcieli sami sprzedać nieruchomość, gdyż mieli osobę chętną na jej kupno, ale do tego potrzebna była zgoda Syndyka. Rozmowy, które zostały przeprowadzone dotyczyły sprzedaży nieruchomości. Co prawda dłużnicy w piśmie z dnia 26 czerwca 2007 r. proponowali wpłatę 100.000 zł tytułem niespłaconego kredytu i umorzenie pozostałych należności, ale jednocześnie wskazywali, że chcą dokonać sprzedaży nieruchomości położonej w O. przy ul. (...), dom został oszacowany na kwotę 250.000 zł. Odpowiedź na to pismo stanowiło pismo pełnomocników Syndyka z dnia 1 sierpnia 2007 r., w którym podali, że po wpłaceniu kwoty 100.000 zł podejmą konieczne kroki uprawniające do zakończenia postępowania egzekucyjnego i wykreślenia w księdze wieczystej wpisów związanych z istnieniem zadłużenia. Taka odpowiedź wskazuje, w ocenie Sądu Okręgowego, iż miało dojść tylko do zakończenia postępowania egzekucyjnego skierowanego do nieruchomości. W piśmie tym nie ma mowy o tym, że pozostałe należności ulegną umorzeniu. Z ustaleń powoda z pełnomocnikami Syndyka wynikało, że wpłata 100.000 zł miała nastąpić tytułem niespłaconego kredytu. Spłatę kredytu w kwocie 100.000 zł powód i jego bracia deklarowali również w piśmie z dnia 8 grudnia 2007 r. Syndyk zaliczył wpłaconą kwotę na kapitał w wysokości 70.000 zł oraz pozostałą kwotę 30.000 zł na spłatę odsetek, które z kredytem są związane. Zresztą zgodnie z umową kredytową, jak zeznał świadek A. S., a czego powód nie kwestionował, wpłaty miały być zaliczane w pierwszej kolejności na spłatę odsetek, a dopiero później zaliczane miały być na kapitał. Pozwany jednak znaczną część zaliczył na kapitał, działając w tym wypadku na korzyść dłużników. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, zgodnie z art. 6 KC to na powodzie ciążył obowiązek wykazania, że odsetki naliczane przez pozwanego winny być w innej wysokości niż wskazuje to pozwany. Odnośnie zarzutu z art. 5 KC Sąd Okręgowy wskazał, że tytuł wykonawczy pochodzi z 1993 r. Był to okres kiedy odsetki ustawowe kształtowały się w wysokości 60%, 54%. Ich wysokość zatem nie odbiegała o tych określonych przez pozwanego. Gdyby dłużnicy spłacili kredyt w odpowiednim czasie, to nie musieliby spłacać tak wysokich odsetek. Nieruchomością, która została przez nich sprzedana, dysponowali przez cały czas. Jako podstawę prawną swojego rozstrzygnięcia Sąd pierwszej instancji wskazał art. 840 § 1 pkt 2 KPC.

Zgodnie z przepisem art. 24 § 1 ustawy z dnia 16 września 1982 roku Prawo spółdzielcze (t.j. Dz.U. z 2003 r. Nr 188, poz. 1848 ze zm.) spółdzielnia może rozwiązać stosunek członkostwa tylko przez wykluczenie albo wykreślenie członka (skreślenie z rejestru członków). W przeciwieństwie do wykluczenia, które może nastąpić tylko z przyczyn zawinionych przez członka spółdzielni, i to winy kwalifikowanej przez rażące niedbalstwo lub umyślność -wykreślenie członka spółdzielni następuje z przyczyn przez niego albo zawinionych w najlżejszej postaci (lekkomyślności) - wówczas, gdy nie wykonuje on swoich statutowych obowiązków.

Rozstrzygnięcie zawarte w pkt 2 sentencji wyroku wydano w oparciu o dyspozycję przepisu art. 102 KPC, z uwagi na charakter sporu i sytuacje powoda.

Przyczyny wykreślenia muszą być jednak wyraźnie określone w statucie spółdzielni (art. 24 § 2), zaś samo wykreślenie musi być poprzedzone wysłuchaniem wyjaśnień członka spółdzielni.

W oparciu o te podstawy apelacja wnosi o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa oraz zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanych kosztów procesu za I i II instancję.

Co do oceny, iż nie dotrzymała terminu, o którym mowa w art. 88 KC skoro dopiero w dniu 29 czerwca 2010 r. złożyła oświadczenie, na podstawie którego domaga się przywrócenia jej prawa do wypłaty odszkodowania powódka twierdziła, że błędne jest utożsamianie daty złożenia pozwu z ustaniem jej obawy przed agresją ze strony męża. Dodała, że pojawienie się nowego mężczyzny w jej życiu spowodowało, że zaczęła odzyskiwać wiarę w jego odmienienie. Poczuła, że może liczyć na wsparcie i pomoc innej osoby. Zmiana ta nie nastąpiła z dnia na dzień, był to proces długotrwały. Choć była z mężem w separacji to jednak nadal mieszkali w jednym domu, co nie pozostawało bez wpływu na stan obawy powódki. Podkreśliła, że złożenie pozwu o rozwód było pierwszym "aktem odwagi" ze jej strony, jednak dopiero z czasem poczuła, że nie grozi jej niebezpieczeństwo ze strony męża. Dopiero jednak uzyskanie rozwodu i odseparowanie od męża spowodowało, że przestała obawiać się o siebie i dzieci.

Korzystanie z aparatów telefonicznych i samoinkasujących podlega regulacjom wewnętrznym ustalanym przez dyrektora, które powód musi przestrzegać na równi z innymi osadzonymi. Sąd pierwszej instancji nie dopatrzył się w powyższym zakresie jakichkolwiek uchybień ze strony pozwanego. Uprawnienie dyrektora jednostki do wskazania czasu korzystania z samoinkasujących aparatów telefonicznych wynika z treści § 14 ust. 2 pkt 16 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 25 sierpnia 2003 r. w sprawie regulaminu organizacyjno - porządkowego wykonywania kary pozbawienia wolności (Dz.U. Nr 152, poz. 1493). Dodatkowo, powód został skierowany do odbywania kary w warunkach zakładu karnego typu zamkniętego, a zatem - zgodnie z treścią art. 90 ust. 9 KKW, prowadzone przez niego rozmowy telefoniczne podlegały kontroli administracji jednostki.

Sąd Okręgowy przyjął, iż o uprawnieniu do pobrania kwoty 80.000 euro na poczet rozliczenia współpracy stron przekonuje treść pełnomocnictwa upoważniającego do dysponowania środkami na rachunku, jego otwierania i zamykania. Zdaniem tego Sądu powód jako przedsiębiorca nie udzieliłby pełnomocnictwa o takim zakresie, w czasie gdy strony były skonfliktowane i nie darzyły się zaufaniem, bez ważnych powodów, a te podawane przez powoda związane z problemami zdrowotnymi, które sam oceniał jako błahe (alergia), nie stanowiły przekonującej i wiarygodnej przyczyny działania powoda. O uprawnieniu pozwanego do pobrania kwoty 80.000 euro przekonuje również sekwencja zdarzeń ustalonych w sprawie, w ramach których pozwany zażądał dostępu do pieniędzy i rozliczenia czteroletniej współpracy, w następstwie czego powód udzielił pełnomocnictwa do rachunku bankowego i dnia następnego wpłacił kwotę 80.000 euro, stwierdzając, iż jedynie taką kwotą dysponuje. Bezpośrednio po wybraniu tej kwoty nie zgłaszał do pozwanego zastrzeżeń z tego tytułu oraz nie poruszał tej kwestii ani na etapie negocjowania umowy sprzedaży przedsiębiorstwa ani jej zawierania, w sytuacji gdy była to znacząca kwota w stosunku do ustalonej na kwotę 30.000 zł wartości przedsiębiorstwa.

Istotnie kwestionowana uchwała nie zawiera wskazania sądu, do którego powódka mogła się od niej odwołać, jednak brak tego pouczenia nie rzutuje w żaden sposób na prawidłowość wydanego wyroku, bowiem powódka dochowała terminu do zaskarżenia uchwały oraz wniosła pozew do sądu właściwego. Brak ten nie spowodował żadnych ujemnych skutków materialnoprawnych czy procesowych po stronie powódki.

Sąd Apelacyjny zważył co następuje:

Tytułem przypomnienia wskazać trzeba, że Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według swego przekonania na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Przepis art. 233 § 1 KPC, przy uwzględnieniu treści art. 328 § 2 KPC, nakłada na sąd orzekający obowiązek: po pierwsze - wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału, po drugie - uwzględnienia wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, po trzecie - skonkretyzowania okoliczności towarzyszących przeprowadzeniu poszczególnych dowodów mających znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności, po czwarte - wskazania jednoznacznego kryterium oraz argumentacji pozwalającej - wyższej instancji i skarżącemu - na weryfikację dokonanej oceny w przedmiocie uznania dowodu za wiarygodny bądź też jego zdyskwalifikowanie, po piąte - przytoczenia w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia dowodów, na których sąd się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności. Jak trafnie przyjmuje się przy tym w orzecznictwie sądowym, jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 KPC) i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub, gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (tak min. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27.09.2002 r., II CKN 817/00). Dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 KPC nie wystarcza stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest tu wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu w tym zakresie. W szczególności skarżący powinien wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając (tak Sąd Najwyższy min. w orzeczeniach z dnia: 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00, 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99, 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99).

W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazał, że powód urodził się dnia 16 maja 1987 r., o czasie, z porodu prawidłowego, siłami natury w stanie ogólnym dobrym (8 punktów w skali Apgar).

Sąd Apelacyjny podziela w pełni ustalenia poczynione przez Sąd pierwszej instancji, dotyczące losów spornego lokalu i podstaw zamieszkiwania w nim ojca powoda, poza zastrzeżeniem, o którym poniżej.

Jak wynika z zeznań obu stron i ich pośredników H.H. (1) i H.N. (2) tak termin zapłaty jak i jej wysokość były przedmiotem negocjacji między stronami Pod koniec rozmów powód domagał się zapłaty kwoty 2.300.000 EUR w terminie do końca grudnia. Pozwana deklarowała zapłatę w dłuższym terminie. Zaproponowała 2.150.000 EUR pokazując pismo (...) i deklarując spłatę do 16 grudnia 2011. Ostatecznie powód wyraził zgodę na kwotę 2.150.000 EUR, ale pod warunkiem że spłata nastąpi do dnia 16 grudnia 2011 r. Jak zeznała pozwana, dokonała ona niezbędnych kalkulacji i stwierdziwszy że podoła takiej spłacie podpisała akt notarialny o treści jak załączony do pozwu.

Po uzupełnieniu postępowania dowodowego w postępowaniu apelacyjnym powódka w piśmie z dnia 25 września 2012 r. sprecyzowała wniosek apelacji wskazując istotne elementy oświadczenia woli pozwanego oraz żądając odpłatnego przeniesienia własności budynków i wniosła o stwierdzenie, że wyrok wydany w tej sprawie zastępuje umowę o ustanowieniu prawa użytkowania wieczystego, stanowiąc podstawę wpisu praw Spółdzielni do ksiąg wieczystych.

Postępowanie dowodowe nie potwierdziło również, aby powód doznawał ze strony funkcjonariuszy Służby Więziennej szykan i represji czy przemocy fizycznej. W tym przedmiocie prowadzone były wewnętrzne postępowania wyjaśniające, które nie wykazały nieprawidłowości zachowań funkcjonariuszy w stosunku do E. W. Nie doszukał się ich także Prokurator.

Z § 8 umowy wynikało, iż podmiot traci prawo do pomocy finansowej, a otrzymaną zobowiązuje się zwrócić Agencji w całości, jeżeli wystąpi co najmniej jeden z przypadków wymienionych w tym przepisie, w tym brak udokumentowania kosztów działalności. W takim przypadku, stosownie do § 9 ww. umowy Agencja wypowiada umowę ze skutkiem natychmiastowym i wzywa podmiot do zwrotu otrzymanej pomocy wraz z odsetkami ustawowymi od daty przekazania pomocy.

Wypowiedzenie z dnia 27 września 2010 r. oparto na zarzucie niewywiązywania się przez powoda z obowiązków wynikających z pełnienia funkcji kierownika oddziału. Zgodnie z ogólną zasadą rozkładu ciężaru dowodów (art. 6 KC) to na pozwanym spoczywał obowiązek wykazania prawdziwości wskazanych w nim okoliczności. Tymczasem przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe w ocenie Sądu I instancji nie potwierdziło wysuniętych przez pozwanego pod adresem powoda zarzutów o naruszeniu przez niego istotnych obowiązków umownych. Zgodnie z treścią obowiązującej powoda umowy zobowiązany był on do prowadzenia dokumentacji medycznej pacjentów według zasad obowiązujących w zespole (§ 9). Z treści powyższego zapisu trudno wywieść jednak wniosek, że powód jako kierownik oddziału odpowiedzialny był za nadzorowanie dokumentacji medycznej sporządzanej przez lekarzy oddziału.

Także przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu wyceny nieruchomości było zbędne. Skoro bowiem brak było podstaw do uwzględnienia powództwa co do zasady, o czym będzie w dalszej części uzasadnienia, to tym samym brak było podstaw do prowadzenia postępowania dowodowego na okoliczność wysokości odszkodowania.

U podstaw powyższego rozstrzygnięcia legły następujące ustalenia faktyczne i rozważania prawne:

Sporny lokal przed przejęciem przez pozwaną Spółdzielnie był lokalem przedsiębiorstwa państwowego. Sytuacje najemców takiego lokalu reguluje obecnie art. 48 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, który w pierwotnym brzmieniu nakazywał do najemców takich lokali stosować art. 12 i 46 ustawy i stanowił o obowiązku uiszczenia wkłady (lub braku takiego obowiązku przy nieodpłatnym nabyciu budynku). Począwszy od zmiany, która weszła w życie w styczniu 2003 r. w artykule 48 zapisano, że ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu jest uwarunkowane złożeniem przez najemcę deklaracji członkowskiej i przyjęciem w poczet członków spółdzielni.

Jeżeli chodzi o przyjęty przez (...) sposób naliczania kar w ujęciu miesięcznym a nie jak wskazano w umowie za każdy dzień zwłoki to ten słuszny zarzut i tak w ostatecznym wyniku, nie mogło zmienić na korzyść pozwanej rozmiaru jej długu. Podzielenie miesięcznej stawki czynszu przez 30 dni a następnie pomnożenie jej przez faktyczną ilość dni bezumownego korzystania z przedmiotowego lokalu dałoby nawet wyższą kwotę do wskazywanej przez powoda gdyż miesiące: maj, lipiec, sierpień, październik i grudzień 2007 r. oraz styczeń 2008 r. miały po 31 dni.

W uzasadnieniu skarżący podniósł, że nie sposób uznać, że działał w złej wierze ani tym bardziej nie sposób przyjąć, że chciał wyłudzić świadczenie (które de facto mu się należało, ponieważ spełnił wymagania wieku, stażu oraz okresów składkowych), gdyż do momentu otrzymania od organu rentowego wezwania o zwrot „nienależnie pobranych” świadczeń ubezpieczony nie miał (i nie mógł mieć) świadomości tego, że zrobił cokolwiek w sposób nieprawidłowy, nieuprawniony czy też nienależyty. Dla ubezpieczonego otrzymywana emerytura była zasłużonym i w pełni „należnym” świadczeniem, ponieważ spełnił on wszystkie warunki niezbędne do jej otrzymania, tj. osiągnął odpowiedni wiek i staż pracy, posiadał wymaganą liczbę okresów składkowych i nieskładkowych oraz rozwiązał stosunek pracy (na dzień składania pierwszego wniosku).

Sąd I instancji oddalił wniosek strony pozwanej o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków J. S. i J. K. na okoliczności podniesione w pozwie oraz wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z dziedziny rachunkowości na okoliczności podniesione przez pełnomocnika pozwanego. W ocenie Sądu Okręgowego zasadność powództwa została w sposób wystarczający wykazana dokumentami załączonymi do pozwu oraz kolejnych pism procesowych, w związku z czym przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków - zgodnie z wnioskiem pozwanego - było bezcelowe. Odnosząc się do wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego, Sąd Okręgowy uznał jego przeprowadzenie za zbędne z punktu widzenia określenia rzeczywistych wpływów netto uzyskiwanych przez pozwanego w spornym okresie, albowiem pozwany, co sam potwierdził, uiścił na rzecz powoda wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z zarządzanych przez niego utworów audiowizualnych w wysokości równowartości 1,6% wpływów netto, jakie uzyskał w czasie pomiędzy 1 sierpnia 2009 r. a 31 marca 2011 r. Obliczenia dokonane na tej podstawie pozwalają na określenie zarówno wysokości wszystkich rzeczywistych wpływów pozwanego netto, jak również na określenie pozostałej kwoty należnej powodowi z tytułu bezumownego korzystania z wyżej opisanych utworów. Dlatego też dopuszczanie dowodu z opinii biegłego prowadziłoby jedynie do bezzasadnego przedłużania postępowania oraz mnożenia kosztów. Sąd I instancji na rozprawie w dniu 24 września 2012 r. oddalił wniosek strony pozwanej o wystąpienie do TS UE z pytaniem prejudycjalnym na okoliczności zawarte w piśmie pełnomocnika pozwanego z dnia 29 maja 2012 r. Zdaniem Sądu Okręgowego, postępowanie dowodowe przeprowadzone w niniejszej sprawie w oparciu o przedłożone przez strony dokumenty pozwoliło w sposób dostateczny na obiektywne i sprawiedliwe rozstrzygnięcie sporu, bez konieczności występowania do TS UE z pytaniem prawnym o rozstrzygnięcie kwestii prejudycjalnej przedstawionej w piśmie procesowym pozwanego z dnia 9 maja 2012 r. W ocenie Sądu I instancji uwzględnienie wniosku w powyższym zakresie prowadziłoby jedynie do nieuzasadnionego przedłużenia niniejszego postępowania, bez zaistnienia obiektywnej konieczności podejmowania przez Sąd tego rodzaju czynności. Jednocześnie Sąd I instancji oddalił wnioski pełnomocników stron o dopuszczenie dowodu z odpisu umowy zawartej pomiędzy powodem a (...) S.A., oświadczenia (...) oraz (...), albowiem wnioski te w ocenie tego Sądu były bezcelowe z punktu widzenia wyjaśnienia niniejszej sprawy, które mogło i zostało dokonane w oparciu o wystarczający materiał dowodowy w postaci przedłożonych przez strony wcześniej dokumentów.

- pominięciu faktu, że pozwany wypłacił odszkodowanie za posadowioną altanę, uwzględniając powierzchnię 25 m2, a tym samym uznał, że powodowi należy się odszkodowanie w tym zakresie;

Powód urodzony w roku 1988 utrzymywał sporadyczne kontakty z dziadkiem do roku 2005 z tym, że ostatni raz widział spadkodawcę w roku 2002 lub 2003. Kontakty ze spadkodawcą były sporadyczne np. telefon z okazji imienin. Powód zrezygnował z tych kontaktów, gdy miał siedemnaście lat uznając je za niepotrzebne.

Należy zaznaczyć, że ustalenia faktyczne, posiadające znaczenie dla oceny wyroku i zarazem apelacji, są niekwestionowane.

W ocenie Sądu nie było natomiast żadnych podstaw do rozłożenia zasądzonego świadczenia na raty, czego domagali się pozwani. W tej mierze powołali się na uwagi dotyczące ich sytuacji materialnej, jakie podniesiono w zażaleniu na postanowienie w przedmiocie zabezpieczenia. Zauważyć zatem trzeba, że zasadnicza część tego zażalenia przedstawia sytuację pozwanych jako dobrą, z płynnością i zdolnością kredytową, wobec czego trudno dostrzec, dlaczego z tego akurat względu konieczne było rozłożenie świadczenia na raty.|Ustalenia poczynione przez Sąd pierwszej instancji z wyłączeniem tego, że w przypadku, gdy kolektyw pozwanej podejmie decyzję o nielegalnym działaniu to wówczas każdy uczestnik indywidualnie ponosi odpowiedzialność za taką decyzję, Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne jako znajdujące uzasadnienie w materiale zgromadzonym w aktach sprawy. Wnioski z nich płynące Sąd aprobuje wyłącznie w zakresie rozważań dotyczących nie zdjęcia nakładu, nie wykorzystania mocy i wypłacenia pracownikom wynagrodzenia za czas przestoju. Pozostałych wniosków - z wyżej wskazanych przyczyn - Sąd nie akceptuje.

W ocenie pozwanego także żądana wysokość zadośćuczynienia jest rażąco zawyżona i w kontekście przedstawionych w pozwie okoliczności faktycznych nie znajdowana uzasadnienia. Nie wykazał powód rozmiaru krzywdy, stopnia i rodzaju dolegliwości i ich intensywności, czasu trwania, ich negatywnych skutków dla zdrowia fizycznego i psychicznego.

Tak ustalone fakty zostały jednak ocenione przez Sąd I instancji w sposób nie pozwalający na postawienie pracodawcy powódki jakiegokolwiek zarzutu naruszenia przepisów dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy, ani postawienia zarzutu zawinionego działania lub zaniechania, które doprowadziło do powstania szkody. Sąd I instancji, oceniając zebrane dowody, uznał ostatecznie, że odpowiedzialność wobec powódki mogłaby ponosić wyłącznie (...) S.A., w stosunku do której jednak roszczenie uległo przedawnieniu. Jednocześnie Sąd dał wiarę zeznaniom świadków J. R. (1), M.M. i M.O., a także jako rzetelne ocenił opinie techniczne biegłych przywołane wyżej.

Pozwany Skarb Państwa wniósł o oddalenie apelacji, nadto - będąc zobligowanym normami dyscypliny finansów publicznych w zakresie zgłaszania roszczeń - wniósł o zasądzenie na rzecz SP (...) kosztów postępowania apelacyjnego wedle norm przypisanych.

Zdanie odrębne sędziego Krzysztofa Pietrzykowskiego do uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2013 r.,

Np. wyrażono pogląd, że przy ocenie, czy doszło do naruszenia dobra osobistego decydujące znaczenie nie ma subiektywne odczucie osoby, jej indywidualne wartości uczuć i stanu psychicznego, ale to, jaką reakcję wywołuje naruszenie w społeczeństwie. Należy więc przyjmować koncepcję obiektywną naruszenia dobra osobistego w kontekście całokształtu okoliczności sprawy (por. wyrok SN z dnia 26 października 2001 r., V CKN 195/01; - por. Kodeks cywilny. Komentarz, red. E. Gniewek, Wydawnictwo C.H. Beck/Legalis 2008, tezy do art. 24).

W ocenie tego Sądu nieuzasadniony jest również zarzut pozwanego dotyczący waloryzacji udzielonej pozwanemu bonifikaty. Waloryzacja świadczeń pieniężnych jest wyjątkiem od zasady nominalizmu wynikającej z art. 3581 § 1 KC. Służy przywróceniu ekonomicznej wartości świadczenia pieniężnego na dzień jego spełnienia. Przepis art. 227 ustawy o gospodarce nieruchomościami stanowi, iż do czasu ogłoszenia przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego wskaźników zmian cen nieruchomości, waloryzacji dokonuje się przy zastosowaniu wskaźników cen towarów i usług konsumpcyjnych ogłaszanych przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego. W oparciu o te właśnie wskaźniki, powód dokonał stosownej waloryzacji. Waloryzacja została dokonana o 13,045%, co w ocenie Sądu opowiada inflacji w okresie kwiecień 2007 r. - luty 2011 r. Wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych wg danych GUS rok do roku w okresie kwiecień 2007 - kwiecień 2008 wyniósł 4%, w kolejnym roku - 4%, a w okresie od kwietnia 2009 r. do kwietnia 2010 r. - 2,4%. W okresie od kwietnia do grudnia 2010 r. - 1,5%, a w styczniu 2011 r. (w stosunku do grudnia 2010 r.) - 1,2% (Sąd Okręgowy powołał się na dane GUS zamieszczone na portalu (...)).

Brak dostępu do zajęć kulturalno-oświatowych również jest kwestią o charakterze subiektywnym, przy czym okoliczność ta sama w sobie nie stanowi podstawy uznania, iż doszło do naruszenia dóbr osobistych, może mieć ewentualne znaczenie kompensujące niedogodności związane z warunkami odbywania kary pozbawienia wolności. Nieporządek w celach i niski standard urządzeń sanitarnych są również kwestiami ocennymi. Ocena, czy przez osadzenie w takich warunkach doszło do naruszenia godności powoda wymaga odniesienia się do wszystkich okoliczności sprawy oraz do kryteriów obiektywnych, a nie do subiektywnych odczuć powoda. Godność człowieka konkretyzuje się w poczuciu własnej wartości i oczekiwaniu szacunku ze strony innych ludzi a miernikiem oceny, czy doszło do naruszenia godności jest przede wszystkim stanowisko tzw. opinii publicznej, będącej wyrazem poglądów powszechnie przyjętych i akceptowanych przez społeczeństwo w danym czasie i miejscu, zaś wzorców, które powinny stanowić docelowy punkt odniesienia dokonywanej oceny, dostarczają zapatrywania rozsądnie i uczciwie myślących ludzi.

Powód wykazał, że w skład majątku spadkowego wchodzi jedynie zabudowana nieruchomość położona w P. przy ul. (...) o wartości na dzień 27 kwietnia 2012 r. - 561.500 zł po odliczeniu nakładów pozwanej. Sąd pierwszej instancji oparł się na opinii biegłego.

W odpowiedzi na ww. wniosek strona powodowa poinformowała, że nie znajduje podstaw do odstąpienia od żądania zwrotu bonifikaty.

Instytucja zachowku została ukształtowana jako wierzytelność, co sprowadza się do możliwości wystąpienia przez osobę uprawnioną z roszczeniem o zapłatę określonej sumy pieniężnej. Uprawnionymi do zachowku są zstępni, małżonek oraz rodzice spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy (art. 991 § 1 KC). Poza tym do kręgu osób uprawnionych do zachowku należą przysposobieni i ich zstępni, jak również przysposabiający.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:|- 28 marca 2011 r. - 18.000 zł,

Przytoczony wyżej zarzut nie zasługiwał na uwzględnienie. Judykatura i piśmiennictwo prawnicze w kwestiach dotyczących zastosowania art. 5 KC na tle instytucji przedawnienia wypowiadały się dosyć często. Generalnie nie jest kwestionowany pogląd, iż kolizję między prawem do uzyskania ochrony prawnej a zasadą pewności stosunków prawnych na którą składa się między innymi instytucja przedawnienia można w pewnych wypadkach rozwiązać za pomocą art. 5 KC. Nieuwzględnienie przez Sąd skutecznie podniesionego zarzutu przedawnienia w oparciu o konstrukcję nadużycia przez pozwanego prawa podmiotowego do obrony (art. 5 KC) ma jednak charakter wyjątkowy i tylko wyjątkowo można dochodzić roszczenia mimo stwierdzenia stanu przedawnienia (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 12.04.2011 r. VI Ca 1374/10. (...)). Ugruntowane w tej mierze zapatrywanie stanowi, iż stwierdzenie, czy w konkretnym przypadku zachodzi podstawa do zastosowania tego przepisu wymaga oceny całokształtu okoliczności danej sprawy. Nie wystarczy, więc odniesienie się do przesłanki nadmierności w uchybieniu terminowi przedawnienia, tym bardziej, że przesłanka ta wywodzona jest z nieobowiązującego już od 1 października 1990 r. przepisu art. 117 § 3 KC. Jeżeli jednak uwzględni się wszystkie te okoliczności sprawy, które Sąd Okręgowy przytacza i rozważa w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku w ramach oceny merytorycznej dochodzonego roszczenia, pogląd tego Sądu, iż podniesienie przez stronę pozwana zarzutu przedawnienia nie narusza zasad współżycia społecznego, może być utrzymany.

Jednocześnie Sąd przytoczył orzeczenie w postaci uchwały Sądu Najwyższego w składzie 7 sędziów z dnia 8 marca 2006 r. wydanej w sprawie o sygn. akt III CZP 105/05, gdzie stwierdzono wprost, iż przepis art. 49 KC nie stanowi samoistnej podstawy prawnej przejścia urządzeń służących do doprowadzania lub odprowadzania wody, pary, gazu, prądu elektrycznego oraz innych podobnych urządzeń na własność właściciela przedsiębiorstwa przez ich połączenie z siecią należącą do tego przedsiębiorstwa. Sąd Najwyższy uznał, iż przepis art. 49 KC uzależnia zerwanie z zasadą superficies solo cedit od wejścia wymienionych w nim urządzeń w skład przedsiębiorstwa (art. 55KC). Przy czym, podzielając pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w uzasadnieniu wyroku z dnia 13 maja 2004 r., III SK 39/04, w analizowanym orzeczeniu stwierdzono, że o wejściu w skład przedsiębiorstwa można mówić dopiero wtedy, gdy spełnione są dwa warunki: urządzenie zostało faktycznie przyłączone do sieci przedsiębiorstwa i przedsiębiorca uzyskał tytuł prawny do korzystania z przyłączonego urządzenia.

Podstawą zobowiązania nie było pismo Ministerstwa (...) z dnia 5 września1996 r., gdyż wynikało z niego tylko tyle, że do dnia 31 lipca 1996 r. rzeczona spółka nie uregulowała zobowiązań z tytułu użytkowania mienia Skarbu Państwa w kwocie określonej w tym piśmie. Podstawą taką nie był również kwestionariusz - załącznik do protokołu przekazania praw i obowiązków Skarbu Państwa z umowy odpłatnego korzystania z mienia przedsiębiorstwa państwowego wg. stanu na dzień 31 grudnia 1996 r. oraz arkusze służb finansowych Ministerstwa (...) za lata 1997 - 2007. Oba te dokumenty nie są nawet dokumentami prywatnymi gdyż nie zostały przez nikogo podpisane. Gdyby nawet przyjąć je za dowód w sprawie to kwestionariusz wskazuje tylko datę zawarcia umowy leasingu (13 grudnia 1991 r.), ale nie wynika z niego sposób i termin regulowania należności - jednorazowo, w ratach, a jeżeli w ratach to w jakich terminach płatności. Żadnego dowodu na tę okoliczność powód nie przedstawił, co uniemożliwiło stwierdzenie istnienia zobowiązania w czasie gdy pozwani byli członkami zarządu. Zapisy na kontach księgowych przez nikogo nie potwierdzone, takim dowodem nie są.

Pozwana na zabezpieczenie wykonania umowy wystawiła weksel in blanco wraz z deklaracją wekslową, upoważniając powódkę do jego wypełnienia w każdym czasie na kwotę udzielonego dofinansowania powiększonego o odsetki liczone jak dla zaległości podatkowej, stopę redyskonta weksla i koszt dodatkowej opłaty skarbowej. Poręczenia wekslowego za pozwaną udzielił mąż pozwanej, pozwany W.K.

I tak pozwany J. J. (2) w postępowaniu apelacyjnym występował bez pełnomocnika i poniósł w związku z tym opłatę od apelacji w kwocie 325 zł., gdyż w pozostałej części został od tej opłaty zwolniony.

Sąd Okręgowy ustalił także, że powód odbywał karę pozbawienia wolności w Zakładach Karnych w K., S. i J. Przebywał w celach wieloosobowych. W czasie pobytu w zakładzie karnym powód okresowo zgłaszał m.in. dolegliwości kręgosłupa i serca, problemy z zasypianiem, miewał złe samopoczucie, był przygnębiony i nadpobudliwy nerwowo. Był konsultowany psychiatrycznie.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego oraz w nauce prawa nie budzi wątpliwości, że art. 5 KC może mieć zastosowanie także w odniesieniu do podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia roszczenia. Ocena, czy w konkretnym, rozpoznawanym przypadku zachodzi podstawa do zastosowania tego przepisu wymaga oceny całokształtu okoliczności danej sprawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 listopada 1994 r., II CRN 127/94). W skardze kasacyjnej trafnie podniesiono, że ocena Sądu Apelacyjnego o braku podstaw do zastosowania art. 5 KC w odniesieniu do podniesionego przez pozwaną zarzutu przedawnienia roszczeń powodów nie uwzględnia w dostatecznym stopniu wszystkich szczególnych okoliczności ustalonego stanu faktycznego mających znaczenie dla oceny, czy podniesienie przez pozwaną zarzutu przedawnienia roszczeń powodów było sprzeczne zasadami współżycia społecznego. Okoliczności te dotyczyły: szczególnej sytuacji prawnej stanu, z którego powodowie wywodzili swoje roszczenia, statusu prawnego pozwanej jako podmiotu zobowiązanego do spełnienia tych roszczeń oraz postawy pozwanej wobec żądań zgłaszanych przez powodów w okresie biegu terminu przedawnienia roszczeń.|Skład sądu

c/brak podstaw do obniżenia zachowku z uwagi na zasady współżycia społecznego.

1) legitymować się wymaganym okresem zatrudnienia - 20 lat,

W pozostałym zakresie powództwo i apelacja podlegały oddaleniu.

Stan faktyczny nie był między stronami sporny.|Zdaniem Sądu Okręgowego powódce przysługiwało zatem roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej (określonej wartością udziału spadkowego i wartością spadku).

Pozwani sprzedając mieszkanie przed upływem okresu karencji, nie spełnili jasno przez prawo określonych warunków zachowania bonifikaty. Tymczasem art. 5 KC nie może prowadzić pośrednio do podważania mocy obowiązującej przepisów prawa i nie powinien mieć zastosowania w sytuacjach przez prawo jasno określonych, gdzie strony świadome winny być konsekwencji podejmowanych działań. Prowadziłoby to bowiem do podważenia pewności obrotu. Pozwani winni mieć świadomość obowiązującego w przedmiotowej materii prawa, zwłaszcza, ze względu na powszechność wykupu mieszkań gminnych na preferencyjnych warunkach, również zasady dotyczące bonifikat znane były niemal powszechnie, chociażby z prasy.

Sąd pierwszej instancji ustalił, że C.W. zmarł w sierpniu 2005 r. w M. W chwili śmierci był rozwiedziony. W skład spadku po C.W. wchodzi nieruchomość położona w P. przy ulicy (...) o wartości 450.000 zł. C.W. pozostawił testamenty z dnia 8 stycznia 1997 r. oraz z dnia 3 stycznia 2002 r. W pierwszym testamencie powołał do spadku M. i S.O. oraz wydziedziczył powodów jako przyczynę wskazując, że powodowie w sposób uporczywy nie dopełniają wobec niego obowiązków rodzinnych. W drugim testamencie powołał do spadku w częściach równych wszystkie pozwane. Sąd Rejonowy P.N.M. i W. w P. postanowieniem z dnia 11 grudnia 2008 r. w sprawie (...) stwierdził nabycie spadku po zmarłym C.W., z dobrodziejstwem inwentarza, na rzecz pozwanych po 1/3 części - na podstawie testamentu notarialnego z dnia 3 stycznia 2002 r. Postanowienie uprawomocniło się z dniem 20 lutego 2009 r. Testament został otwarty i ogłoszony w dniu 6 grudnia 2005 r. Wnioskiem z dnia 4 grudnia 2008 r. nadanym pocztą do sądu w dniu 5 grudnia 2008 r. powodowie zawezwali pozwane do próby ugodowej w której domagali się ustalenia wartości spadku po C.W. oraz zapłaty na rzecz każdego z powodów zachowku w kwotach nie mniejszych niż po 90.000 zł. W piśmie z dnia 26 stycznia 2009 r. pełnomocnik pozwanych wskazał, że nie jest możliwe zawarcie ugody z uwagi na brak pełnych ustaleń co do wartości spadku oraz rozliczeń między stronami. Ostatecznie do ugody nie doszło i sąd zakończył postępowanie w dniu 28 stycznia 2009 r.|Przed przejściem do oceny zarzutów apelacyjnych Sąd już tylko krótko przypomina, że obecnie sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., o sygn. akt III CZP 49/07). Sąd odwoławczy będąc sądem meritii, a nie wyłącznie kontrolnym, musi ustalić stan faktyczny będący podstawą wyrokowania, przy czym kierując się treścią przepisu art. 382 KPC sąd drugiej instancji orzeka na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym. Powód w apelacji nie stawiał zarzutu nieważności postępowania, a Sąd Odwoławczy z urzędu jej nie stwierdził.|W piśmie z datowanym 24 maja 2013 r. stanowiącym odrębna apelację, powódka wnosząc o zmianę zaskarżonego wyroku i uznania żądań swych żądań lub uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, w szczególności zauważyła, że nigdy do pozwanej nie działała bezprawnie nie wyrządziła jej ani jej rodzinie żadnej krzywdy, została w dniu 23 lipca 2010 r. zaatakowana przez szwagierkę co doprowadziło do naruszenia jej dóbr osobistych. W dniu 17 lutego 2010 r. pozwana nie miała żadnego motywy do wyzywania jej. Nadto powódka zakwestionowała ustalenia fatyczne dokonane przez Sąd Okręgowy przedstawiając swoją wersję wydarzeń, co do faktu udowodnienia wielokrotnego naruszenia jej prawa do korzystania z ustanowionej służebności, bezprawnego wszczynania przez pozwaną konfliktów.

2. zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz adw. D.H. kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu w postępowaniu zażaleniowym według norm przepisanych.

2) art. 6 KC w zw. z art. 232 KPC, poprzez przyjęcie, że ciężar dowodu w postępowaniu cywilnym zawsze spoczywa na powodzie w sytuacji, gdy w przypadku roszczeń z art. 24 KC to pozwany powinien wykazać brak bezprawności swoich czynów;|g) charakterystyki całego przedsięwzięcia inwestycyjnego,

Sąd wskazał także, że gdyby przyznano rację Agencji, to udzielona pozwanemu pomoc, która miała ułatwić start młodym rolnikom, doprowadziłaby w końcowym efekcie do zaprzestania prowadzenia działalności rolniczej przez pozwanego. Taka zaś sytuacja stałaby w jaskrawej sprzeczności z celem zawartej umowy, którym było ułatwienie startu młodym rolnikom.

W orzecznictwie i doktrynie wskazuje się, że pole zastosowania art. 5 KC w dziedzinie zachowku jest bardzo ograniczone, co ma wpływ na zakres obniżenia dochodzonej kwoty z tytułu zachowku. W tej sytuacji zredukowanie zachowku o 50 % narusza przepis art. 5 KC. Takie obniżenie zachowku jest bardzo duże i zdaniem Sądu Apelacyjnego wypacza sens przepisów o zachowku i art. 5 KC.

Konstrukcja nadużycia prawa może być stosowana wobec wszystkich podmiotów. Zasady współżycia społecznego wykazują w związku z tym swoiste cechy, charakterystyczne dla poszczególnych rodzajów tych osób. Powód z uwagi na przedmiot dzielności ma szczególną, uprzywilejowaną pozycję w relacjach z innymi podmiotami prawa.Świadczą o tym choćby regulacje dotyczące wysokości odsetek od składek, możliwość egzekucji administracyjnej itd. O uprzywilejowaniu powoda świadczy też treść powołanego wyżej art. 24 ust. 5 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.Uprzywilejowanie to wynika ze społecznej doniosłości zdań Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Jednakże uprzywilejowanie nie może być w państwie prawa nadużywane. Przeciwnie, powód z uwagi na swe usytuowanie wśród innych uczestników obrotu prawnego, winien działać ze szczególnym poszanowaniem dla praw innych, a fakt, że przedmiotem jego działania jest ubezpieczenie społeczne obywateli nie zwalnia go od tej powinności „W państwie prawa nie ma miejsca dla mechanicznie i sztywno pojmowanej zasady nadrzędności interesu ogólnego nad interesem indywidualnym” (wyrok Sądu Najwyższego z 18 listopda 1993 r., III ARN 49/93, OSNC 1994/9/181, (...)). W pełni podzielić należy wywód Sadu Najwyższego zawarty w uzasadnieniu wyroku z dn. 3 lutego 1998 r., I CKN 459/97, że powinności działania zgodnie z zasadą współżycia społecznego, rozumianą jako konieczność opierania się uprawnionego na względach słuszności oraz kierowania się w działaniu dobrymi obyczajami i dobrą wiarą nie może całkowicie przysłaniać niezbędna staranność i troska podmiotów prawa publicznego, niewątpliwie konieczna dla ochrony interesów fiskalnych Państwa lub społeczeństwa. Podmioty należące i do tej kategorii muszą w swych zachowaniach kierować się także usprawiedliwionym przekonaniem, że, dbając o interes powszechny nie krzywdzą nikogo swoim postępowaniem. Wymóg ten wydaje się oczywisty w świetle art. 2 Konstytucji, zgodnie z którym urzeczywistnianie zasad sprawiedliwości społecznej jest obowiązkiem Rzeczypospolitej Polskiej, będącej demokratycznym państwem prawa.

Powód wskazał, że pozwany wprowadził sporny wzorzec umowy do obrotu prawnego, publikując go na prowadzonej przez siebie stronie internetowej, dostępnej pod adresem (...).

Skarżący zarzucił sprzeczność istotnych ustaleń z treścią zebranego materiału dowodowego przez ustalenie, że teren nieruchomości powoda był uspokojony od 2007 roku, kiedy wpływy eksploatacji na nieruchomość istniały jeszcze w 2011 - 2012 roku.

W tej sytuacji Sąd Okręgowy poddał rozważaniom jedynie zasadność roszczeń powoda dotyczących jego osadzenia w Areszcie Śledczym w Ł. w okresie od 12 stycznia 2011 r. do 5 maja 2011 r., od 12 maja do 27 października 2011 r. i od 17 listopada 2011 r. do 18 lipca 2012 r.

Jeszcze raz podkreślić należy, że wskutek skutecznego podniesienia przez pozwanego zarzutu przedawnienia, przedmiotem rozpoznania Sądu był jedynie okres od 5 maja 2007 r. do 20 stycznia 2008 r., a więc niespełna dziewięciomiesięczny.

Andrzej W. złożył wniosek o zniesienie współwłasności nieruchomości i postanowieniem z dnia 28 czerwca 1995 r., wydanym w sprawie II Ns 1064/94 przyznano na wyłączną własność Tadeuszowi G. działki nr 37/3 i 37/4, natomiast działki o numerach 37/1 i 37/2 przyznano na własność Andrzejowi W. Wniosek Andrzeja W. o ujawnienie jego praw w księdze wieczystej został oddalony, a uwzględniony został wniosek Tadeusza G. o ujawnienie podziału na działki i wpisanie jego jako właściciela. Jednocześnie wpisano w dziale III księgi wieczystej nieruchomości ostrzeżenie o niezgodności księgi z rzeczywistym stanem prawnym.

Sąd Okręgowy wskazał, iż w błędzie jest pozwana twierdząc, iż powód domaga się zwrotu całości pomocy, mimo, iż pozwana naruszyła tylko w niewielkim stopniu zapis umowy. Sąd I instancji wskazał, iż strona powodowa domaga się zwrotu tylko części, a nie jak twierdzi pozwana całości, udzielonej pomocy liczonej proporcjonalnie od nieutrzymanych stanowisk, przy czym kwota 35.000 zł, stanowiąca górną kwotę dofinansowania została policzona potrójnie od stanowisk utrzymanych (a nie tych nieutrzymanych), tj. 3 x 35.000 zł = 105.000 zł, po czym kwotę tę odjęto od kwoty udzielonej pomocy (tj. 196.943,40 zł - 105.000 zł = 91.943,40 zł) i powiększono o kwotę odsetek liczonych jak dla zaległości podatkowych. Jest to zatem w ocenie Sądu Okręgowego wyliczenie maksymalnie korzystne dla pozwanej.

Uznał wprawdzie, że trafnie podniósł apelujący, że regulacja ustawowa (art. 698 KC) oraz umowna (§ 6 ust. 3) to dwie odrębne rodzajowo i funkcjonalnie konstrukcje, niemniej nie do zaaprobowania jest pogląd, że regulacja umowna w okolicznościach sprawy nie wyłączyła regulacji ustawowej. Podkreślił, że oczywistym jest, że dopuszczalność rozwiązania umowy dzierżawy w trybie określonym w art. 698 KC nie wymaga zastrzeżenia umownego. Stosownie do dyspozycji art. 3531 KC strony zawierając umowę mogły ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.

W świetle powyższego należy stwierdzić, że długotrwałe postępowanie egzekucyjne było efektem działania samej powódki, która po prostu nie zapłaciła należności zasądzonej w sprawie II Ns 2029/98. Odpowiedzialność za tego rodzaju postępowanie powódki nie obciąża ani komornika prowadzącego egzekucję ani tym bardziej Skarbu Państwa. Sąd orzekając o oddaleniu powództwa nie dopuścił się naruszenia zasad współżycia społecznego ani przepisów konstytucji wskazanych w apelacji.

2. naruszenie prawa materialnego poprzez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, a to:

6. ustalił odpowiedzialność pozwanego Towarzystwa (...) z siedzibą w W. na przyszłość za skutki zdarzenia z dnia 22 lipca 2010 r. dotyczące J. M. (1),

Sąd Okręgowy nie podzielił stanowiska powoda, że przepis art. 4241b KPC daje podstawę dokonywania przez sąd powszechny kontroli orzeczenia Sadu Najwyższego. Zauważył, że przepis ten należy odczytywać łącznie z przepisami art. 4241 i art. 4241a KPC i odwołał się do historii wprowadzenia tego unormowania (nowela do KPC i KC z dnia 22 lipca 2010 r. - Dz.U. z 2010 r. Nr 155, poz. 1037). Wynika z tego, że art. 4241b KPC należy stosować wyłącznie do orzeczeń incydentalnych, niekończących postępowania w sprawie. A zatem nie odnosi się on do wszystkich orzeczeń, których swym zakresem nie obejmuje regulacja dotycząca możliwości wniesienia skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia.

1. naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów - art. 233 KPC;

Wyrokiem z dnia 19 września 2011 r. Sąd Okręgowy w W., na skutek apelacji Konwentu Zakonu od tego orzeczenia eksmisyjnego, zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że powództwo oddalił. Podniósł, że w chwili orzekania nie występowała już przesłanka faktycznego władania spornym lokalem przez pozwanego. Skuteczny zwrot nieruchomości nastąpił na skutek przesłania powodowi kluczy, wraz z pismem z dnia 14 maja 2010 r.

Powódka wniosła o oddalenie wniosków dowodowych zgłoszonych przez stronę pozwaną.

Sąd Okręgowy niezależnie od tego zauważył, że nawet gdyby istniały podstawy do doliczenia powyższej darowizny do spadku, to po stronie pozwanego nie istniał w tym zakresie obowiązek zaspokojenia roszczenia powoda o zapłatę sumy potrzebnej do uzupełnienia zachowku.

Nie do końca również można zgodzić się z wywodami Sądu Okręgowego dotyczącymi potrzeby i możliwości zastosowania w sprawie niniejszej art. 5 KC.

Wyniki postępowania przed Sądem Rejonowym w L. o uchylenie się od skutków nie złożenia oświadczenia o odrzuceniu spadku po J. S. (1), mają dla rozstrzygnięcia w rozpoznawanej sprawie istotne znaczenie, ale nie znaczenie przesądzające. Sąd Okręgowy w motywach zaskarżonego wyroku prawidłowo wyjaśnia podstawę prawną odpowiedzialności pozwanych za długi zmarłego brata wchodzące w skład spadku po nim. Sąd pominął jednak próbę oceny żądania w kontekście zasad współżycia społecznego (art. 5 KC). Tymczasem w piśmiennictwie i orzecznictwie Sądu Najwyższego zgodnie wskazuje się, że przepis art. 5 KC powinien być wzięty pod uwagę przy rozstrzyganiu każdej sprawy cywilnej i to niezależnie od tego co jest źródłem prawa podmiotowego będącego podstawą zgłoszonego roszczenia, jak również niezależnie od tego jaki podmiot roszczenie to zgłosił (por. przykładowo wyrok Sądu Najwyższego z 16 stycznia 2014 r., IV CSK 196/13). W rozpoznawanej sprawie spadkobiercami zmarłego brata jest rodzeństwo. Są to osoby nie posiadające wykształcenia innego jak zawodowe. Ich świadomość prawna jest bez wątpienia na poziomie elementarnym. Spadkobiercy nie utrzymują ze sobą bliskich stosunków pochłonięci własnymi troskami i kłopotami ze zdrowiem. Nie sposób pominąć charakteru długu spadkowego. Zmarły osobiście nie był dłużnikiem, poręczył pożyczkę znajomej. Nie ma żadnych danych świadczących, że tą informacją dzielił się z rodzeństwem.

W dniu 18 sierpnia 2011 r. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy VIII Wydział Gospodarczy w sprawie o sygn. akt VIII (...) wydał nakaz zapłaty, w którym nakazał pozwanym B.S. i J.S., aby zapłacili solidarnie powodowi kwotę 572.350,51 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 21 czerwca 2011 r. do dnia zapłaty oraz kwotę 14.372 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

Bezzasadnym był także zarzut niedokonania przez Sąd pierwszej instancji ustaleń faktycznych w zakresie podstępnego wprowadzenia powoda w błąd przez pozwanego podczas zawierania umowy sprzedaży. Wbrew stanowisku skarżącego, Sąd Okręgowy poczynił ustalenia w tym zakresie, a wynika z nich, że podnoszona przez H.P. okoliczność nie miała miejsca. Zarzut ten został więc przez Sąd Apelacyjny uznany za bezprzedmiotowy i jako taki nie wymagał dalszej analizy.

W procedurze prejudycjalnej wszczętej na wniosek o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym w przedmiocie wykładni przepisu prawa Unii Europejskiej (...) zajmuje się jedynie wykładnią przepisów prawa Unii Europejskiej. W postępowaniu prejudycjalnym (...) nie rozstrzyga merytorycznie sporu toczącego się przed sądem krajowym. Sąd krajowy występuje z pytaniem prejudycjalnym, jeśli decyzja w tej kwestii jest niezbędna do wydania wyroku, dlatego sąd powinien wyjaśnić, dlaczego wykładnia, o którą wnioskuje, jest niezbędna dla krajowego postępowania sądowego. Postawienie pytania jest niezbędne, jeśli występują wątpliwości interpretacyjne lub wątpliwości co do ważności przepisów prawa unijnego. prejudycjalnego.

Oczywistym jest, że pozwana nie zdawała sobie sprawy z tego, że dom aukcyjny udzieli jej zaliczki jedynie z przeznaczeniem na chów i hodowle zwierząt, a nie na spłatę zobowiązań wobec powoda.

Wyrok ten został zaskarżony w całości przez stronę pozwaną, która przedstawiła zarzut naruszenia przepisu art. 160 § 6 KPA w zw. z art. 16 § 1 KPA, podnosząc ponownie zarzut przedawnienia.

- (...) przeznaczonej dla czterech osób w okresie od 05.09.2009 do 16.09.2009 - w celi przebywało od trzech do dziewięciu osób,|Prawidłowo Sąd Okręgowy wskazał, że w sytuacji gdy zobowiązanie wobec (...) Sp. j. było, według twierdzeń powoda, wymagalne już w 2003 r. to niezrozumiały jest jego zarzut dotyczący nieumieszczenia zobowiązania w dokumentach rachunkowo-księgowych spółki w sytuacji gdy w spółce (...) w 2003 r. to powód był Prezesem Zarządu.

Konkludując uznał Sąd Okręgowy, że w skład przedsiębiorstwa wchodzą także te urządzenia, w stosunku do których jego właścicielowi przysługuje inne niż własność prawo rzeczowe, a nawet prawo obligacyjne, jeżeli zapewniają mu możliwość korzystania z omawianych urządzeń (np. użytkowanie, najem czy leasing). Potrzeby obrotu gospodarczego sprawiając, iż w ramach sieci eksploatowanej przez jedno przedsiębiorstwo mogą funkcjonować instalacje należące do różnych właścicieli. Zauważył też Sąd, że z treści uzasadnienia decyzji administracyjnej z 1995 r. ustanawiającej prawo wieczystego użytkowania nieruchomości stanowiącej działkę numer (...)o obszarze 4859 m2 położonej w S. przy ulicy (...) wynika, iż Wojewódzkie Przedsiębiorstwo (...) w S. ze środków własnych wybudowało wszystkie budowle znajdujące się wówczas na nieruchomości. Następca prawny tegoż przedsiębiorstwa - (...) sp. z.o.o. w S. przystępując do aktu notarialnego z dnia 14.06.2002 r. legitymuje się wpisem prawa własności w księdze wieczystej numer (...) prowadzonej przez Sąd Rejonowy w Szczecinie budynku opisanego jako budynek rozdzielni wysokiego i niskiego napięcia o powierzchni całkowitej 39,50 m2. Ostatecznie przyjął Sąd, że nie tylko działka gruntu o nr 12/18 o powierzchni 55 m2, ale również budynek trafostacji o powierzchni 39,5m2 położone przy ulicy (...) w S. stanowią własność powodów, zaś pozwani wykorzystywali je wykonując swoją działalność statutową bez tytułu prawnego, gdyż w toku postępowania takiego nie wykazali.

W apelacji pozwany podniósł materialnoprawny zarzut zasiedzenia w dobrej wierze nieodpłatnej służebności przesyłu polegającej na prawie utrzymania na nieruchomości służebnej w przebiegu ustalonym przez biegłego R. w opinii linii napowietrznej średniego napięcia opartej na słupach na przedmiotowej działce powoda.

Pismem z dnia 7 maja 2012 r. strona powodowa wniosła, w związku z ustawą z dnia 16 marca 2012 r. o likwidacji delegatur terenowych ministra właściwego do spraw Skarbu Państwa, o ustalenie właściwej reprezentacji Skarbu Państwa poprzez zwolnienie Ministra (...)od udziału w sprawie i wyznaczenie reprezentantem Wojewodę (...).

W punkcie 2 wyroku Sąd Apelacyjny oddalił apelację jako nieuzasadnioną na podstawie art. 385 KPC podzielając stanowisko Sądu Okręgowego, że uwzględnienie powództwa stałoby w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego.

W dniu 11 maja 2004 r. powódka zawarła z pozwaną umowę nr (...), na podstawie której powodowa Agencja zobowiązała się do udzielenia pozwanej pomocy finansowej na pokrycie kosztów wykonywanej w 2004 r. działalności polegającej na zbiórce zwłok zwierzęcych bydła, owiec, kóz i świń lub ich części oraz transporcie do zakładu pośredniego odpowiedniej kategorii. Pomoc finansowa ze strony Agencji miała stanowić zwrot części kosztów poniesionych przez pozwaną na działalność w okresie od 1 stycznia do 31 grudnia 2004 r. i ustalona została na kwotę 89.764,15 zł, jednak nie więcej, niż 98% faktycznie poniesionych kosztów. Aneksem nr (...) do ww. umowy kwota pomocy zwiększona została do kwoty 130.328,22 zł. Na podstawie składanych przez pozwaną co miesiąc wniosków powódka wypłaciła kwotę 120.261,41 zł.

Pozwany zaskarżył wyroku Sądu pierwszej instancji w całości zarzucając mu:

Jednocześnie Sąd Okręgowy, w oparciu o art. 4421§ 1 zd. pierwsze KC, uwzględnił podniesiony przez stronę pozwaną zarzut przedawnienia spornego roszczenia. Wskazano przy tym, iż od dnia dowiedzenia się przez powoda o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia, co miało miejsce najpóźniej w lutym 2005 r. do daty wniesienia pozwu, tj. 21.06.2012 r. upłynął już okres ponad 3 lat.

Sąd Okręgowy uznał, że nie zasługuje na uwzględnienie także zarzut podnoszony przez pozwanego o niedoinformowaniu go o wynikach przeprowadzonej kontrolni, albowiem wystąpienie pokontrolne zostało do J. P. wysłane w dniu 21 maja 2010 r. Wystąpienie to zawierało wnioski biegłego rewidenta.

W sprawie nieuzasadnione jest twierdzenie, że pozwany wady balkonów podstępnie zataił. Dla przyjęcia powyższego nie wystarcza sama tylko wiedza pozwanego o wadzie i niepoinformowanie o niej powoda. Działania pozwanego, które mogłyby uzasadniać twierdzenie o podstępnym zatajeniu wady nie zostały przedstawione.

Z uwagi na powyższe, należało stwierdzić, że zaskarżone rozstrzygnięcie jest prawidłowe zarówno w zakresie uznania przedawnienia dochodzonego przez B.K. roszczenia, jak również niezastosowania instytucji art. 5 KC.

- przyjęcie, że zgodnie z art. 121 pkt 4 KC nawet zawieszony bieg przedawnienia ekspirował;|I. zasądził od W. K. na rzecz (...). W. kwotę 205.149,61 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 27 marca 2011 r. do dnia zapłaty;

Przeniósł siedzibę działalności do wynajętego lokalu, znajdującego się w piwnicach bloku, w którym znajduje się mieszkanie powódki. W latach 2002 r. - 2005 r. przychody z działalności gospodarczej prowadzonej przez pozwanego wynosiły odpowiednio: 462.669,33 zł (2002 r.), 458.419,48 zł (2003 r.), 627.615,85 zł (2004 r.) oraz 607.733,01 zł (2005 r.), natomiast dochody kształtowały się następująco: 65.448,90 zł (2002 r.), 1.4684,95 zł (2003 r.), 99.513,67 zł (2004 r.) oraz 44.053,68 zł (2005 r.).

Zwrócić należy też uwagę, że w ówczesnym okresie - koniec lat siedemdziesiątych i początek osiemdziesiątych problemem nie były ceny nieruchomości i materiałów budowlanych - jak zauważył powód, ale zdobycie tych materiałów, których na rynku nie było. Skoro w przeciągu półtora roku bodowa została zakończona, powyższe świadczy o tym, że budowa nie mogła być budowana tzw. systemem gospodarskim, lecz spadkodawczyni wraz z rodziną musieli dysponować znaczna ilością gotówki, pozwalająca na „załatwienie” materiałów i zakończenie budowy. Prace własnym sumptem przeciągają się w czasie i trwają dłużej, nawet w dzisiejszych realiach gospodarczych, nie mówiąc o latach siedemdziesiątych, kiedy to materiały należało dodatkowo „zdobyć”.

- art. 84, 86 i 88 § 1 i § 2 KC poprzez nieuprawnione zastosowanie przez Sąd I instancji konstrukcji błędu istotnego pozwanego z przepisu art. 84 KC oraz nieuprawnione zastosowanie art. 88 § 1 i § 2 KC o uchyleniu się od skutków błędu, pomimo, iż pozwany

Wyrokiem z dnia 20 września 2012 r. Sąd Okręgowy w Białymstoku zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 65.891 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 20 września 2012 r.; oddalił powództwo w pozostałym zakresie; nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 4.567,40 zł tytułem części nieuiszczonych kosztów sądowych; odstąpił od obciążania powoda kosztami sądowymi w pozostałym zakresie; zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 1.411 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

Istnienie zawilgocenia i zagrzybienia potwierdza dokumentacja fotograficzna wykonana na zlecenie powodów i nie kwestionowana przez pozwanych, wykonana m.in. podczas oględzin z udziałem pozwanych w dniu 26 maja 2014 r.

Jako trafny potraktowano jedynie zarzut apelacyjny naruszenia art. 319 KPC przez pominięcie w orzeczeniu Sądu Okręgowego uprawnienia do powoływania się w toku postępowania egzekucyjnego na ograniczenia odpowiedzialności. W tym tylko zakresie zaskarżone orzeczenie zostało zmienione.

Pozwany ubiegając się o udzielnie pomocy w formie premii dla młodych rolników nie podał nieprawdziwych informacji dotyczących przesłanek udzielania wsparcia. Po zawarciu umowy podjął co prawda studia nierolnicze, ale kwalifikacje rolnicze chciał uzyskać eksternistycznie, co było wówczas możliwe zgodnie z obowiązującym systemem edukacji. Po tym, jak dokształcenie w tym systemie okazało się niemożliwe, pozwany podjął starania w celu wypełnienia tego wymogu i zapisał się do stacjonarnej szkoły rolniczej, którą ukończył cztery miesiące po wymaganym w umowie terminie.

Strona pozwana zaskarżyła wyrok zarzucając Sądowi pierwszej instancji naruszenie przepisów: art. 448 KC oraz § 10 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 9 grudnia 1992 r. w sprawie ogólnych warunków obowiązkowego ubezpieczenia (...) (Dz.U. z 1992 r. Nr 96, poz. 475 ze zm.) oraz art. 34 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych (...) (Dz.U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152), a także sprzeczność poczynionych ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego. Wniosła o zmianę orzeczenia i oddalenie powództwa w całości ewentualnie jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji.

Podnieść też trzeba, że umowa przelewu wierzytelności i umowa poręczenia jak już wielokrotnie podkreślały sądy w swych orzeczeniach, są różnymi instytucjami prawa cywilnego, możliwymi do realizacji niezależnie od siebie i nie można mówić, by spłata cudzego długu, np. w wykonaniu umowy poręczenia i wstąpienie w ten sposób w prawa zaspokojonego wierzyciela, mogło stanowić obejście zakazu cesji (jeśli wynikałby on z ustawy, zastrzeżenia umownego lub właściwości zobowiązania). Takie stanowisko prowadziłoby wprost do absurdalnego wniosku, że możliwość obejścia prawa stworzył sam ustawodawca.

Przytaczanie tych przepisów jest bezpodstawne. Dotyczą one bowiem wartości przedmiotu sporu wpływającej na właściwość sądu i wysokość opłat, nie mają natomiast nic wspólnego z materialnoprawną zasadnością dochodzonego roszczenia.

Po rozpoznaniu sprawy na skutek apelacji obu stron, Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 17 stycznia 2008 r. uchylił wyrok Sądu Okręgowego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Za zasadny uznał zarzut błędnego zastosowania polskiego prawa materialnego, stwierdzając, że brak odpowiedzi na zapytanie Ministerstwa Sprawiedliwości o tekst obcego prawa nie jest równoznaczny z niemożnością stwierdzenia treści właściwego prawa obcego w rozumieniu art. 7 PrPrywM65.

wydanym w trybie art. 67b§ 2 KPC w zw. z art. 391 § 1 KPC ustalono, że reprezentantem Skarbu Państwa w tym postępowaniu będzie obok Wojewody (...) Minister (...). Sąd Apelacyjny podziela stanowisko zaprezentowane przez Ministra (...), że mieniem pozostałym po zlikwidowanych państwowych jednostkach administracyjnych lub spółkach z udziałem Skarbu państwa gospodaruje Wojewoda na podstawie art. 7b. ust. 1 pkt b. ustawy z dnia 8 sierpnia 1996 r. o zasadach wykonywania uprawnień przysługujących Skarbowi państwa (Dz.U. nr 106, poz. 493 ze zm.), a wierzytelności z tytułu rat kapitałowych i opłat dodatkowych wynikających z rozwiązania umów o oddanie przedsiębiorstwa do odpłatnego korzystania nie podlegały przekazaniu Wojewodom. Biorąc jednak pod uwagę to, że umowę o oddanie przedsiębiorstwa do odpłatnego korzystania rozwiązano, to zdaniem Sądu Apelacyjnego należało utrzymać w sprawie również reprezentację Skarbu państwa przez Wojewodę obok Ministra (...).

- od kwoty 297,97 zł od dnia 14.06.2010 r. do dnia zapłaty,

- naruszenie przepisu art. 233 KPC przez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów, w zakresie ustalenia, że umowa łącząca spadkodawczynię i pozwanego dotyczyła także opieki nad babcią.

W przedmiotowej sprawie wyjaśnienie wątpliwości prawnych odnośnie do podstawy prawnej dochodzonego przez stronę powodową roszczenia nastąpiło uchwałą składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 30 marca 2006 r., III CZP 130/05, a zatem w momencie, gdy termin przedawnienia już upłynął. Jednak w okresie biegu tego terminu strona pozwana, w celu prawnego urzeczywistnienia roszczenia występowała na drogę procesu sądowego, wykorzystując także ówczesne stanowisko Sądu Najwyższego. Mianowicie, wytoczenie w 2004 r. powództwa przeciwko Skarbowi Państwa o odszkodowanie za tzw. bezprawie legislacyjne związane było z poglądem Sądu Najwyższego zaprezentowanym w wyroku z dnia 24 września 2003 r., I CK 143/03. W toku tamtego procesu Sąd Najwyższy w powołanej uchwale z dnia 30 marca 2006 r. wyjaśnił, że art. 4a ustawy z dnia 16 grudnia 1994 r. w zw. z art. 56 KC stanowi podstawę prawną roszczeń samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej w stosunku do NFZ jako następcy kas chorych o zapłatę kwot niezbędnych do pokrycia kosztów związanych z realizacją obowiązku wynikającego z art. 4a tejże ustawy (we wcześniejszym orzecznictwie - przywołany wyrok z dnia 24 września 2003 r. - taka podstawa prawna została zakwestionowana). W konsekwencji powództwo przeciwko Skarbowi Państwa zostało w październiku 2006 r. oddalone. Strona powodowa już 2001 r. wystąpiła z pozwem opartym na przepisie art. 3571 KC przeciwko poprzednikowi prawnemu strony pozwanej w czasie, kiedy wskazana w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 30 czerwca 2006 r. podstawa prawna była kwestionowana nie tylko jeśli chodzi o roszczenia samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej w stosunku do kas chorych, ale i pracowników. Powództwo o ukształtowanie stosunku prawnego w kierunku żądanym przez stronę powodową również zostało oddalone.

- art. 382 § 2 KPC poprzez nadmiernie lakoniczne wskazanie motywów, które Sąd I instancji wziął pod uwagę uwzględniając roszczenie powoda w całości.

e) wypadek powodujący zniszczenie budynków dla zwierząt gospodarskich;

Sąd Apelacyjny zważył:

W oparciu o dowód z opinii biegłego sadowego z zakresu budownictwa i wyceny nieruchomości, Sąd Okręgowy ustalił, że przyczynami powstania wad balkonów były błędy w projekcie dostarczonym przez powoda, błędy wykonawcze pozwanego oraz niedostateczny nadzór techniczny ze strony powoda - inwestora.

Biegły J. P. sporządzający opinię na te same okoliczności, sformułował wnioski, które nie zawierają uzasadnienia. Opinia tego biegłego w znacznej części to opis zdarzeń procesu inwestycyjnego przedstawionych w dzienniku budowy oraz korespondencji stron związanej z budową obiektu.

Dlatego też, na podstawie art. 386 § 1 KPC orzeczono jak w punkcie I lit. 1 wyroku.

Sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego zachodzi wtedy, gdy powstaje dysharmonia między materiałem zgromadzonym w sprawie, a konkluzją do jakiej dochodzi sąd na podstawie tego materiału. Innymi słowy mówiąc, sąd zebrał materiał dowodowy, lecz źle go ocenił. Tego rodzaju zarzut jest zasadny wówczas, gdy rozstrzygnięcie sądu I instancji jest sprzeczne z istotnymi dla rozstrzygnięcia okolicznościami, które sąd ustalił w toku postępowania albo, gdy wyprowadził logicznie błędny wniosek z ustalonych przez siebie okoliczności, albo wreszcie, gdy sąd przyjął fakty za ustalone bez dostatecznej podstawy (wyrok SA w Poznaniu z dnia 19.08.2009 r. w sprawie I ACA 507/09).

Starosta P., decyzją z dnia (...) czerwca 2003 r. zatwierdził projekt budowlany i udzielił W.B. pozwolenia na budowę budynku usługowo - mieszkalnego o powierzchni całkowitej 749,96 m2 i kubaturze 2.582,64 m3 na działce nr (...) położonej przy ul. (...) w P., uznając, że lokalizacja budynku jest zgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego miasta P., zatwierdzonym uchwałą nr (...) (...) w P. z dnia (...) stycznia 1988 r.

M.K. (2), zmarła w dniu 3 czerwca 2009 r., pozostawiwszy męża M.K. (1) oraz troje dzieci: K.K. (1), J.K. oraz B.Z. (1). Do całego spadku w testamencie powołała K.K. (1) i J.K., B.Z. (1) i jej synów: D.Z. i B.Z. (2) natomiast pozbawiła zachowku. Postanowieniem z dnia 22 lutego 2010 r. Sąd Rejonowy dla Łodzi - Śródmieścia w Łodzi stwierdził nabycie spadku na podstawie testamentu na rzecz K.K. (1) i J.K.

1. naruszenie art. 379 pkt 5 KPC w zw. z art. 214 § 1 KPC skutkujące nieważnością postępowania poprzez nieodroczenie rozprawy pomimo posiadania przez Sąd I instancji wiarygodnej informacji dostarczonej przez powoda i potwierdzonej przez jego pełnomocnika, że powód nie może wziąć udziału w rozprawie z powodu przebywania w szpitalu, a tym samym pozbawienie powoda możliwości obrony swoich praw,

W dniu 22 kwietnia 2002 r. kurator zawodowy Sądu Rejonowego dla Krakowa-Podgórza w Krakowie złożył w tym Sądzie wniosek o zarządzenie wykonania warunkowo zawieszonej kary pozbawienia wolności względem powoda, orzeczonej ww. wyrokiem. Stwierdził, że powód nie został objęty dozorem, a w toku przeprowadzonych czynności ustalił, że powód nie zamieszkuje pod adresem w K., ul. (...). Postanowieniem z dnia 25 października 2002 r. Sąd nie uwzględnił wniosku kuratora i nie zarządził wykonania kary. Wskazał m.in., że powód nie przebywa pod adresem swojego ostatniego miejsca zameldowania, albowiem został stamtąd wyeksmitowany (wg informacji uzyskanych przez Policję), tak więc przyczyna opuszczenia przez powoda miejsca pobytu była od niego niezależna. Okoliczność ta w połączeniu z faktem, że powód nie został objęty dozorem, a tym samym w bezpośredniej rozmowie z kuratorem nie był pouczany o obowiązkach w okresie próby, przesądzała, że nie sposób było przyjąć, by zmiana miejsca pobytu miała na celu uchylanie się od dozoru.

Uwzględnieniu podlegała także nagroda jubileuszowa, do której prawo nabyłaby powódka we wrześniu 2006 roku, z tym że została ona wyliczona wg danych wynikających z wariantu IV opinii biegłego księgowego- czyli na podstawie średnich stawek miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego dla kategorii XIV wg rozporządzenia Ministra Zdrowia (zestawienie numer 12 na k- 1723). Nagroda wyniosłaby 1.404,54 złote netto. Nie można pominąć faktu, że powódce przysługiwałaby nagroda z tytułu zatrudnienia w tym konkretnym SP ZOZ i przyjmowanie do porównania średniego wynagrodzenia trzech pielęgniarek, osiągających także dochody z innych źródeł nie byłoby uzasadnione. Nagroda z września 2001 roku nie została uwzględniona, bo badamy okres do maja 2002 roku, natomiast kolejna nagroda, przypadająca na wrzesień 2011 roku, obejmowała czas po likwidacji miejsca pracy powódki. Skapitalizowane odsetki od nagrody jubileuszowej wyliczone za okres od dnia 1 października 2006 roku do dnia 31 lipca 2012 roku wyniosły 1.018,76 złotych i łącznie z nagrodą dały kwotę 2.423,30 złotych, o którą powiększona została wyliczona powyżej należność 282.924,30 złotych. Łącznie więc z tytułu utraconych dochodów i skapitalizowanych odsetek na 31 lipca 2012 roku Sąd Apelacyjny zasądził kwotę 285.347,60 złotych.

Umową z dnia 29 lutego 2000 r. zawartą w formie aktu notarialnego Miasto Ł. zbyło na rzecz B.M. i A.M. stanowiący osobną nieruchomość lokal mieszkalny nr (...) położony w Ł. przy ulicy (...) wraz z udziałem wynoszącym (...) we współwłasności części wspólnych budynku i urządzeń niesłużących wyłącznie do użytku właścicieli poszczególnych lokali oraz takim samym udziałem w prawie współużytkowania wieczystego działki pod budynkiem, oznaczonej numerem (...) w obrębie (...). Nabyty przez pozwanych lokal znajdował się na I piętrze budynku i składał się z 3 pokoi, kuchni, łazienki z ubikacją i przedpokoju. Łączna powierzchnia użytków lokalu wynosiła 75,54 m2. Cena nieruchomości została oznaczona na kwotę 86.900,00 zł, przy czym sprzedający udzielił nabywcom 80 - procentowej bonifikaty od tej sumy, a pozostałą należność zmniejszył jeszcze o 20%. W efekcie pozwani zapłacili powodowi tytułem ceny kwotę 13.904,00 zł. W umowie zaznaczono, że we wszystkich sprawach w niej nieuregulowanych zastosowanie znajdują przepisy ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali oraz ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami.

W stanie sprawy - mając na uwadze ustalenia faktyczne oraz rozważania prawne, przytoczone powyżej - należało uznać, że Sąd Okręgowy w zakresie roszczenia powódki wobec pozwanego M. N. nie zbadał w ogóle istoty sprawy, a mianowicie nie oceniał samego roszczenia powódki, jak i zarzutów pozwanego M. N. Uzasadniało to uchylenie wyroku w tej części i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji w tym zakresie do ponownego rozpoznania, z pozostawieniem temu Sądowi rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego - art. 386 § 4 w zw. z art. 108 § 2 KPC W konsekwencji Sąd Apelacyjny orzeczeniem z dnia 29 maja 2014 r. uchylił zaskarżony wyrok w punkcie pierwszym w części dotyczącej pozwanego M. N. i w tym zakresie przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Koszalinie, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego. W pozostałej części apelacja powódki jako bezzasadna, w oparciu o art. 385 KPC, podlegała oddaleniu. Sąd Odwoławczy nadto postanowił nie obciążać powódki kosztami zastępstwa procesowego pozwanego (...) S.A. w W. w postępowaniu apelacyjnym kierując się w tym zakresie treścią art. 102 KPC (powódka jest w trudnej sytuacji - nie ma wyuczonego zawodu, posiada jedynie wykształcenie podstawowe, niedawno podjęła prace w barze, na utrzymaniu ma dwoje dzieci, do tego przedmiotowa sprawa nie była jednoznaczna prawnie, zaś powódka poniosła już znaczne koszty za pierwszą instancję).

W ocenie Sądu Okręgowego roszczenie powoda było w całości uzasadnione.

Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów wypełniających podstawę kasacyjną naruszenia przepisów postępowania, wypada przypomnieć, iż - zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego - naruszenie art. 328 § 2 w związku z art. 391 § 1 KPC może mieć wpływ na rozstrzygnięcie, a więc stanowić usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej, w tych wyjątkowych sytuacjach, w których treść uzasadnienia orzeczenia sądu drugiej instancji uniemożliwia dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania zaskarżonego orzeczenia, a w konsekwencji przeprowadzenie jego kontroli kasacyjnej (zob. m.in. wyroki: z dnia 0 listopada 1998 r., III CKN 792/98, OSNC 1999, Nr 4, poz. 83, z dnia 26 listopada 1999 r., III CKN 460/98, OSNC 2000, Nr 5, poz. 100, z dnia 9 marca 2006 r., I CSK 147/05, z dnia 16 stycznia 2006 r., V CK 405/04, , z dnia 4 stycznia 2007 r., V CSK 364/06, z dnia 21 marca 2007 r., I CSK 458/06). Wbrew odmiennemu zapatrywaniu skarżącej, uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego nie jest dotknięte takimi brakami; wynika z niego jednoznacznie, że stan faktyczny przyjęty za podstawę tego orzeczenia pozostawał między stronami bezsporny oraz że jego ocena została przeprowadzona w płaszczyźnie przepisów prawa materialnego, zastosowanych przez Sąd pierwszej instancji (art. 120 § 1 PrUp, art. 1000, art. 1004 i art. 5 KC) oraz 233 i art. 240 KC. Trafność tej oceny nie może być podważona z powołaniem się na naruszenie art. 328 § 2 KPC.

2) naruszenie przepisów prawa procesowego;

W dniu 16 marca 2011 roku Sąd Okręgowy w G. oddalił powództwo.

O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 102 KPC w zw. z art. 391 § 1 KPC uwzględniając, że oddalenie apelacji było wynikiem podzielenia przez Sąd Apelacyjny zasadności poglądu o sprzeczności zgłoszonego roszczenia z zasadami współżycia społecznego..

Niezależnie jednak od tego, skoro okoliczności takie zostały wskazane w środku odwoławczym obowiązkiem Sądu Apelacyjnego była ocena zasadności podniesionego przez prokuratora zarzutu przedawnienia w oparciu o treść przepisu art. 5 KC. Bezsprzecznym bowiem jest, że termin określony w art. 555 KPK jest cywilno-prawnym terminem przedawnienia, który jednoznacznie ustala, jak słusznie przyjmuje Sąd I instancji, że w przypadku zatrzymania, jednoroczny termin przedawnienia roszczenia biegnie zawsze od daty zwolnienia zatrzymanego (uchwała SN z dnia 23.05. 2006 r., sygn. akt I KZP 5/06). Niemniej oddalenie żądania odszkodowania i zadośćuczynienia zgłoszonego po upływie tego terminu następuje wyłącznie w przypadku podniesienia przez prokuratora zarzutu przedawnienia (co miało miejsce w niniejszej sprawie), ale pod warunkiem, że podniesienie tego zarzutu nie zostanie uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. (art. 117 § 2 KC i art. 5 KC).

W uzasadnieniu powódka wskazywała, że dnia 3 sierpnia 2005 r. zawarła z pozwaną A.K., prowadzącą działalność gospodarczą w G. pod nazwą (...) umowę nr (...) o dofinansowanie Projektu „(...)” w ramach Priorytetu 2 - Wzmocnienie rozwoju zasobów ludzkich w regionach Działania 2.5- Promocja Przedsiębiorczości. Na podstawie umowy, powódka przyznała pozwanej dofinansowanie w formie dotacji na kwotę nie większą niż 1 337 703 zł, w tym w szczególności kwotę 299.211 zł z przeznaczeniem na świadczenie usług doradczych i szkoleniowych. Na podstawie § (...) ust. (...) pkt (...) umowy pozwana na zabezpieczenie prawidłowej jej realizacji wystawiła weksel in blanco wraz z deklaracją wekslową, upoważniając powódkę do jego wypełnienia w każdym czasie na kwotę udzielonego dofinansowania powiększonego o odsetki liczone jak dla zaległości podatkowej, stopę redyskonta weksla i koszt dodatkowej opłaty skarbowej. Wesel poręczył pozwany W.K. Zgodnie z § (...) ust. (...) umowy rozliczeniu w ramach dofinansowanego projektu podlegały wyłącznie wydatki kwalifikowane, niezwykle istotnym było, w przypadku, gdy Beneficjent - zgodnie z obowiązującym stanem prawnym był zobowiązany do zastosowania przepisów o zamówieniach publicznych, wydatki mogły być uznane za kwalifikowane wyłącznie w przypadku, jeżeli zostały poniesione zgodnie z tymi przepisami. Pozwana A.K. zaplanowała m.in. udzielenie zamówień na świadczenie usługi kierownika projektu za kwotę 75.000 złotych oraz doradców biznesowych za kwotę 41.020 złotych. W trybie przetargu nieograniczonego zamówienie na pełnienie funkcji kierownika projektu pozwana udzieliła jednemu oferentowi, a zamówienia na doradców 11 oferentom, którzy zgłosili swoje oferty w postępowaniach przetargowych. Po przeprowadzonej kontroli, ustalono, że w przetargu na wyłonienie wykonawcy usług kierownika projektu i doradców biznesowych zastosowano kryterium podmiotowe, co stanowiło naruszenie przepisów o zamówieniach publicznych. Naruszeniem było również wykluczenie od uczestnictwa w przetargu osób prowadzących działalność gospodarczą. W konsekwencji niezastosowania przepisów o zamówieniach publicznych poczynione wydatki stanowiły wydatki niekwalifikowane i podlegały one zwrotowi. Wobec braku zwrotu żądanej należności powódka wypełniła weksel na kwotę 136.557,67 zł obejmującą: 116.015 zł - kwotę dotacji podlegająca zwrotowi, kwotę 13.731 zł tytułem odsetek za okres od 27 marca 2008 r. do 15 stycznia 2009 r., oraz kwotę 6.811,67 zł - z tytułu redyskonta weksla.

- wadliwe zastosowanie art. 484 § 2 KC wskutek błędnego przyjęcia, że pozwana nie wykazała, iż nie ponosi odpowiedzialności za zwłokę w opuszczeniu lokalu podczas gdy z całokształtu okoliczności wynika, że zachowanie Agencji dawało pełną podstawę do uznan|Nie ulega zaś w sprawie wątpliwości, że w okresie tym powód przebywał w celach, które tylko w minimalnym zakresie przekraczały 3 m2 powierzchni na skazanego, a jedynie w okresie 5 dni w celi o powierzchni 8,64 m2 przebywały cztery osoby. Ustalenia te Sąd poczynił w oparciu o dokumenty i powód ich skutecznie nie zakwestionował. Z prawidłowo poczynionych przez Sąd, głównie w oparciu o dokumenty, ustaleń wynikało też, że cele posiadały niezbędne, wymagane prawem wyposażenie, które w razie uszkodzenia było naprawiane. Cele posiadały grawitacyjny, corocznie sprawdzany system wentylacji i istniała możliwość otwierania okien, chociaż ze względów bezpieczeństwa były one zaopatrzone w blendy o 30 centymetrów odsunięte jednak od okien. Skazani byli też zgodnie z przepisami zaopatrywani w środki czystości, kącik sanitarny był zaś wydzielony stosownie do możliwości jakie panowały w areszcie śledczym. Pozwany mógł korzystać ze spacerów, z biblioteki, prasy, telewizora. Cele, w których przebywał powód nie odbiegały w niczym na niekorzyść od innych cel, w których osadzeni odbywali karę. Ich wyposażenie i standard odpowiadały przepisom prawa wówczas obowiązującym, również fakt przeludnienia był zgłaszany, zgodnie z obowiązującymi przepisami, sądowi penitencjarnemu. Co więcej pozwany robił wszystko, by przeludnienie zniwelować i w sposób maksymalny, stosownie do posiadanych środków i możliwości poprawić warunki bytowe osadzonych (remonty, adaptacja dodatkowych pomieszczeń na cele). W żadnym zakresie nie można więc uznać, by powód był traktowany przez pozwanego w sposób poniżający, czy celowo sprzeczny z przepisami prawa. Jak wskazał bowiem Sąd I instancji, pozwany posiadał ograniczone możliwości z uwagi na brak środków, by w sposób istotny podnieść standard cel, jednak ich wyposażenie odpowiadało normom prawa.

Wpłaty na poczet należności były przez powodową spółkę zaliczane na zapłatę faktur niezgodnie z przepisami prawa (art. 451 § 3 KC).

b) naruszenie art. 3 KC poprzez jego zastosowanie w niniejszej sprawie,

Stanowisko Sądu pierwszej instancji, iż wyliczanie wartości zachowku według cen z daty wyrokowania obliguje do zasądzenia odsetek dopiero od tej daty nie jest prawidłowe. Żądanie uprawnionego do zachowku ma zawsze postać żądania świadczenia pieniężnego. Obowiązek spadkobiercy zapłaty sumy pieniężnej odpowiadającej wysokości zachowku powstaje wobec uprawnionego już z chwilą otwarcia spadku i spadkobierca powinien liczyć się ze skierowaniem w stosunku do niego odpowiedniego roszczenia pieniężnego. Tym bardziej, że dysponując spadkiem ma możliwość określenia, choćby w przybliżeniu jego wysokości. Orzeczenie o zachowku ma charakter deklaratoryjny. Oznacza to, że jedynie potwierdza przysługujące uprawnionemu prawo do uzyskania sumy pieniężnej w wysokości określonej ex lege. Obowiązek zapłaty sumy pieniężnej odpowiadającej zachowkowi ma charakter bezterminowy. W takiej zaś sytuacji określenie terminu spełnienia świadczenia pieniężnego następuje w wyniku wezwania dłużnika - spadkobiercy do zapłaty (art. 455 KC), a nie dopiero od dnia wyrokowania w przedmiocie uprawnienia do zachowku (wyrok SN z 6 marca 2014 r., V CSK 209/13).

Powyższe rozstrzygnięcie zapadło na podstawie następujących ustaleń faktycznych i rozważań prawnych.

- (...) Sp. z o.o. uzyskała wiedzę w przedmiocie bezskuteczności egzekucji przeciwko spółce (...) w lutym 2005 r. po poinformowaniu jej pełnomocnika J. N. przez Komornika o bezskuteczności licytacji nieruchomości (pismo komornika z dnia 4 lutego 2005 r.,

Okoliczności faktyczne sprawy nie były sporne między stronami, kontrowersje budziła jedynie ich ocena prawna.

Zażalenie strony powodowej natomiast domaga się zmiany rozstrzygnięcia zawartego w punkcie III wyroku przez obniżenie przyznanego kuratorowi, zastępującego pozwanych, wynagrodzenia w kwocie 200 zł i zasądzenie od pozwanych na rzecz strony powodowej kosztów zastępstwa prawnego w postępowaniu zażaleniowym.

Dokonując oceny podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia z punktu widzenia zasad słuszności, trzeba również uwzględnić zachowanie pozwanego, który kwestionując odpowiedzialność powoda za skutki zabiegu operacyjnego przeprowadzonego w dniu 13 lipca 2004 u pacjentki, nawet nie przystąpił do sprawy prowadzonej przez poszkodowaną przeciwko ubezpieczonemu w charakterze interwenienta ubocznego, mimo zawiadomienia go o toczącym się postępowaniu.

Sąd Apelacyjny mając na względzie całokształt powyższych rozważań uznał apelację powoda za bezzasadną, co po myśli przepisu art. 385 KPC skutkowało koniecznością jej oddalenia.

Odnosząc się do tych zarzutów zawartych w apelacji sąd odwoławczy stwierdza, że postępowanie o podział majątku pomiędzy A.W. a J.W. nie było prowadzone przewlekle. Ustalenia faktyczne jakie w tej mierze poczynił Sąd pierwszej instancji w całości odpowiadają zgromadzonemu materiałowi dowodowemu w tej sprawie. O przewlekłości postępowania decyduje czas trwania całości postępowania, a nie terminowość podejmowania przez sąd poszczególnych czynności, w szczególności jeżeli nie wpływają one na wydłużenie postępowania. Czas trwania postępowania wyznaczany jest nie tylko poprzez czynności sądu, lecz także przez aktywność procesową strony (patrz postanowienie Sądu Najwyższego z 22 listopada 2010 roku, sygn. akt III SPP 22/10). Podkreślić jednak należy, że długi czas trwania postępowania nie może być utożsamiany z przewlekłością postępowania. Nie każda bowiem zwłoka może być przyczyną stwierdzenia przewlekłości, lecz jedynie zwłoka nieuzasadniona. Ocena, czy postępowanie trwa dłużej niż to konieczne, dokonywana musi być na podstawie zarówno analizy charakteru podejmowanych czynności, jak i stanu faktycznego sprawy. Przewlekłość jest pojęciem odnoszącym się do takich sytuacji, kiedy jakieś zdarzenia, czy stany są nadmiernie rozciągnięte w czasie, przedłużają się ponad rozsądnie ustalony okres niezbędny do ich zakończenia. Pojęcie to zatem, jako względne, zawsze musi być odnoszone do konkretnych realiów i podjętego trybu postępowania. Musi być do niego adekwatne, a zatem jedynie nadmierne odstępstwa od czasu zwyczajowo koniecznego do wykonania określonych prac i procedur mogą być uznawane za tworzące stan nieuzasadnionej zwłoki (por.: postanowienie Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 10 listopada 2004 roku, sygn. akt II S 4/04, niepublikowane).|Uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia zawiera wszystkie niezbędne elementy, nie jest dotknięte uchybieniami uniemożliwiającymi kontrolę kasacyjną, a Sąd drugiej instancji wyraźnie stwierdził, że podstawą faktyczną jego rozstrzygnięcia są ustalenia faktyczne sądu pierwszej instancji.

- art. 1026 KPC poprzez dokonanie jego błędnej wykładni w sposób opisany w apelacji,

W dniu 10 kwietnia 2008 r. powódka zawezwała pozwanego do próby ugodowej, jednakże do ugody nie doszło.

Biorąc pod uwagę powyższe, Sąd Apelacyjny, działając na podstawie art. 385 KPC oddalił apelację pozwanej jako bezzasadną.

W konsekwencji nie można było uznać za zasadne pierwszego z zarzutów apelacji i zmienić kwalifikacji pierwszego w kolejności z przypisanych oskarżonemu w wyroku ciągów przestępstw - z art. 280 § 2 KK w zw. z art. 91 § 1 KK na ciąg przestępstw z art. 280 § 1 KK w zw. z art. 91 § 1 KK.

Sąd Apelacyjny oddalił także zgłoszony w postępowaniu międzoinstancyjnym, wniosek dowodowy skarżącej o dopuszczenie dowodu z kolejnej opinii biegłego z zakresu wyceny nieruchomości, celem dokonania aktualnej wyceny i określenia szacunkowej wartości rynkowej nieruchomości położonej w G. o powierzchni 2,25 ha.

Jednocześnie, należy wskazać, że nie jest możliwe przywrócenie terminu do wystąpienia ze sformułowanym przez powódkę żądaniem do Sądu. Instytucja przywrócenia terminu uregulowana w art. 167 KPC dotyczy bowiem wyłącznie terminów procesowych i nie ma zastosowania do terminów materialno - prawnych.

W sprawie nie zaszły również przesłanki do miarkowania kary umownej obliczonej na podstawie § 10 ust. 1 pkt 1. 3 umowy.

Sąd Okręgowy w Gdańsku wyrokiem z dnia 25 kwietnia 2013 r. oddalił powództwo i odstąpił od obciążania powoda kosztami procesu.

Powód K.N. pozwem skierowanym przeciwko Skarbowi Państwa -Wojewodzie (...), wniósł o zwrot jeziora położonego we wsi M., gmina W., o powierzchni 15,7800 ha oraz o zapłatę kwoty 900.000 zł tytułem zadośćuczynienia za bezprawne użytkowanie wyżej wymienionego jeziora przez Skarb Państwa.

Pozwani, w ocenie Sądu, broniąc się przed roszczeniem pozwu wskazali, że wykorzystali zakupiony z bonifikatą lokal zgodnie z celami, jakim przyświecało samo udzielenie bonifikaty. Do sprzedaży tego lokalu zmusiła ich sytuacja osobista. Środki ze sprzedaży przeznaczyli na zakup lokalu, w którym do dzisiaj zaspokajają swoje potrzeby mieszkaniowe. Pozwani podnieśli nadto, że nie mieli świadomości zastosowanie zasad współżycia społeczne uzasadnia także okoliczność, że Gmina nie pouczyła pozwanych o obowiązku zwrotu kwoty równej udzielonej bonifikacie po jej waloryzacji mimo, że jako władza publiczna była w ich wzajemnych relacjach silniejszym partnerem. Zauważył Sąd jednocześnie, że nieznajomość przepisów ustawy przez pozwanych nie uzasadnia, wbrew ich stanowisku, odmowy udzielenia powódce ochrony prawnej, zwłaszcza, że w umowie zawartej między stronami wskazano, iż sprzedaż dokonywana jest w trybie przepisów ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. Podkreślić jednak należy, że według przepisów obowiązujących zarówno w dacie kupna, jak i sprzedaży lokalu przy ulicy (...) w S. dochodzenie zwrotu kwoty równej udzielonej bonifikacie pozostawione było swobodnemu uznaniu gminy. Od Gminy należałoby w takiej sytuacji oczekiwać, ze względu na potrzebę ochrony słabszego we wzajemnych relacjach podmiotu, że poinformuje o możliwości i przesłankach żądania zwrotu bonifikaty. Zastosowanie art. 5 KC uzasadniała w sprawie również, zdaniem Sądu, wyjątkowa sytuacja osobista i rodzinna pozwanych, która wpłynęła na ich decyzję o sprzedaży lokalu. Pozwani sprzedając lokal kierowali się przede wszystkim dobrem swojej córki i dobrem rodziny, chcieli zapewnić dziecku zmianę otoczenia i lepsze warunki dalszego rozwoju. Zmiana środowiska była, jak wynika z okoliczności przez nich przedstawionych konieczna, a inne, niż sprzedaż lokalu i kupno nowego, rozwiązanie problemu nie wchodziło wówczas w rachubę. Bez znaczenia dla powyższej oceny jest okoliczność, że pozwani nabyli lokal o około 50 m2 większy od lokalu, w którym dotychczas zamieszkiwali. Poprawa warunków mieszkaniowych nie była w ich przypadku celem samym w sobie.

Sąd Apelacyjny nie podzielił jednak powyższej oceny prawnej Sądu pierwszej instancji, bowiem na gruncie faktycznym niniejszego sporu brak jest podstaw do zastosowania art. 409 KC. W myśl tego przepisu zużycie lub utrata bezpodstawnie uzyskanej korzyści musi bowiem nieść za sobą skutek w postaci utraty wzbogacenia, a taka sytuacja nie zachodzi w przedmiotowej sprawie. Bezpodstawne wzbogacenie może bowiem polegać zarówno na zwiększeniu aktywów, jak i na zmniejszeniu pasywów wzbogaconego. Zdaniem Sądu Apelacyjnego sytuacja taka miała miejsce w odniesieniu do powoda, dla którego skutkiem wypłaty odszkodowania za przybudówkę bezpośrednio do Banku Spółdzielczego w S. było odpowiednie zmniejszenie zadłużenia kredytowego. Można zatem stwierdzić, że powód uzyskaną w ten sposób korzyść zużył, lecz nie w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, jak tego wymaga przepis art. 409 KC. Przeciwnie, wzbogacenie to nadal istnieje, bowiem o wartość tego nienależnego świadczenia zmniejszył się dług powoda wobec Banku Spółdzielczego.

Pozwana nie zakwestionowała wiarygodności dołączonego do pozwu wzorca umownego, ani też nie zarzuciła niezgodności kwestionowanego postanowienia z jego treścią, dlatego okoliczności te należało uznać za udowodnione na podstawie art. 230 KPC. Pozwana w odpowiedzi na pozew przyznała, że zakwestionowana przez powoda klauzula była przez nią stosowana w obrocie z konsumentami. Okoliczność tą również należało uznać za udowodniona na zasadzie art. 229 KPC.

- działka nr (...) dla budynku (...)nr (...)z ustanowieniem służebności gruntowych dojścia i dojazdu przez działkę nr (...),

Sąd Okręgowy nie podzielił także stanowiska powódki, że zarzut przedawnienia roszczenia w przedmiotowej sprawie należało uznać za sprzeczny z art. 5 KC. Przede wszystkim powódka nie wykazała, dlaczego w niniejszej sprawie zarzut ten należałoby rozpatrywać w kontekście tego przepisu i jakie zasady współżycia społecznego narusza. W pierwszej kolejności podniósł sąd, że powództwo w niniejszej sprawie dotyczy zadośćuczynienia i nie ma na celu odwrócenia negatywnych skutków nieistniejącej zgodnie z twierdzeniami powódki umowy w formie aktu notarialnego. Sąd Okręgowy w okolicznościach sprawy nie znalazł szczególnych okoliczności, które uzasadniałyby uznanie zarzutu przedawnienia za niezgodny z ogólną zasadą wyrażoną w art. 5 KC.

Dalej idącą apelację należało oddalić (art. 385 KPC). Orzeczenie o kosztach postępowania apelacyjnego znajduje uzasadnienie w przepisie art. 100 KPC.

Również w zaświadczeniu o wysokości miesięcznego wynagrodzenia brutto otrzymywanego przez powoda, strona pozwana wyliczyła je “zgodnie z zasadami obowiązującymi przy ustalaniu ekwiwalentu pieniężnego za urlop wypoczynkowy”, a więc tak jak się wylicza wynagrodzenie za pracę, co także świadczy o tym, że wykonywanie prac w Zarządzie przez powoda traktowała jako wykonywanie obowiązków przez pracownika zatrudnionego na podstawie umowy o pracę.

D. Sądu Okręgowego w W. z dnia 3 kwietnia 2008 r. w sprawie XX GC - 197/07, na podstawie, którego to wyroku utrzymano w mocy za wyjątkiem kwoty 7.200 zł z tytułu kosztów procesu nakaz zapłaty z dnia 27 lutego 2006 r., wydany w postępowaniu nakazowym w sprawie XX GNc - 36/06, co do kwoty 3.440.208,98 CHF (trzy miliony czterysta czterdzieści tysięcy dwieście osiem 98/100 franków szwajcarskich) wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 17 stycznia 2006 r. do dnia zapłaty i kwotą 25 tys zł tytułem kosztów postępowania i wyrokiem Sądu Apelacyjnego w W. z dnia 12 maja 2009 r. w sprawie VI ACa - (...), który to oddalił apelację pozwanego;

Odmienny pogląd odnośnie do możliwości nie uwzględnienia upływu terminu określonego w art. 568 § 1 KC został wyrażony w wyrokach Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2004 r., II CK 270/03 r., „Izba Cywilna” 2004, nr 12, s. 46, Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 14 marca 2006 r., I ACA 1947/05 oraz Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 30 marca 2012 r., I ACA 230/12, W wymienionych orzeczeniach wskazano, że przepis ten nie konstruuje prawa podmiotowego, którego wykonanie sąd mógłby ocenić w świetle art. 5 KC, a nadto, iż wobec wygaśnięcia uprawnienia z tytułu rękojmi zastosowanie klauzuli generalnej prowadziłoby z jednej strony do nabycia prawa, a z drugiej strony - w niektórych wypadkach - powodowałoby utratę prawa podmiotowego, które może być wykonywane ze względu na upływ terminu zawitego.

1) odrzucił zażalenie powoda,

Komornik sądowy przy Sądzie Rejonowym w S., pismem z dnia 7 grudnia 2010 r., zawiadomił powoda o wszczęciu egzekucji na podstawie wyroku sygn. akt (...) i I ACA 506/10. Następnie przesłał powodowi z tej samej daty zawiadomienie o zajęciu rachunku bankowego i zakazie wypłaty, zawiadomienie o zajęciu wierzytelności.

Pomiędzy innymi roszczeniami, związanymi z ww. przedłużeniem Czasu na Ukończenie, powód złożył roszczenie cząstkowe o pokrycie kosztów przedłużenia:

Z powyższych przyczyn Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815 § 1 KPC orzekł jak w sentencji.

Jeszcze decyzją z dnia 17.05.1995 r. nastąpił podział geodezyjny działki nr (...) - na której posadowiony był przedmiotowy budynek mieszkalny - na dwie działki, tj. nr (...) i nr (...)Ustalił dalej Sąd,że działkę nr (...), na której wzniesiony jest budynek mieszkalny, w którym to zamieszkuje powód, nabył na prawach małżeńskiej wspólności majątkowej prezes zarządu pozwanej spółki (...).

Strony łączyła umowa ubezpieczenia mienia od szkód spowodowanych, miedzy innymi, pożarem. W nocy z 30 września na 1 października 2008 r. spłonęły objęte ubezpieczeniem obiekty prowadzonej przez powoda królikarni wraz z wyposażeniem i zwierzętami. Powód zgłosił pozwanemu szkodę w dniu pożaru. Po przeprowadzeniu postepowania likwidacyjnego pozwany wypłacił powodowi następujące kwoty tytułem odszkodowania:

Powódce, jako że nie jest osobą małoletnią ani trwale niezdolną do pracy, przysługuje tytułem zachowku połowa udziału, który by jej przypadał przy dziedziczeniu ustawowym (art. 991 § 1 KC). Jak ustalono, powódka jest spadkobiercą ustawowym po A.B. i przypada jej udział w wysokości 1. Tym samym wysokość zachowku należy określić na zasadzie następującego działania matematycznego: 317.515 zł x 1 x 1 = 79.378,75 zł. Od tak ustalonej kwoty należy odliczyć to, co powódka otrzymała na skutek działu spadku, czyli wartość rzeczy ruchomych wycenionych na kwotę 2.015 złotych. W ten sposób zostaje wyliczona wysokość zachowku należnego powódce i wyraża się ona w kwocie 77.363,75 złotych.

Sąd Okręgowy wskazał też, że działalnie W. F. nacechowane było zamiarem pokrzywdzenia Skarbu Państwa. Skoro bowiem w 2005 roku W. F. uchylał się od dobrowolnego zadeklarowania podatku w należnej Skarbowi Państwa wysokości, to jego działanie, w tym dokonanie darowizny w 2007 roku, nacechowane było co najmniej zamiarem ewentualnym pokrzywdzenia wierzyciela w stosunku do którego zataił wysokość przychodów stanowiących podstawę do ustalenia zobowiązania podatkowego. W sytuacji, gdy podatnik nie ujawnia wszystkich źródeł przychodu, winien liczyć się z sytuacją, iż organy podatkowe dokonają weryfikacji złożonych przez podatnika deklaracji i ustalą mu same wysokość zobowiązania podatkowego, podlegającego wpłacie na rzecz urzędu skarbowego.

Apelacja powoda nie zasługuje na uwzględnienie. Nie zawiera ona uzasadnionych zarzutów, które prowadziłyby do uwzględnienia wniosków apelacji.

Sąd Okręgowy dał wiarę pozwanym, że nie byli świadomi prawa Gminy do żądania od nich zwrotu bonifikaty w przypadku sprzedaży osobie nie będącej bliską w okresie karencji; nie zostało to zapisane w umowie, ani protokole uzgodnień. Umowa sprzedaży zawarta między stronami wywołała jednak nie tylko skutki w niej zawarte, ale również i te które wynikały z ustawy, w tym z art. 68 ust. 2 GospNierU (art. 56 KC). Na powódce nie ciążył obowiązek pouczania pozwanych, bezzasadne jest upatrywanie źródła tego rzekomego obowiązku w fakcie, że Gmina jest jednostką samorządu terytorialnego i z tej przyczyny ma silniejszą pozycję od obywatela, względnie w art. 546 § 1 KC, jak czynią to pozwani (k.37 - 40) - obowiązek zwrotu wynika z ustawy, pouczenie o zwrocie bonifikaty nie należy do obowiązków informacyjnych sprzedawcy.

Wyrokiem z dnia 20 lutego 2008 r., Sąd Apelacyjny we Wrocławiu uchylił zaskarżone orzeczenie i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Opolu, wskazując, że sąd cywilny nie był związany ustaleniem wysokości szkody i mógł samodzielnie ustalić jej wysokość.

4. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 8 ust. 1 rozporządzenia Rady (WE) Nr 1257/99 z dnia 17 maja 1999 r. w sprawie wsparcia rozwoju obszarów wiejskich z Europejskiego Funduszu Orientacji i Gwarancji Rolnej oraz zmieniającego i uchylającego niektóre rozporządzenia oraz art. 4 rozporządzenia Komisji (WE) Nr 817/04 z dnia 29.04.2004 r. ustanawiającym szczegółowe zasady stosowania rozporządzenia Rady Nr 1257/99 w sprawie wsparcia rozwoju obszarów wiejskich z Europejskiego Funduszu Orientacji i Gwarancji Rolnej poprzez przyjęcie, iż w niniejszej sprawie, pomimo niespełnienia przez pozwanego obowiązku wynikającego z § 5 ust. 1 pkt 7 oraz pkt 10 umowy, nie zachodzi obowiązek zwrotu przyznanej pomocy.

Wbrew twierdzeniom skarżącego, Sąd I instancji dokonał prawidłowej wykładni art. 68 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami z dnia 21 sierpnia 1997 r., uznając, że wymieniony przepis ma zastosowanie w realiach rozpoznawanej sprawy.

Ponadto pozwany zaskarżył zawarte w wyroku Sądu Okręgowego rozstrzygnięcie o kosztach procesu, domagając się jego zmiany poprzez zasądzenie od powoda na rzecz Skarbu Państwa - Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa tytułem zwrotu kosztów postępowania kwoty 7.487,60 złotych. Skarżący zakwestionował zasadność zastosowania w rozpoznawanej sprawie zasady słuszności przy rozstrzyganiu o kosztach procesu i domagał się wydania orzeczenia zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, wyrażoną w art. 98 § 1 KPC.

W świetle powyższego zmiany wymagało także rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego w zakresie kosztów procesu za pierwszą instancję. Łączna wysokość kosztów poniesionych przez powodów wyniosła 8.217 zł, na co złożyła się opłata sądowa - 1.000 zł, koszty pełnomocnika - 7.200 zł oraz opłata skarbowa - 17 zł. Tym samym powodom przysługuje od pozwanego zwrot 88 % z tej kwoty, tj. 7.231 zł.

Sąd podniósł, że ustawodawca dokonując nowelizacji ustawy o księgach wieczystych i hipotece dążył do wyraźnego uściślenia zakresu zabezpieczenia roszczeń, w szczególności o świadczenia uboczne, celem eliminacji niejasności i rozbieżności występujących na tym tle. W myśl aktualnie obowiązujących przepisów, hipoteka zabezpiecza wierzytelność do oznaczonej sumy pieniężnej (art. 68 ust. 2 KWU). Hipoteka zabezpiecza mieszczące się w sumie hipoteki roszczenia o odsetki oraz o przyznane koszty postępowania, jak również inne roszczenia o świadczenia uboczne, jeżeli zostały wymienione w dokumencie stanowiącym podstawę wpisu hipoteki do księgi wieczystej (art. 69 KWU). Wierzyciel może żądać wpisu hipoteki przymusowej na sumę nie wyższą niż wynikająca z treści dokumentu stanowiącego podstawę jej wpisu do księgi wieczystej. Jeżeli z dokumentu tego nie wynika wysokość sumy hipoteki, suma hipoteki nie może przewyższać więcej niż o połowę zabezpieczonej wierzytelności wraz z roszczeniami o świadczenia uboczne określonymi w dokumencie stanowiącym podstawę wpisu hipoteki na dzień złożenia wniosku o wpis hipoteki.

Powód wniósł apelację w zakresie oddalającym powództwo na kwotę 66.848,68 zł podnosząc następujące zarzuty:

Trzeba mieć jednak na uwadze, iż przewidziana w art. 24 KC ochrona dóbr osobistych przysługuje jedynie przed ich bezprawnym zagrożeniem lub naruszeniem. Bezprawnym jest zachowanie sprzeczne z prawem lub zasadami współżycia społecznego, ocena zaś braku bezprawności dokonywana jest według kryteriów obiektywnych. Każdorazowo należy zatem badać, czy zarzucane pozwanemu zachowanie godzi w dobra osobiste wskazane przez powoda i czy zachowanie to jest bezprawne, czy też zaistniały w realiach danej sprawy okoliczności usuwające ewentualną bezprawność zachowania sprawcy naruszenia. Przepis art. 24 KC przerzuca na pozwanego ciężar wykazania, że naruszenie dobra osobistego nie było bezprawne.

Nie można zgodzić się z niekonsekwentnym ustaleniem Sądu pierwszej instancji, że w roku 1986 r. powódka nie wyraziła zgody na posadowienie przedmiotowej linii średniego napięcia na swoim gruncie. O takiej zgodzie świadczy dowód z kopii dokumentu - pisma z 31 stycznia 1986 r. (k. 29), w kontekście stanowiska zaprezentowanego przez pełnomocnika powódki na rozprawie w dniu 6 maja 2008 (k. 33), w jej obecności (k. 32). Nie zaprzeczył on podnoszonej przez stronę pozwaną okoliczności, że powódka wyraziła zgodę na budowę słupów i linii energetycznej, a w kontekście dalszych zachowań powódki - w postaci znoszenia tego stanu do roku 2006 (okoliczność niesporna) - można przyjąć, że zgoda ta miała charakter bezterminowy (art. 230 i art. 231 KPC) i stanowiła postać bezpłatnego użyczenia (zob. art. 710 KC).

W wykonanej na zlecenie Wspólnoty Mieszkaniowej ekspertyzie technicznej podkreślono, iż budynek gospodarczy wymaga pilnego remontu, konstrukcja budynku nie zapewnia odpowiedniej sztywności ścian, stopień zużycia wynosi 70%, a remont jest ekonomicznie nieuzasadniony.

Sąd Okręgowy poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, należycie zgromadził i ocenił materiał dowodowy, a następnie wywiódł właściwe wnioski prawne, znajdujące oparcie w przepisach prawa. Jednocześnie Sąd pierwszej instancji przeprowadził analizę roszczenia powoda w sposób szczegółowy. Sąd Apelacyjny w całej rozciągłości podziela zatem rozważania prawne zawarte w pisemnych motywach uzasadnienia zaskarżonego wyroku, uznając je za własne.

W odniesieniu do wysokości kosztów usunięcia skutków powyższych zawilgoceń i usunięcia usterki w tym zakresie Sąd Apelacyjny miał na względzie, że co do zasady biegła podzieliła wyliczenia sporządzone przez A. S., zakres wykonanych prac nie był kwestionowany, natomiast powódka nie zgłosiła dalszych dowodów pozwalający na ustalenie kosztów tych prac na wyższą kwotę. W szczególności nie podjęła ona inicjatywy dowodowej w celu wykazania, że łącznie wydatkowała na ten cel 10.000 zł.

Zgodnie z art. 24 § 5 PrSpółdz oraz § 20 statutu, organ, który podjął uchwałę w sprawie wykreślenia albo wykluczenia, ma obowiązek zawiadomić członka na piśmie wraz z uzasadnieniem o wykreśleniu ze spółdzielni w terminie 14 dni od dnia podjęcia uchwały. Uzasadnienie powinno w szczególności przedstawiać motywy, którymi kierował się organ spółdzielni uznając, że zachowanie członka wyczerpuje przesłanki wykreślenia określone w statucie. Zawiadomienie zwrócone z powodu niezgłoszenia przez członka zmiany podanego przez niego adresu ma moc prawną doręczenia. Obowiązek zawiadomienia jak wyżej winien być wykonany bezpośrednio za pokwitowaniem albo przy zachowaniu wymogów listu poleconego, przy czym zawiadomienie zwrócone na skutek nieodebrania przesyłki przez adresata jest równoznaczne z doręczeniem. Te wszystkie wymogi zostały spełnione - i nie było to kwestionowane przez powódkę.

- błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegający na przyjęciu przez Sąd Okręgowy w S., że na podstawie zgromadzonych w sprawie dowodów, tj. zarówno dowodów z dokumentów, jak też dowodów z zeznań świadków, nie można ustal

W oparciu o przeprowadzony dowód z opinii biegłego Sąd Okręgowy ustalił, że pozwany, po odliczeniu kosztów remontów z tytułu zawartych przez siebie umów najmu osiągnął w okresie dochodzonym pozwem dochód w wysokości 232.770 zł.

Nietrafny jest również zarzut naruszenia art. 328 § 2 KPC Skarżący nie wykazał bowiem, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie odpowiada wymaganiom określonym w wymienionym przepisie oraz że braki w zakresie poczynionych przez Sąd pierwszej instancji ustaleń faktycznych i oceny prawnej są tak znaczne, że sfera motywacyjna orzeczenia pozostaje nieujawniona bądź ujawniona w sposób uniemożliwiający poddanie jej ocenie instancyjnej. Tylko zaś taka motywacja czyni zarzut naruszenia art. 328 § 2 KPC skutecznym. Dla wypełnienia przez sąd obowiązku wynikającego z art. 328 § 2 KPC bez znaczenia natomiast pozostaje okoliczność, czy ocena zasadności powództwa w świetle poczynionych okoliczności faktycznych jest trafna. Dokonanie wadliwych ustaleń faktycznych lub ocen prawnych uzasadnia bowiem podniesienie zarzutów naruszenia przez sąd właściwych przepisów prawa procesowego lub prawa materialnego, a nie naruszenie omawianego przepisu.

O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 102 KPC.

Plac Budowy został podzielony na dwa odcinki, tj. odcinek I: km 50 + 500 km 58 + 000 i odcinek II: km 58 + 000 km 63 + 298,38.

m, że powód dotknięty naruszeniem dóbr osobistych nadużywa swego prawa. Przepis art. 5 KC może jednak uzasadniać ograniczenie sankcji, które miałyby być stosowane na podstawie art. 24 KC, a których sam ustawodawca z góry nie określa w sposób wyczerpujący, pozostawiając ich konkretyzacje sądowi stosownie do rodzaju dobra osobistego i sposobu jego naruszenia. Wspomniane ograniczenie sankcji mogłoby wyrażać się możliwością nakazania przez sąd złożenie oświadczenia, o którym mowa w art. 24 KC, jednakże adekwatnego, w kontekście sytuacyjnym danego przypadku, do nasilenia bezprawności zachowania naruszyciela. Oddalenie zaś powództwa ze względu na wzajemność naruszeń tego samego rodzaju dóbr osobistych czy też wskutek zaistnienia prowokacyjnego zachowania powoda, z powołaniem się na art. 5 KC oznaczałoby w istocie rzeczy odmowę ochrony przed grożącym naruszeniem, co wielu przypadkach zachęcałoby strony do dalszych naruszeń.

apelacja powoda okazała się niezasadna.

W ocenie Sądu Apelacyjnego pozwani - w sposób z punktu widzenia art. 60 KC niedopuszczalny - nadają tego rodzaju znaczenie, niewątpliwie wynikającemu z akt sprawy zachowaniu powódki, przejawiającemu się w wieloletnim braku uzewnętrznienia woli realizacji tego prawa. Czym innym jest jednak zrzeczenie się określonego prawa podmiotowego z bezpośrednimi konsekwencjami dla sytuacji prawnej uprawnionego, czym innym zaś sytuacja polegająca na nie realizowaniu tego prawa. Sami apelujący deprecjonują doniosłość prawną (w tym zakresie) przywołanych w apelacji zeznań pracowników powódki, skoro konkludują je stwierdzeniem, że „gmina nie zamierzała podejmować jakichkolwiek działań celem wyegzekwowania równowartości bonifikat” (k. 1313). Przeczy to również twierdzeniom, jakoby w czasie negocjacji poprzedzających zawarcie przez strony umowy, ich zgodnym zamiarem było wyłączenie uprawnienia powódki do żądania zwrotu bonifikaty. Godzi się przy tym podkreślić, że apelujący nie przedstawili jakichkolwiek zachowań przedstawicieli Gminy, które w ten sposób mogłyby być kwalifikowane, skoro z akt sprawy w ogóle nie wynika, aby zawarcie umowy poprzedzały tego rodzaju negocjacje, których przedmiotem byłyby inne niż wysokość ceny, istotne elementy tej umowy.

2006 r. nastąpiło przerwanie biegu przedawnienia roszczenia stosownie do treści art. 819 § 4 KC, zgodnie z którym bieg przedawnienia świadczenia do ubezpieczyciela przerywa się także przez zgłoszenie ubezpieczycielowi tego roszczenia lub przez zgłoszenie zdarzenia objętego ubezpieczeniem.

Także zakres czasowy opóźnienia powoda w wytoczeniu powództwa nie został przez Sąd Okręgowy uwzględniony, pomimo ustalenia, że od daty zdarzenia upłynęło prawie 30 lat, a od daty upływu 10 - letniego terminu przedawnienia 20 lat.

Powód został aresztowany i zatrzymany w sierpniu 2004 r. i początkowo umieszczony w Areszcie Śledczym W. S.

Pismem z dnia 21 czerwca 2011 roku powód wezwał pozwaną do zwrotu kwoty 120.000 złotych wypłaconego odszkodowania oraz renty przysługującej powodowi w wysokości po 1.200 złotych miesięcznie za okres od 2007 roku do 2011 roku, to jest łącznej kwoty 181.600 złotych w terminie do dnia 30 czerwca 2011 roku. Pozwana nie zwróciła powodowi tej sumy. Na rachunku bankowym pozwanej nadal znajduje się część środków finansowych przysługujących powodowi.

Powyższych ustaleń faktycznych Sąd Okręgowy dokonał na podstawie powołanych w uzasadnieniu dokumentów oraz częściowo w oparciu o zeznania powoda.

- art. 380 § 1 KC w związku z art. 379 KC polegające na przyjęciu, iż pozwane nie są dłużnikami solidarnymi z (...),

Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy na podstawie art. 496 KPC utrzymał w mocy w całości nakaz zapłaty wydany przez Sąd Okręgowy w Bydgoszczy VIII Wydział Gospodarczy w dniu 18 sierpnia 2011 r. w sprawie o sygnaturze akt VIII (...).

Sąd I Instancji uznał powództwo powoda za zasadne w niewielkiej części.

Powódka nie wykazała również na czym miałaby polega bezprawność działania pozwanego komornika sądowego. Pozwana A. W. podała, iż wszelkie podejmowane przez nią działania w charakterze komornika miały oparcie w przepisach prawa, o czym świadczą oddalenia licznych składanych przez powódkę skarg na czynności komornika. Koszty egzekucyjne wygenerowała zaś powódka nie dopełniając nałożonego na nią obowiązku zapłaty w postanowieniu Sądu Rejonowego w Białymstoku z dnia 8 listopada 1990 r. w sprawie II Ns 2029/98, ostatecznie dobrowolnie uiszczając kwotę zadłużenia. Nadto wskazane koszty egzekucyjne pozwana pobrała w rzeczywistości w niższej wysokości niż przewidziane w § 32 rozporządzenia w sprawie taksy za czynności komorników. Powódka okoliczności tych nie zdołała w sprawie podważyć.

W dalszej kolejności, ustalając uprzednio powyższy związek przyczynowy, Sąd meriti powinien podjąć się analizy okoliczności uchylających ewentualną bezprawność (tzw. kontratypów).

W piśmie z dnia 19 listopada 2007 roku powódka oświadczyła, iż zrzeka się roszczeń z tytułu nie usunięcia przez pozwaną wad ujętych w protokole z dnia 23 listopada 2005 roku w sprawie komisyjnego przeglądu części wspólnych, pod warunkiem wpłacenia na rzecz powódki kwoty 5.500,00 zł. Po uiszczeniu przez pozwaną powyższej kwoty powódka dokonała zwrotu posiadanego weksla stanowiącego zabezpieczenie usunięcia wad.

Pozwana (...) wniosła o oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powoda na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

Sąd pierwszej instancji oddalił natomiast żądanie usunięcia cieplika będącego własnością pozwanej (...) S.A. W jego ocenie roszczenie to, w rozumieniu prawa cywilnego, a w szczególności art. 5 KC, jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, bowiem sporna sieć zaopatruje licznych odbiorców, a dla powoda stanowi ona nieznaczne ograniczenie w korzystaniu z nieruchomości.

Sąd Apelacyjny w Łodzi zważył, co następuje:

- naruszenie art. 120 § 1 KC i art. 819 § 2 KC (w brzmieniu obowiązującym do dnia 10 sierpnia 2007, tj. do czasu jego uchylenia na mocy ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz o zmianie niektórych innych ustaw) poprzez prz

Oddalenie powództwa z uwagi na sprzeczność żądania z zasadami współżycia społecznego opiera się na swobodnym uznaniu sędziowskim wyrażonym w okolicznościach konkretnej sprawy. Ponieważ jednak stosowanie art. 5 KC zawsze prowadzi do osłabienia zasady pewności prawa (przepis ma zastosowanie tylko wówczas, gdy stronie przysługuje określone prawo podmiotowe), toteż posłużenie się konstrukcją nadużycia prawa powinno być wyjątkowe i musi posiadać silne usprawiedliwienie w normach etycznych i moralnych (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 6 stycznia 2009 r., sygn. akt I PK 18/08, OSNP rok 2011, nr 13-14, poz. 156 oraz przytoczone tam orzecznictwo). W ocenie Sądu Apelacyjnego, w niniejszej sprawie, takiego usprawiedliwienia brak. Trzeba mieć tutaj na względzie, że kontrowersyjna z punktu widzenia etycznego była i jest już sama możliwość rekompensaty krzywd (szkód niemajątkowych) w formie pieniężnej (por. np. A. Śmieja (w:) A. Olejniczak (red.) System Prawa Prywatnego. Prawo zobowiązań - część ogólna. Tom 6, Warszawa 2009, s. 695-698). Kontrowersja ta ujawnia się zwłaszcza w przypadku, gdy strony chcą sobie „zrekompensować” pieniędzmi utratę osób najbliższych. To, że krzywda nie powoduje uszczerbku w majątku poszkodowanego, a także niewymierny charakter krzywdy i brak możliwości jej rzeczywistej kompensaty przy pomocy świadczeń pieniężnych sprawia, że roszczenia o zadośćuczynienie zawsze zmierzają niejako do poprawienia sytuacji stron w jej wymiarze finansowym. Skoro zatem sam ustawodawca zdecydował się na uczynienie świadczenia pieniężnego instrumentem „kompensującym” utratę osoby bliskiej (w art. 446 § 4 KC usankcjonował to już w sposób bardzo wyraźny), to ocena moralna takiego roszczenia jest z gruntu zawodna. Dlatego też, chociażby żądanie motywowane było względami finansowymi, nie można uznać, że z tego powodu jest ono sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Na gruncie niniejszej sprawy nie można też pominąć tego, że faktyczne motywy wystąpienia z powództwem od początku nie były, przez powoda i jego siostry, skrywane.

Wartość przedmiotu darowizny na dzień 5 maja 2010 r. (według opinii biegłego W. E.), przy uwzględnieniu stanu z 29 czerwca 2005 r. (data darowizny) wyniosła w odniesieniu do pierwszej z działek 666.000 zł, zaś drugiej 14.000 zł.

Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 27 października 2011 r. zasądził od pozwanej solidarnie na rzecz powodów kwotę 315534 zł z ustawowymi odsetkami od kwoty 189500 zł od dnia 14 lipca 2009 r., od kwoty 126034 zł od dnia 27 września 2011 r., kwoty 389938 zł i 13390,33 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 27 września 2011 r. Powodowie rozszerzyli powództwo do łącznej kwoty 794331 zł za okres od 1 stycznia 2006 r. do 11 września 2011 r.

Pozwany (...) S.A. też wniósł o oddalenie powództwa żądając nadto zasądzenie od powódki kosztów postępowania. Odwołując się do pisma powódki z 3 sierpnia 2009 roku podał, że zrezygnowała ona z możliwości ubiegania się o odszkodowanie, z uwagi na postępowanie regresowe wobec sprawcy wypadku. Zakwestionował by oświadczenie woli powódki z 2006 r. by dotknięte wadą. Z ostrożności procesowej zarzucał: uchybienie terminowi do złożenia oświadczenia woli o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia złożonego pod wpływem groźby, wygórowania roszczenia, braku w ogóle związku przyczynowego między zgłaszanym uszkodzeniem ucha środkowego i zewnętrznego strony lewej, a wypadkiem z 26 września 2004 roku oraz przyczynienie się samej powódki do powstania szkody.

Stan zdrowia powoda, a także jego podeszły wiek także nie czyni zarzutu przedawnienia nieskutecznym. Z wyżej opisanego stanu prawnego wynika, że zastosowanie art. 5 KC jest wyjątkowe, ograniczone do nadzwyczajnych przypadków. W wyroku Sądu Najwyższego z 17 marca 1998 roku w sprawie o sygn. akt II UKN 556/97 (OSNP rok 1999, nr 5, poz. 183) przyjęto, że nieuwzględnienie zarzutu przedawnienia (art. 5 KC) jest uzasadnione wówczas gdy skutki wypadku przy pracy w postaci uszczerbku na zdrowiu mają charakter postępujący, wyrażający się między innymi powstaniem psychozy pourazowej, a nadto żądanie zadośćuczynienia zgłoszone zostało wkrótce po stwierdzeniu pogorszenia stanu zdrowia i powództwo zostało wytoczone w terminie nieznacznie przekraczającym upływ przedawnienia. Odnosząc powyższe okoliczności do sytuacji powoda należy stwierdzić, że nie ma w niej analogi do sytuacji opisanej w zacytowanym wyżej wyroku Sądu Najwyższego. Stan zdrowia powoda jest stabilny, a wiek nie stoi na przeszkodzie formułowaniu przez niego roszczeń. Powód ma świadomość w jakiej sprawie i w jakim charakterze występuje. Wypowiada się zbornie i logicznie, potrafi określić żądanie i uzasadniać jego podstawy faktyczne. Podkreślić należy, że aktualna analiza stanu zdrowia powoda pozwala przypuszczać, że po 2009 roku stan jego zdrowia nie był gorszy. Z dokumentacji medycznej, a w szczególności z zaświadczenia o stanie zdrowia z 9 lipca 2012 roku wynika, że schorzenia, na jakie cierpi powód mają charakter przewlekły i postępujący. Nie rokują poprawy. W takiej sytuacji jeśli obecnie stan zdrowia powoda umożliwia mu dochodzenie roszczenia przed Sądem i zborne formułowanie żądania to należy przyjąć, że stan zdrowia na marzec 2009 roku także umożliwiał jemu dochodzenie należnych jemu roszczeń. Powód nie przedstawił w sposób przekonujący okoliczności faktycznych, które wskazywałyby, że opieka psychiatryczna, podeszły wiek, czy też zaburzenia pamięci rzutowały na jego zdolność oceny roszczenia w okresie 3 lat począwszy od zakończenia postępowania o podział majątku. Sam fakt ich zaistnienia nie uniemożliwia co do zasady dochodzenia roszczeń.

Dokonując wykładni art. 5 KC Sąd Najwyższy wskazuje, że przepis ten w istocie oznacza odesłanie do zasad słuszności, dobrej wiary w sensie obiektywnym, zasad uczciwości obowiązującej w stosunkach cywilnoprawnych i zasady lojalności wobec partnera. Na treść zasad współżycia społecznego składają się, w ocenie Sądu Najwyższego, ”akceptowane i godne ochrony reguły rzetelnego postępowania w stosunkach społecznych” (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 października 2000 r., I CKN 308/00, i z dnia 4 października 2001 r., I CKN 458/00, z dnia 3 lutego 1998 r., I CKN 459/97, z dnia 3 lutego 1998 r., I CKN 459/97).

Powód w toku postępowania podniósł wprawdzie problem szkody, poniesionej przez niego w wyniku opóźnienia w dostawach zamówionego towaru, a wysokość szkody poniesionej przez wierzyciela jest jednym z kryteriów i przesłanek podejmowania decyzji o zastosowaniu przez Sąd miarkowania kary umownej, jednakże nie przedstawił żadnych dowodów potwierdzających ten zarzut. Istnienie ewentualnej szkody nie może być zatem podstawą do odmowy miarkowania kary umownej na wniosek pozwanej.

Świadek D. Z. zeznał, że na prośbę powódki rozładował drewno opałowe. Oświadczył, iż niczego nie wie o relacjach powódki z pozwanymi.

Sąd Okręgowy uznał, że powód nie wykazał, iż przedmiotowa nieruchomość jest niezbędna na jakiś cel publiczny lub społecznie użyteczny, a zatem działanie powoda nie może być uważane za wykonywanie prawa.

Kontrola instancyjna dokonana w oparciu o całokształt materiału dowodowego wykazała, że argumentacja zaprezentowana przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku w przeważającej części nie zasługuje na akceptację, gdyż wyprowadzone przez ten Sąd wnioski co do istnienia zgłoszonych roszczeń nie znajdują oparcia w zebranych dowodach lub pozostają z nimi w sprzeczności, a nadto pomijają ujawnione w toku sprawy niesporne okoliczności.

Postanowieniem z dnia 2 lipca 2012 r., w sprawie VII U 2046/12 Sąd Okręgowy w G. VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych na mocy art. 477 (11) § 1 i 2 KPC wezwał do udziału w sprawie w charakterze zainteresowanego S. M.

Przywołał też:

Sąd Apelacyjny nie dopatrzył się podstaw do uwzględnienia powództwa w oparciu o art. 5 KC. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażono pogląd prawny, zgodnie z którym artykuł 5 KC nie może stanowić skutecznej podstawy trwałego pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności (patrz wyrok Sądu Najwyższego z 27 stycznia 1999 roku, sygn. akt II CKN 151/98, OSNC 1999/7-8/134). Pogląd ten Sąd Apelacyjny podziela, zresztą został on powielony w późniejszym orzecznictwie Sądu Najwyższego. Dłużnik banku może wytoczyć przeciwko bankowi powództwo przeciwegzekucyjne przewidziane w art. 840 KPC. W powództwie takim dłużnik banku może podnieść wszelkie zarzuty materialnoprawne dotyczące wierzytelności banku, objętej bankowym tytułem egzekucyjnym zaopatrzonym w sądową klauzulę wykonalności. Chodzi tu o zarzuty powstałe przed wystawieniem bankowego tytułu egzekucyjnego, przed wydaniem klauzuli wykonalności i po jej wydaniu. W grę mogą wchodzić np. zarzuty nieistnienia roszczenia banku lub istnienia roszczenia w mniejszej wysokości niż ujęte w tytule, nienastąpienia wymagalności roszczenia (mimo umieszczenia w b.t.e. oświadczenia banku innej treści). Nie można również wykluczyć zarzutu naruszenia prawa (art. 5 KC). Nie oznacza to jednak, że przepis art. 5 KC mógłby stać się samoistną podstawą powództwa przeciwegzekucyjnego z art. 840 KPC (patrz postanowienie Sądu Najwyższego z 27 listopada 2003 roku, sygn. akt III CZP 78/03, Prok. i Pr. - wkł. 2004/6/36). Sąd Apelacyjny dostrzega trudną sytuacje powodów, wywołaną niewywiązaniem się J. N. (1) z umowy pożyczki. Faktem jednak jest, że powodowie zdecydowali się na zawarcie umowy kredytowej i nie mogli nie zakładać, że osoba której zaufali nie spłaci za nich zobowiązania. O tym, że zakładali taka wersję zdarzeń przekonuje ustanowiona rozdzielność majątkowa, zwlekanie z podjęciem współpracy z J. N. (1) i ostatecznie potwierdzenie umowy pożyczki aktem notarialnym. Sąd Apelacyjny nie neguje tego, że gdyby powodowie wiedzieli, że osoba ta nie spłaci kredytu to nigdy by się na ten kredyt nie decydowali, ale też akta sprawy nie wskazują na to aby J. N. (1) pomagali także pracownicy pozwanego banku. Powodowie nie wykazali zarówno namacalnych dowodów takiej współpracy, ale także nie wskazali z jakich pobudek mieliby to czynić. Sfera motywacyjna pracowników banku w ogóle nie została objęta postępowaniem dowodowym strony powodowej.

Dowód: zeznania pozwanego w charakterze strony k.109-110 i na rozprawie 1 10 2013 r. k.145 (czas 00:45:13 -00:59:34), zeznania świadków: K. R. k.129-130, R. Ś. k.131-132, D. J. na rozprawie w dniu 1 10 2013 r. k.141-144 (czas 00:05:53-00:28:44).

- art. 233 § 1 KPC poprzez błędną i dowolną ocenę materiału dowodowego polegającą na wyprowadzeniu wniosków sprzecznych z zebranym materiałem dowodowym a w szczególności błędnej ocenie zeznań pozwanego i nieuzasadnionej odmowie wiarygodności jego zeznań.

- Artykuł z dnia 6 września 2008 r.;

a) bezpodstawne pominięcie dowodu z zeznań świadka M. K. w zakresie, w jakim wskazał, że wykonując zdjęcia pozwanej nie działał na zlecenie powodów ani agencji fotograficznej, lecz zrobił to z własnej inicjatywy. Sąd w uzasadnieniu wyroku w ogóle nie odniósł się do tej wypowiedzi, podczas gdy miała ona zasadnicze znaczenie dla ustalenia stanu faktycznego sprawy,

Pozwany J. F. wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenia od powoda na swą rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych, Z ostrożności procesowej pozwany wniósł o rozłożenie zasądzonego roszczenia na raty po 300 złotych miesięcznie.

W toku postępowania przed Sądem I instancji jak i w postępowaniu odwoławczym powódka nie przedstawiła żadnych nowych faktów i okoliczności, ponad te, które były przedmiotem rozstrzygnięć Prokuratury Rejonowej w P.T. Jest poza sporem, że w toku tych postępowań, jak i wymienionych przez Sąd I instancji postępowań cywilnych, nie został wykazany fakt przestępczego pozbawienia życia jej matki, jak też przywłaszczenia majątku matki zdeponowanego na rachunkach bankowych oraz w następstwie spadkobrania. Jeśli chodzi o tę ostatnią kwestię, to w świetle prawomocnych orzeczeń sądowych powódka nie nabyła spadku po matce, a tym samym określonych praw majątkowych, przy czym stało się to nie na skutek działań strony pozwanej, ale w następstwie ważnej ostatniej woli wyrażonej przez testatora, dotychczas nie podważonej na drodze sądowej.

Według Sądu nie można dać wiary w tym zakresie odmiennym zeznaniom powoda oraz świadka A. M. Po pierwsze, osoby te nie stanowią obiektywnych źródeł dowodowych, gdyż są zainteresowane w rozstrzygnięciu sprawy na korzyść strony powodowej. Po drugie, ich zeznania są sprzeczne z zasadami logiki i doświadczeniem życiowym, które wskazują, że powód z racji swego wieku i stażu pracy nie byłby w stanie bez pomocy rodziców sfinansować budowy domu. W tym stanie rzeczy uznał Sąd, że środki finansowe na ten cel w przeważającej części pochodziły od R. M. (2), która w ten sposób w istocie dokonała darowizny tych środków na rzecz powoda.

Stosownie do postanowień końcowych umowy, wszelkie zmiany umowy dla swej ważności wymagały formy pisemnej (dowód: umowa stron z k.39 i 41 akt).

Pozwana została najemczynią lokalu mieszkalnego położonego w G. przy ul. (...) oznaczonego numerem (...) w dniu (...). W dniu (...) pozwani złożyli do powoda wniosek o wykup wyżej wymienionego lokal mieszkalnego. W dniu 24.10.2008 r. sporządzono protokół z rokowań w sprawie zbycia nieruchomości w drodze bezprzetargowej. Cena lokalu została ustalona na kwotę 121.000 zł i lokal miał zostać zbyty z zastosowaniem bonifikaty w wysokości 70%, pod warunkiem zapłaty przez nabywców kwoty 36.300 zł stanowiącej 30% ceny w terminie 30 dni od podpisania protokołu. W protokole zawarto zapis, że sprzedawca może żądać zwrotu kwoty równej udzielonej bonifikacie po jej waloryzacji, jeżeli przed upływem 5 lat licząc od dnia nabycia lokalu, zbędzie lub wykorzysta lokal na inny cel niż mieszkalny. Sprawy związane z wykupem lokalu od powoda głównie załatwiała pozwana. Rozmawiała tam z pracownikami powoda - M. L. i Panią S. Pozwana mówiła wprost, że zamierzają wraz z mężem mieszkanie sprzedać. Odpowiedziano jej, że nie można tego dokonać, chyba że pieniądze przeznacza się na cel mieszkaniowy. Pozwana poprosiła o rozmowę z radcą prawnym powoda. Odbyła się rozmowa między pozwaną a M. L. oraz radcą prawnym A. W., który powiedział, że budowa domu jest celem mieszkaniowym. Podobne informacje od M. L. otrzymywał T. K. (1), którego matka zamierzała wykupić lokal i podarować lokal jemu w celu sprzedaży i przeznaczenia środków na rozpoczętą już przez niego budowę domu. Podobnych informacji G. B. udzieliły Pani S. oraz H. S. - ówczesna Prezes zarządu powoda.

Przepis art. 68 ust. 2a ustawy o gospodarce nieruchomościami wyłącza obowiązek zwrotu otrzymanej bonifikaty m.in. w przypadku zbycia nieruchomości na rzecz osoby bliskiej. L. K., nabywca nieruchomości, nie jest w stosunku do pozwanego osobą bliską. Pozwany nie spełnia także warunków zastosowania wobec niego przepisu, mówiącego o odstąpieniu od obowiązku zwrotu bonifikaty w przypadku przeznaczenia, uzyskanej ze sprzedaży nieruchomości kwoty, na nabycie innego lokalu mieszkalnego albo nieruchomości przeznaczonej lub wykorzystanej na cele mieszkaniowe w terminie 12 miesięcy od dnia zbycia nieruchomości.

W ocenie Sądu Apelacyjnego rozpoznającego niniejszą sprawę zasada ta nie może mieć zastosowania dla powództw opartych na treści art. 840 § 1 pkt. 1 KPC gdzie dłużnik kwestionuje istnienie obowiązku stwierdzonego tytułem egzekucyjnym nie będącym orzeczeniem sądu, a konkretnie bankowym tytułem wykonawczym. W normalnym obrocie w sytuacji, gdy dłużnik odmawia spełnienia świadczenia, wierzyciel praw swych musi dochodzić na drodze sądowej, gdzie z kolei dłużnik może podjąć obronę na podstawie art. 5 KC. Banki pozostają w tej uprzywilejowanej sytuacji, iż mają możliwość wystawienia tytułu egzekucyjnego i - po spełnieniu wymogów czysto formalnych - tytuł ten zaopatrzony zostaje w klauzulę wykonalności w ramach postępowania sądowego. Jedyną drogą, na której dłużnik może dochodzić swoich racji, w ramach zwalczania samego zobowiązania, jest właśnie powództwo przeciwegzekucyjne oparte o treść art. 840 § 1 pkt. 1 KPC. Nie można więc odmówić i dłużnikowi bankowemu możliwości podjęcia obrony (w tej sytuacji w postaci czynnej) z art. 5 KC.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w Ł. wniósł o oddalenie obu odwołań.

Skarżący zarzucił, że pomimo przyjęcia przez Sąd I instancji, że naruszenie dóbr osobistych powoda w niniejszej sprawie nastąpiło, jednakże nie zasługiwało na uwzględnienie z powodu braku bezprawności w postępowaniu strony pozwanej. Zdaniem skarżącego należało by jednak się zastanowić czy efektem prawnych działań uczestniczących w poszczególnych postępowaniach organów tj. sądów, komornika, strony pozwanej nie naruszyło zasad współżycia społecznego i to w tym indywidualnym przypadku w stopniu znacznym, biorąc pod uwagę skutki jakie wywołały u powoda opisane wyżej.

- od kwoty 1.201,42 zł od dnia 17.05.2010 r. do dnia zapłaty,

W następnej kolejności wskazał, że pozwany wraz z żoną zarabiają niewiele i muszą wziąć kredyt na spłatę bratanicy. W przypadku zasądzenia przez Sąd kwoty 300.000 zł pozwany byłby zmuszony sprzedać gospodarstwo, straciwszy podstawowe źródło utrzymania. Oprócz dochodów z gospodarstwa, które wystarczają na bieżącą działalność rolniczą, pozwany zarabia ok. 1.200 zł netto, a jego ż ok. 1000 zł. Odliczywszy wydatki na utrzymanie domu i rodziny, składającej się nadto z trójki uczących się synów, konieczność zapłaty zachowku w pełnej wysokości byłaby obciążeniem finansowym nie do udźwignięcia przez pozwanego, a tym samym doprowadziłaby całą rodzinę pozwanego na granicę ubóstwa, nieakceptowanego z punktu widzenia zasad współżycia społecznego. Nadto potencjalna sprzedaż gospodarstwa byłaby z pewnością problematyczna, z uwagi na obciążenie prawami o charakterze osobistym.

Ciężar wykazania tej okoliczności, zgodnie z art. 6 KC, spoczywał na stronie pozwanej. To również na stronie pozwanej spoczywał obowiązek wykazania, że wady oddawanych robót nie istniały lub miały charakter nieistotny lub, że odpowiedzialną za ich istnienie była strona powodowa. To bowiem strona pozwaną wywodziła z tych okoliczności korzystne dla siebie skutki prawne.

d) tego typu sytuacje były oceniane przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego i w razie ich zaistnienia przewidywana była jedynie korekta finansowa.

Substrat zachowku to 294.594,78 zł, a zachowek to 73.648,69 zł. Po odliczeniu od zachowku darowizn w kwocie zwaloryzowanej zasądzeniu podlegała kwota 66.564,85 zł.

Po przeprowadzeniu powyższych dowodów dokona ustalenia substratu zachowku z uwzględnieniem art. 993 KC, czyli ustali czystą wartość spadku powiększoną o wartość darowizny.

Dlatego nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut apelacji naruszenia art. 84 KC. Powodowie skutecznie uchylili się od skutków prawnych złożonego oświadczenia woli zachowując określone w art. 88 KC wymogi, stąd ich powództwo o zapłatę było uzasadnione.

Skarżąca w apelacji podkreślała także fakt, że przepis art. 1714 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych został uchylony przez Trybunał Konstytucyjny jako niezgodny z Konstytucją i mimo, że utrata jego ważności nastąpiła po zawarciu porozumienia stron, motywy, jakie kierowały Trybunałem Konstytucyjnym, winny być brane pod uwagę w toku oceny ważności czynności stron.

- błędną wykładnię art. 5 KC, prowadzącą do błędnego jego zastosowania, co w konsekwencji doprowadziło do oddalenia powództwa, w sytuacji gdy w przedmiotowej sprawie nie zachodzą okoliczności pozwalające na przyjęcie, że roszczenie powódki nie zasługuje n|2) niewłaściwym zastosowaniu art. 389 KPC i art. 390 KPC przez uznanie, że warunek zastrzeżony w umowie zobowiązującej do zawarcia umowy właściwej jest równoznaczny z terminem wymienionym w art. 389 KC;

1. naruszenie prawa materialnego, to jest art. 31 pkt 1 prawa prasowego w związku z art. 39 ust. 1 prawa prasowego, poprzez:

W treści uzasadnienia swego pisma procesowego pozwany podniósł, że w 1989 roku ustały wszelkie przeszkody w zakresie dochodzenia roszczeń wynikłych z tytułu wyrządzenia szkody przez funkcjonariuszy państwowych, a zatem powód miał możliwość obrony swych praw w oparciu o dostępne uregulowania, w szczególności zaś art. 417 § 1 KC w ówczesnym brzmieniu. Zatem w realiach niniejszej sprawy zasadnym okazało się uwzględnienie przez Sąd Okręgowy zarzutu przedawnienia. Jednocześnie podniósł, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 marca 2011 roku wywiera ewentualne skutki prawne jedynie w sferze prawa karnego, albowiem będzie mógł być podstawą do wznowienia postępowania w ramach którego stosowane były przepisy zakwestionowanego dekretu o stanie wojennym oraz dekretu o postępowaniach szczególnych w sprawach o przestępstwa i wykroczenia w czasie obowiązywania stanu wojennego. Wreszcie pozwany podkreślił, że ewentualne nieuwzględnienie zarzutu przedawnienia nie prowadzi od uznania powództwa za zasadne, albowiem powód nie wykazał podstawowej przesłanki odpowiedzialności deliktowej, jaką jest związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem wywołującym szkodę, a samą szkodą.

W przedmiocie zarzutu apelacji pozwanej o naruszeniu przepisów art. 102 i 100 KPC dość powiedzieć, że w związku z niezaspokojeniem przez P. W. roszczenia o zachowek powódka była zmuszona wytoczyć w omawianej sprawie powództwo, proponując nadto w toku postępowania od początku zawarcie ugody, co spotkało się z dezaprobatą pozwanej. Do tego stopień skomplikowania sprawy i koniczność skorzystania przez Sąd Okręgowy z opinii biegłych spowodował, że obie strony były reprezentowane przez profesjonalnych pełnomocników. W tej sytuacji występowały warunki do stosunkowego rozdzielenia na podstawie art. 100 KPC kosztów postępowania, czy też obciążenia strony kosztami sądowymi, jednakże z uwagi na inny niż przyjął Sąd Okręgowy ostateczny efekt procesu, o czym niżej, na innych niż przyjęto zasadach. Otóż powódka uzyskała zaspokojenie względem pierwotnie dochodzonego roszczenia do wysokości 25%. Jej roszczenie ostatecznie opiewające na kwotę 837.000 zł na kwotę zostało uwzględnione do wysokości 251.000 zł. W konsekwencji tego zasądzono od powódki na rzecz pozwanej 3 wynagrodzenia adwokackiego, zaś w przedmiocie kosztów sądowych (opłata od pozwu, wydatki na opinie biegłych w kwocie 8.280,53 zł) obciążono nimi strony na zasadach art. 113 ust. 1 KSCU, stosownie do wyników procesu (25% pozwana, 75% powódka).

Jedynie na marginesie należy przy tym zauważyć, że na zupełnym nieporozumieniu polega podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut braku skonkretyzowania i sprecyzowania przez powoda zasady współżycia społecznego rzekomo naruszonej przez pozwanych. Postulat, aby sąd, rozstrzygając sprawę na podstawie art. 5 KC, sformułował konkretną zasadę współżycia, na którą się powołuje, rzeczywiście był formułowany w czasach PRL-u (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 maja 1964 r., I PR 159/64, OSN 1965, nr 1, poz. 19) i sporadycznie również w okresie III Rzeczypospolitej (wyroki Sądu Najwyższego z dnia z 22 listopada 1994 r., II CRN 127/94 i z dnia 14 października 1998 r., II CKN 928/97, OSNC 1999, nr 4, poz. 75). Odmienne jednak i w pełni trafne stanowisko zajął później Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia 6 stycznia 2009 r., I PK 18/08 (OSN 2010, nr 13-14, poz. 156) i z dnia 16 czerwca 2009 r., I CSK 522/08. W wyroku z dnia 4 października 2001 r., I CKN 458/00 Sąd Najwyższy trafnie przyjął, że w art. 5 następuje w istocie odesłanie do zasad słuszności, dobrej wiary w znaczeniu obiektywnym czy też zasad uczciwości obowiązujących w stosunkach cywilnoprawnych. W wyroku z dnia 28 listopada 2001 r., IV CKN 1756/00 podkreślił zaś, że treść zasad współżycia społecznego nie jest zdefiniowana. Z uwzględnieniem, iż Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej (art. 2 Konstytucji RP), należy przyjąć, że odwołanie się do zasad współżycia społecznego oznacza odwołanie się do idei słuszności w prawie i do powszechnie uznawanych wartości w kulturze naszego społeczeństwa. Ujmując rzecz ogólnie, można przyjąć, że przez zasady współżycia społecznego należy rozumieć podstawowe zasady etycznego i uczciwego postępowania.

Na podstawie tych ustaleń Sąd Okręgowy stwierdził, że w sprawie niesporne było, iż powód złożył wniosek o dokonanie zmiany umowy w trybie przesunięć międzyzakresowych po upływie terminu określonego w rozp. Min. Zdr. z dnia 6 maja 2008 r. Przedmiotem sporu było natomiast uprawnienie pozwanego do odmówienia dokonania tych zmian. Strony różniły się w szczególności w kwestii interpretacji przepisów regulujących treść zobowiązania między nimi, w szczególności § 21 ww. rozporządzenia oraz komunikatu Dyrektora (...) Oddziału Wojewódzkiego (...) z dnia 8 grudnia 2011 r.

Uznał zatem Sąd, że w realiach tej sprawy nie sposób zarzucić pozwanym działań spekulacyjnych, czy choćby nastawienia się na wzbogacenie kosztem majątku komunalnego.

- zasądził od Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Bydgoszczy na rzecz (...) (...) kwotę 15.498 zł (piętnaście tysięcy czterystadziewięćdziesiąt osiem złotych) tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocyprawnej udzielonej powodowi z urzędu w postępowaniu prz

W doktrynie i orzecznictwie żywy jest spór ogniskujący się wokół zagadnienia, czy podstawę powództwa opozycyjnego mogą stanowić działania bezprawne wierzyciela egzekwującego prawomocne orzeczenie, które okazały się niemożliwe do pogodzenia z zasadami, o których mowa w art. 5 KC. (por. A. M., PS 2000, Nr 4, s. 140 i n. i T. J., PS 2001, Nr 2, s. 145 i n., w glosach do wyroku SN z dnia 27 stycznia 1999 r., II CKN 151/98 (OSNC 1999, Nr 7-8, poz. 134). W powołanym orzeczeniu Sąd Najwyższy wyraził zapatrywanie, w myśl którego art. 5 KC nie może stanowić skutecznej podstawy trwałego pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności. Sformułowana teza i utrwalona konstrukcja stwierdzająca, że zarzut nadużycia prawa nie może stanowić samodzielnej podstawy trwałego pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności, nie zostały podważone. Jednakże w toku powództwa opozycyjnego ocenie podlegają jedynie skutki, jakie pociąga za sobą wykonanie prawomocnego orzeczenia. Różnorodność stanów faktycznych i ich zróżnicowanie występujące w praktyce sądowej nie sprzyjają formułowaniu w omawianej materii dyrektyw o charakterze ogólnym. Rozstrzygnięcie każdego sporu wymaga weryfikacji wypracowanych tez o charakterze ogólnym w konfrontacji z ustalonym w sprawie stanem faktycznym. Nie można bowiem wykluczyć, że szczególne okoliczności konkretnej sprawy mogą stanowić dostateczne uzasadnienie do wydania odmiennego rozstrzygnięcia, czemu dał wyraz Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 5 czerwca 2007 r., I CSK 116/07.

Sąd Okręgowy zwrócił zarazem uwagę na to, że procedura wekslowa została zastosowana w powodowej spółce po raz pierwszy w stosunku do M. N. z uwagi na wysokość jej zadłużenia z tytułu umowy agencyjnej, kiedy stwierdzono, że aneksy o poddaniu się egzekucji w trybie art. 777 KPC są niewystarczające. Zabezpieczenie w postaci wystawienia weksla in blanco nie dotyczyło przy tym wszystkich ajentów współpracujących z powodową spółką, ale wyłącznie M. N. Ponadto Sąd podkreślił, że P. K. (1) miał świadomość, że M. N. wprowadziła w błąd M. S. w kwestii swojej sytuacji finansowej oraz, że celowo wykorzystał on nieświadomość pozwanych co do zakresu odpowiedzialności za zobowiązania M. N., którą przyjęły na siebie, nie mając wiedzy o wysokości jej faktycznego zadłużenia.

Przystępując do analizy tego zagadnienia wskazać należy, że przywołany w ww. wyroku Sądu Najwyższego przepis artykułu 39 ust. 1 rozporządzenia Komisji (WE) Nr 814/04 z dnia 29 kwietnia 2004 r. dotyczący zasad stosowania rozporządzenia Rady (WE) Nr 1257/99 w sprawie wsparcia rozwoju obszarów wiejskich z Europejskiego Funduszu Orientacji i Gwarancji Rolnej (EFOGR) (Dz.Urz. UE L z dnia 30 kwietnia 2004.153.30) stanowi: Bez uszczerbku dla rzeczywistych okoliczności, które należy uwzględnić w indywidualnych przypadkach, Państwa Członkowskie mogą uznać, w szczególności, następujące kategorie siły wyższej:

O kosztach postępowania odwoławczego Sąd Apelacyjny postanowił mając na uwadze wynik postępowania w drugiej instancji oraz art. 100 zd. 1 KPC, art. 108 § 1 KPC i art. 109 KPC stosowanych odpowiednio z uwagi na treść art. 391 § 1 KPC Powódka poniosła w postępowaniu koszty procesu w wysokości 5.400 zł, obejmujące wynagrodzenie pełnomocnika obliczone według stawki minimalnej na podstawie § 6 pkt 7 w zw. z § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu. Pozwane poniosły koszty w łącznej kwocie 29.869 zł, na które składa się opłata od apelacji - 24.469 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika procesowego - 5.400 zł, obliczone według stawki minimalnej na podstawie § 6 pkt 7 w zw. z § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu. Suma kosztów postępowania odwoławczego wynosi 35.269 zł. Pozwane przegrały sprawę w 30% (146.810: 489.367,91). Udział w sumie kosztów procesu obciążający pozwane wynosi 10.581 zł. Ponieważ poniesione przez pozwane koszty o 5.181 zł (10.581 zł - 5400 zł) przewyższają obciążający ich udział, zasądzeniu na ich rzecz tytułem zwrotu kosztów procesu podlega wymieniona różnica.

Sąd Okręgowy ustalił m.in., że 23 września 1999 r. 3 letnia wówczas K. P. (2) niespodziewanie wybiegła na ulicę i została potrącona przez samochód ciężarowy kierowany przez osobę ubezpieczoną od odpowiedzialności cywilnego u pozwanego. Została przyjęta do szpitala w stanie bardzo ciężkim, doznała urazu czaszkowo - mózgowego ze złamaniem prawej kości skroniowej, złamania kości udowej oraz niedowładu połowiczno lewostronnego. Jej stan po operacji był bardzo ciężki. Została wypisana w stanie ogólnym zadowalającym ze znacznym niedowładem lewostronnym.

Pozwani w odpowiedzi na apelacje powódki wnosili o jej oddalenie i zasadzenie od niej kosztów postępowania apelacyjnego.

Dodatkowo Sąd uznał, że kauza zawartego porozumienia, jaką de facto była zapłata na rzecz Spółdzielni przez pozwanego za uwłaszczenie go na całości działki nr (...), a nie jedynie na jej części (po obrysie budynku), jest nieważna. Nieważność zaś kauzy, z uwagi na zasadę kauzalności czynności prawnych w polskim prawie, cywilnym, powoduje, że porozumienie (umowa) zawarte przez strony jest nieważna.

W świetle powyższego należało uznać, iż przytoczona przez powoda argumentacja zawarta w złożonej przez niego apelacji jest nieprzekonująca i jako taka nie może stanowić skutecznej podstawy do wnioskowanej przez niego zmiany, czy też uchylenia zaskarżonego orzeczenia. W konsekwencji Sąd Apelacyjny w Krakowie działając na zasadzie art. 385 Kodeksu postępowania cywilnego w pkt 1 oddalił apelację powoda. W pkt 2 wyroku na podstawie § 2 ust. 3 w zw. z § 6 pkt 7 w zw. z § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu - przyznano pełnomocnikowi powoda wynagrodzenie za pomocą prawną świadczoną z urzędu w postępowaniu apelacyjnym.

Dlatego działając na mocy art. 385 KPC Sąd II instancji oddalił apelację, rozstrzygając zgodnie z art. 98 § 1 KPC, 108 § 1 KPC w zw. z art. 391 1 KPC o kosztach postępowania apelacyjnego.

Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadzała się do tego, czy powodowie skutecznie skorzystali z przewidzianej w art. 560 § 1 zd. 1 Kodeksu cywilnego (kc) uprawnienia do odstąpienia od umowy sprzedaży w związku z ujawnieniem wad w rzeczy sprzedanej. Skuteczne odstąpienie od umowy z mocy art. 560 § 2 KC rodziło bowiem po obu stronach obowiązek wzajemnego zwrotu otrzymanych świadczeń i przesądzałoby o związanej z tym konieczności zawarcia umowy o zwrotnym przeniesieniu na rzecz pozwanych własności sprzedanej przez nich nieruchomości oraz zwrotu przez nich na rzecz powodów zapłaconej ceny.

Wyrokiem z dnia 06 listopada 2012 r., w sprawie VII U 2046/12 Sąd Okręgowy w G. VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zmienił zaskarżoną decyzję ZUS Oddziału w P. z dnia 06 marca 2012 r. i zobowiązał organ rentowy do wypłaty B. Ś. (1) niezrealizowanego świadczenia po zmarłej matce L. M.

art. 299 KSH (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 czerwca 2009 r., sygn. akt

Sąd Okręgowy w Lublinie wyrokiem z dnia 27 czerwca 2013 r. oddalił to powództwo bez obciążania powoda kosztami procesu i kosztami sądowymi oraz orzekł o wynagrodzeniu za nieopłaconą pomoc prawną udzieloną powodowi z urzędu (k-1855), zaś za podstawę tego orzeczenia przyjął następujące ustalenia i wnioski.

Apelacja powoda, w części oddalającej powództwo oraz orzekającej o kosztach procesu, zarzuca zaskarżonemu wyrokowi:

Zdaniem Sądu Okręgowego wykładnia treści § 1 ust. 3 umowy prowadzi do wniosku, że bezzasadny był także zarzut strony pozwanej naruszenia przez powódkę obowiązku negocjacyjnego. W postanowieniu tym strony uregulowały możliwość zmiany harmonogramu odbiorów mieszanki, jako „obowiązku przeprowadzenia negocjacji w ciągu 5 dni od złożenia propozycji” oraz ustaliły, że w przypadku nieuzgodnienia stanowisk w ciągu 5 dni obowiązuje harmonogram dotychczasowy. Negocjacje mogły być przeprowadzone skutecznie tylko wówczas, gdyby strona zwróciła się z konkretną propozycją zmiany harmonogramu dotyczącego okresu bieżącego lub przyszłego. Z uwagi bowiem na miesięczne rozliczenia przedmiotu umowy (§ 4 ust. 3 umowy) wsteczna modyfikacja już rozliczonych okresów nie była możliwa. Strona pozwana dopiero w piśmie z dnia 13 października 2010 roku zwróciła się do powódki o odstąpienie od naliczania kar umownych i przedłużenie terminu odbioru letnich transz mieszanki popiołowo-żużlowej na jesień i wiosnę przyszłego roku. Dopiero wówczas strona pozwana wystąpiła z konkretną propozycją dotyczącą zmiany harmonogramu, której w jej wcześniejszych pismach nie było. Pismo to zawierało jednak propozycję wstecznej zmiany harmonogramu dotyczącą miesięcy już rozliczonych, dlatego nie można uznać, że inicjowało ono obowiązek negocjacyjny po stronie powódki.

Zaprzeczył, aby zachodziły okoliczności wyłączające solidarną odpowiedzialność członków zarządu za zobowiązania spółki przewidziane w art. 299 § 2 KSH. Pozwani wnieśli podanie o otwarcie postępowanie układowego i zawarcie układu z wierzycielami w dni 22 lutego 2002 r., dopiero w obliczu utraty płynności finansowej. Powód powołał się na uzasadnianie postanowienia Sądu Rejonowego dla Ł. w Ł. z dnia 17 września 2002 r. oddalającego wniosek spółki (...) w przedmiocie otwarcia postępowania układowego, w którym wskazano, iż dłużnik od 1999 r. działał ze stratą finansową i to taką, która zobowiązywała go w świetle regulacji art. 233 § 1 KSH do zwołania zgromadzenia wspólników w celu zadecydowania o dalszym istnieniu spółki. Pomimo świadomości tego stanu i jego trwania w okresie kilkuletnim dłużnik wymaganych prawem czynności nie przedsiębrał, pogłębiając stan zadłużenia.

Zgodnie z treścią przepisu art. 117 § 2 KC upływ terminu przedawnienia powoduje powstanie po stronie tego, przeciw komu przysługuje roszczenie, uprawnienie do uchylenia się od jego zaspokojenia. Zachowuje on pełną swobodę korzystania z przedawnienia, chyba że po upływie jego terminu zrzeka się tego zarzutu. Pozwana w niniejszej sprawie tego nie uczyniła, a termin przedawniania nie został przerwany.

Uznając uprawnienia powódki do zachowku wynikające z przepisów art. 991 § 1 i § 2 KC oraz stosując przepisy art. 993 KC, 888 § 1 KC oraz analizując orzecznictwo na gruncie art. 1039 § 1 KC. Sąd Okręgowy uznał, że niewątpliwie darowizna uczyniona na rzecz pozwanego wchodzi do masy spadkowej i substratu zachowku. Nie ma ona innego charakteru niż określona aktem notarialnym z 18.06.2008 r. Nie jest zatem ani umową dożywocia, ani umową „o opiekę”.

W dniu 8.09.2005 r. K. B. i A. K. zawiązali spółkę (...) spółka z o.o. z kapitałem zakładowym 50.000 zł., pokrytym po połowie przez obu wspólników, a jej przedmiotem miało być m.in. prowadzenie działalności w zakresie ochrony zdrowia ludzkiego i zabiegów kosmetycznych. Umowa spółki przewidywała możliwości podwyższenia kapitału zakładowego wkładami pieniężnymi. Następnie, w dniu 26.10.2005 r. K. B. udzielił A. K. pożyczki w kwocie 117.500 zł., której odbiór potwierdzony został w umowie. W umowie zapisano obowiązek zwrotu pożyczki, jednak nie wskazano konkretnej daty zwrotu; zamieszczono zaś zapis, że zabezpieczeniem spłaty będą udziały w spółce (...). Zabezpieczenie miało być zrealizowane w ten sposób, że w przypadku braku niespłacenia pożyczki udziały w spółce stałyby się własnością pożyczkodawcy. Spółka zawiązana przez strony działalność prowadzić miała w W., w budynku należącym do K. B.. W celu adaptacji lokalu na potrzeby działalności gospodarczej spółki (...), ze środków spółki, w tym ze środków A. K. pozyskanych z pożyczki uzyskanej od K. B. przeprowadzony został remont lokalu. Remont przeprowadzała firma wynajęta przez K. B., zaś płatności za remont przeprowadzano z konta spółki. Jednak wspólnicy zaprzestali działalności w ramach spółki (...), ale nie rozliczyli majątku spółki, w tym osobistych nakładów wspólników na majątek spółki. W dniu 5.06.2008 r. A. K. wystąpiła z wnioskiem do Sądu Rejonowego (...) w W. o ustanowienie kuratora dla (...) spółki z o.o.

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 8 października 2013 r. Sąd Okręgowy w Łodzi w sprawie z powództwa Miasta Ł. - Urzędu Miasta Ł. przeciwko J. N. i D. N. o zapłatę kwoty 84.534,77 zł, sygn. akt II C 426/12:

Wskazał, iż w tym czasie, gdy został zatrzymany był taksówkarzem prowadzącym własną działalność gospodarczą, a wobec tego, iż w tym czasie nie miał rodziny, mógł w całości poświęcić się pracy, a dzięki temu uzyskiwać wyższe zarobki.|- powód J. D. ani B. D. (1) nie wykazali, aby na przełomie lat 70- siątych i 80- siątych pracowali, a ich zarobki pozwalały na przeznaczanie środków finansowych dla rodziców powoda, w tym na nabycie przez nich nieruchomości;

Powódka zaskarżyła wyrok w punkcie 3 i 4, domagając się zmiany wyroku w punkcie 3 przez zasądzenie odsetek ustawowych za okres od 16 stycznia 2009 r. do 18 marca 2009 r. oraz w punkcie 4 przez zasądzenie od pozwanych kosztów postępowania w wysokości 5.354 zł oraz zasądzenia kosztów postępowania odwoławczego.

W dniu 6 maja 2010 r. Sąd Okręgowy wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym.

W przedmiotowej sprawie opinię wydawali biegli o dużej wiedzy medycznej i doświadczeniu w zakresie przedstawionych im do opiniowania zagadnień. Wbrew sugestii skarżącego wskazali na podstawy wyprowadzenia wniosków zawartych w opinii (k. (...) do (...)). Podkreślili wprawdzie, że w sprawie opiniowanie było utrudnione z uwagi na odległość czasową od zdarzenia wywołującego szkodę na osobie powoda, ale w oparciu o całość dostępnej dokumentacji medycznej wskazali najbardziej prawdopodobną przyczynę powstałego skutku. Pomocne dla wyprowadzenia wniosków przez biegłych były zapisy anestezjologa o kwalifikacji stanu chorego jako skutku poszczepiennego (k. (...) do (...)). Powoływanie się na fragmenty opinii, w której biegli rozważali inne przyczyny choroby powoda i przyjęli je za mniej prawdopodobne, w świetle art. 361 § 1 KC, nie może przekreślać przyjęcia, że przyczyną ciężkiego, nieodwracalnego uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego, jako pozostającego w bezpośrednim związku czasowym było wykonane szczepienie.

- z nabytymi przez powódkę (proporcjonalnie do udziału) prawami do majątku spadkowego (3/12 udziału w mieszkaniu przy ul. (...) i książeczka mieszkaniowa), wyrażonych kwotami: a) związanymi z odziedziczoną książeczką mieszkaniową - wkład 5,85 zł, odsetki

Biorąc powyższe pod uwagę Sąd Apelacyjny orzekł jak w wyroku na podstawie art. 385 KPC. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego zapadło na podstawie art 98 § 1 i 3 KPC w zw. z art. 108 § 1 KPC i art. 391 § 1 KPC. Na koszty postępowania apelacyjnego składa się wynagrodzenie pełnomocnika procesowego obliczone zgodnie z § 6 pkt 6 w związku z § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawach opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenie przez Skarb Państwa pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.).

1. opublikowania przez pozwaną, w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku, na jej koszt, na stronie głównej serwisu (...), w prawej górnej nawigacji, oświadczenia o treści:

5) zasądzenie od pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że powództwo zasługuje na częściowe uwzględnienie.

- naruszenie prawa materialnego, a to art. 53 ust. 6 ustawy z 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęcie, że umowa poręczenia nie stanowi czynności prawnej mającej na celu zmianę wierzyciela i w

W ocenie Sądu Okręgowego, nie zostało również skutecznie zakwestionowane twierdzenie strony pozwanej, że czynności wykonywane przez Spółkę (...), na podstawie umowy zawartej z pozwaną miały różny zakres przedmiotowy (usługi informatyczne, szkoleniowe czy przygotowanie prezentacji) i z tej przyczyny brak było podstaw do zakwalifikowania ich jako jedno zamówienie o wartości wymagającej zastosowania procedury przewidzianej w ustawie z dnia 29 stycznia 2004 r..

1. naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie:

Apelację od powyższego wyroku wniósł pozwany zaskarżając go w całości, zarzucając mu naruszenie:

W następstwie tak sformułowanych zarzutów skarżący wniósł o zmianę wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w całości i zasądzenie na rzecz powoda całej żądanej sumy ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Sądowi Pierwszej instancji oraz o zasądzenie od pozwanego kosztów zastępstwa procesowego.

W dniu 2 kwietnia 2010 r. matka pozwanego zawarła ze spółką (...) sp. z o.o. umową, na podstawie której od dnia 2 kwietnia spadkodawca został umieszczony w prowadzonym przez spółkę (...) w G., gdzie zapewniono mu całodobowe utrzymanie i opiekę lekarską oraz pielęgnacyjną. Matka pozwanego zobowiązała się do pokrywania kosztu pobytu spadkodawcy w wysokości 2.000 zł miesięcznie oraz dodatkowo do zwrotu kosztów zakupu leków i pieluchomajtek. Pozwany wraz z matką pokrywali różnicę pomiędzy emeryturą spadkodawcy a kosztem jego pobytu. Pozwany razem z matką odwiedzali spadkodawcę.

Co do odsetek, to zdaniem Sądu Okręgowego roszczenie o zachowek staje się wymagalne z chwilą określenia przez sąd jego wysokości według cen z daty orzekania o nim i dopiero z tą datą staje się możliwe naliczanie odsetek za opóźnienie.

W pozwie wniesionym 15 listopada 2012 r. skierowanym przeciwko Skarbowi Państwa - Dyrektorowi Generalnemu Służby Więziennej, M. S. wniósł o:

Zarówno w literaturze jak i w judykaturze nie został zakwestionowany pogląd, że przy ocenie istnienia bądź braku ochrony na podstawie unormowania zawartego w art. 122 KC należy brać pod uwagę wyłącznie kryterium formalne, tj. czy w tym wypadku powód - osoba nie mająca zdolności do czynności prawnej - w okresie biegu przedawnienia miała przedstawiciela. Skoro rodzice powoda od urodzenia byli jego przedstawicielami ustawowymi, a dochodzone roszczenia uległy przedawnieniu jeszcze przed ukończeniem przez niego 13 lat, to fakt że w okresie od uzyskania pełnoletności w dniu 16 maja 2005 r. do ustanowienia dla niego opiekuna postanowieniem z dnia 27 sierpnia 2007 r. poszkodowany był bez przedstawiciela nie miał znaczenia prawnego (por. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 1987 r., III CZP 39/87, OSNCP 1988, nr 11, poz. 153 i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 września 1971 r., II CR 596/70). Z tego względu nie mógł zostać uznany za uzasadniony zarzut naruszenia 122 § 1 KC.

Chłopiec nigdy nie będzie jednak osobą samodzielną i do końca życia będzie wymagał pomocy innych osób. (bezsporne)|Z art. 6 KC płynie generalny wniosek, że prawa podmiotowe mogą być skutecznie dochodzone o tyle, o ile strona jest w stanie przekonać sąd co do faktów, z których wyprowadza korzystne dla siebie twierdzenia. Prawdą jest, że powódka dochodziła swojego roszczenia z weksla wystawionego przez pozwanego, jednakże jak słusznie zauważył Sąd I instancji, podniesienie przez pozwanego zarzutów odwołujących się do stosunku podstawowego doprowadziło do objęcia sporem w drugiej fazie postępowania nakazowego tego stosunku. W tej sytuacji oczywistym było, że ciężar wykazania opisanych w apelacji okoliczności, jak i innych korzystnych dla powódki spoczywał na właśnie na niej.

- (...) przeznaczonej dla pięciu osób w okresie od 06.04.2010 do 05.05.2010 - w celi przebywało pięć osób, za wyjątkiem jednego dnia, gdy przebywało w niej osiem osób,

Zarządzeniem z dnia 4 marca 2010 r., Nr (...) Dyrektor Szpitala w Ś. wyznaczył osoby odpowiedzialne za ustalanie kolejności przyjęć i prawidłowe prowadzenie list oczekujących. Do osób tych został zaliczony między innymi powód. W § 3 zarządzenia pozwany wskazał, iż od dnia 13 marca 2010 r. planowane świadczenia medyczne udzielane będą zgodnie z weryfikowaną listą oczekujących. Dokumentacja medyczna pacjentów prowadzona była zarówno w formie papierowej jak i elektronicznej. Występowały przypadki rozbieżności między treścią dokumentacji papierowej i elektronicznej. Na oddziale kierowanym przez powoda zdarzały się również opóźnienia w zdawaniu dokumentacji, w tym miesięczne czy kilkumiesięczne. W razie nieterminowego przekazania historii choroby poszczególnych pacjentów lekarze wzywani byli do ich złożenia.

- że uchwała nie zawierała pouczenia, do jakiego sądu należy ją zaskarżyć

W dniu 6 lutego 2008 r. w dzienniku (...), którego wydawcą jest powodowa Spółka, ukazał się artykuł (...) opatrzony zdjęciem pozwanej D. R. (1) w długiej wieczorowej sukni z rozcięciem, wykonanym w dniu 05.02.2008 r. na rozdaniu nagród (...) i wykadrowanym w sposób sugerujący, że nie ma ona (...). W odpowiedzi na ten artykuł D. R. (1) i M. S. (jej ówczesna menadżerka) zamieściły na stronie internetowej pozwanej D. R. (1) oświadczenie podpisane (...), w którym stwierdziły, że zdjęcie zostało z premedytacją przerobione, zaś artykuł został określony jako "buracki, naciągany, i nafaszerowany kłamstwami" oraz jako "maniakalno - zboczone wypociny". W kolejnym oświadczeniu opublikowanym w internecie D. R. (1) określiła (...) jako (...) i poradziła im poddanie się leczeniu w klinice zajmującej się leczeniem (...).

Rozstrzygnięcie o kosztach nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej pozwanej z urzędu w postępowaniu apelacyjnym nastąpiło w oparciu o przepis § 2 ust. 3, § 6 ust. 7 i § 12 ust. 1 pkt cyt. wyżej rozporządzenia.

1. zasądził od (...) SA w Ł. na rzecz W.T. kwotę 23.895,12 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 4 czerwca 2009 roku do dnia zapłaty;

Dalej Sąd Okręgowy ustalił, że nie został sporządzony spis inwentarza określającego stan czynny spadku po zmarłym R.M.

Działania podejmowane przez pozwanych w ocenie Sądu Okręgowego w ustalonym stanie faktycznym niniejszej sprawy nie były bezprawne.

Sąd Okręgowy w Białymstoku wyrokiem z dnia 22 listopada 2013 r. oddalił powództwo i zasądził od powódki na rzecz pozwanego kwotę 377 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

Za oczywiście bezzasadny został uznany zarzutu dotyczący nadużycia prawa ze strony pozwanego Skarbu Państwa, zwłaszcza że naruszenie art. 5 KC zostało powiązane z wykładnią i zastosowaniem w tej sprawie art. 4171 § 1 KC, Sąd Okręgowy nie doszukał się bowiem podstaw do uwzględnienia powództwa na podstawie tego przepisu. Oczywista bezzasadności tego zarzutu wynika już z tego, że na podstawie powołanego przepisu oparte zostało roszczenie, którego dochodził w tej sprawie powód, strona pozwana zaprzeczała natomiast, by pobieranie przez powoda połowy minimalnego wynagrodzenia w okresie sprzed wejścia w życie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 23 lutego 2010 r., wydanego w sprawie P/20/09, stanowiło działanie bezprawne, wnosiła więc o oddalenie powództwa opartego na powołanym przepisie, nie opierała natomiast obrony na zarzucie przedawnienia, ani na jakimkolwiek innym zarzucie, którego podniesienie mogłoby zostać, w szczególnych okolicznościach, uznane za rodzaj nadużycia prawa podmiotowego ze strony pozwanego Skarbu Państwa. Należy więc wskazać, że instytucja nadużycia prawa podmiotowego, uregulowana art. 5 KC, odnosi się do realizacji praw podmiotowych regulowanych przepisami prawa materialnego cywilnego, nie odnosi się natomiast do realizacji prawa procesowego polegającego na zakwestionowaniu zasadności powództwa oraz zgłoszeniu wniosku o jego oddalenie. W rozpoznawanej sprawie pozwany Skarb Państwa nie dochodził ochrony jakiegokolwiek prawa podmiotowego wobec powoda, opierając się na przyjętej w orzecznictwie wykładni Konstytucji RP, dotyczącej wejścia w życie wyroków Trybunału Konstytucyjnego, jak również kwestionując bezprawność działań związanych z zastosowaniem w stosunku do powoda art. 123 § 2 KKW przed wejściem w życie wyroku Trybunału z dnia 23 lutego 2010 r., wnosił natomiast o oddalenie powództwa, realizował więc tylko prawo do podejmowania obrony w postępowaniu sądowym, która nie została oparta na dochodzeniu własnego uprawnienia przewidzianego przepisami prawa materialnego, w tym na zgłoszeniu zarzutu, który mogły zostać oceniony pod kątem przesłanek zawartych w art. 5 KC. Apelacja oparta na naruszeniu tego przepisu przez Sąd Okręgowy nie zasługiwała więc na uwzględnienie, nie może bowiem ulegać kwestii, że Skarb Państwa nie mógł nadużyć prawa do podjęcia obrony w tej sprawie, zwłaszcza że przeprowadzenie wykładni i zastosowanie norm prawa materialnego, które zostały przyjęte za podstawę rozstrzygnięcia sprawy, w tym wydanie wyroku oddalającego powództwo, pozostaje w zakresie kognicji sądu orzekającego, nie może więc stanowić nadużycia prawa ze strony pozwanego Skarbu Państwa.

Wnosiła o dopuszczenie dowodu z załączonej do apelacji dokumentacji fotograficznej, z której pozwana nie mogła skorzystać w postępowaniu przed Sądem I instancji z uwagi na przeświadczenie, iż załączone fotografie zaginęły, na okoliczność czasookresu sprawowania przez pozwaną opieki nad powodem.

usm, nie może być w przekonaniu Sądu Apelacyjnego także uznane za sprzeczne z obowiązującym prawem. Konsekwencją uznania porozumienia za ważne, jest uznanie za ważne również zobowiązania pozwanego, zawartego w jego piśmie z 23 października 2009 r., którym zobowiązał się do poniesienia także kosztów wynikających z weryfikacji operatów szacunkowych sporządzonych w postępowaniach administracyjnych, których wysokość nie była kwestionowana.

- od kwoty 2.283,84 zł od dnia 31.05.2010 r. do dnia zapłaty,

Sąd Okręgowy wskazał m.in. następujące motywy swego rozstrzygnięcia:

- ustalenie, iż pozwani ponoszą odpowiedzialność solidarną za przyszłe szkody wynikłe ze zdarzenia, jakiemu uległa powódka, a które mogą ujawnić się w przyszłości,

Podzielić należy pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 23 listopada 1999 r. (II CKN 570/98) na gruncie prawa spółdzielczego, że uprawnieni z tytułu udzielenia przy kupnie lokalu bonifikaty, jeśli nie dotrzymują warunku nie sprzedawania lokalu w określonym przez ustawę czasie i sprzedają go z zyskiem, sami pozostając w niezgodzie z zasadami współżycia społecznego, nie mogą skutecznie zwalczać prawa do dochodzenia zwrotu udzielonej im bonifikaty zarzucając naruszenie art. 5 KC.

W umowie z dnia 2 sierpnia 2005 r. powódka, uwzględniwszy wniosek pozwanego o dofinansowanie realizacji projektu, przyznała mu pomoc w kwocie 50 tysięcy zł. Pozwany zobowiązał się do spełnienia określonych warunków, w tym do uzupełnienia wykształcenia w celu uzyskania wymaganych kwalifikacji zawodowych, których nie miał w chwili zawarcia umowy oraz do złożenia dokumentów potwierdzających wykonanie tego obowiązku przed upływem 5 lat od daty rozpoczęcia prowadzenia gospodarstwa. Pozwany zobowiązał się w umowie do zwrotu pomocy z odsetkami między innymi w przypadku niespełnienia co najmniej jednego z przyjętych zobowiązań, w tym zobowiązania do uzupełnienia wykształcenia w określonym terminie. W umowie przewidziano też, w przypadku niewykonania któregokolwiek z zobowiązań z powodu zaistnienia okoliczności o charakterze siły wyższej (w rozumieniu sprecyzowanym w załączniku nr 9 do rozporządzenia w sprawie uzupełnienia programu), możliwość zwolnienia beneficjenta przez Agencję z wykonania określonego zobowiązania lub zmiany terminu jego wykonania, na pisemny wniosek złożony w terminie 30 dni od zaistnienia okoliczności o charakterze siły wyższej.

1. uchylenie zaskarżonego postanowienie w całości i zniesienie postępowania przed Sądem Okręgowym w Świdnicy w zaskarżonym zakresie z pozostawieniem temuż Sądowi orzeczenia o kosztach postępowania zażaleniowego,

Tym samym apelujący wnosił o zmianę wyroku w zaskarżonej części poprzez oddalenie powództwa w całości.

Ponadto Sąd Apelacyjny w postanowieniu o uzupełnieniu wyroku, na wniosek pełnomocnika powoda, orzekł o kosztach nieopłaconej pomocy prawnej, przyznając na rzecz adwokat L.J. wynagrodzenie, w wysokości ustalonej stosownie do § 6 pkt 6 w zw. z § 13 ust. 2 pkt 2 w zw. z § 2 ust. 3 rozporządzenia z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. z dnia 3 października 2002 r.).

Za tezą o niedopuszczalności stosowania art. 5 KC do terminu określonego w art. 568 § 1 KC mógłby też świadczyć charakter terminów zawitych, zamieszczonych w przepisach stricti iuris i chroniących takie wartości, jak porządek prawny w ogóle, prawidłowość funkcjonowania gospodarki czy stabilizacja rodziny. Takie postawienie sprawy przeczyłoby jednak charakterowi i funkcji art. 5 KC. Należy w związku z tym podkreślić, że w art. 5 KC została zamieszczona klauzula generalna, tj. przepis prawny, w którym nie są dokładnie sprecyzowane wszystkie elementy składające się na hipotezę czy dyspozycję normy prawnej, a ocena konkretnego stanu faktycznego zostaje przerzucona na organ stosujący prawo. Istotą i funkcją klauzul generalnych w prawie cywilnym jest możliwość uwzględnienia w ocenie różnego rodzaju okoliczności faktycznych, które nie mogą - w oderwaniu od konkretnego stanu faktycznego - być według jakiegoś schematu mającego walor bezwzględny oceniane raz na zawsze i w sposób jednakowy (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 marca 1979 r., III CRN 59/79, ). Zasady współżycia społecznego, do których odsyła art. 5 KC, mogą stanowić podstawę dokonania korektury w ocenie nietypowego przypadku, nie służą jednak do uogólnień w sytuacjach uznawanych za typowe (orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 28 listopada 1967 r., I PR 415/67, OSPiKA 1968, nr 10, poz. 210), a ich zastosowanie pozostaje w nierozerwalnym związku z całokształtem każdej, indywidualnie ocenianej, konkretnej sprawy (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 17 stycznia 1974 r., III PZP 34/73, OSNCP 1975, nr 1, poz. 4). Zasady współżycia społecznego powinny być traktowane jako immanentny czynnik wszelkiego zachowania się (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 czerwca 1971 r., III CZP 87/70, OSNCP 1972, nr 3, poz. 42), a treść art. 5 KC nie daje podstaw do czynienia jakichkolwiek wyłączeń w zakresie stosowania zawartej w nim normy, która powinna być wzięta pod uwagę przy rozstrzyganiu każdej sprawy (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 kwietnia 1962 r., 4 CO 9/62, OSNCP 1963, nr 1, poz. 7).

Wobec tego, iż żaden z zarzutów apelacji nie okazał się skuteczny Sąd odwoławczy, podzielając w pełni wystarczające do oddalenia powództwa ustalenia i wnioski Sądu Okręgowego, oddalił apelację jako bezzasadną stosownie do art. 385 KPC.

Pismem z dnia 24 stycznia 2011 roku, doręczonym adresatom w dniu 28 stycznia 2011 r., Miasto Ł. wezwało pozwanych do zapłaty kwoty 84.534,77 zł, tytułem zwrotu zwaloryzowanej bonifikaty udzielonej przy sprzedaży lokalu mieszkalnego nr (...) przy ulicy (...) w Ł., w terminie 60 dni od doręczenia wezwania.

Prawidłowo również Sąd I instancji uznał, że w sprawie nie powinien znaleźć zastosowania art. 5 KC wobec zgłoszonego zarzutu przedawnienia. Dochodzone roszczenie jest związane z osadzeniem w przeludnionych celach w okresie od 1 grudnia 2005 roku do 20 czerwca 2007 roku. Powód aż do momentu złożenia pozwu - 31 października 2011 roku nie był w żaden sposób ograniczony w możliwości dochodzenia swojego roszczenia. Przesłuchany w charakterze strony powód zeznał, iż po opuszczeniu zakładu karnego podjął pracę, nie interesował się tym co było wcześniej przez okres co najmniej 3 lat. Jego bezczynność w dochodzeniu roszczeń nie może być zatem usprawiedliwiona. Sam powrót do zakładu karnego w związku z popełnieniem innego czynu zabronionego nie wzmaga jego cierpień psychicznych w związku z uprzednim tamże pobytem przed kilkoma laty. Nadto, przekroczenie terminu jest znaczne. Okoliczność ta jest istotna, zwłaszcza wobec uprzywilejowania przez ustawodawcę pozycji poszkodowanego przez wyznaczenie początkowego biegu terminu przedawnienia od momentu dowiedzenia się przez poszkodowanego o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia. Reasumując, stan faktyczny sprawy nie pozwalał na aprobatę stanowiska skarżącego, iż przy rozpoznawaniu sprawy Sąd Okręgowy dopuścił się naruszenia art. 117 KC, 4421 § 1 KC oraz art. 5 KC.

Wyrokiem z 4 marca 2013 r., wydanym do sygn. akt I C 1697/11, Sąd Okręgowy w Krakowie oddalił powództwo, zasądził od powódki na rzecz pozwanej kwotę 3.960 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania oraz przyznał od Skarbu Państwa na rzecz pełnomocnika z urzędu powódki kwotę 4.870,80 zł tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powódce z urzędu.

- art. 320 KPC poprzez błędne przyjęcie, że pozwana nie wykazała istnienie po jej stronie szczególnych okoliczności uzasadniających uwzględnienie wniosku o rozłożenie należności na raty.

Po ostatecznym wyjaśnieniu wątpliwości prawnych w zakresie podstawy prawnej roszczeń samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej przeciwko NFZ o zwrot przewidzianej art. 4a ustawy z dnia 16 grudnia 1994 r. podwyżki wynagrodzeń, strona powodowa pod koniec procesu przeciwko Skarbowi Państwa złożyła wniosek o dopozwanie NFZ, który to wniosek nie został uwzględniony. W marcu 2007 r. skierowała do strony pozwanej pismo wzywające do podjęcia negocjacji w sprawie zwrotu wypłaconych pracownikom podwyżek przewidzianych art. 4a, jednak strona pozwana w piśmie z kwietnia 2007 r. odmówiła powołując się na przedawnienie roszczeń. Wniosek o dopozwanie NFZ, jak i wskazane pismo strony powodowej z marca 2007 r., nie mogły odnieść skutków prawnych nie tylko z uwagi na upływ terminu przedawnienia, ale same w sobie nie były czynnościami, które mogłyby doprowadzić do przerwy biegu przedawnienia (w przypadku wniosku o dopozwanie z powodu jego bezzasadności z uwagi na przedmiot tamtego procesu), jednakże uzewnętrzniają aktywną postawę strony powodowej nakierowaną na realizację roszczenia, wskutek ostatecznego rozwikłania wątpliwości prawnych przez Sąd Najwyższy, a wobec tego mają znaczenie przy ocenie, czy opóźnienie w dochodzeniu roszczenia jest usprawiedliwione oraz czy nie jest nadmierne.

Oceniając znaczenie ustalonych okoliczności, Sąd Okręgowy nie uznał zasadności powództwa, wskazał bowiem, że powołany wyrok Trybunału wszedł w życie w dniu 9 marca 2011 r., nie uzasadniał więc uznania, że także za okres wcześniejszy Skarb Państwa może zostać pociągnięty do odpowiedzialności za szkodę, jakiej powód doznał w wyniku pobierania połowy najniższej należności za pracę wykonywaną w okresie odbywania kary pozbawienia wolności. Sąd Okręgowy powołał się na orzecznictwo wskazujące, że w wypadku skorzystania przez Trybunał Konstytucyjny z możliwości odroczenia wejścia w życie wyroku stwierdzającego niezgodność oznaczonego przepisu z Konstytucją RP, przed ustaloną w ten sposób datą niekonstytucyjny przepis stanowi element porządku prawnego, jego zastosowanie, we wskazanym okresie, nie może więc zostać uznane za bezprawne działanie Skarbu Państwa. Sąd Okręgowy wskazał więc, że do 9 marca 2011 r. pobieranie przez powoda połowy minimalnej należności za wykonywaną pracę miało uzasadnienie w art. 123 § 2 KKW, nie mogło więc uzasadniać odpowiedzialności Skarbu Państwa za szkodę doznaną przez powoda z art. 417 § 1 KC. O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 102 KPC. Uwzględniając aktualną sytuację powoda, Sąd Okręgowy odstąpił od obciążenia powoda kosztami procesu poniesionymi przez stronę pozwaną. O wynagrodzeniu należnemu pełnomocnikowi powoda z urzędu, Sąd Okręgowy orzekł natomiast na podstawie § 2 ust. 2, § 6 pkt 7 oraz § 19 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie i ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.

W dniu 30 kwietnia 2008 r. W. K. sprzedał lokal przy ul. (...) w W. L. K. za cenę 240.000 zł.

Po zakończeniu leczenia w pozwanej placówce powód uznał, że w jego przypadku, podczas operacji kardiologicznej pomostowania, a następnie podczas leczenia odleżyn, doszło do szeregu oczywistych zaniedbań, skutkujących powikłaniami pozabiegowymi i w konsekwencji koniecznością amputacji prawej nogi. Winą za taki stan rzeczy powód od początku obarczał personel pozwanego szpitala - lekarzy odpowiedzialnych za proces leczenia kardiologicznego i kardiochirurgicznego. Z tego względu, już w dniu 1 sierpnia 2007 r. Z. K. złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przez nich przestępstwa polegającego na nieprawidłowym przeprowadzeniu operacji pomostowania naczyń w (...) Publicznym Szpitalu (...) w L. Postępowanie w tym przedmiocie zostało wszczęte i było prowadzone przez Prokuraturę Rejonową L. w L., pod numerem (...) i ostatecznie zakończyło się wydaniem 28 lutego 2011 r. postanowienia o umorzeniu śledztwa wobec braku jakichkolwiek znamion czynu zabronionego w działaniach personelu pozwanego szpitala. W toku śledztwa został dopuszczony dowód z opinii Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej Akademii Medycznej w G. z 2009 r. i biegli lekarze jednoznacznie wskazali w niej, że w trakcie poszczególnych pobytów Z. K. w wymienionych szpitalach, na przestrzeni podanych lat, nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości w podejmowanych próbach ratowania życia, czy zdrowia pacjenta. Decyzje lekarzy były prawidłowe, zaś przyjęte metody leczenia adekwatne do zaistniałych sytuacji i zgodne z obowiązującymi ówcześnie zasadami postępowania (z wyłączeniem procedur bakteriologicznych, co jednak - w ocenie opiniujących - nie pozwalało mimo wszystko na ustalenie odpowiedzialności pracowników pozwanego szpitala za skutki powikłań w zdrowiu powoda). Wszystkie operacje naczyniowe u powoda były wykonywane w trybie pilnym, w warunkach ratowania życia -były jedynym prawidłowym trybem postępowania w przypadku ostrego niedokrwienia. Operacje zostały wykonane przez lekarzy posiadających stosowną wiedzę specjalistyczną, bez błędów w samym procesie leczniczym, zgodnie z zasadami ówczesnej wiedzy medycznej. Ryzyko powikłań, jakie łącznie wystąpiły u Z. K., jest bardzo duże u chorych z nadciśnieniem tętniczym, uogólnioną miażdżycą, przebytymi udarami mózgu i zawałami serca (wszystkie te czynniki występowały u powoda), są one wprost wpisywane w grupę powikłań „niezawinionych” przy prawidłowym działaniu chirurgicznym. Często też prowadzą do utraty kończyny dolnej (jak u powoda), której amputacja jest jedynym sposobem ratowania życia pacjenta. Postanowienie Prokuratora, zaskarżone przez Z. K., utrzymał w mocy Sąd Rejonowy L., postanowieniem wydanym 9 maja 2011 r., w sprawie (...).

Mając powyższe na uwadze, uwzględniając materiał dowodowy zebrany w sprawie i poczynione przez Sąd pierwszej instancji prawidłowe ustalenia faktyczne nie można uznać, że doszło do naruszenia godności osobistej powoda czy poczucia jego intymności. Sąd pierwszej instancji prawidłowo uznał, iż powód nie wykazał żadnej szkody niemajątkowej.

Postępowanie egzekucyjne prowadzone przez komornika sądowego zmierza do wyegzekwowania wierzytelności przysługującej pozwanemu, a wynikającej z nakazu zapłaty wydanego w dniu 8 maja 2002 roku przez Sąd Okręgowy we (...) (XI Nc (...)). Powód nie kwestionuje faktu, że powyższa wierzytelność ulega przedawnieniu z upływem lat 10 na podstawie art. 125 § 1 KC jako roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu. W myśl art. 123 § 1 pkt 1 KPC bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. Po każdym przerwaniu przedawnienie biegnie na nowo (art. 124 § 1 KC).

5) „Zwracane przez Klienta produkty muszą być kompletne jeśli były zabezpieczone fabrycznie przed otwarciem nie mogą być zwrócone po (…) zniszczeniu pudełka”.

Jednakże zła sytuacja materialna powódki nie daje podstawy do pozbawienia wykonalności przedmiotowego tytułu wykonawczego. Przepis bowiem art. 5 KC nie może stanowić samodzielnej podstawy powództwa, co oznacza, że bezpośrednio na jego podstawie nie można oprzeć żądań. Podstawę taką stanowią inne przepisy prawne, których przesłanki zostały spełnione w związku z zaistnieniem nadużycia prawa. W przypadku powództwa opozycyjnego podstawą tą jest art. 840 § 1 punkt 2 KPC. Pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego mogłoby zatem nastąpić gdyby po powstaniu tytułu egzekucyjnego zaszło zdarzenie, wskutek którego zobowiązanie wygasło lub nie może być egzekwowane. Zła sytuacja materialna dłużnika, ani nawet niekorzystna zmiana sytuacji materialnej dłużnika, jaka nastąpiła by po powstaniu tytułu egzekucyjnego, nie stanowi zdarzenia, wskutek którego zobowiązanie wygasa albo nie może być egzekwowane. Niewypłacalność dłużnika, czyli aktualny brak środków finansowych na spełnienie zobowiązania, z którego wynika obowiązek świadczenia pieniężnego, nie zwalnia dłużnika z zobowiązania. Istnieje ono nadal jako możliwe do spełnienia, a dłużnik odpowiada za dług całym majątkiem nie tylko teraźniejszym, ale i przyszłym. Pogorszenie sytuacji materialnej dłużnika nie może być również poczytane za zdarzenie, wskutek którego zobowiązanie nie może być aktualnie egzekwowane, ponieważ byłoby to sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Według stanowiska reprezentowanego w orzecznictwie art. 5 KC nie może mieć zastosowania w sytuacji, gdy sam ustawodawca co do niektórych stanów faktycznych wprowadza określone regulacje. Struktura zaś postępowania egzekucyjnego w wysokim stopniu przeciwdziała nadużyciu prawa przez wierzyciela (v. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 1986 r. III CZP 77/85 - OSNC 1986/12/206, wyrok SN z dnia 5 czerwca 2002 r. II CKN 943/00). Ponadto jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 stycznia 1999 r. (II CKN 151/98 - OSNC 1999/7 - 8/134) art. 5 KC nie może stanowić skutecznej podstawy trwałego pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności.|Pismem z dnia 18 maja 2011 r powódka działająca przez swojego pełnomocnika zmodyfikowała powództwo co do wysokości żądając kwoty 83.660 zł z ustawowymi odsetkami od dnia: od kwoty 59.375 zł od dnia 18 stycznia 2010 r. tj. od dnia wniesienia powództwa do dnia zapłaty i od kwoty 24.285 zł od dnia 10 maja 2011 r. do dnia zapłaty.

Wyrokiem z dnia 10 lutego 2011 r. Sąd Okręgowy w S. na skutek rozpoznania powództwa H. M. (1) wniesionego do Sądu Okręgowego w S. w dniu 17 listopada 2010 r. przeciwko centrum (...) S.A. w W. którym domagał się pozbawienia wykonalności w całości w stosunku do siebie nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu nakazowym przez Sąd Okręgowy w W. w dniu 7 kwietnia 2006 r., w sprawie sygn. I Nc 73/06, uwzględnił częściowo zgłoszone roszczenie i pozbawił wykonalności tytuł wykonawczy - zaopatrzony w klauzulę wykonalności nakaz zapłaty wydany w dniu 7 kwietnia 2006 r. przez Sąd Okręgowy w W., w sprawie I Nc 73/06 w części, w jakiej nakazuje H. M. (1) zapłaty kwoty ponad 92.247,40 zł należności głównej z ustawowymi odsetkami od dnia 11 grudnia 2005 r. oraz ponad kwotę 3.422,07 zł tytułem kosztów procesu. Powództwo w pozostałym zakresie zostało oddalone.

Apelacja pozwanej jest bezzasadna.

2. naruszenie prawa materialnego przez błędne zastosowanie art. 23 i 24 KC polegające na uznaniu, iż działanie pozwanego nie naruszył godności powoda oraz nie było bezprawne w sytuacji, gdy pozwany nie wykazał, iż zachodzą szczególne uzasadniony wypadek legitymujący Dyrektora Zakładu Karnego do umieszczenia aresztowanego w celi, w której powierzchnia na jedną osobę wynosi mniej niż 3 m2 jak również, iż umieszczenie powoda w celi gdzie powierzchnia przypadająca na jednego osadzonego była mniejsza od przewidzianego ustawowo minimum, nie naruszyło jego godności osobistej.

Pozwany, podpisując umowę z dnia 4 grudnia 2008 roku, posłużył się pieczątka "(...) Biuro usług (...) ul. (...) W.". W tym czasie prowadził działalność gospodarczą jako osoba fizyczna. Brat pozwanego J. R. (2) prowadził działalność gospodarczą pod firmą (...), a siedziba jego biura mieściła się w tym samym lokalu, w którym działalność prowadził pozwany. Bracia R. mieli także wówczas wspólny adres zamieszkania.

Po poczynieniu szczegółowych ustaleń faktycznych Sąd Okręgowy uznał, że powództwo nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd pierwszej instancji poddał roszczenie pozwu analizie w oparciu o przepisy art. 23 i 24 KC w związku z art. 448 KC, art. 445 § 1 KC oraz art. 417 § 1 KC. Pierwszorzędnie, w ocenie Sądu, podniesiony przez stronę pozwaną zarzut przedawnienia roszczenia powoda okazał się zasadny. Z art. 16 ustawy o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki, Sąd Okręgowy wywiódł, że naprawienia szkody wynikłej z przewlekłości można dochodzić po prawomocnym zakończeniu postępowania co do istoty sprawy. Z ustaleń Sądu Okręgowego wynikało nadto, że w rozpoznawanej sprawie, prawomocne zakończenie sprawy nastąpiło w dacie wydania postanowienia przez sąd drugiej instancji, tj. w dniu 30 marca 2009 roku. Od tego zatem czasu - w przekonaniu Sądu pierwszej instancji, rozpoczął bieg trzyletni termin przedawnienia roszczenia powoda. Zdaniem Sądu Okręgowego, nie ulega wątpliwości, że w dacie wydania orzeczenia przez Sąd Okręgowy w Szczecinie powód zdawał sobie sprawę z ujemnych następstw wieloletniego postępowania, miał świadomość doznanej wskutek tego krzywdy (scharakteryzowanej w pozwie jako niemożność dysponowania nieruchomością, pogorszenie się jej stanu technicznego, niemożności normalnego funkcjonowania w życiu prywatnym, pogorszenie się stanu zdrowia). Z uwagi na powyższe Sąd Okręgowy uznał, że roszczenie majątkowe powoda zgłoszone w pozwie wniesionym do Sądu w grudniu 2013 roku uległo przedawnieniu z dniem 30 marca 2012 roku. W ocenie tego Sądu stanowisko powoda, że roszczenia o zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych nie ulegają przedawnieniu jest błędne. W ocenie Sądu pierwszej instancji, z uwagi na charakter uszczerbku jakiego doznał powód, przyczyny i czas opóźnienia w dochodzeniu roszczenia oraz postawę pozwanego, nie zasługuje na uwzględnienie zarzut powoda nadużycia prawa przez podnoszącego zarzut przedawnienia. Zdaniem Sądu w rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły szczególne okoliczności uzasadniające zastosowanie powyższego przepisu. Powód bowiem, mimo podeszłego wieku i kilku schorzeń, w tym lekkiego niedosłuchu, nie jest osobą nieporadną.

O odsetkach ustawowych Sąd I instancji orzekł na podstawie art. 481 § 1 KC w zw. z art. 455 KC i zasądził je zgodnie z żądaniem pozwu od dnia następnego po upływie 60 dni oznaczonych w wezwaniu do zapłaty, tj. od dnia 2 czerwca 2011 roku.

c) naruszenie przepisów postępowania, tj. obrazę art. 207 KPC (Sąd Okręgowy i nie wskazał konkretnego paragrafu tego artykułu, (w brzmieniu sprzed 3 maja 2012 r.), która miała wpływ na wynik orzeczenia, albowiem Sąd błędnie przyjął, podając za podstawę prawną oddalenia wniosku o przesłuchanie J. N. (1) art. 207 KPC, nie wskazując który konkretny z trzech tam zawartych przepisów ma na myśli w sytuacji, gdy dowód ten nie mógł zostać uznany za spóźniony, skoro w niniejszym postępowaniu nie zostało nałożone na strony zobowiązanie z art. 207 § 3 KPC (w brzmieniu przed 3 maja 2012 r.), co spowodowało błędne ustalenie przez Sąd stanu faktycznego.

W okresie od 10 marca 1989 r. do 23 marca 1989 r. przebywał w Centrum (...) na Oddziale Rehabilitacji Neurologicznej z rozpoznaniem: mózgowego porażenia dziecięcego pod postacią czterokończynowego niedowładu kurczowego, opóźnionego rozwoju pychoruchowego i padaczki.

W niniejszej sprawie, jak zauważył Sąd, bezsporne było, że pozwani nabyli od strony powodowej, przy zastosowaniu bonifikaty, przedmiotowy lokal mieszkalny w dniu 14 marca 2001 roku, a zbyli go w dniu 29 marca 2002 roku, zatem przed upływem 5 - letniego terminu, o którym mowa w art. 68 ust. 2 powołanej ustawy. Bezspornym było także, że nabywca nie był dla pozwanych osobą bliską w rozumieniu art. 4 pkt 14 GospNierU. W sprawie nie zachodził zatem jedyny wyjątek zwalniający od obowiązku zwrotu bonifikaty. Stąd, przywoływana argumentacja pozwanych, że środki ze sprzedaży lokalu nabytego od Gminy za bonifikatą, przeznaczyli na zakup innego mieszkania, czyli w istocie na zaspokojenie swoich potrzeb mieszkaniowych, zdaniem Sądu, nie mogła być brana w niniejszej sprawie pod uwagę. Ustawodawca wprowadził taką możliwość dopiero ustawą z dnia 24 sierpnia 2007 roku o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz o zmianie niektórych innych ustaw, która weszła w życie z dniem 22 października 2007 roku.

Jak już wspomniano powyżej i też niejednokrotnie wskazywano w orzecznictwie sadowym terminy przedawnienia roszczeń służą zagwarantowaniu pewności obrotu prawnego; podniesienie takiego zarzutu stanowi realizację prawa podmiotowego i nie może być oceniane jako nadużycie tegoż prawa. Co do zasady nie jest jednak wykluczone dopuszczenie stosowania art. 5 KC jako obrony przeciwko zarzutowi przedawnienia. Uznanie zarzutu przedawnienia za naruszający zasady współżycia społecznego może nastąpić w sytuacjach usprawiedliwionych wyjątkowymi okolicznościami. Przy ocenie, czy zarzut przedawnienia stanowi nadużycie prawa, rozstrzygające znaczenie mają okoliczności konkretnego wypadku, zachodzące po stronie poszkodowanego oraz osoby zobowiązanej do naprawienia szkody. W szczególności znaczenie ma charakter uszczerbku, jakiego doznał poszkodowany, przyczyna opóźnienia w dochodzeniu roszczenia i czas trwania tego opóźnienia, a także zachowanie obydwu stron stosunku zobowiązaniowego.

Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 222 § 1 KC a contrario i art. 418 § 1 KC a contrario oddalił powództwo (punkt 1 wyroku).

- art. 222 § 1 KC przez nieprawidłową wykładnię powodującą stwierdzenie, iż pozwani nie byli legitymowani biernie;

Sąd Okręgowy w Płocku, wyrokiem wydanym w dniu 10 sierpnia 2012 r. w sprawie o sygnaturze akt I C 2570/11 oddalił powództwo R. P. o zasądzenie od pozwanego Skarbu Państwa reprezentowanego przez Ministra (...) kwoty 145.000 zł tytułem zadośćuczynienia za poniesione straty zdrowotne, moralne i finansowe oraz orzekł o kosztach procesu (wyrok k. 82).

Sąd odwoławczy wskazał, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy sąd pierwszej instancji, przyjmując podstawę odpowiedzialności strony pozwanej na zasadzie solidarności nieprawidłowej, co prowadzi do zastosowania art. 376 § 1 KC, po wezwaniu stron i zakreśleniu im terminu do złożenia wszystkich wniosków dowodowych w ramach kontradyktoryjnego procesu opartego na zasadach opisanych w art. 232 KPC i art. 6 KC dokona ewentualnej oceny charakteru i zasadności wniesionego przez pozwanego potrącenia.

Niezależnie od tego, odmiennie niż uznał Sąd Apelacyjny, wykonanie przez Gminę prawa do żądania zwrotu kwoty równej udzielonej bonifikacie w czasie dozwolonym przez ustawę, a więc także pod koniec przewidzianego w niej okresu, mogło by prowadzić do oceny o nadużyciu prawa przez stronę powodową, gdyby istniały przy tym szczególne okoliczności, w których taki stan rzeczy prowadziłby do nie dającego pogodzić się z zasadami sprawiedliwości rozstrzygnięcia sprawy. Takich szczególnych okoliczności nie stanowią w realiach przedmiotowej sprawy, normalne losowe zdarzenia takie jak śmierć osób bliskich, czy urodzenie dziecka.

Zgodnie z art. 240 KC, umowa o oddanie gruntu Skarbu Państwa lub gruntu należącego do jednostek samorządu terytorialnego bądź ich związków w użytkowanie wieczyste może ulec rozwiązaniu przed upływem określonego w niej terminu, jeżeli wieczysty użytkownik korzysta z gruntu w sposób oczywiście sprzeczny z jego przeznaczeniem określonym w umowie, w szczególności jeżeli wbrew umowie użytkownik nie wzniósł określonych w niej budynków lub urządzeń.

I. Naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, to jest:

- ponadto z istoty niemajątkowego charakteru roszczeń wskazanych w art. 24 § 1 KC wynika, że nie podlegają one przedawnieniu.

Większa część budynków należących do (...) Sp. z o.o. przekazana została Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w S. Pozostała pewna część budynków, której nikt nie chciał przejąć. Przede wszystkim z uwagi na ich stan techniczny, ale również z powodu na wysoki odsetek osób niepłacących czynszów w tych budynkach. Te budynki zostały przejęte przez pozwanego Zakład (...) Sp. z o.o. w S. Za wyjątkiem trzech, budynki przyjęte przez pozwanego pochodzą z końca XIX wieku.

Osadzeni mają zapewniony dostęp do bieżącej zimnej wody, co pozwala im również na utrzymywanie higieny osobistej. Mają oni także - zgodnie z § 32 ust. 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 25 sierpnia 2003 r. w sprawie regulaminu organizacyjno - porządkowego wykonywania tymczasowego aresztowania - prawo do odbycia ciepłej kąpieli w łaźni raz w tygodniu, a w uzasadnionych przypadkach również częściej (dotyczy to osadzonych zatrudnionych przy pracach brudzących i tych, co do których istnieją wskazania zdrowotne do odbywania częstszych kąpieli). Powód nie wykazał, iż w jego przypadku uzasadnione jest odbywanie częstszych kąpieli.

Z kolei, Sąd Najwyższy wyraził zapatrywanie, że odwołanie się, przy ocenie czy doszło do naruszenia czci, godności i dobrego imienia powoda, do kryteriów obiektywnych, oznacza uwzględnienie opinii występującej w społeczeństwie, a nie reakcji społeczeństwa na konkretne zachowanie pozwanego (wyrok SN z dnia 29.09.2010 r., V CSK 19/10, opublikowany w Biuletynie SN 2011/1/9).

Powód nigdy nie był na grobie dziadka. Do rozprawy w dniu 1 października 2013 r. uważał, że dziadek jest pochowany w T..

Przepisami, które obowiązują przy wycenie nieruchomości są: ustawa z 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami, oraz rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 14 lipca 2011 roku w sprawie zmieniające rozporządzenie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego.

Powódka K. O. ostatecznie przyłączyła się do stanowiska M. P. w pełni w zakresie roszczeń kierowanych w stosunku do Skarbu Państwa, a nadto oświadczyła, że popiera żądania w kształcie zgłoszonym przez M. P. w stosunku do (...) W., przy czym winny być one traktowane jako ewentualne w odniesieniu do podtrzymywanego przez nią żądania zasądzenia wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości za okres od 1 listopada 1994 r. do 12 października 2009 r.

- działka nr (...) dla zabudowy pawilonu handlowego wykonanej przez M. K. (1) na gruncie dzierżawionym od Spółdzielni, na podstawie umowy z dnia 1 kwietnia 1999 r.

Podkreślić także należy, że wbrew zarzutom i twierdzeniom apelacji, zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego, w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych art. 5 KC (nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno - gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony) - nie ma zastosowania, zaś materialnoprawną podstawą świadczeń emerytalno - rentowych mogą być tylko przepisy prawa, a nie zasady współżycia społecznego (por. orzeczenia Sądu Najwyższego: wyrok z 29 października 1997 r., II UKN 311/97, OSNP 1998, Nr 15, poz. 465; wyrok z 26 maja 1999 r., II UKN 669/98, OSNP 2000, Nr 15, poz. 597 - notka; wyrok z 12 stycznia 2000 r., II UKN 293/99, OSNP 2001, Nr 9, poz. 321 - notka). Do złagodzenia rygorów prawa ubezpieczeń społecznych nie stosuje się ani art. 5 KC, ani art. 8 KP. Przepisy z zakresu prawa ubezpieczeń społecznych mają charakter bezwzględnie obowiązujących przepisów prawa publicznego nie mogą być modyfikowane lub zastępowane przez zasady współżycia społecznego.

W piśmie do pozwanej z dnia 1.06.2009 r. powódka, wobec całkowitego zaprzestania działania systemu monitoringu, stwierdziła brak podstaw do przeprowadzenia odbioru końcowego zadania i oświadczyła, że odstępuje od odbioru końcowego, jednocześnie oczekuje na ponowne zgłoszenie zadania do odbioru końcowego.

Z powyższych względów Sąd Najwyższy orzekł na podstawie art. 39815 § 1 KPC.

Z przywołanych aktów prawnych wynika, że wymóg dotyczący wykształcenia i doświadczenia zawodowego był traktowany jak gwarancja właściwego wykorzystania środków unijnych i ich wykorzystania zgodnie z przeznaczeniem. Problemem rolnictwa nie był bowiem brak wykształcenia rolników, lecz nierentowność gospodarstw rolnych, brak efektywności i innowacyjności oraz niewłaściwe gospodarowanie środkami

Apelację od wyroku Sądu Okręgowego złożyła powódka zaskarżając powyższe orzeczenie w całości.

Powód wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.

Sąd Okręgowy trafnie ocenił, że termin, o którym mowa wyżej, jest terminem prawa materialnego, klasyfikowanym w teorii jako termin prekluzji pozasądowej. Do tej grupy terminów należą, oprócz analizowanego w niniejszej sprawie, przykładowo terminy reklamacyjne w zakresie rękojmi (art. 563 KC), termin do złożenia oświadczenia woli o przyjęciu lub odrzuceniu spadku (art. 1015 KC). Niezachowanie tego terminu dla realizacji określonego w przepisie prawa roszczenia, powoduje, że roszczenie to wygasa i nie może być dochodzone przed sądem, czy innym organem. W odróżnieniu od tak zwanych terminów prekluzji sądowej, do których zalicza się terminy prekluzyjne do dochodzenia roszczeń (np. art. 344 § 2, 347 § 2 KC, art. 42 Prawa spółdzielczego), nie jest w stosunku do nich dopuszczalne stosowanie w drodze (ostrożnej) analogii przepisów o przedawnieniu roszczeń, zatem także art. 5 KC, który wyjątkowo pozwala nie uwzględnić zarzutu przedawnienia podniesionego sprzecznie z zasadami współżycia społecznego.

Pełnię treści pojęciu "dobrych obyczajów" (w szczególności w stosunkach umownych między profesjonalistą a konsumentem) nadaje judykatura - w orzeczeniu Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 roku, sygn. akt I CK 832/04, IC Biul. SN 2006, nr 2, s.86 wskazano, że za "sprzeczne z dobrymi obyczajami" należy uznać wprowadzenie klauzul godzących w równowagę kontraktową, "rażące naruszenie interesów konsumenta" zaś polega na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta w określonym stosunku umownym).

3. Z uwagi na rodzinny wydźwięk konfliktu stron właściwą formą złożenia oświadczenia na kanwie art. 24 § 1 KC winno być, przesłanie go listem poleconym na adres powódki, bez uciekania się do upowszechniania do szerszej opinii publicznej okoliczności konfliktu powódki z pozwaną. Forma takiego oświadczenia winna spełnić kompensacyjną rolę usunięcia skutków naruszenia przez pozwaną dóbr osobistych powódki.

Sąd Okręgowy ustalił dalej, że zdjęcie Doroty R. zamieszczone w opisanych wyżej publikacjach z 6.02.2008 roku i 19.02.2008 roku nie zostało poddane zmianom ani ingerencji, było autentyczne.

Na skutek skargi kasacyjnej organu rentowego Sąd Najwyższy wyrokiem z 9.3.2012 r. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę SA w K. do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uznając obie apelacje za bezzasadne Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 KPC orzekł o ich oddaleniu. O kosztach nieuiszczonej pomocy prawnej udzielonej skarżącym z urzędu w postępowaniu apelacyjnym orzeczono na podstawie § 19 i § 20 w zw. z oraz § 13 ust. 1 pkt 2 i § 10 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. z 2002 r. Nr 163, poz. 1348 ze zm.).

Podniesiony natomiast zarzut przedawnienia roszczenia nie nosi cech nadużycia prawa.

Nie budzi najmniejszych wątpliwości ustalenie przez Sąd Okręgowy faktu i przyczyny zakażenia powoda wirusem żółtaczki typu „C” oraz podmiotu ponoszącego odpowiedzialność za to zakażenie.

W pełni prawidłowo Sąd pierwszej instancji zasądził odsetki od daty 23 grudnia 2009 roku. Strona pozwana została wezwana do zapłaty pismem z dnia 29 października 2009 roku, a zatem w dniu 23 grudnia 2009 r. (data od jakiej powodowie domagali się zasądzenia odsetek) strona pozwana miała stosowny czas na przeanalizowanie zarówno pod względem faktycznym jak i prawnym żądania powodów.

Nadto wskazać również należy, że zadaniem syndyka masy upadłości upadłego, który rozpoczyna swoją działalność dopiero po ogłoszeniu upadłości jest optymalne wykorzystanie majątku upadłego w celu zaspokojenia wierzycieli. Nakaz takiego działania zobowiązuje syndyka do podjęcia wszelkich działań, które umożliwiają zbycie składników masy upadłości po jak najkorzystniejszej cenie. Dotyczy to w szczególności tych przypadków, gdy syndyk zbywa składniki tego majątku w drodze sprzedaży z wolnej ręki.

W przypadku prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy przesłanki pozwalające na nabycie prawa do tego świadczenia zostały określone w art. 57 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS i należą do nich: istnienie niezdolności do pracy, posiadanie wymaganego okresu składkowego i nieskładkowego oraz wymóg powstania niezdolności do pracy w okresach wymienionych w punkcie 3, albo nie później niż 18 miesięcy od ustania tych okresów. Jeżeli chodzi o przesłankę wynikającą z punktu 2 art. 57 ww. ustawy, to wymagany okres składkowy i nieskład- kowy pozwalający na przyznanie prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy został określony w art. 58 ust. 1 tego aktu i wynosi on, w zależności od wieku, w którym powstała niezdolność do pracy, od jednego roku do 5 lat, z wyjątkiem przypadków podanych w ust. 3. Wszystkie przesłanki określone w art. 57 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS muszą być spełnione kumulatywnie, aby ubezpieczony mógł uzyskać prawo do tego świadczenia, przy czym ustawa nie przewiduje pierwszeń stwa którejkolwiek z nich. W art. 57 ust. 1 pkt 3 ustawy emerytalnej ustawodawca sprecyzował dokładnie, w jakich okresach musi dojść do powstania niezdolności, aby ubezpieczonemu przysługiwała renta z tytułu niezdolności do pracy i określił je w następujący sposób:

Sąd Okręgowy ustalił, że w 1999 roku małżeństwo J. F. i B. F. zostało rozwiązane przez rozwód, co spowodowało powstanie potrzeby uzyskania przez nich samodzielnych lokali mieszkalnych, tym pilniejszej, że dochodziło między nimi do nieporozumień i sprzeczek, a nadto byli oni odwiedzani w dotychczasowym mieszkaniu przez swoich nowych partnerów życiowych. Ta sytuacja skłoniła J. F. i B. F. do podjęcia decyzji o skorzystaniu z prawa wykupu mieszkania od Gminy, gdyż próby zamiany zajmowanego lokalu na dwa mniejsze nie powiodły się im. Czynności zmierzające do dokonania tej transakcji wykonywał J. F., jednak nie był on informowany o tym, że w ciągu 10 lat od nabycia własności lokalu mieszkalnego od Gminy będą istnieć ograniczenia rozporządzania tym prawem, obwarowane rygorem zwrotu udzielonej przy sprzedaży bonifikaty. Uzyskawszy pewność, że uda im się nabyć prawo własności wynajmowanego mieszkania byli małżonkowie F. rozpoczęli poszukiwania odpowiednich dla siebie osobnych lokali mieszkalnych. Brak możliwości zamiany dwóch małych mieszkań na jedno duże, skłonił ich do skorzystania z oferty małżonków K. i Z. T., reprezentowanych przez ich syna B. K., proponujących zamianę na mniejsze dwu pokojowe mieszkanie za dopłatą w kwocie 60.000 złotych, pozwalającą nabyć drugie mieszkanie.

- błędne przyjęcie, że zawarcie powierniczej umowy z 22 października 2010 r. nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sporu, gdy w samej treści umowy wskazano, ze strony zawierają umowę powierniczą w wykonaniu umowy z 3 listopada 2009 r., co prowadzi do wnios

Apelację od wyroku wniosła pozwana.

Na skutek apelacji powoda, Sąd Apelacyjny w Gdańsku orzeczeniem z dnia 12 maja 2009 roku uchylił zaskarżony wyrok, zniósł postępowanie przed Sądem pierwszej instancji w całości i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu w Bydgoszczy do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego.

Zarzuty zawarte w wymienionym wyżej piśmie zamieszczane były także na forum Internetowym Miasta S. i Pulsu (...), a po przesłaniu tego pisma na adres Burmistrza S. spadły akcje powodowej Spółki.

Sąd Okręgowy ustalił, że powód zawarł z poprzednikiem pozwanego umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakładów opieki zdrowotnej na okres od dnia 20 lutego 2004 r. do dnia 19 lutego 2005 r., potwierdzoną polisą seria A nr 268816 na sumę ubezpieczenia 400 000 zł. Integralną częścią umowy ubezpieczenia, zgodnie z zapisem w umowie, były ogólne warunki ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakładów opieki zdrowotnej.

Nie mogą odnieść skutku także zarzuty odnoszące się do ustaleń Sądu dokonanych na podstawie opinii biegłej. W orzecznictwie przyjmuje się, że wnioski wyrażone w opinii powinny być jednoznaczne i stanowcze, jednakże okoliczności faktyczne danej sprawy mogą przemawiać za oparciem się na pewnym stopniu prawdopodobieństwa (por. wyrok SN z dnia 05.07.1967 r., I PR 174/67, OSNC 1968/2/26; wyrok SN z dnia 09.11.1972 r., II CR 470/72).

Sąd I instancji ustalił, że (...) czerwca 2003 r. miał miejsce wypadek komunikacyjny, w wyniku którego śmierć poniosła 80-letnia matka powoda. Powód, jako jedyny z czworga rodzeństwa, mieszkał wspólnie z rodzicami i był na ich utrzymaniu, pomagając im w pracach domowych. Trzy miesiące po śmierci matki zmarł ojciec powoda. Wtedy powód opuścił dom rodzinny i przeprowadził się do B., gdzie mieszka u jednej z sióstr i korzysta z pomocy pozostałych.

W dniu 7 listopada 1989 r. D. W. i H. W. jako darczyńcy zawarli z R. M. (2) jako obdarowaną umowę darowizny, na podstawie której D. W. i H. W. darowali R. M. (2) spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego nr (...) w budynku położonym w S. przy ul. (...) składającego się z (...) izb o powierzchni(...) m2, zaś R. M. (2) przyjęła te darowiznę oraz zobowiązała się oddać do dyspozycji darujących otrzymany przez nią na podstawie decyzji administracyjnej o przydziale lokal nr (...) w budynku położonym w S. przy Al. (...) po D. M. i R. M. (1). R. M. (2) przedstawiła także zaświadczenie Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w S. o przyjęciu jej w poczet członków tej spółdzielni.

W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o jej oddalenie i zasądzenie od powoda zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym na rzecz Skarbu Państwa - Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa według norm przepisanych.

b) niekwestionowane już na obecnym etapie naruszenie przepisów o zamówieniach publicznych nie spowodowało takich konsekwencji, którym zapobieżeniu służy treść art. 91 ust. 3 ustawy Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2010 r. Nr 113, poz. 759 dalej: ZamPublU),

Na rozprawie w dniu 16 kwietnia 2012 r. pozwany uznał powództwo do kwoty 2.736,61 zł wraz odsetkami liczonymi jak od zobowiązań podatkowych od kwoty 1.763,80 zł. oraz od kwoty 972,81 zł.

To samo dotyczy przyjęcia wartości nieruchomości w K.. Podczas całego postępowania przed Sądem Okręgowym pozwana nie kwestionowała wartości nieruchomości wskazanej przez powoda. Wskazała jedynie, że przedstawia do rozliczenia poczynione na własną nieruchomość wydatki. Rozstrzygając w tym miejscu ten zarzut podnieść należy, że jest on nietrafny. Pozwana nakładów, o których mowa dokonała już na odziedziczonej nieruchomości, a zatem na własną rzecz, a nie na rzecz będącą jeszcze własnością spadkodawcy. Nie ma zatem podstaw do odliczenia od ustalonej wartości nieruchomości w K. zgłoszonych przez pozwaną nakładów, w formie zabezpieczających nieruchomość remontów. Nie wykazała ona żadnym dowodem, aby prace te zwiększały przyjętą do masy spadkowej wartość tych nieruchomości. Poza omówionym wyżej długiem spadkowym (nagrobek, koszty stypy) nie ma podstaw do uznania, że istniały jakiekolwiek inne zadłużenia. Z materiału dowodowego wynika, że pozwana od 2005 r. była uprawniona do pobierania za ojca emerytury. Trwało to około 2 lata. W sumie dało to kwotę 45.672,24 zł (24 x 1.903,01). Należy przyjąć, że kwota 1.903,01 zł miesięcznie z naddatkiem wystarczała na pokrycie wszelkich zobowiązań spadkodawcy. Jest to wniosek tym bardziej uprawniony, że spadkodawca w dacie otwarcia spadku nie pozostawił zadłużenia mieszkania w G., ani pozostałych nieruchomości. Koszty pobytu spadkodawcy na oddziale ZOL SPZOZ w G. pokrywane były z emerytury spadkodawcy, która wystarczała także na wydatki związane z opieka nad ojcem.

Wyrokiem z dnia 28 grudnia 2012 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie oddalił powództwo oraz zasądził od powoda K. M. (1) na rzecz pozwanego R. M. (1) zwrot kosztów procesu, uzasadniając takie rozstrzygnięcie w następujący sposób:

- natomiast w niniejszym postępowaniu jako podstawę swoich żądań powód powołuje fakt, że nie podpisał ze stroną pozwaną umowy o pracę i wywodzi w związku z tym, że ugoda w sprawie pracowniczej nie objęła uzasadnionych (jego zdaniem) kolejnych żądań, opróc

W związku z dokonaną przez pozwaną wpłatą w toku postępowania apelacyjnego kwoty 13.500 zł tytułem należności głównej i kwoty 1513,14 zł tytułem odsetek ustawowych od kwoty 13.500 zł za okres od 13 września 2012 r. do dnia zapłaty oraz dokonanym przez powoda w piśmie procesowym z 2 sierpnia 2013 r. częściowym cofnięciem pozwu za zgodą pozwanej i dokonaniem w dniu 13 sierpnia 2013 r. (k.153) dopłaty do odsetek ustawowych w kwocie 66,14 zł wyrok Sądu Okręgowego w tej części należało uchylić i postępowanie umorzyć o czym orzeczono jak w punkcie II wyroku na podstawie art. 386 § 3 KPC w zw z art. 355 § 1 KPC.

Pozwana nie uregulowała kar umownych, naliczanych jako dwukrotność ostatnio pobieranego czynszu, we wskazanym wcześniej okresie czasu.

Procedura jaka została przeprowadzona przed umieszczeniem powoda w celi, w której norma powierzchniowa jest niższa niż 3 m2 na jednego osadzonego, została przeprowadzona zgodnie z art. 110 § 2b i 2c KKW, a powód przebywał w celi przeludnionej przez okres krótszy niż 28 dni. Postępowanie pozwanego nie można zatem uznać za noszące cechy bezprawności.

W celu zabezpieczenia płatności i wszelkich zobowiązań M. N., wynikających z umowy, została ona zobowiązana do wpłacenia na konto powódki kwoty 4.000 zł (depozyt).

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.

Zauważył Sad, że artykuł 5 KC znajduje zastosowanie w sytuacji, gdy osobie uprawnionej przysługuje określone prawo podmiotowe, lecz w świetle oceny danego stanu faktycznego i przy uwzględnieniu treści konkretnej normy prawnej korzystanie przez nią z tego prawa pozostaje w sprzeczności z zasadami wskazanymi w tym przepisie. Do powyższych zasad zalicza się zasady współżycia społecznego, których treść nie jest zdefiniowana, a w ogólnym ujęciu można przyjąć, że przez zasady współżycia społecznego należy rozumieć podstawowe zasady etycznego i uczciwego postępowania.

- wypłacono pracownikom odkrywki wynagrodzenie za pracę mimo niewykonania przez nich pracy,

Dodatkowo powodowie wnieśli o przeprowadzenie dowodu z nagrania przesłuchania J. N. (1) przed jednym z Sądów, gdzie wskazał on na rolę pracowników Banku w jego grupie przestępczej (płyta z nagraniem załączona do apelacji). Wskazano, że konieczność przeprowadzenia tego dowodu zaistniała w momencie oddalenia wniosku o bezpośrednie przesłuchanie J. N. (1), zaś na rozprawie nie było możliwe, z przyczyn technicznych, złożenie płyty z nagraniem z innego postępowania.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.

Dalej idąca redukcja kary umownej postulowana przez skarżącą w apelacji nie znajduje podstaw w art. 484 § 2 KC.

- naruszenie art. 415 KC przez brak rozważenia czy pozwanej Gminie Miastu można przypisać winę w jakimkolwiek rozmiarze, nawet bowiem niewielki stopień winy powoduje, iż można przypisać odpowiedzialność jednemu z podmiotów,

W konsekwencji naruszenia przepisu art. 840 § 1 pkt 2 KPC zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo podlegać musiał zmianie poprzez oddalenie powództwa. W dalszej zaś konsekwencji korekty wymagało również błędne rozstrzygnięcie o kosztach procesu zawarte w pkt III i IV tego wyroku. W tym zakresie Sąd Apelacyjny kierując się dyspozycją przepisu art. 98 KPC, a nie wadliwie zastosowanym przez Sąd I instancji przepisem art. 100 KPC uznał, iż skoro powód w całości przegrał sprawę, to zobowiązany jest do zwrotu stronie pozwanej całości poniesionych przez nią kosztów procesu, które sprowadzały się do kosztów zastępstwa procesowego.

W 2008 roku R. L. zawarł z J. R. (1) szereg umów (przelewu wierzytelności i zlecenia windykacji należności), których rozliczenia są przedmiotem odrębnych spraw sądowych.

Dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233§ 1 KPC nie jest wystarczające samo stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest tu wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie Sądu w tym zakresie. W szczególności apelujący powinien wskazać, jakie kryteria zostały naruszone przy ocenie dowodów (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 23.01.2001 r., IV CKN 970/00 i z dnia 10 stycznia 2002 r. sygn. II CKN 572/99). Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie Sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona ocena dowodów może być skutecznie podważona (por. wyrok Sądu Najwyższego z 27 września 2002 r. sygn. II CKN 817/00). Analiza zeznań świadka (oraz samej strony) obejmuje ustalenie tego, co osoba przesłuchiwana w swojej wypowiedzi pozytywnie stwierdza, jakie okoliczności faktyczne poznała za pomocą swoich zmysłów osobiście (selekcja materiału zeznań). W ocenie wartości dowodowej zeznań bierze się pod uwagę ich zgodność logiczną (zwartość), szczerość wypowiedzi. Krytycznej oceny wymagają wszelkiego rodzaju oceny wartościujące. Zeznania świadka muszą być analizowane w ich całokształcie i w powiązaniu z pozostałym materiałem dowodowym (art. 233 KPC) (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 23 lipca 1982 r., III CRN 159/82, OSNC 1983/4/57; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 października 1985 r., II URN 139/85; uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z dnia 30 maja 1995 r., III AUR 132/95, OSA 1998/4/14).

Ponieważ powód, na którym ciąży obowiązek wynikający z art. 6 KC, nie przedstawił dowodu w postaci decyzji administracyjnej z 13 listopada 2006 r. należy uznać, że od tej chwili biegnie termin przedawnienia. Brak jest podstaw do ustalenia innego terminu.

Przypisane pozwanym, prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Opolu Wydziału III Karnego z dnia 9 grudnia 2004 r., w sprawie o sygn. akt III K 43/04 - skazującym ich na kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem ich wykonania i grzywny, działania zostały szczegółowo opisane w sentencji ww. wyroku, a polegały w szczególności na zawieraniu umów odnoszących się do majątku upadłej spółki.

Takich natomiast powodów, wskazujących na istnienie okoliczności przemawiających przeciwko zarzutowi przedawnienia, skarżący nie wykazał.

Z powyższym wyrokiem nie zgodził się powód J.U. zaskarżając go w całości w drodze apelacji. Zarzucił naruszenie prawa materialnego i procesowego poprzez rozstrzygnięcie wszystkich niejasności na korzyść strony pozwanej. W jego ocenie wyrok został wydany niezgodnie z art. 125 § 1 KC, gdyż w przepisie tym ustawodawca wyraźnie określił termin po upływie którego roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu ulega przedawnieniu. Ustawodawca także nie przewidział, aby inny przepis prawa miał wpływać na jego treść oraz przedłużać wykonalność prawomocnego orzeczenia sądu w nieskończoność. Ponadto, wyraźnie wskazany brak przedawnienia roszczenia pozwanego jest sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, gdyż powoduje eliminację z życia społecznego osób, które nie zawsze w zawiniony sposób stały się dłużnikami.

W dniu 16 lutego 2010 r. spółka (...) zawarła z powodem umowę o współpracy w zakresie obsługi i monitoringu wierzytelności i udzielania poręczeń, na mocy której powód poręczył istniejące i niewymagalne zobowiązania oraz przyszłe zobowiązania podmiotów określonych w załączniku nr 1 do umowy, w tym pozwanego, do łącznej kwoty 5.000.000 zł. Poręczenie obejmowało należności główne za zobowiązania powstałe z tytułu usług. W § 3 umowy postanowiono, że w wypadku niespłacenia zobowiązania przez pozwanego na rzecz spółki (...), zawiadomi ona powoda, który jako poręczyciel spłaci to zobowiązanie i w zakresie spłaconego zobowiązania stanie się wierzycielem pozwanego. Powodowi za poręczenie należała się określona w § 4 ust. 1 umowy prowizja, a zapłata tej prowizji miała nastąpić na podstawie faktury. Kolejnymi aneksami do umowy zmieniono wysokość poręczenia ostatecznie do kwoty 7.300.000 zł.

Wychodząc z prawidłowego założenia, że normą kolizyjną wskazującą właściwe prawo materialne jest art. 31 § 1 PrPrywM65, Sąd Apelacyjny zastosował ostatecznie prawo bandery. Odstąpił tym samym od zastosowania powołanego art. 31 § 1, a więc prawa państwa, w którym nastąpiło zdarzenie będące źródłem zobowiązania. Swojego stanowiska w tej kwestii bliżej nie uzasadnił. Nie uwzględnił przy tym - jak trafnie zarzuca skarżący - regulacji zawartej w art. 8 Kodeksu morskiego z 1961 r. Powołana ustawa utraciła wprawdzie moc wobec wejścia w życie z dniem 5 czerwca 2002 r. ustawy z dnia 18 września 2001 r. - Kodeks morski (Dz.U. Nr 138, poz. 1545 ze zm.; jedn. tekst: Dz.U. z 2013 r., poz. 758 - dalej: „kodeks morski z 2001 r.”; zob. też art. 1 i 2 ustawy z dnia 18 września 2001 r. - Przepisy wprowadzające ustawę - Kodeks morski, Dz.U. Nr 138, poz. 1546), jednak do stosunków prawnych powstałych przed wejściem w życie kodeksu morskiego z 2001 r. stosuje się prawo dotychczasowe (zob. art. 6 pkt 1 przepisów wprowadzających kodeks morski w związku z art. XXVI przepisów wprowadzających kodeks cywilny).

Wyrokiem z dnia11 marca 2013 r. Sąd Okręgowy oddalił powództwo, nie obciążył powoda kosztami postępowania poniesionymi przez stronę pozwaną i przyznał na rzecz adwokata P. K., ze środków Skarbu Państwa, kwotę 7.200 zł, powiększoną o należny podatek od towarów i usług, tytułem kosztów pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu. Na podstawie zebranego materiału, Sąd Okręgowy ustalił, że powód odbywa karę pozbawienia wolności w maksymalnym wymiarze, obecnie przebywa w Zakładzie Karnym w N., podczas pobytu w Zakładzie Karnym w S. w okresie od 22 listopada 1996 r. do 11 września 2008 r., świadczył pracę na rzecz przedsiębiorstwa przemysłu obuwniczego, za którą obierał połowę minimalnego wynagrodzenia, stosownie do art. 123 § 2 KKW, który wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 23 lutego 2010 r., P/20/09, obowiązującym od dnia 9 marca 2011 r., został uznany za częściowo sprzeczny z Konstytucją RP.

- nadto z nieuzasadnionych przyczyn nie podpisał, tak jak pozostali członkowie Zarządu, umowy o pracę o wykonywanie w jej ramach obowiązków członka Zarządu, mimo, że pozwana Spółka przygotowała stosowną umowę i kilkakrotnie przedstawiała ją do podpisu pow

Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd a quo przeprowadził również dowód z opinii biegłego sądowego na okoliczność wartości rynkowej spornych nieruchomości według stanu i cen transakcyjnych z daty ich zbycia przez dłużnika na rzecz pozwanej (k. 1675 - 1701). Dowód ten stał się podstawą ustalenia faktycznego, że wartość rynkowa sprzedanych pozwanej przez Z. S. (1) działek wynosiła na datę sprzedaży 6 lipca 2005 r. około 350.000 zł, co odpowiadało cenie wskazanej w aktach notarialnych na kwotę 342.540 zł. Jednakże taka ekwiwalentność ceny nie przesądza o braku pokrzywdzenia wierzyciela w rozumieniu art. 527 § 2 KC.|W ocenie Sądu I instancji, jeśli pozwane (...), to w sposób wystarczający uchylą skutki naruszenia dóbr osobistych powódki.

W kontekście zapisu, jak akcentuje to piśmiennictwo, obejmujące problematykę "ubezpieczeń", zgodnie z którym bieg przedawnienia rozpoczyna się na nowo od dnia otrzymania oświadczenia zakładu ubezpieczeń w kwestii przyznania lub odmowy przyznania świadczenia, wątpliwości budzi sytuacja, gdy dany zakład ubezpieczeń przewiduje "dwuinstancyjną" procedurę rozpatrywania roszczeń. W takim wypadku, po otrzymaniu oświadczenia jednostki zakładu ubezpieczeń w kwestii świadczenia, ubezpieczony ma prawo zwrócić się do jednostki nadrzędnej o ponowne rozpatrzenie sprawy. W odniesieniu do takiej sytuacji wyrażony został pogląd, że przedawnienie rozpoczyna swój bieg na nowo w wyniku otrzymania pierwszego oświadczenia zakładu ubezpieczeń, a "odwołanie" i ponowne rozpatrzenie sprawy w jego wyniku nie ma już wpływu na bieg przedawnienia. Taką wykładnię § 4 art. 819 KC przyjął, bez bliższego uzasadnienia Sąd Okręgowy. W "piśmiennictwie ubezpieczeniowym" uznano go za zbyt rygorystyczny i mogący prowadzić do pokrzywdzenia ubezpieczonych, dla których wprowadzenie wewnętrznego trybu rozpatrywania roszczeń przez zakłady ubezpieczeń nie powinno powodować negatywnych skutków. W związku z tym według drugiego prezentowanego poglądu, jeżeli ubezpieczyciel w ogólnych warunkach ubezpieczeń przewiduje możliwość wniesienia "odwołania" od swojego pierwotnego oświadczenia w kwestii świadczenia, "odwołanie" takie ponownie przerywa bieg przedawnienia. Bieg ten rozpocznie się na nowo w chwili złożenia przez zakład ubezpieczeń odpowiedzi na "odwołanie".|Wskazując na powyższe, apelująca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie I poprzez oddalenie powództwa o wydanie lokalu mieszkalnego nr (...), znajdującego się na pierwszym piętrze budynku przy ul. (...) w K., usytuowanego na działce nr (...) obręb (...) w stosunku do Z.K., ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia, przy uwzględnieniu kosztów postępowania odwoławczego.

W dniu 09.06.2010 r. (...) S. A. wystawiła (...) Spółce jawnej fakturę VAT nr (...) na kwotę 2.057,23 zł, z terminem płatności 08.08.2010 r. Zakupiony towar został wydany (...) Spółce jawnej w dniu 09.06.2010 r.

1. nakazał pozwanemu D. M., aby w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku opublikował na antenie (...) ogłoszenie płatne zawierające oświadczenie następującej treści „oświadczam, iż informacje podane przeze mnie w wywiadzie udzielonym dziennikarzom (...), a zawarte w audycji pt. „(...)” opublikowanym w ramach cyklu (...) dnia 02.10.2012 r., a dotyczące opłacania członków Komisji Majątkowej przez M. P. (1), nie polegają na prawdzie. Jednocześnie przepraszam za pomówienie Pana M. P. (1), czym naruszyłem jego dobra osobiste w szczególności jego dobre imię oraz cześć”.

W uzupełnieniu apelacji skarżąca zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi naruszenie prawa materialnego art. 186 ust. 3 oraz art. 195 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w związku z art. 32 i 33 Konstytucji RP przez błędną ich wykładnię i błędne ustalenie stanu faktycznego i przyjęcie, że nie spełnia warunków do otrzymania emerytury bez względu na wiek z tytułu sprawowania opieki nad dzieckiem niepełnosprawnym na podstawie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 stycznia 2000 r., K 18/99.

Zatem, zarówno w pozwie, jak i następnie w sentencji orzeczenia, muszą być jednoznacznie wskazane określone dobra osobiste.

Umową w formie pisemnej z podpisami notarialnie poświadczonymi z dnia 19 sierpnia 2002 r. P.L. (1) darował swojej córce E.L. 500 udziałów o wartości nominalnej po 100 zł każdy, łącznie 50.000 zł, w PHU (...) sp. z o.o.

Postanowieniem z 18 października 2013 r. Sąd Okręgowy podjął zawieszone postępowanie.

W konkluzji skarżący wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa, ewentualnie o uchylenie wyroku Sądu I instancji i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania.

Poczynione przez Sąd pierwszej instancji ustalenia faktyczne, Sąd drugiej instancji zmienił jedynie w części dotyczącej długości sieci cieplnej i kanalizacyjnej przebiegających przez działkę Nr (...), ustalając, że sieć przebiegająca wzdłuż granicy tej działki ma długość 31 m, a sieć kanalizacyjna 36 m.

Celem art. 162 KPC jest pobudzenie inicjatywy stron do kontroli sądu, zwracania uwagi na popełnione przez niego uchybienia procesowe i dążenia do bieżącego, bezzwłocznego ich usuwania oraz przeciwdziałanie możliwości celowego nie wskazywania przez pełnomocników stron spostrzeżonych uchybień, po to, by zapewnić sobie w razie niekorzystnego dla nich wyniku sprawy, podstawy zaskarżenia orzeczenia. Rolą przepisu jest więc usprawnienie postępowania, umożliwienie bezzwłocznego usuwania uchybień procesowych sądu, przeciwdziałanie przewlekaniu postępowania oraz nielojalnemu zachowaniu stron i pełnomocników (por. wyroki SN: z dnia 04.10.2006 r., II CSK 229/06, i z dnia 10.02.2010 r., V CSK 234/09, OSNC-ZD 2010/D/102). Dodatkowo wypada zauważyć, ze dowód z przesłuchania stron ma charakter subsydiarnego środka dowodowego, jako że podmiot, którego bezpośrednio dotyczy wynik postępowania, bywa z reguły zainteresowany konkretnym, korzystnym dla siebie rozstrzygnięciem sporu. Zeznającego cechuje często emocjonalne podejście do sprawy, które utrudnia dokonanie obiektywnej oceny i analizy postrzeganych zdarzeń. Powstaje także zwiększone ryzyko świadomego lub nawet nieświadomego zniekształcania lub zatajania faktów. Niezależnie od stopnia uczciwości strony oderwanie się od postrzegania sprawy przez pryzmat własnych interesów może nastręczać trudności. Ograniczenie przyjęte w art. 299 KPC jest konsekwencją założenia o nikłej wartości dowodowej wypowiedzi osoby bezpośrednio zainteresowanej wynikiem postępowania.

Sąd Okręgowy uznał, że;

W okresach pomiędzy 12 lipca a 29 sierpnia 2007 r., oraz od 14 września 2007 r. do 14 października 2008 r., powód przebywał w innych Zakładach Karnych (P., P., Zakładzie Karnym W. S. i W. B.).

(bezsporne, korespondencja k. 56-57, 59, zezn. śwd. D. B. za adnot. k. 251v)

W ocenie Sądu Apelacyjnego, przesłanki sprostowania w odniesieniu do pozostałych fragmentów oświadczenia powódki zostały spełnione, albowiem ich stwierdzenia odnoszą się do treści wypowiedzi prasowej, na którą stanowią stosowną reakcję. Powołana w sprostowaniu decyzja administracyjna, o której w materiale prasowym nie było mowy, miała związek z faktami zawartymi w prostowanym artykule, gdyż została przywołana na uzasadnienie tezy sprostowania, że nie jest prawdą, jakoby władze miasta Z. dowiedziały się o budowie galerii dopiero z tablicy informacyjnej.

Przedstawiając powyższe argumenty, Sąd Okręgowy uznał że roszczenie powoda przeciwko pozwanemu jako dłużnikowi rzeczowemu, wyliczone proporcjonalnie do jego udziału w całej obciążonej hipoteką nieruchomości i wysokości hipoteki, a którego pozwany co do wysokości nie kwestionował, jest uzasadnione i na podstawie art. 76 ust. 2 w zw. z art. 65 ust. 1 KsięgWieczHipU orzekł jak w punkcie I sentencji. Za opóźnienie w zapłacie Sąd zasądził odsetki zgodnie z żądaniem pozwu od dn. 23.05.2009 r., tj. po doręczeniu pozwanemu wezwania do zapłaty. O kosztach postępowania, na które składają się opłata od pozwu w kwocie 26.378 zł, opłata od zażalenia w kwocie 5.276 zł oraz koszty zastępstwa procesowego za I i II instancję i w postępowaniu zażaleniowym oraz z uwzględnieniem opłaty skarbowej i opłaty notarialnej od pełnomocnictwa procesowego, w łącznej wysokości 16.304,84 zł, Sąd orzekł stosownie do wyniku sporu na podstawie art. 98 KPC zasądzając koszty w całości od pozwanego na rzecz powoda.

1. oddalenie powództwa w całości oraz odstąpienie od obowiązku zapłaty kosztów zastępstwa procesowego na rzecz powoda z uwagi na szczególny charakter sprawy, ewentualnie rozłożenie należności na rzecz powoda na raty;

1. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj, art. 87 KC w zw. z art. 61 § 1 KC poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż oświadczenie powódki jakie złożyła w dniu 14 marca 2006 roku (...) S.A. o rezygnacji z dochodzenia przez siebie i dzieci odszkodowania z tytułu wypadku komunikacyjnego z 26 września 2004 r., odniosło skutek prawny również w stosunku do pozwanego M. N.,

Sąd Okręgowy podał, że z uwagi na naruszenie przez emitenta obligacji warunków umowy o współpracy w zakresie emisji obligacji z dnia 2 listopada 2006 r. powód wypełnił stanowiący zabezpieczenie umowy z tej samej daty weksel własny in blanco na sumę wekslową 80.692.135 zł, a następnie uzyskał nakaz zapłaty Sądu Okręgowego w Krakowie przeciwko (...) S.A., R. A., G. A. i J. P., na kwotę 80.692.135 zł oraz kwotę 32.200 zł tytułem kosztów procesu. Postanowieniem z dnia 5 maja 2009 r. Sąd Rejonowy dla K. w K. Wydział VIII Gospodarczy dla spraw i upadłościowych i naprawczych ogłosił upadłość (...) S.A. W postępowaniu upadłościowym dłużnika (...) S.A. została zatwierdzona postanowieniem z dnia 1 kwietnia 2011 r. lista wierzytelności obejmująca m.in. wierzytelność powodowego (...) w kwocie 80.689.865,20 zł, tj. należność główną i odsetki oraz koszty procesu w kwocie 185.393,59 zł, która posiada zabezpieczenie w formie hipotek łącznych do kwot opisanych w pozwie na nieruchomości przy al. (...).

W wyniku umowy nr (...) z dnia 19 maja 2008 r. firma (...) P.H.U., reprezentowana przez M. N., zobowiązała się do sprzedaży biletów okresowych i biletów kasowych, upoważniających podróżnych do korzystania z linii komunikacyjnych lokalnego transportu zbiorowego, dalszym odbiorcom w obiekcie dzierżawionym od MPK, zlokalizowanym w Ł. przy zbiegu ulic (...), w dniach i godzinach uzgodnionych z powodową spółką. Kupująca zobowiązana była m.in. do rejestrowania sprzedaży biletów okresowych w udostępnianym przez MPK systemie komputerowym (...), do przekazywania na bieżąco za pośrednictwem upoważnionego przez Spółkę inkasenta na jej konto, wskazanych na fakturze środków finansowych uzyskanych w ciągu miesiąca ze sprzedaży biletów okresowych i kasowych pomniejszonych o ustalony upust.

Wyrokiem z dnia 30 stycznia 2013 roku sygn. akt I C 1586/11 Sąd Okręgowy w Krakowie uznał za bezskuteczną wobec powoda Skarbu Państwa - Naczelnika Urzędu Skarbowego w O. umowę darowizny lokalu mieszkalnego nr (...), położonego w O. przy ul. (...), zawartą w dniu 14 lipca 2008 r. pomiędzy A. W. (1) i B. W. (2) a B. W., w Kancelarii Notarialnej w O., przy ulicy (...), Nr Rep.(...)celem zaspokojenia wierzytelności powoda przysługujących mu wobec A. W. (1), wynikających z tytułów wykonawczych wystawionych przez Urząd Skarbowy w O. pod numerami: SM (...), SM (...), SM (...), SM (...), oraz wystawionych przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w O. pod numerami: SM (...), SM (...), SM (...), SM (...), SM (...), SM (...), SM (...), SM (...) SM (...), SM (...), SM (...), SM (...), SM (...) SM (...), SM (...), SM (...), SM (...), SM (...), SM (...), SM (...), SM (...), SM (...) SM (...), SM (...), SM (...), SM (...), SM (...), SM (...), SM (...), SM (...), SM (...), SM (...), SM (...), SM (...), SM (...), SM (...), SM (...), SM (...), ponadto przyznał na rzecz kuratora D. Ż. kwotę 615 złotych tytułem wynagrodzenia kuratora ustanowionego dla pozwanego, zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 4.740 zł tytułem kosztów postępowania oraz nakazał ściągnąć od B. W. (1) na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Krakowie kwotę 9.976 zł tytułem kosztów postępowania.

Przyjmując, iż sytuacja majątkowa pozwanej nie jest na tyle trudna, aby nie była ona w stanie jednorazowo spełnić zasądzonego świadczenia, Sąd Okręgowy oddalił wniosek pozwanej o rozłożenie na raty zasądzonej kwoty. Wskazał, że instytucja rozłożenia świadczenia na raty z art. 320 KPC ma charakter wyjątkowy, a E.K. dysponuje trzema nieruchomościami i powinna co najmniej od chwili złożenia pozwu liczyć się z koniecznością zapłaty zachowku. Dlatego też powinna podjąć odpowiednie przygotowania w tym kierunku, zwłaszcza że nie ma przeszkód, aby sprzedała część majątku i pozyskane w ten sposób pieniądze przeznaczyła na zaspokojenie roszczenia powódki.

Mając na uwadze powyższe okoliczności Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 KPC oddalił apelacje powodowego Skarbu Państwa i na zasadzie art. 98 w zw. z art. 108 § 1 i 391 § 1 KPC obciążył powoda jako stronę przegrywającą kosztami postępowania apelacyjnego należnymi pozwanym.

Odstępując od umowy powodowie powołali się bowiem na zawilgocenie i zamoczenie ujawnione w marcu 2014 r., czyli na okoliczność nieznaną im przed zawarciem umowy.

Apelacja jest bezzasadna jedynie w części, w jakiej pozwany uznał powództwo, to jest w zakresie kwoty 2.736,61 zł wraz odsetkami przewidzianymi w umowie zawartej pomiędzy stronami. W tym zakresie apelacja podlegała oddaleniu.

Biorąc pod uwagę powyższe rozważania, Sąd Apelacyjny, uwzględnił apelację pozwanego w części i, na podstawie art. 386 § 1 KPC, zmienił zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w ten sposób, że zasądził od pozwanego M. A. na rzecz powódki Gminy Miasto S. kwotę 61.000 złotych, a w pozostałym zakresie powództwo oddalił.

Istotnym dla rozpoznania niniejszej sprawy jest również okoliczność, że pozwany świadczy usługi i sprzedaje towary na odległość - co do zasady - zgodnie z art. 454 § 1 KC - świadczenie to powinno być spełnione w miejscu, gdzie w chwili powstania zobowiązania dłużnik miał siedzibę. Zasada ta ma jednak zastosowanie, o ile miejsce spełnienia świadczenia nie jest oznaczone ani nie wynika z właściwości zobowiązania. Ponieważ we wzorcu nie przewidziano możliwości osobistego odebrania towaru (§ 26 wzorca), to niewątpliwie z właściwości zobowiązania wynika, że towary mają być doręczone kupującym. Dopiero wtedy świadczenie można uznać za zrealizowane.

Tym samym niezasadna okazała się apelacja pozwanego, który wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i zasądzenie kwoty 75.000 zł, w miejsce zasądzonej sumy 150.000 zł. W krótkim uzasadnieniu apelacji pozwany podniósł jedynie, że z przyczyn finansowych nie jest w stanie zapłacić kwoty 150.000 zł.

Odnosząc się do wskazanej przez Sąd pierwszej instancji podstawy nieważności czynności prawnej z 1991 r., która stanowiła podstawę dla bezprzetargowego przeniesienia własności w drodze umowy z dnia 22 stycznia 1999 r., skarżący wskazał, że mienie bezspornie uległo wykupowi. Przepis art. 65 § 2 KC nakazuje zaś w umowach raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. § 1 umowy dzierżawy z 1991 r. stanowił wyraźnie, że umowa jest zawierana na podstawie art. 39 ustawy o prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych W § 6 i 7 tejże umowy dzierżawy wskazano e wysokość należności z tytułu korzystania i wykupu przedmiotu umowy, powołanych w § 11 umowy. Umowa stron z 1991 r. przewidywała zatem zakup mienia przez dzierżawcę, co zostało zrealizowane w umowie z dnia 22 stycznia 1999 r.

Skład sądu

- 11 maja 2003 r., pod tytułem ”(...)” nr (...);

Zdaniem sądu odwoławczego w niniejszej sprawie, w odniesieniu do początku biegu przedawnienia roszczenia o świadczenie ubezpieczy- cielą z tytułu ubezpieczenia OC, nie mógł znaleźć takiego zastosowania art. 819 § 2 KC, w wyniku którego roszczenie ubezpieczonego przeciwko ubezpieczycielowi uległoby przedawnieniu, zanim ubezpieczony dowiedział się o szkodzie, która powstała na skutek zdarzenia objętego zawartą przez niego umową ubezpieczenia, w związku z czym, pozwany nie mógł skutecznie podnieść własnego zarzutu przedawnienia roszczenia, wynikającego ze stosunku prawnego łączącego pozwanego z powodowym szpitalem na podstawie umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakładów opieki zdrowotnej z dnia 16 lutego 2004 r., zawartej na okres od dnia 20 lutego 2004 r. do dnia 19 lutego 2005 r. na sumę ubezpieczenia 400 000 zł.|c) naruszenie art. 56 KC poprzez błędną jego interpretację, polegającą na przyjęciu, że zwrot bonifikaty nie jest elementem istotnym umowy sprzedaży nieruchomości, przy jednoczesnej odmowie udzielenia ochrony prawnej na mocy przepisu art. 68 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami,|Sąd uznał, że co do zasady ustalony stan faktyczny nie był sporny między stronami. Jedyna sporną kwestią było to, czy powódka została przez pozwaną skutecznie powiadomiona o obowiązku uzupełnienia udziału członkowskiego o kwotę 150 zł. Powódka przeczyła, by otrzymała takie zawiadomienie. Pozwana jednak przedstawiła kserokopię dowodu nadania tego zawiadomienia listem poleconym - i Sąd ustalił, że korespondencja ta dotarła do adresatki. Wysłana została bowiem na prawidłowy adres powódki, pod którym wtedy bezspornie zamieszkiwała. Powódka nie przedstawiła zaś żadnych dowodów, które obaliłyby domniemanie doręczenia jej tego listu poleconego. Poza tym ustalony stan faktyczny był, zdaniem Sądu, niesporny - sporna była jego interpretacja prawna.

2. nie obciąża powódki kosztami postępowania apelacyjnego.

Przypomnieć należy, że pojęcie ”istoty sprawy”, o którym jest mowa w art. 386 § 4 KPC dotyczy jej aspektu materialnoprawnego i zachodzi w sytuacji, gdy sąd nie zbadał podstawy materialnoprawnej dochodzonych roszczeń, jak też skierowanych przeciwko nim zarzutów merytorycznych, tj. nie odniósł się do tego co jest przedmiotem sprawy uznając, że nie jest to konieczne z uwagi na istnienie przesłanek materialnoprawnych, czy procesowych unicestwiających dochodzone roszczenie (tak m.in. SN w wyroku z dnia (...) r., (...) niepubl.).

Wobec powyższego Sąd I wydał wyrok, w którym w punkcie 1 oddalił powództwo, a w punkcie 2 orzekł o kosztach procesu zgodnie z wynikiem sporu na podstawie art. 98 KPC.

Postanowieniem z dnia 7 kwietnia 2003 r. Sąd Okręgowy w K. odrzucił pozew, uznając, że sprawa nie należy do jurysdykcji krajowej. Ustalił, że powód, na podstawie umowy o pracę zawartej w dniu 19 października 1998 r. ze S. S. Ltd w H. na Bermudach, zobowiązał się odbywać służbę w charakterze pierwszego mechanika na statku m.t. K. S. lub na jakimkolwiek innym statku należącym do spółek, które wyznaczyły R. B. A/S swymi operatorami. W umowie o pracę strony nie odwołały się do postanowień umowy zbiorowej o całkowitym koszcie załóg dla polskich marynarzy, zawartej przez Związek Polskich Marynarzy z R. B. A/S, która obowiązywała w okresie od 1 stycznia 1998 r. do 31 października 1999 r., a kolejna - w okresie od 1 stycznia 2000 r. do 31 grudnia 2001 r. W załączniku do umowy zbiorowej, obejmującym wykaz statków, do których ma ona zastosowanie, wymieniony był jednak m.t. K. S. bandery liberyjskiej. W umowie zawartej dnia 1 stycznia 1997 r. przez Międzynarodową Federację Pracowników Transportu i S. S. Ltd M. Liberia, za którą - z upoważnienia tej spółki - podpis złożyła R. B. A/S, stwierdzono, że rejestrowym właścicielem statku m.t. K. S. jest spółka S. S. Ltd M., zarządzającym R. B. A/S w O., a użytkownikiem F. O. Tankers Ltd w O. Według świadectwa rejestracyjnego, umowy o zarząd oraz wyciągu z dziennika okrętowego, właścicielem/armatorem statku m.t. K. S. była S. S. Ltd z siedzibą w H. na Bermudach, natomiast zarządzającym R. B. A/S w O. W dniu 30 października 2000 r., podczas postoju statku m.t. K. S. w porcie w Nigerii powód uległ wypadkowi przy pracy, w wyniku którego doznał ciężkich urazów wielonarządowych.

- art. 5 Kodeksu cywilnego w zw. z art. 71 ust. 1 i 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami, w szczególności przez uznanie, że oddalenie powództwa w całości spowoduje utratę prawa podmiotowego powoda oraz poprzez zasądzenie części opłaty rocznej za 2009 r.

W uzasadnieniu apelacji rozwijając zarzuty skarżący stwierdził, że operowanie nożem przez oskarżonego w stosunku do pokrzywdzonego N. oraz przez P. w stosunku do pokrzywdzonych braci W. "miało charakter wzmocnienia nacisku w eskalacji wymuszenia żądanych przedmiotów, a nie wyrządzenia krzywdy pokrzywdzonym w postaci rozstroju zdrowia lub pozbawienia ich życia" i było "ostatnim elementem z najłagodniejszego sposobu spośród wszystkich środków stosowanych przez oskarżonego S. wobec innych pokrzywdzonych w zakresie groźby użycia przemocy".

- dla aktualizacji roszczeń niemajątkowych (art. 24 § 1 KC) wystarczająca jest obiektywna bezprawność działania naruszyciela, zaś elementy subiektywny winy musi być wykazany dopiero w przypadku dochodzenia roszczeń majątkowych na podstawie art. 448 KC lub

Decyzją z dnia 4 lipca 2012 r. Wójt Gminy M. umorzył postępowanie w sprawie wymierzenia kary za usunięcie bez zezwolenia oraz zniszczenie drzew rosnących na działce powoda, stwierdzając, że na miejscu brak jest śladów wskazujących na przesadzenie drzew.

2. art. 476 KC poprzez jego nieuwzględnienie, że pozwany ponosi odpowiedzialność za opóźnienie w wykonaniu swojego świadczenia,

Apelację od wyroku Sądu Okręgowego wnieśli powodowie zaskarżając orzeczenie w całości.

Sąd Apelacyjny zgodził się z poglądem Sądu pierwszej instancji, że z istoty zawartej umowy dzierżawy wynikała konieczność dalszej poddzierżawy kupcom prowadzącym na określonej powierzchni handel. Nie chodziło więc o wyeliminowanie możliwości poddzierżawy, a wręcz przeciwnie o umożliwienie grupie osób prowadzących działalność gospodarczą wykonywanie swych uprawnień na terenie zmodernizowanego targowiska. Stowarzyszenie zostało przecież zawiązane dla przeprowadzenia modernizacji targowiska i reprezentowania interesów kupców w rozmowach z Miastem.

Sad Okręgowy uznał też, że wysokość zobowiązania pozwanego nie budzi wątpliwości, zatem - zgodnie z art. 518 § 1 KC - na skutek zapłaty przez powoda długu pozwanego, za który odpowiadał osobiście, nabył on spłaconą wierzytelność do wysokości dokonanej zapłaty.

Sąd Okręgowy wziął jednak pod uwagę szczególne okoliczności, które mają wpływ na wysokość roszczenia powódki i obniżył należny jej zachowek o połowę, tj. do kwoty 107.572,37 zł. Z kwoty tej zostało potrącone 3.716 zł tytułem zapłaconego przez pozwaną za powódkę podatku od spadku, czego powódka nie kwestionowała.

Wyrok zaskarżył apelacją Skarb Państwa, który zarzucił naruszenie art. 233 § 1 KPC w zw. z art. 232 KPC w zw. z art. 6 KC. i art. 229 KPC, art. 233 § 1 KPC w zw. z art. 286 KPC, art. 278 KPC, art. 328 § 2 KPC, art. 5 KC. w zw. z art. 6 KC, art. 417 KC w brzmieniu nadanym przez ustawę z 17 czerwca 2004 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 162, poz. 1692) art. 417 § 1 KPC (w rozumieniu obowiązującym do wydania wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 grudnia 2001 r. SK 18/00), oraz art. 445 KC w zw. z art. 361 § 1 i 2 KC i art. 445 KC. Wskazując powyższe zarzuty domaga się zmiany wyroku przez oddalenie powództwa, ewentualnie jego uchylenia i przekazania sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania i w obu przypadkach orzeczenia o kosztach procesu.

Cytując fragment uzasadnienia wskazanego powyżej orzeczenia Sądu Najwyższego, stwierdzić trzeba, że „(…) właściwe określenie dobra osobistego, które jest przedmiotem ochrony sądowej, jest niezbędne dla prawidłowej oceny, czy określone działanie naruszyło konkretne dobro osobiste, a następnie, czy działanie to było bezprawne, a jeśli tak, to czy treść i forma żądanego w pozwie oświadczenia, jest odpowiednia, według art. 24 § 1 KC, dla usunięcia skutków naruszenia dobra osobistego. Jeżeli bowiem naruszono godność osobistą człowieka niekiedy właściwą formą usunięcia skutków jego naruszenia może być złożenie samemu pokrzywdzonemu oświadczenia usuwającego skutki tego naruszenia przez podmiot, który tego się dopuścił. Natomiast inna sytuacja zachodzi wówczas, gdy przedmiotem ochrony jest dobre imię. W takim przypadku, oświadczenie usuwające skutki naruszenia tego dobra osobistego, aby osiągnęło cel, musi dotrzeć do innych osób, które zetknęły się z jego bezprawnym naruszeniem”.

W konkluzji apelacji pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa, ewentualnie o rozłożenie zasądzonego roszczenia na 12 miesięcznych rat.

Zauważyć na wstępie należy, że pełnomocnik powódki nie kwestionuje ustaleń Sądu I instancji, że roszczenie powódki uległo przedawnieniu a twierdzi jedynie, że Sąd z urzędu nie powinien uwzględnić zarzutu przedawnienia z uwagi na zasady współżycia społecznego. Zauważyć należy, że pełnomocnik Skarbu Państwa w piśmie procesowym z dnia 11 stycznia 2012 r. podnosił już zarzut przedawnienia roszczenia.

Dodać trzeba, że ustalenie niezdolności do pracy wymaga wiadomości specjalnych w rozumieniu art. 278 § 1 KPC, dlatego Sąd w realiach sprawy był zobligowany przeprowadzić dowód z opinii zespołu biegłych lekarzy sądowych o specjalnościach odpowiadających schorzeniom ubezpieczonej (por. wyrok SN z dnia 27 października 2005 r., I UK 356/04; wyrok SN z dnia 8 maja 2008 r., I UK 356/07).

W dniu 4 listopada 2010 r. pozwany wystawił bankowy tytuł egzekucyjny nr (...) na podstawie jej ksiąg, stwierdzając, iż figurują w nich wymagalne wierzytelności w łącznej kwocie 4.907.179,58 zł wobec dłużników solidarnych w osobach S. S. i E. S. z tytułu niewywiązania się z poręczenia udzielonego na zabezpieczenie spłaty wierzytelności z dwóch opisanych powyżej umów zmienionych wymienionymi aneksami. Tytuł ten został opatrzony pieczęcią banku oraz podpisany przez naczelnika M. W. oraz zastępcę naczelnika A. W. Każda z tych osób była umocowana do składania łącznie z drugą upoważnioną osobą oświadczeń woli w zakresie czynności dotyczących dochodzenia wierzytelności. W dniu 22 listopada 2010 r. do Sądu Rejonowego w P. wpłynął wniosek pozwanej o nadanie klauzuli wykonalności w/w bankowemu tytułowi egzekucyjnemu. Do wniosku oprócz bankowego tytułu wykonawczego pozwany załączył między innymi notarialnie poświadczone kopie pełnomocnictw udzielonych osobom podpisanym pod bankowym tytułem egzekucyjnym, odpis pełny z KRS pozwanego, oświadczenia powodów o poddaniu się egzekucji, kopie weksli, deklaracji wekslowych, w/w umów kredytowych z aneksami i umowy ugody. Postanowieniem z dnia 10 stycznia 2011 r. Sąd Rejonowy w P. nadał klauzulę wykonalności w/w bankowemu tytułowi egzekucyjnemu przeciwko powodom (sygn. akt I Co 4549/10). Powodowie wnieśli zażalenie na to postanowienie, zarzucając naruszenie art. 97 ust. 2 ustawy Prawo bankowe poprzez niewłaściwe określenie w oświadczeniach o poddaniu się egzekucji terminu, do którego wierzyciel mógł wystąpić z wnioskiem do sądu o nadanie klauzul wykonalności poprzez wskazanie konkretnej daty. Nadto podnieśli, że brak było podstaw do nadania klauzuli wykonalności bankowemu tytułowi egzekucyjnemu, bowiem ich odpowiedzialność jako poręczycieli wekslowych wygasła wraz ze zmianą podmiotu obowiązanego do spłaty zadłużenia z tytułu umów kredytowych wskazanych w tym tytule. Postanowieniem z dnia 21 lipca 2011 r. Sąd Okręgowy w Katowicach oddalił zażalenie powodów (sygn. akt III Cz 689/11), uznając, iż w oświadczeniach dłużników o poddaniu się egzekucji sposób określenia terminu, do którego pozwana mogła wystąpić o nadanie klauzuli wykonalności bankowemu tytułowi egzekucyjnemu, był dopuszczalny w świetle stanowiska orzecznictwa i brzmienia przepisu art. 97 ust. 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe. Natomiast drugi zarzut miał charakter merytoryczny, pozostający poza kognicją sądu przy rozpoznawaniu wniosku o nadanie klauzuli wykonalności.

Zaoferowany na rozprawie apelacyjnej dowód z wyników kolejnych pomiarów dokonanych na zlecenie skarżącego, musi być traktowany wyłącznie jako dokument prywatny przytoczony na poparcie zarzutów apelacji. Świadczy on tylko o tym, że osoba podpisana pod dokumentem napisała to co jest w nim zawarte. Jest to więc stanowisko skarżącego nie poparte dowodem z opinii biegłego, a pozostające w sprzeczności z opinią biegłego na której oparto ustalenia, a której moc dowodowa nie została podważona.

W odniesieniu do prawa użytkowania wieczystego gruntu w postaci działki nr (...) i własności budynku na działce tej posadowionego stanowiącego odrębną nieruchomość Sąd Apelacyjny podzielił w całości argumentację zaprezentowaną w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Sąd I instancji w sposób szczegółowy pochylił się nad kwestią istnienia interesu prawnego, wskazują na sposób w jaki pojęcie to winno być interpretowane i powołując się w tym zakresie na prezentowane w orzecznictwie poglądy. Zdaniem Sądu Apelacyjnego nie sposób było nie podzielić tych wywodów.

O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 § 1 KPC.

Powód Skarb Państwa - (...) w B. w pozwie skierowanym przeciwko B. F. wnosił o uznanie za bezskuteczną w stosunku do niego umowy darowizny zawartej pomiędzy W. F. a B. F. w dniu 18 grudnia 2007 roku przed notariuszem J. N. za numerem Rep. A nr (...), dotyczącej nieruchomości niezabudowanej składającej się z działek oznaczonych w ewidencji gruntów numerami (...) o łącznej powierzchni 4,4192 ha, położonej w W., powiat (...), dla której Sąd Rejonowy w B. IX Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą o numerze (...).

W dniu 7 września 2000 r. zarząd spółki, w skład którego wchodził w tamtym czasie J.W. (1), wystąpił z wnioskiem o ogłoszenie upadłości spółki, ale wniosek został oddalony postanowieniem z dnia 30 listopada 2001 r., gdyż majątek spółki nie wystarczał nawet na zaspokojenie kosztów postępowania upadłościowego. Zażalenie spółki zostało oddalone postanowieniem Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 18 stycznia 2002 r., a następnie Sąd Okręgowy w Łodzi postanowieniem z dnia 16 kwietnia 2002 r. odrzucił skargę kasacyjną spółki.

Powód domagał się w pozwie zakazania pozwanej Spółce dokonywania reemisji w sieci telewizji kablowej utworów audiowizualnych nadawanych w programach telewizyjnych, do czasu zawarcia z powodem umowy licencyjnej na podstawie art. 21 1 ustawy z dnia 4 kutego 1994 r. o Prawie autorskim i prawach pokrewnych. Przepis ten przewiduje, że operatorom sieci kablowych wolno reemitować w sieciach kablowych utwory nadawane w programach organizacji radiowych i telewizyjnych wyłącznie na podstawie umowy zawartej z właściwą organizacją zbiorowego zarządzania prawami autorskimi. Spór dotyczący wysokości wynagrodzenia, jakie ma płacić operator sieci kablowej organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, może dotyczyć wynagrodzenia należnego w przyszłości na podstawie umowy, która ma być zawarta. Pominięcie rozstrzygnięcia ewentualnego konfliktu pomiędzy operatorem sieci kablowej a organizacją zbiorowego zarządzania prawami autorskimi w drodze przewidzianej w art. 108 ust. 5 ustawy z 1994 r. o Prawie autorskim i prawach pokrewnych i przystąpienie operatora sieci kablowej do bezumownej reemisji w sieciach kablowych utworów nadawanych w programach organizacji radiowych i telewizyjnych oznacza nadawanie tych utworów bez zawarcia wymaganej umowy, o której stanowi art. 21 1 ust. 1 ustawy z 1994 r. o Prawie autorskim i prawach pokrewnych. Konsekwencją bezprawnego rozpowszechniania utworu jest naruszenie bezwzględnie obowiązujących autorskich praw majątkowych twórcy wynikających z art. 17 ustawy z 1994 r. o Prawie autorskim i prawach pokrewnych, w tym do wyłącznego korzystania z utworu. W takim przypadku organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi przysługuje prawo dochodzenia od osoby, która naruszyła autorskie prawa majątkowe, roszczeń przewidzianych w art. 79 ustawy z 1994 r. o Prawie autorskim i prawach pokrewnych (postanowienie SN V CSK 458/09 2010-07-27).

Art. 5 KC reguluje zakaz nadużycia prawa podmiotowego. Przepis ten nie daje podstawy do oceny pod określonym kątem widzenia przepisów obowiązującego prawa i dokonywania z powołaniem się na jego treść generalnej korekty obowiązującego porządku prawnego w sferze prawa cywilnego. Nie ma on też charakteru normy mogącej służyć derogowaniu lub modyfikowaniu przepisów obowiązującego prawa. Formułowanie zatem na podstawie tego przepisu ogólnych wniosków nie jest możliwe, gdyż ocena czy doszło do nadużycia prawa może być dokonana wyłącznie w oparciu o konkretne ustalenia faktyczne zaistniałe na kanwie danej sprawy. Powyższy pogląd jest ugruntowany w orzecznictwie Sądu Apelacyjnego w Szczecinie. Stąd też powoływanie wyników innych postępowań rozstrzygniętych z udziałem tego sądu nie może być miarodajne, wbrew temu co sugeruje w apelacji skarżący, dla rozpoznania sprawy z jego udziałem.

Skarb Państwa, reprezentowany przez Wojewodę (...), w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie na jego rzecz kosztów zastępstwa procesowego podnosząc, iż roszczenie powódki jest oczywiście bezzasadne. W pierwszej kolejności strona pozwana podniosła zarzut przedawnienia roszczenia, wskazując iż zdarzenie z którego powódka wywodzi swoje roszczenie miało miejsce w 1997r, zatem roszczenie objęte pozwem uległo przedawnieniu najpóźniej w 2007 r. Ponadto strona pozwana podniosła, że żądanie powódki nie znajduje oparcia w przepisach prawa gdyż to nie ona została pokrzywdzona zdarzeniem do którego doszło w 1997 r, tylko jej syn. Pozwany Skarb Państwa stwierdził także, że odpowiedzialność cywilna nie ma charakteru odpowiedzialności absolutnej i nie istnieją podstawy do prawne do jej rozszerzania. Krzywda powódki ma charakter pośredni, gdyż powstała ona na skutek działań, które wyrządziły szkodę jej synowi. Skarb Państwa podniósł także, iż roszczenie powódki nie znajduje także podstaw prawnych w regulacjach, które odnoszą się do ochrony dóbr osobistych. Zdaniem pozwanego w niniejszej sprawie prawo powódki do niezakłócenie życia rodzinnego nie zostało naruszone gdyż można o tym mówić tylko w sytuacji gdy dochodzi do zerwania istniejących więzi, co z reguły ma miejsce w przypadku śmierci członka rodziny. Ponadto strona pozwana podniosła, że do ewentualnego naruszenia dobra osobistego powódki doszło nie bezpośrednio, lecz wskutek naruszenia dóbr osobistych jej syna, tj innego podmiotu co w kontekście obowiązującej w polskim prawie zasadzie przyczynowości jako warunku odpowiedzialności cywilnoprawnej budzi poważne wątpliwości doktrynalne. Z ostrożności procesowej pozwany Skarb Państwa stwierdził, iż dochodzone roszczenie jest rażąco wygórowane.

Powyższy wyrok zapadł na podstawie poczynionych przez Sąd Okręgowy ustaleń faktycznych, które Sąd Apelacyjny podzielił w całości i przyjął za własne. Najważniejsze z tych ustaleń wskazują na to, że Firma PPHU (...) była objęta majątkiem wspólnym obojga małżonków J. S. (1) i Z. S. (1). Prócz tego w 1997 r. małżonkowie S. założyli spółkę akcyjną (...), która miała być utworzona dla sprzedaży obuwia produkowanego w PPHU (...). Była to spółka dystrybucyjna z siecią sklepów firmowych w całej Polsce. Na koniec 2005 r. było 50 sklepów firmowych w całej Polsce. PPHU (...) produkowała obuwie, siedzibę miała w K. przy ulicy (...). Spółka akcyjna nosiła nazwę Przedsiębiorstwo (...) i siedzibę miała przy ulicy (...) w Ł. Pozwana pracowała w firmie PPHU (...) od 1982 r., tj. od założenia firmy do 1998 r. Była zarejestrowana, jako osoba współpracująca, pracowała w charakterze księgowej, a później dyrektora ekonomicznego ds. finansowych. Pozwana posiada wyższe wykształcenie ekonomiczne i oprócz tego studia roczne głównej księgowej. Później, od 1999 r. pozwana prowadziła działalność (...) spółka cywilna, to jest sklep obuwniczy, który prowadzi do tej pory. Pozwana była żoną Z. S. (1) przez ponad 25 lat, od (...) do (...) Rozwód był orzeczony bez orzekania o winie. Z. S. (1) wyprowadził się z domu w listopadzie 2000 r., związał się z inna kobietą. Małżonkowie S. po rozwodzie utrzymywali stałe kontakty związane z dziećmi oraz z prowadzonymi działalnościami gospodarczymi. W dacie rozwodu syn małżonków - J. miał 18 lat, a córka 21 lat. Po rozwodzie dzieci zamieszkiwały z pozwaną. Syn pozwanej zmieniał studia, miał problemy alkoholowe. Małżonkowie często spotykali się w sprawach dzieci.Prowadzili wspólne interesy, które wynikały z „trwającej działalności”.

Wszystko to prowadzi do konstatacji, iż Sąd Okręgowy nie rozpoznał istoty sprawy, co na podstawie art. 385 § 4 KPC i 108 § 2 KPC implikuje orzeczenie jak na wstępie.

- ostentacyjnym czyszczeniu posiadanej broni palnej, w celu zastraszenia,

Należało także uwzględnić, że sama strona pozwana była niekonsekwentna w podnoszonych zarzutach, bowiem zarzucała bądź, że wad nie było, bądź że wady były, ale odpowiedzialność za ich zaistnienie należy przypisać stronie powodowej.

Reasumując, zapłata z pewnością się powodowi należy, a tego wniosku nie przekreśla argument o podwójnym zabezpieczeniu, co zdaniem pozwanego, miałoby prowadzić do bezpodstawnego wzbogacenia się kosztem apelującego. Dodać też trzeba, że apelujący przyznał, że ma zobowiązania finansowe wobec powoda w kwocie 3.000.000 zł (k. (...), (...)), więc zaskarżony wyrok odpowiada prawu i ma swe uzasadnienie w treści art. 353 i 3531 KC.

W dniu 13 października 2011 R. F. zawarła z (...) umowę o ustanowienie zastawu rejestrowego na stadzie norek: 101.200 sztuk, w tym. 30.000 sztuk samic, 71.200 sztuk młodych norek. (...) zapłaciła w oparciu o umowę komisu towarowego z dnia 7 października 2011 r. następujące zaliczki: 1.500.000 EUR, 250.000 EUR, 35.342,33 EUR, 105.695 EUR, 215.000 EUR, 250.000 EUR, 250.000 EUR.

Z tych względów na podstawie art. 385 KPC oddalono apelację.

- pozwana była uprawniona do zachowku na podstawie art. art. 991 § 1 KC i przysługiwało jej roszczenie wobec spadkobiercy - jej córki S. W.,

Przechodząc do oceny zasadności złożonych apelacji w pierwszej kolejności Sąd Apelacyjny stwierdza, że uznaje za własne ustalenia stanu faktycznego dokonane przez Sąd I instancji, bez potrzeby ich ponownego powtarzania, z tym jedynie zastrzeżeniem, że przyjmuje, iż budynek mieszkalny, w którym znajduje się lokal najmowany przez powoda posadowiony jest na działce o numerze (...), a nie jak ustalił Sąd Okręgowy na działce numer (...) (o czym mowa będzie jeszcze poniżej).

Zarzut niedopuszczenia przez Sąd dowodu z dokumentów prywatnych złożonych przez pozwanych w postaci nie poświadczonych za zgodność z oryginałem kserokopii był oczywiście bezzasadny w świetle powołanego w uzasadnieniu wyroku orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 29 marca 1994 r. sygn. akt II CZP 37/94 publ. OSNCP 1994 nr 11, poz. 206. Ponadto z treści apelacji nie wynika - jakich to konkretnie okoliczności miały dotyczyć owe kserokopie co do których powód rzekomo nie zgłaszał zastrzeżeń.

1) gdy z treści dowodów wynika co innego niż przyjął Sąd (przeinaczenie),

Niezależnie jednak od tego zauważyć należy, że w niniejszej sprawie śmierć małoletniej nastąpiła w 2010 r., a więc już pod rządami art. 446 § 4 KC.

W oparciu o zgromadzone w toku postępowania dokumenty oraz zeznania stron Sąd Okręgowy ustalił, że w dniu 14 kwietnia 2003 r. pozwany A.S. (1) zawarł z (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G., reprezentowaną przez powoda M.S. umowę pożyczki, mocą której przeniósł na spółkę własność środków pieniężnych w wysokości 100.000 zł z obowiązkiem zwrotu takiej samej sumy na zasadach określonych umową. Ustalono, iż za korzystanie z przekazanych środków pożyczkodawcy przysługiwało będzie wynagrodzenie w wysokości 1.500 zł miesięcznie, płatne pod koniec każdego miesiąca kalendarzowego. Umowa została zawarta na czas nieokreślony, z możliwością jej rozwiązania za wypowiedzeniem, przy czym pożyczkodawca zobowiązał się, iż nie dokona wypowiedzenia umowy przed upływem jednego roku od daty jej zawarcia, w wyjątkiem sytuacji szczegółowo wskazanych w § 3 ust. 3, pożyczkobiorca zaś zobowiązał się zwrócić pożyczkę w ciągu sześciu tygodni od daty otrzymania pisma wypowiadającego umowę. Zgodnie z § 4 umowy zabezpieczeniem spłaty zobowiązań wynikających z umowy miał być weksel in blanco, wystawiony przez pożyczkobiorcę - (...) spółkę z o.o. i poręczony przez M.S. i S.S. (1). Strony zgodnie rozwiązały powyższą umowę z dniem 30 września 2004 r. i jednocześnie umową z dnia 1 października 2004 r. ustaliły warunki spłaty zobowiązań z niej wynikających. Wskazano w niej, że pożyczkobiorca jest zobowiązany do zwrotu kwoty udzielonej pożyczki w wysokości 100.000 zł oraz kwoty 6.000 zł tytułem niezapłaconych odsetek za korzystanie z pożyczki za miesiące od czerwca do września 2004 r. Pożyczkobiorca uznał w całości powyższe roszczenie. W § 3 pożyczkobiorca zobowiązał się zapłacić kwotę 6.000 zł tytułem zaległych odsetek w nieprzekraczalnym terminie do 30 listopada 2004 r., zaś w § 4 ust. 1 - kwotę 100.000 zł w nieprzekraczalnym terminie do 30 kwietnia 2005 r. W okresie spłaty pożyczkodawcy przysługiwać miały odsetki umowne w wysokości 12% w skali roku, liczone od kwoty pożyczki pozostałej do spłaty, zaś w przypadku spłaty całości pożyczki przez pożyczkobiorcę do dnia 31 stycznia 2005r - odsetki umowne miały zostać obniżone do 6% w skali roku. Odsetki miały być płacone do każdego ostatniego dnia miesiąca kalendarzowego począwszy od października 2004 r. Strony ustaliły również, iż wpłata w wysokości 1.000 zł, dokonana 28 października 2004 r. została zaliczona na poczet należnych odsetek umownych za miesiąc październik 2004 r., a w przypadku spłaty pożyczki w terminie do 31 stycznia 2005 r. ewentualna różnica w odsetkach umownych zostanie rozliczona ostatnią wpłatą. W § 7 strony zaznaczyły również, że zabezpieczeniem spłaty zobowiązań wynikających z umowy pozostaje nadal weksel in blanco, wystawiony przez pożyczkobiorcę - (...) sp. z o.o. i poręczony przez powoda oraz S.S. (1). W dniu 19 kwietnia 2005 r. przed notariuszem D. M.S. oraz S.S. (1), działając w imieniu spółki (...) potwierdzili, iż reprezentowana przez nich spółka zawarła w dniu 14 kwietnia 2003 r. umowę pożyczki na kwotę 100.000 zł, przy czym umowa ta została rozwiązana z dniem 30 września 2004 r., a termin jej spłaty ustalono na dzień 30 kwietnia 2005 r., a nadto, że spółka zobowiązała się do zapłaty kwoty 6.000 zł tytułem zaległych odsetek umownych za korzystanie z pożyczki do dnia 30 listopada 2004 r. Jednocześnie oświadczyli, iż powyższe zobowiązania reprezentowanej przez nich spółki wobec A.S. (1) nie zostały wykonane do dnia złożenia oświadczenia. W § 2 stawający oświadczyli, że w celu zabezpieczenia zobowiązań spółki z tytułu umowy pożyczki, reprezentowana przez nich spółka wystawiła na zlecenie A.S. (1) weksel in blanco, który został przez nich wspólnie poręczony. W § 3 M.S. i S.S. (1) oświadczyli również w imieniu własnym, że uznają roszczenie A.S. (1) w kwocie 106.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 1 maja 2005 r. W § 4 w zakresie obowiązku zwrotu A.S. (1) najpóźniej w dniu 30 kwietnia 2005 r. kwoty 106.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 1 maja 2005 r. stawający poddali (...) sp. z o.o. z siedzibą w G. rygorowi egzekucji z całego jej majątku, wprost z aktu notarialnego. Natomiast aktem notarialnym z dnia 26 kwietnia 2005 r. M.S. i S.S. (1) działając w imieniu własnym jako poręczyciele oraz w imieniu spółki (...) w zakresie tego obowiązku poddali siebie oraz spółkę rygorowi egzekucji z całego majątku, wprost z aktu. Na wniosek A.S. (2) postanowieniem z dnia 8 listopada 2005 r. sygn. akt (...) Sąd Rejonowy w G. nadał klauzulę do kwoty 106.000 zł aktowi notarialnemu z dnia 19 kwietnia 2005 r. zmienionemu aktem notarialnym z dnia 26 kwietnia 2005 r. Jednocześnie w pkt II postanowienia oddalono wniosek A.S. (2), wskazując w uzasad nieniu, iż brak jest podstaw do nadania klauzuli wykonalności w zakresie żądanych odsetek ustawowych, jako że w myśl art. 777 § 1 pkt 4 KPC oświadczenie o poddaniu się egzekucji musi operować kwotą dokładnie oznaczoną. Na podstawie powyższego tytułu wykonawczego egzekucję z wniosku A.S. (1) przeciwko dłużnikowi M.S. wszczął Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym dla W.K. S.P. Postanowieniem z dnia 22 października 2009 r. Komornik ten zajął wynagrodzenie dłużnika otrzymywane z tytułu zatrudnienia w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej im. (...) P. II w B. Postanowieniem z dnia 16 grudnia 2009 r. Komornik ten uznał się niewłaściwym do dalszego prowadzenia sprawy i przekazał sprawę (...) Komornikowi Sądowemu przy Sądzie Rejonowym w G.J.D. (1). Jednocześnie ustalono zaległość dłużnika na łączną kwotę 102.540,02 zł wg wyliczenia na dzień 16 grudnia 2009 r. Sprawę tę komornik J.D. (2) prowadziła pod sygn. akt (...). Na dzień 19 lutego 2010 r. zaległość w powyższej sprawie wynosiła 100.929,02 zł tytułem należności głównej, 711 zł tytułem kosztów procesu, 900 zł tytułem kosztów zastępstwa w egzekucji, 875,89 zł kosztów poprzedniej egzekucji, 15.377,39 zł tytułem opłaty egzekucyjnej oraz 26,35 zł tytułem wydatków gotówkowych. Do dnia 22 czerwca 2011 r. w toku postępowania wyegzekwowano kwotę 7.478,64 zł, w tym dla wierzyciela 6.984,39 zł. Równolegle powód wystąpił również przeciwko S.S. (1), (...) sp. z o.o. w G. oraz (...) sp. z o.o. w W. z pozwem w postępowaniu nakazowym. Żądanie zapłaty powód oparł o art. 485 § 2 KPC, przedstawiając sądowi wypełniony weksel opiewający na kwotę 100.000 zł. Nakazem zapłaty w postępowaniu nakazowym z dnia 3 kwietnia 2006 r. sygn., akt I Nc 111/06 Sąd Okręgowy we Wrocławiu nakazał pozwanym S.S. (1), M.S., (...) spółce z o.o. w (...) spółce z o.o. w W., aby zapłacili solidarnie powodowi A.S. (1) kwotę 100.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 10 marca 2005 r. do dnia zapłaty oraz kwotę 4.850 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. W oparciu o powyższy nakaz, zaopatrzony w klauzulę wykonalności z dnia 19 maja 2006 r., na wniosek A.S. (1) z dnia 8 czerwca 2006 r. Komornik Sądowy Rewiru II przy Sądzie Rejonowym w W. wszczął postępowanie egzekucyjne przeciwko dłużnikowi (...) spółce z o.o. we W. Postępowanie to toczyło się pod sygn. (...). Pismem z dnia 28 lipca 2006 r. wierzyciel wniósł o rozszerzenie egzekucji poprzez jej wszczęcie i prowadzenie przeciwko M.S. domagając się zajęcia pojazdów mechanicznych oraz ruchomości, tj. przyczepy kempingowej, znajdującej się na kempingu C. VI, stanowiących własność powoda. Postanowieniem z dnia 8 sierpnia 2007 r. Komornik Sądowy Rewiru II przy Sądzie Rejonowym w W, umorzył postępowanie w sprawie wobec stwierdzenia bezskuteczności egzekucji z ruchomości, wierzytelności, innych praw majątkowych oraz rachunków bankowych z wyjątkiem rachunków bankowych dłużników prowadzonych przez Bank (...) S.A. III O/G., Bank (...) S.A., (...) Bank SA, mBank w Ł. Jednocześnie w pkt 2 uznał się niewłaściwym do dalszego prowadzenia sprawy w zakresie egzekucji z wynagrodzenia dłużnika M.S. oraz egzekucji z rachunków bankowych dłużników w Banku (...) S.A. III O/G., Banku (...) S.A., (...) Banku S.A., mBank w Ł. i przekazał akta postępowania egzekucyjnego II KM 1369/06 wraz z wnioskiem egzekucyjnym wierzyciela z dnia 8 czerwca 2006 r. oraz tytułem wykonawczym Komornikowi Sądowemu Rewiru I przy Sądzie Rejonowym w G. Ponadto ustalono zaległość dłużnika na dzień 8 sierpnia 2007 r. na łączną kwotę 112.919,99 zł, zaś koszty postępowania egzekucyjnego na kwotę 2.575,05 zł. Postanowieniem z dnia 30 października 2007 r. sygn. akt (...) Sąd Rejonowy w W. oddalił skargę w zakresie dotyczącym pkt 1 postanowienia z dnia 8 sierpnia 2007 r. oraz uchylił pkt 2 postanowienia w zakresie dotyczącym uznania się niewłaściwym do dalszego prowadzenia sprawy w zakresie egzekucji z rachunków bankowych dłużników w Banku (...) S.A., Banku (...) S.A. oraz wynagrodzenia za pracę dłużnika M.S. W pozostałym zakresie oddalono skargę wierzyciela. Postanowieniem z dnia 11 sierpnia 2009 r. postępowanie egzekucyjne w sprawie umorzono wobec stwierdzenia bezskuteczności egzekucji w zakresie rachunków bankowych dłużników w Banku (...) SA oraz Banku (...) SA. Natomiast postanowieniem z dnia 9 lipca 2009 r. sygn. akt (...) Sąd Rejonowy w W. stwierdził, iż łączne prowadzenie egzekucji do wierzytelności dłużnika z tytułu wynagrodzenia za pracę dłużnika w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej im. (...) P. II w B. przejmuje Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym w G. J.D. (1). Kolejnym postanowieniem z dnia 3 listopada 2009 r. Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym w W. uznał się niewłaściwym do dalszego prowadzenia sprawy i przekazał sprawę (...) Komornikowi Sądowemu przy Sądzie Rejonowym w G. J.D. (1). Jednocześnie ustalono zaległość dłużnika na łączną kwotę 140.024,10 zł wg wyliczenia na dzień 3 listopada 2009 r. Postępowanie egzekucyjne przeciwko M.S. Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym w G. J.D. (1) prowadziła pod sygn. akt KM 1016/10. Na dzień 12 maja 2010 r. zaległość w tej sprawie ustalono na kwotę 100.000 zł - należność główna, 46.791,22 zł - odsetki do 12 maja 2010 r., 22.018,68 zł - opłata egzekucyjna, wydatki gotówkowe 16,95 zł. Do dnia 22 czerwca 2011 r. w toku postępowania wyegzekwowano łącznie 13.448,85 zł, z czego dla wierzyciela 11.688,64 zł - w tym odsetki 11.654,74 zł.

Przyjąć zatem trzeba, iż zachowanie polegające na umieszczeniu pod powierzchnią gruntu - działki Nr (...) sieci ciepłowniczej nie było bezprawne, skoro właścicielem tego gruntu, jak i spornych urządzeń przesyłowych w chwili ich budowy, był ten sam podmiot tj. Skarb Państwa. Aktualnie w wyniku przekształceń i zmian własnościowych, właścicielem działki Nr (...) i spornych urządzeń są różne osoby. Nie oznacza to jednak, że pozwanej spółce (...), jako kolejnemu następcy prawnemu podmiotu, który wybudował sieć ciepłowniczą, można przypisać w tej materii bezprawność.

Co jednak ważne istota wadliwości czynności prawnej, o której mowa w art. 58 § 1 KC sprowadza się do stwierdzenia, że czynność ta, z uwagi na jej sprzeczność z ustawą jest od początku nieważna, a zatem nie wywołuje zamierzonych skutków i nie powoduje powstania postulowanego stosunku prawnego. Natomiast art. 5 KC dotyczy sytuacji, gdy stosunek prawny istnieje, jednak wynikające z niego (ważne) uprawnienie jest realizowane w sposób sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Przepis ten stanowi zatem środek obrony przed nadużyciem prawa, nie jest natomiast samodzielną podstawą powstania, nabycia, bądź utraty praw podmiotowych. Nie stanowi także narzędzia pozwalającego na modyfikację dyspozycji wynikających z bezwzględnie obowiązujących przepisów prawa, ani też przeszkody uniemożliwiającej stwierdzenie takiej wadliwości czynności prawnej, która powoduje, że czynność ta nie stwarza w ogóle uprawnień. Powoływania się na nieważność czynności prawnej nie może być więc uznane za czynienie użytku z prawa podmiotowego w rozumieniu art. 5 KC (por. stanowisko Sądu Najwyższego prezentowane w orzeczeniach z dnia 5 marca 2002 r., I CKN 934/00, oraz z dnia 10 października 2002 r., V CK 370/02). Dochodzenie stwierdzenia przez sąd nieważności czynności prawnej nie podlega więc ocenie na podstawie art. 5 KC. Oznacza to w konsekwencji, że argumenty przytoczone przez pozwaną spółkę nie mogły doprowadzić do zastosowania w sprawie art. 5 KC dla oceny roszczenia powoda o ustalenie.

Istotnie, tak jak zostało podniesione w apelacji, przedstawiciele doktryny przyjmują, że członek zarządu spółki może być zatrudniony w niej nie tylko na podstawie umowy, ale również wyłącznie na postawie tzw. stosunku organizacyjnego, będącego następstwem powołania w skład zarządu spółki. Jednakże w przedmiotowej sprawie nie można pominąć faktu i nie ulega watpliwości, że powód został powołany w skład Zarządu pozwanej Spółki na skutek wyboru go przez pracowników tej Spółki jako ich przedstawiciela w Zarządzie, stosownie do § 24 statutu Spółki w zw. z art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 1996 r. o komercjalizacji i prywatyzacji (t.j. Dz.U. z 2002 r. Nr 171, poz. 1397). Na marginesie należy także dodać, że następnie powód utracił zaufanie swych wyborców i pracownicy wystąpili do Rady Nadzorczej z wnioskiem o zarządzenie głosowania nad odwołaniem powoda z funkcji członka Zarządu (§ (...)statutu). Rada realizując obowiązek statutowy, będąc związana wnioskiem pracowników zarządziła głosowanie w dniu 24 marca 2009 r., którego wynik był wiążący dla Rady i skutkował odwołaniem powoda z funkcji członka Zarządu. Uchwała w tym przedmiocie została podjęta po raz wtóry przez Radę Nadzorczą w dniu 6.04.2009 r. W miejsce powoda do Zarządu pozwanej, pracownicy wybrali W.K. (uzasadnienie wyroku w sprawie I ACa 187/09 - k. (...)).|Sąd może wyjątkowo nie uwzględnić upływu przedawnienia dochodzonego roszczenia, jeżeli podniesienie przez dłużnika zarzutu przedawnienia nastąpiło w okolicznościach objętych hipotezą art. 5 KC, tj. nosi znamiona nadużycia prawa (tak SN w wyroku z 13.11.1997 r., sygn. akt I CKN 323/97, OSNC 1998, nr 5, poz. 79, też SN w wyroku z 27 czerwca 2001 roku, sygn. akt II CKN 604/00, OSNC rok 2002, nr 3, poz. 32).

Zarzucając naruszenie art. 752 KC poprzez jego błędną wykładnię pozwana w rzeczywistości kwestionuje niezastosowanie przez Sąd Okręgowy art. 5 KC.

Apelacja w części, w której sprawa nie została jeszcze prawomocnie zakończona, jest bezzasadna. Aktualnie przedmiotem rozpoznania jest wypowiedź pozwanych zawarta w pierwszym omówionym przez Sąd I instancji oświadczeniu internetowym, iż zdjęcie będące przedmiotem sprawy zostało z premedytacją przerobione. Co do pozostałych wypowiedzi pozwanych sprawa została prawomocnie osądzona (powód nie składał skargi kasacyjnej od orzeczenia Sądu Apelacyjnego z dnia 21 grudnia 2011 r. k. (...) - (...)).

Powyższy wyrok zaskarżony został przez pozwanych w części uwzględniającej powództwo, przy czym apelacja pozwanego została prawomocnie odrzucona postanowieniem z dnia 22 sierpnia 2012 r. Apelująca zarzuciła wadliwe ustalenie wartości nieruchomości stanowiącej substrat zachowku, pominięcie w rozliczeniach poczynionych na rzecz powódek darowizn, wreszcie naruszenie prawa materialnego - art. 5 KC poprzez jego niezastosowanie. W konkluzji wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa oraz zasądzenie na jej rzecz od powodów kosztów procesu za obie instancje. W odpowiedzi na pozew powodowie wnieśli o oddalenie apelacji i zasądzenie na ich rzecz od apelującej zwrotu kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym.

2) uchylenie wyroku i ponowne skierowanie sprawy do rozpoznania Sądowi Okręgowemu w S.,

MPK zobowiązała się udzielać M. N. upustów od ceny nominalnej zakupionych od niego biletów w następujących wysokościach:

1) naruszenie prawa materialnego poprzez:

Interes prawny w procesie o ustalenie zachodzi wówczas, gdy istnieje niepewność stanu prawnego lub prawa, niepewność ta jednak powinna być obiektywna tj. zachodzić według rozumnej oceny sytuacji, a nie tylko subiektywnie, tj. według odczucia powoda.

Na podstawie ostatecznej decyzji administracyjnej Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia 12 października 2011 r. dom letni na użytkowanej przez powoda działce, jako budowla wybudowana bez wymaganego pozwolenia na budowę, został rozebrany.

Pozwani L. Z. i M. Z. wnieśli o oddalenie powództwa i zwrotu kosztów procesu.

Mając na uwadze powyższe zastrzeżenia, przede wszystkim pozwanych, nie wynika z nich, aby kwestionowali wadliwe przyjęcie - jak obecnie wywodzą- ustalonej stawki czynszu na kwotę 864,20 zł, jak również nie domagali się wyjaśnienia kwestii związanej z tym, czy stawka czynszu została ustalona za cały okres od 2003 r. do 2010 r., czy też jedynie na październik 2011 r. Biegły natomiast w odpowiedzi na ówczesne wątpliwości pozwanych wyjaśnił, że stawka czynszu ustalona została dla standardu podstawowego, a nie niskiego (k. 446-449) wraz z podaniem przyczyn takiego przyjęcia. Biegły na rozprawie w dniu 24 stycznia 2012 r. (k. 469 - 469v.) odniósł się do zarzutów i wątpliwości stron związanych z wydaniem opinii, po czym pełnomocnicy stron oświadczyli, że nie mają więcej pytań do biegłego (k. 469 v.). Wówczas zatem pozwani nie mieli wątpliwości co do tego, za jaki okres została ustalona stawka czynszu - czy jedynie za miesiąc, czy tez za cały okres, który obejmował sporządzanie opinii. W oparciu o treść art. 381 KPC Sąd Apelacyjny nie miał więc podstaw do uwzględnienia powyższych faktów wskazywanych przez skarżących jako, że skarżący mogli powoływać je w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji.

Jak wynika z dokumentów złożonych przez obie strony oraz pisma (...) pozwana otrzymała zaliczkę jakiej udzielenie (...) deklaruje w tym piśmie.

Apelację od powyższego wyroku złożył powód, zaskarżając go w całości oraz wnosząc o jego zmianę i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 455 000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 20 kwietnia 2010 r. do dnia zapłaty oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych za obie instancje.

W związku z podniesionymi zarzutami powód wniósł o zmianę wyroku oddalającego powództwo i uwzględnienie dochodzonego roszczenia, a nadto zasądzenie kosztów udzielonej pomocy prawnej z urzędu, która nie została opłacona w całości oraz odstąpienie od obciążania powoda kosztami procesu. Apelujący ewentualnie wniósł o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji przy uwzględnieniu kosztów postępowania apelacyjnego.

Przechodząc zatem do analizy skuteczności podmiotowego żądania sformułowanego w pozwie, Sąd odwoławczy podziela argumentację Sądu Okręgowego przedstawioną na poparcie oddalenia powództwa w stosunku do pozwanej L. K., bez potrzeby jej szczegółowego powtarzania. Sąd odwoławczy dostrzega tę wyjątkowość w położeniu pozwanej w rozumieniu art. 5 KC, która - jego zdaniem - uzasadniała zawarcie umowy sprzedaży przedmiotowego lokalu. W tym znaczeniu, uzupełniając jedynie słuszną argumentację Sądu Okręgowego, z której wynikają podstawy oddalenia powództwa, Sąd Apelacyjny akcentuje pierwszoplanowo nie sam fakt rozwiązania przez rozwód związku małżeńskiego pozwanych, który istotnie nie jest zdarzeniem nadzwyczajnym, ale jego czasowe powiązanie z równoczesnym ujawnieniem tak istotnych problemów finansowych pozwanego P. K., które - oceniając możliwe skutki tego faktu na płaszczyźnie elementarnych zasad logiki i doświadczenia życiowego - doprowadzić mogły do sięgnięcia przez jego wierzycieli do prawa własności przedmiotowego lokalu. Znajdującej się w takim położeniu pozwanej, dodatkowo przynaglanej przez byłego męża do sprzedaży lokalu, celem uzyskania środków na pokrycie długów, nie sposób zarzucić, że zgodziła się na tą czynność, w efekcie której uzyskała środki pozwalające na zabezpieczenie potrzeb mieszkaniowych jej i dwójki małoletnich dzieci. Nie sposób zatem w stosunku do jej osoby zarzucić, że zniweczony został cel udzielonej bonifikaty: wtórna sprzedaż mieszkania nie przyniosła pozwanej przysporzeń i nie została przez nią wykorzystana do wzbogacenia kosztem podmiotu publicznego.

Jest zasadą,że sprzedaż lub oddanie w użytkowanie wieczyste gruntów stanowiących własność Skarbu Państwa lub jednostki samorządu społecznego następuje w drodze przetargu - art. 28 i art. 37 ustawy z dnia 21.08.1997 r. o gospodarce nieruchomościami, a instytucję przetargu wprowadziła już ustawa o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości z 29.04.1985 r. Procedura przetargowa przez ustalenie jednolitych i podawanych do publicznej wiadomości warunków nabywania nieruchomości zapewnia kontrole społeczna obrotu, a ponadto umożliwia uzyskanie najwyższej ceny.

Wyrokiem z dnia 12 października 2012 r. Sąd Okręgowy w oddalił powództwo A. C. wytoczone przeciwko Skarbowi Państwa - Aresztowi Śledczemu w S. o zapłatę kwoty 80.000 zł, której domagał się tytułem zadośćuczynienia za naruszenie jego dóbr osobistych podczas pobytu w Areszcie Śledczym w S. od marca 2005 r. do stycznia 2008 r. oraz orzekł o kosztach procesu.

Zatem w dalszej kolejności należy się odnieść do zarzutu naruszenia art. 5 KC. Podkreślenia wymaga, iż skorzystanie przez dłużnika z przysługującego mu zarzutu przedawnienia co do zasady nie stanowi nadużycia prawa. Koniecznym jest zatem wykazanie, iż w okolicznościach danej sprawy dłużnik czyni użytek ze swojego prawa w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, przy jednoczesnym skonkretyzowaniu tych zasad. W rozpoznawanej sprawie nie można się dopatrzeć takich przesłanek, pomimo pełnego zrozumienia dla poczucia krzywdy powoda, będącego wynikiem tragicznych zdarzeń, jakie były udziałem jego i jego rodziny w okresie powojennym. Państwo stworzyło pewne mechanizmy i przewidziało środki prawne dla poszukiwania stosowanej ochrony naruszonych praw i dochodzenia ewentualnej rekompensaty. Powód takie kroki podejmował we wcześniejszym okresie, jednakże były one ukierunkowane przede wszystkim na wyrównanie strat majątkowych, wynikających z przejęcia gospodarstwa rolnego wraz z zabudowaniami, należącego do rodziny powoda. Natomiast z żądaniem zadośćuczynienia (odszkodowania za pogorszenie sytuacji życiowej w związku ze śmiercią ojca) wystąpił dopiero w tej sprawie, co niewątpliwie nastąpiło już po znacznym upływie czasu. Zatem słusznie Sąd pierwszej instancji uznał skuteczność podniesionego przez stronę pozwaną zarzutu przedawnienia roszczenia. Skutkiem uznania przedawnienia roszczeń jest niemożność ich skutecznego dochodzenia, co dawało podstawy do oddalenia powództwa. Rację należy przyznać Sądowi pierwszej instancji, że w tej sytuacji zbędna stawała się głębsza analiza podstawy dochodzonych roszczeń, a zwłaszcza rozważanie zaistnienia przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego Skarbu Państwa.

- naruszenie prawa materialnego przez uznanie, że zobowiązanie łączące powoda i pozwanego tworzą zobowiązanie solidarne niewłaściwe (in solidum), gdy tymczasem taki związek pomiędzy zobowiązaniami łączącymi lokatorów W. z powodem i pozwanym w rzeczywistoś

Apelacja jest niezasadna.

W skład spadku po J. S. (2) wchodziły następujące składniki majątkowe:

Sąd Apelacyjny zważył co następuje:

W dniu 2 lipca 2008 r. Krystyna L. wystąpiła w imieniu Stowarzyszenia do Miasta o wyrażenie zgody na poddzierżawę, przedstawiając listę 16 podmiotów (wśród nich nie było spółki U.) i taką zgodę uzyskała. W grudniu 2008 roku wystąpiła o zgodę dla kolejnych 25 podmiotów, w tym dla U.; w styczniu 2009 r. nie otrzymała zgody. Wcześniej na licznych spotkaniach z urzędnikami, a także z wiceprezydentem, była mowa o tym, że każda osoba prowadząca działalność może brać udział w modernizacji targowiska. Nigdy nie przedstawiono żadnych ograniczeń dotyczących podmiotów, które mogą być dzierżawcami powierzchni handlowej. Jedynym wyrażanym kryterium był udział w finansowaniu inwestycji.

Wyrokiem z dnia 25 sierpnia 2011 r. Sąd Okręgowy zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 150.000 zł z ustawowymi odsetkami od 25 sierpnia 2011 r., a w pozostałym zakresie powództwo oddalił w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i prawne.

Apelacja pozwanej Spółdzielni okazała się zasadna i wyrok podlegał zmianie.|Podnosząc powyższe zarzuty apelująca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w całości i zasądzenie zgodnie z żądaniem pozwu oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu za obie instancje, ewentualnie - o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, z uwzględnieniem kosztów postępowania odwoławczego.

Obecnie nie ulega wątpliwości konieczność wykładni prawa krajowego w sposób możliwie zgodny z treścią i celem dyrektywy. Wynikające z dyrektywy zobowiązanie państw członkowskich do osiągnięcia określonego w niej rezultatu, to powinność wszystkich organów państw członkowskich, w tym także, w ramach ich właściwości, sądów. (wyrok TS z dnia 10.04.1984 r. w sprawie von C. i K. 14/83). Tak sformułowane stanowisko jest aprobowane w orzecznictwie Sądu Najwyższego (uchwała SN z dnia 13.08.2008 r. w sprawie I PZP 11/07). Ponadto w orzecznictwie Sądu Najwyższego można zauważyć liczne odniesienia do prawa UE na tle problematyki transferu (wyrok SN z dnia 29.03.2012 r. I PK 150/11, wyrok SN z dnia 25.01.2013 r. w sprawie I PK 172/12; wyrok SN z dnia 14.05.2012 r. w sprawie II PK 228/11). Dana problematyka jest także szeroko przedstawiana w doktrynie prawa pracy (I. M., Najnowsze orzecznictwo (...) w sprawach dotyczących ochrony praw pracowniczych w razie przejścia przedsiębiorstwa na innego pracodawcę, (...) Przegląd Sądowy 2008 nr 5, s.42; Z.H., Przejście zakładu pracy na innego pracodawcę a prawo pracy UE, Monitor Prawa Pracy 2004 r. Nr 5 s.121 - 125 oraz Pojęcie jednostki gospodarczej w dyrektywie 2001/23/WE w sprawie przejęcia zakładu pracy w świetle kontrowersji dotyczących stosowania testu S., (...) Przegląd Sądowy 2014 r. Nr 1 str.24 - 17). Z wypowiedzi literatury przedmiotu wynika, że przy wykładni art. 231 KP nie można pominąć dorobku wspólnotowego (acquis communautaire), w tym orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Za dominującą obecnie należy traktować linię, która uzależnia uznanie transferu za skuteczny od charakteru działalności prowadzonej przez pracodawcę. Na poparcie tej tezy trzeba odwołać się do pkt 18 orzeczenia Trybunału z dnia 11.03.1997 r. w sprawie C-13/95, A. S. v. (...) K., a także wykroku z 10 grudnia 1998 r. w sprawach połączonych C-173/96 i C-247/96, F. S. H. i inni v. A. de S. A. i S. C. M. i H. Z. v. (...) i H. B. S. Nie sposób też pominąć uchwały 7 sędziów SN z dnia 28.03.2013 r. w sprawie III PZP 1/13, zgodnie z którą zniesienie jednostki organizacyjnej wykonującej zadania z zakresu administracji publicznej i przekazanie tych zadań innej jednostce, posiadającej własne zasoby kadrowe wystarczające do ich wykonania, nie stanowi przejścia zakładu pracy na innego pracodawcę w rozumieniu art. 231 § 1 KP.|Mając wszystko co powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny uznał, że dochodzone w tej sprawie przez powoda roszczenia są przedawnione w rozumieniu z art. 442 § 1 KC, a nie zostały przez niego wskazane żadne okoliczności, które uzasadniałyby zarzut pozwanej o przedawnieniu roszczenia, za niezgodny z art. 5 KC.

W apelacji strona powodowa podniosła również zarzut naruszenia przepisów ustawy o finansach publicznych nie uzasadniając jednak bliżej tego zarzutu, podnosząc jedynie, że każda pomoc finansowa nienależnie wypłacona ze środków publicznych winna być zwrócona na określonych w przepisach prawa warunkach. Odnosząc się do tak lakonicznie sformułowanego zarzutu wskazać należy, że w tej sprawie nie miały zastosowania przepisy ustawy o finansach publicznych z dnia 30 czerwca 2005 r., bowiem ustawa ta weszła w życie po zawarciu umowy z dnia 24 sierpnia 2005 r. przez strony i nie obowiązywała już w dacie wszczęcia procesu. W obowiązującej obecnie ustawie z dnia 27 sierpnia 2009 r. podstawą żądania zwrotu środków jest art. 207 ust. 1 pkt 3 ustawy, który dotyczy zwrotu nienależnie pobranych środków przeznaczonych na realizację programów finansowanych ze środków europejskich. Przepis ten nie miał jednak w spawie zastosowania, bowiem zgodnie z art. 208 ust. 1 ustawy nie stosuje się go do Wspólnej Polityki Rolnej, a umowa stron miała właśnie na celu realizację Wspólnej Polityki Rolnej, co wynika z preambuły rozporządzenie Rady (WE) Nr 1257/99 z dnia 17 maja 1999 r.

Pozostałe zaś twierdzenia sprostowania zawierają korekty wiadomości podanych w materiale prasowym, które prostująca uznała za nieprawdziwe lub nieścisłe, przedstawiając w ten sposób opinii publicznej własną wersję wydarzeń oraz to, jak odbiera fakty podane w tym materiale.

M. N. nie dokonała żadnej wpłaty z tytułu wystawionego przez siebie weksla. Z związku z prowadzonym przeciwko niej postępowaniem egzekucyjnym z wniosku wierzyciela (...) Spółki z o.o. wyegzekwowano od niej kwotę 8.456,61 zł.

W odpowiedzi na powyższe, powódka zakwestionowała zarzut przedawnienia roszczenia podniesiony przez stronę pozwaną. Wskazała, iż o fakcie zawarcia umowy darowizny z pokrzywdzeniem jej osoby dowiedziała się dopiero z ustnego uzasadnienia postanowienia Sądu Rejonowego w Tczewie w sprawie I Ns (...). Ponadto powołała się na sprzeczność zarzutu przedawnienia z art. 5 KC.

Podkreślenia w tym miejscu wymaga, że Sąd drugiej instancji, rozpoznający sprawę na skutek apelacji, nie jest jedynie związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, jednakże wiążą go zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego, a te zostały przez skarżącego sformułowane w sposób ogólnikowy, który wymyka się spod kontroli instancyjnej. Ma to szczególnie doniosłe znaczenie w przypadku kiedy strona jest reprezentowana przez fachowego pełnomocnika, jak ma to miejsce w przedmiotowej sprawie.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.

Żądanie pozwu przy uwzględnieniu jego podstawy faktycznej (odpowiedzialność pozwanych jako członków zarządu w czasie powstania zobowiązania tj. w dacie wydania wyroku przez Sąd Okręgowy w Warszawie) jest niezasadne. Skoro powód jako podstawę faktyczną zobowiązania wskazuje jedynie wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 18 lipca 2007 r. i wywodzi, że zobowiązanie to powstało i nie zostało zaspokojone w trakcie pełnienia przez pozwanych funkcji członków zarządu, to jego roszczenie z tak podanej podstawy faktycznej jest bezzasadne. Jeżeli bowiem zobowiązanie powstało w dniu 18 lipca 2007 r. (a co do kwoty 2.208.640,19 zł w dniu 15 maja 2007 r., bo od tej daty jako daty wymagalności zasądzono odsetki od kwoty 2.208.640,19 zł, to pozwani w tym czasie nie byli już członkami zarządu, co wynikało wprost z załączonego przez powoda pełnego odpisu z KRS. J.W. (1) i Z.U. (1) zostali, bowiem wykreśleni z KRS jako członkowie zarządu w dniu 18 maja 2004 r. chociaż funkcję tę pełnili tylko do dnia 30 listopada 2003 r., gdyż z dniem 1 grudnia 2003 r. Zgromadzenie Wspólników powołało ich na likwidatorów, a zatem nie byli oni już członkami zarządu w czasie powstania zobowiązania. Z samego wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 18 lipca 2007 r. nie wynikała podstawa istnienia zobowiązania objętego tym wyrokiem, a tym bardziej nie wynikało z niego, że zobowiązanie to istniało już w 1996 r., czy w 1997 r., skoro odsetki zasądzono dopiero od dnia 15 maja 2007 r. i to tylko od kwoty 2.208.640,19 zł.

Powyższy stan faktyczny doprowadził Sąd Okręgowy do uznania powództwa za uzasadnione. Sąd odwołał się do treści art. 17 w zw. z art. 65 ust. 1 i art. 76 ust. 2 KsięgWieczHipU, stosownie do których wierzyciel hipoteczny jest uprawniony do żądania zaspokojenia swojej wierzytelności w całości lub w części z nieruchomości obciążonej na jego rzecz hipoteką bez względu na to czyją stała się własnością i z pierwszeństwem przed wierzycielami osobistymi właściciela tej nieruchomości. W związku z zarzutami pozwanego Sąd odniósł się do kwestii czy wierzytelność powoda zabezpieczona hipoteką istnieje i czy jest wymagalna, a w szczególności czy na skutek działań (...) S.A. doszło do naruszenia umowy z dnia 2 listopada 2006 r. łączącej go z powodem, uzasadniających postawienie przez powoda w stan natychmiastowej wymagalności obligacji wraz z niewykupionymi kuponami odsetkowymi. Zdaniem Sądu, ponieważ kupony odsetkowe nie zostały wykupione, doszło do naruszenie warunków umowy z dn. 2.11.2006 r., zatem na podstawie art. 14 tej umowy powodowy M. był uprawniony do postawienia obligacji wszystkich emisji w stan natychmiastowej wykonalności. Zatem przedmiotowa wierzytelność powoda istnieje, jest wymagalna, a jej wysokość wynosi 80.689.865,20 zł, co przekracza wartość żądania pozwu.

Rację natomiast należy przyznać powódce, że wystąpienie przez nią z powództwem dopiero w dniu 27 maja 2009 r. (a więc po upływie ponad 3 lat od daty uprawomocnienia się wyroku w sprawie) i zgłoszenie w tej sytuacji przez stronę pozwaną zarzutu przedawnienia należało oceniać w kontekście ewentualnej sprzeczności z zasadami współżycia społecznego (art. 5 KC). Trzeba bowiem podkreślić, że zachowanie powódki wynikało z oddalenia jej powództwa o zadośćuczynienie jako przedwczesnego. Powódka działała zatem w zaufaniu do rozstrzygnięcia wydanego przez sąd. Nie można przy tym zarzucać powódce, że nie kwestionowała tego orzeczenia przez wniesienie apelacji, nawet w sytuacji, gdy była reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika procesowego. Możliwość zaskarżenia nieprawomocnych orzeczeń sądowych jest prawem strony, a nie jej obowiązkiem. Nie można przy tym stawiać stronie wyższych wymagań niż sądowi. Ze względu na związanie prawomocnym wyrokiem oddalającym uprzednio powództwo o zadośćuczynienie ze względu na jego przedwczesność (art. 365 § 1 KPC), w obecnym postępowaniu nie można dokonać odmiennej oceny przez przyjęcie, że poprzedni wyrok był błędny (nie ma więc potrzeby analizy prawnej tej kwestii). Konieczne jest tym samym przyjęcie, że poprzednio powódka wytoczyła powództwo przedwcześnie, a więc usprawiedliwione było jej działanie wynikające z przekonania, iż przed ponownym wytoczeniem powództwa o zadośćuczynienie powinna uzyskać w odrębnym postępowaniu prawomocne orzeczenie sądu stwierdzające, że zdarzenie, jakiemu uległa w dniu 20 października 2004 r., było wypadkiem przy pracy. Oznacza to, że w okresie trwania tego postępowania, istniała szczególna, wyjątkowa sytuacja usprawiedliwiająca niedochodzenie przez powódkę roszczenia o zadośćuczynienie, a to prowadzi do oceny, że skorzystanie z zarzutu przedawnienia z powołaniem się na ten okres jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (art. 5 KC).

Przechodząc do oceny prawnej zgłoszonego roszczenia, Sąd Okręgowy wskazał, iż podstawę jego dochodzenia stanowią art. 23 KC i 24 KC w zw. z art. 448 KC. W związku zatem z faktem, że powodowie wiązali naruszenie swoich dóbr osobistych z działaniami pozwanych od 1983 r. do chwili złożenia pozwu w 2012 r., na podstawie art. 442 § 1 KC w brzmieniu sprzed nowelizacji jaka weszła w życie 10 sierpnia 2007 r. oraz na podstawie obowiązującego obecnie art. 442 1 § 1 KC ich roszczenia są przedawnione do listopada 2009 roku. W związku z ustaleniem, że sytuacje konfliktowe pomiędzy stronami rozpoczęły się od około 2007 r., rozpoznaniu podlegało roszczenie obejmujące okres od listopada 2009 r. do 2012 r.

Sąd Okręgowy ustalił, że przedmiotowa nieruchomość od 1917 r. była własnością ojca L. S. i trzech córek jego brata. L. S. urodziła się w domu stojącym na tej nieruchomości. Przez cały czas do 1945 r. rodzina L. S. korzystała z tej nieruchomości, ponosiła ciężary związane z jej posiadaniem. Z dniem 21 listopada 1945 r. przedmiotowa działka przeszła na własność gminy m. (...) W. na mocy dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze miasta stołecznego Warszawy, a następnie na własność Skarbu Państwa w oparciu o art. 32 ust. 2 ustawy z 20 marca 1950 r. o terenowych organach jednolitej władzy państwowej. Rodzina L. S. podjęła starania o uregulowanie kwestii własności składając 24 maja 1949 r. wniosek w trybie art. 7 Dekretu z dnia 26 października 1945 r. o przyznanie czasowej własności przedmiotowej nieruchomości. Wniosek ten do 2 marca 1999 r. nie został rozpoznany. W dniu 28 grudnia 1998 r. L. S. złożyła wniosek o ustanowienie prawa użytkowania wieczystego, który także nie został rozpoznany. Na mocy prawa w dniu 27 maja 1990 r. nieruchomość ta przeszła na własność Dzielnicy Gminy (...). Na mocy ustawy z dnia 15 marca 2002 r. o ustroju miasta stołecznego Warszawy właścicielem nieruchomości zostało miasto (...) W.. Powód zaproponował pozwanym zawarcie umowy dzierżawy tej nieruchomości. Pozwani zostali wezwani do wydania tej nieruchomości, ale czynność ta nie została wykonana w dniu 20 kwietnia 2005 r.

- art. 471 KC w związku z brzmieniem Subklauzuli 17.4 (b) w związku z Subklauzulą 17.3 m.in. pkt (d), (g) łączącej strony umowy Warunków Kontraktu przez ich pominięcie,|W związku z powyższym powód wniósł o:

Zakład Ubezpieczeń Społecznych (Oddział w C.) wystąpił przeciwko pozwanemu P. B. o zasądzenie na rzecz powoda kwoty 627.631 zł 10 gr z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu z ograniczeniem odpowiedzialności pozwanego do przedmiotu hipotek, tj. nieruchomości położonej w miejscowości N. oznaczonej jako działka nr (...) dla której Sąd Rejonowy w C. prowadzi księgę wieczystą KW Nr (...), nieruchomości położonej w miejscowości Z. oznaczonej jako działka nr (...) dla której Sąd Rejonowy w C. prowadzi księgę wieczystą KW Nr (...) oraz nieruchomości położonej w miejscowości Z. oznaczonej jako działki nr (...) dla której Sąd Rejonowy w C. prowadzi księgę wieczystą KW Nr (...), jak również o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Jak słusznie akcentuje Sąd pierwszej instancji doszło do naruszenia prawa powoda T.P. (1) do wychowania się w biologicznej rodzinie, do rozwoju w tej rodzinie, do kontaktu z rodzicami biologicznymi i rodzeństwem. T.P. (1) nie miał żadnej możliwości poznania bliskości swoich rodziców biologicznych, czerpania z rodziny biologicznej wzorców i doświadczeń. Na skutek sytuacji związanej z wymuszeniem przez niebiologicznych rodziców opuszczenia przez niego ich domu, świat powoda się zawalił. Powód w jednej chwili z dziecka, z którego rodzice byli dumni, dziecka pełnego energii, chętnego do zabaw, stał się chłopcem osamotnionym, oderwanym od dotychczasowych korzeni, bitym przez ojca, nie do końca rozumiejącym swoją sytuację. Powód nie potrafił odnaleźć się w swojej rodzinie biologicznej, gdyż po prostu czuł się tam obco. Został odtrącony przez prawnych rodziców i siostrę, z którą się razem wychowywał. Taka sytuacja bez wątpienia nie mogła nie pozostawić śladów w życiu powoda, którego los, bez zbędnej egzaltacji, ocenić można jako wprost tragiczny.

Art. 5 KC ma wyjątkowy charakter, przełamuje zasadę, że wszystkie prawa podmiotowe korzystają z ochrony prawnej. Odmowa udzielenia ochrony musi być uzasadniona okolicznościami rażącymi i nieakceptowanymi ze względu na system wartości istniejący w społeczeństwie. Wszelkie rozstrzygnięcia będące wyjątkiem od strzeżenia praw podmiotowych wymagają ostrożności oraz wnikliwego rozważenia wszystkich aspektów rozpoznawanego przypadku. Objęte art. 5 KC zasady współżycia społecznego pozostają w nierozłącznym związku z całokształtem okoliczności konkretnej sprawy, występujących tak po stronie powoda, jak i pozwanego i w takim ujęciu wyznaczają podstawy, granice oraz kierunek jej rozstrzygnięcia, w wyjątkowych sytuacjach, które ten przepis przewiduje (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 kwietnia 2013 r., II CSK 438/12).

Podstawę rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego stanowił art. 100 KPC w zw. z art. 391 § 1 KPC. Zważywszy, że skarżący wygrał tę sprawę w przeważającej części, należy mu się zwrot poniesionych kosztów procesu, na które składają się opłata od apelacji oraz wynagrodzenia pełnomocnika procesowego ustalone w stawce minimalnej od wartości przedmiotu zaskarżenia, z uwzględnieniem korekty wynikającej z § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu.

Na rozprawie w dniu 27 czerwca 2012 r. powód ograniczył żądanie w zakresie odsetek, cofając pozew ze zrzeczeniem się roszczenia co do odsetek za okres od 13 do 26 marca 2011 r.

Od wyroku apelacje wniosły pozwane i powódka.

Dalsze sformułowane w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia prawa materialnego dotyczą kwestii przedawnienia roszczenia powódki w różnych jego aspektach.

W okolicznościach sprawy niezbędna będzie również ocena stanowiska pozwanego dotyczącego ugody. Niezależnie od nieważności oświadczenia woli o nie dochodzeniu roszczeń o naprawienie przyszłej szkody na osobie i zwolnienia z długu w zakresie istniejącej szkody na osobie (art. 58 § 2 KC) założeniem propozycji pozwanego było wszak przyjęcie, że mimo przedawnienia roszczenia te istnieją i mogą powstać w przyszłości, a możliwość wystąpienia z nimi miało wyeliminować zrzeczenie się roszczeń.

Sąd Apelacyjny wyszedł z założenia, że normami kolizyjnymi, wskazującymi prawo materialne właściwe dla rozstrzygnięcia sprawy, są przepisy powoływanej już ustawy z dnia 12 listopada 1965 r. - Prawo prywatne międzynarodowe (lex fori).

W świetle powyższych rozważań bezzasadny i chybiony jest zarzut błędu w ustaleniach faktycznych sądu, bowiem nie wskazuje on takich wadliwie ustalonych faktów.

Powódka A. S. w pozwie przeciwko Skarbowi Państwa - Wojewodzie (...) w K., wniosła o zasądzenie na jej rzecz od strony pozwanej kwoty 120.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz ustalenia odpowiedzialności strony pozwanej za skutki zakażenia powódki wirusem HBV jaki mogą z tego powodu wyniknąć w przyszłości.

- naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 5 KC w zw. z art. 441 § 1 KC poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, wyrażające się w przyjęciu, iż w przedmiotowej sprawie zachodziły podstawy do założenia, że zasądzenie na rzecz powoda kwoty 740.000 z

1. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:

Abstrahując od braku wskazania przez skarżącego na czym miałoby polegać uchybienie przez Sąd Okręgowy powyższemu przepisowi, w ocenie sądu odwoławczego przeprowadzona przez Sąd pierwszej instancji ocena dowodów jest prawidłowa. Bardzo precyzyjnie wyjaśnił, jakie dowody uznał za zasadne, a którym i z jakich przyczyn odmówił wiarygodności, odniósł się też do twierdzeń powoda. Apelujący (o czym była mowa już wcześniej) nie nawiązał w swoim środku zaskarżenia do oceny poszczególnych dowodów, nie wskazał które dowody zawnioskowane przez niego zostały przez Sąd pominięte i jaki to miało wpływ na wynik rozstrzygnięcia.

Sąd ustalił, co następuje:

Omawiany zapis zawęża odpowiedzialność przedsiębiorcy w sposób nadmierny. Jak wyjaśniono powyżej, świadczenie pozwanego jest spełnione w momencie, kiedy konsument otrzyma towar. Niedopuszczalne jest postanowienie wzorca umowy prowadzące do sytuacji, w której z tytułu nieotrzymania lub bardzo późnego otrzymania towaru konsument musiałby dochodzić roszczeń od firmy kurierskiej czy też Poczty Polskiej. Z podmiotem takim nie wiąże konsumenta żaden stosunek umowny. Wiązałby się z tym zatem szereg praktycznych trudności, poczynając od ustalenia, który podmiot ponosi odpowiedzialność w sytuacji braku jakichkolwiek dokumentów potwierdzających wysyłkę towaru. Należy zwrócić uwagę, że to pozwany decyduje, w jaki sposób zorganizowana jest jego działalność i komu zleca poszczególne czynności. Dlatego w omawianej sytuacji niedopuszczalne jest wyłączanie lub ograniczanie odpowiedzialności za wykonanie zobowiązania ze względu na wadliwe działanie podmiotów świadczących usługi pocztowe lub kurierskie.

Za w pełni zasadny uznać zatem należy, podniesiony w treści apelacji (k. 50-52 akt sprawy), zarzut naruszenia prawa materialnego, a w szczególności art. 136 ust. 1 EmRentyFUSU.

W następstwie rozpoznania apelacji powodów, kwestionującej oddalenie powództwa o zasądzenie dalszej kwoty 189500 zł Sąd Apelacyjny w P. wyrokiem z dnia 26 maja 2010 r. uchylił zaskarżony wyrok w zakresie oddalającym powództwo i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na potrzebę zbadania, czy powodom przysługuje wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z działki nr 189/21 za okres od 27 sierpnia 2007 r. do chwili jej wydania w dniu 17 grudnia 2008 r. oraz z działki nr 189/22 za okres od 27 sierpnia 2007 r. do dnia 31 grudnia 2008 r., jak też prawidłowości zastosowania współczynnika zmniejszającego wynagrodzenie, przyjętego przez biegłą.

W konkluzji powód wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji ewentualnie o zmianę zaskarżonego wyroku przez uwzględnienie powództwa.

W pierwszej kolejności należało odnieść się do, sformułowanych w apelacji powódki, zarzutów naruszenia prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 KPC, które zdaniem powódki polegało na uznaniu wiarygodności i mocy dowodowej zeznań świadków Z. G., W. Z. (1), M. G., J. J. (1) i pozwanej oraz sprzeczności istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności poprzez ustalenie, że w skład spadku po S. M. wchodzi udział w zabudowanej nieruchomości rolnej położonej w W. przy ul. (...) w części wynoszącej 4/6 całości.

Brak jest również podstaw do przyjęcia naruszenia przez Sąd I instancji art. 5 KC przez jego niezastosowanie.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 100 zdanie drugie KPC, uznając, że pozwany przegrał proces co do nieznacznej części swojego żądania.

Wysokości należnego powódce zadośćuczynienia, tak jak w każdym innym przypadku, powinna być adekwatna do rozmiaru doznanej przez nią krzywdy. Rozmiar krzywdy związany jest z czasem jej trwania, głębokością negatywnych skutków, rokowaniami na przyszłość. Analizując całokształt okoliczności niniejszej sprawy należało uznać, że rozmiar doznanej przez nią krzywdy jest bardzo duży i praktycznie bezterminowy. Głębokość krzywdy powódki jest nierozerwalnie związana ze stanem zdrowia jej syna i tylko poprawa jego stanu mogłaby cokolwiek zmienić, a jak wynika to z ustaleń poczynionych przez sąd orzekający w sprawie II C 1035/03 w tym zakresie nie należy spodziewać się jakiejkolwiek poprawy. Mając powyższe na uwadze Sąd orzekający w niniejszej sprawie uznał, że stosowne zadośćuczynienie powinno wynosić 100.000 zł. Kwota ta w rzeczywistości polskiej ma nadal istotną wartość nabywczą, a odpowiednio ulokowana może stanowić wymierne zabezpieczenie finansowe na przyszłość. Oceniając żądanie powódki co do wysokości Sąd miał na uwadze, iż w związku z treścią wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi w sprawie IIC 1035/03 powódka w opiece na synem może korzystać z wielu udogodnień poprawiających nie tylko komfort życia jej syna ale i zdecydowanie ułatwiających sprawowanie nad nim opieki. Powódka dysponuje rentą zasądzoną na rzecz O. C., która jest adekwatna do zakresu potrzeb dziecka. Jest ona zatem wolna od problemów z jakimi często muszą się mierzyć rodzice dzieci ciężko upośledzonych nie mając wystarczających środków finansowych na zaspokojenie ich koniecznych potrzeb. Renta, którą powódka dysponuje została zasądzona w wysokości umożliwiającej odpłatne zatrudnienie wykwalifikowanej opiekunki, której powódki mogłaby odpowiedzialnie powierzyć czasowo opiekę nad synem. Pozostawiając syna pod opieką profesjonalnej opiekunki powódka mogłaby spokojnie zając się swoimi sprawami, wyjść do lekarza, spotkać się z innymi ludźmi czy po prostu odpocząć. Powódka powinna i ma możliwość dać sobie prawo do korzystania z pomocy profesjonalnej opiekunki co powinno poprawić jej samopoczucie psychiczne i fizyczne. Mając powyższe na uwadze Sąd oddalił powództwo ponad zasądzoną kwotę 100.000 zł jako wygórowane.

Odpowiedzialność pozwanego wywiedziona została przez stronę powodową z przepisów o czynach niedozwolonych - tym samym w zakresie instytucji przedawnienia roszczeń Sąd meriti uznał, że zastosowanie znajduje dyspozycja art. 442 § 1 KC w brzmieniu obowiązującym do dnia 10 sierpnia 2007 r. Zgodnie bowiem z art. 2 ustawy o zmianie ustawy Kodeks cywilny (Dz.U. z 2007 r. Nr 80, poz. 538) do roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie ustawy nowelizującej, a według przepisów dotychczasowych w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, stosuje się przepisy art. 442 KC - tym samym w wypadku przedawnienia roszczenia przed datą 10 sierpnia 2007 r. według dotychczasowych przepisów, brak jest podstaw do stosowania dyspozycji obecnie obowiązującego art. 442 KC. Zgodnie z art. 442 KC roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulegało przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia; jednakże w każdym wypadku roszczenie przedawniało się z upływem lat dziesięciu od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę (§ 1); jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulegało przedawnieniu z upływem lat dziesięciu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie o osobie obowiązanej do jej naprawienia (§ 2).

Sąd Okręgowy zaznaczył, że wprawdzie w pozwie powód podał, że odbywał karę pozbawienia wolności w Zakładzie Karnym w Ł. od 11 maja 2006 r. do 20 grudnia 2008 r. (to jest łącznie 31 miesięcy i 9 dni), to jednak faktyczny czas pobytu powoda w Zakładzie Karnym w Ł. wynosił jedynie 4 miesiące i 20 dni, resztę kary pozbawienia wolności powód odbywał w innych zakładach karnych (P., P., W. B. i W. S.).

I) postanowienie nie zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem,

Sędziowie: SSA Władysław Pawlak

Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu Okręgowego, iż kara umowna powinna być obniżona do kwoty 26.724, 60 zł, odpowiadającej 10 % wartości brutto przedmiotu umowy jako równoważnej kwocie, której powódka mogłaby żądać tytułem kary umownej w razie odstąpienia od umowy, co mogło nastąpić między innymi w razie nie zapewnienia ciągłości dostaw, czy trzykrotnego dostarczenia towaru ze zwłoką (§ 10 i § 5 umowy). Kara umowna za opóźnienie w realizacji dostaw mając na uwadze ustaloną liczbę dni opóźnienia i przyjęcie przez strony, iż będzie ona stanowiła 2 % wartości brutto przedmiotu umowy za każdy dzień zwłoki stanowiłaby kwotę 390.518,72 zł, co mając na uwadze całą wartość umowy (267.246 zł) oraz wartość trzech zamówień objętych sporem 34.451,30 zł stanowi o jej rażącym wygórowaniu.

Wynika stąd, że odrębna własność lokalu jest prawem głównym, nieruchomość wspólna jest natomiast prawem niesamodzielnym, a jej funkcja w stosunku do prawa głównego jest służebna. (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 24 listopada 2011 r. sygn. akt II CSK 267/10).

O kosztach procesu Sąd rozstrzygnął na podstawie art. 100 KPC uwzględniając fakt, iż pozwana uległa w nieznacznej części żądania.

Wnosiła o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i zasądzenie kosztów postępowania.

II CKN 604/00, OSNC 2002/3/32). Uwzględnienie zarzutu nadużycia prawa podmiotowego może opierać się tylko na takich przesłankach, które występują wyłącznie pomiędzy stronami sporu i odnoszą się do wykonywania prawa przysługującego wierzycielowi na podstawie

W deklaracji tej wskazano, że powódka ma prawo wypełnić weksel w każdym czasie w wypadku niedotrzymania przez pozwanego terminu spłaty zobowiązania wobec niej na sumę całkowitego zadłużenia wynikającego z zawartej umowy, opatrzyć go datą płatności według swojego uznania oraz wypełnić brakującymi elementami, w tym klauzulą bez protestu, zawiadamiając o tym pozwanego listem poleconym. Jednocześnie pozwany zobowiązał się zapłacić sumę wekslową na żądania posiadacza weksla jako pokrycie długu wynikającego z umowy.

W takiej sytuacji rozliczenie współwłaścicieli z tytułu nakładów dokonanych na nieruchomość wspólną oraz pobranych z niej pożytków nie może nastąpić na podstawie art. 207 KC, mającego charakter dyspozytywny, lecz musi być dokonane z uwzględnieniem umowy o podział quoad usum. Treść tej umowy sprzeciwia się zaś uwzględnieniu żądania powódki o rozliczenie pożytków z nieruchomości.

W tej sytuacji kwestią wymagającą rozstrzygnięcia pozostaje jedynie ocena, czy prawidłowo postąpił sąd I instancji uznając, że podniesienie przez prokuratora zarzutu przedawnienia nie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego - art. 5 KC, czy też, jak chce skarżący, podniesienie tego zarzutu nastąpiło z obrazą wskazanego przepisu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo uznał, że w niniejszej sprawie nie ma zastosowania dyrektywa art. 5 KC. Obszerna argumentacja poświęcona tej kwestii przedstawiona w pisemnych motywach wyroku, w ocenie Sądu Apelacyjnego, zasługuje na pełną akceptację i zbędne jest jej ponowne przytaczanie. Apelacja ma charakter polemiki z prawidłowymi ustaleniami sądu meriti, że o przedawnieniu nie zdecydowały wyjątkowe okoliczności, które uzasadniałyby zastosowanie art. 5 KC i nie dostarcza argumentów za przyjęciem, że do przedawnienia doszło z winy organów wymiaru sprawiedliwości. Przede wszystkim zauważyć należy, że wszelkie kwestie podnoszone jako zarzuty odwoławcze były przedmiotem rozważań sądu I instancji. Poczynione przez sąd I instancji ustalenia pozostają pod ochroną art. 7 KPK, a apelacja nie dostarcza argumentów które mogłyby tę ocenę podważyć. Nie da się bowiem podzielić stanowiska skarżącego, że do przekroczenia terminu przedawnienia doszło z winy Sądu Rejonowego w R. Wbrew bowiem twierdzeniom autora apelacji sąd rejonowy nie popełnił „licznych uchybień” lecz jedynie jedno, które i tak, jak słusznie uznał sąd rozpoznający wniosek o odszkodowanie, nie miało żadnego znaczenia dla biegu okresu przedawnienia. Chodzi o doręczenie wnioskodawcy odpisu wyroku ze stwierdzeniem, iż uprawomocnił się on w dniu 22 grudnia 2010 r. Nie ulega wątpliwości, że powyższa adnotacja była błędna, gdyż wyrok wobec W.C. uprawomocnił się w dniu 1 kwietnia 2010 r. Rzecz jednak w tym, że ów odpis z klauzulą o ewidentnie błędnej treści został doręczony wnioskodawcy w dniu 4 kwietnia 2011 r., a więc ewentualne wprowadzenie W.C. w błąd nastąpiłoby już po upływie rocznego terminu, a co za tym idzie już po tym, jak upłynął faktyczny termin na zgłoszenie wniosku o odszkodowanie i zadośćuczynienie. Wbrew jednak twierdzeniom skarżącego W.C. wiedział, że wyrok wobec niego uprawomocnił się znacznie wcześniej, tj. 1 kwietnia 2010 r. Prawidłowo bowiem sąd I instancji ustalił, że wobec wnioskodawcy nie została wywiedziona apelacja przez jedyny uprawniony podmiot, jakim, z uwagi na wyrok uniewinniający, był prokurator. Całe postępowanie wnioskodawcy świadczy o tym, że wiedział, iż wyrok wobec niego nie został zaskarżony apelacją. W.C. korzystał z pomocy obrońcy z wyboru, który nie informował go o tym, że toczy się wobec niego dalsze postępowanie. Ponadto ani wnioskodawca ani jego obrońca nie otrzymali odpisu apelacji. Powyższa okoliczność jest o tyle istotna, że reprezentujący wnioskodawcę obrońca bronił także inną występującą w sprawie osobę, wobec której wywiedziona została apelacja. Oznacza to, że przynajmniej od daty otrzymania odpisu apelacji przez obrońcę W.C., który bronił także inną osobę nie było wątpliwości, że wyrok wobec wnioskodawcy uprawomocnił się. Odpis apelacji prokuratora dotyczącej innej osoby, którą reprezentował adwokat będący także obrońcą W.C. został doręczony w dniu 12 kwietnia 2010 r., a zatem co najmniej od tej daty wnioskodawca miał lub bez żadnego problemu mógł mieć informację, że wyrok wobec niego jest prawomocny. O tym, że W.C. wiedział o prawomocności wydanego wobec niego wyroku uniewinniającego świadczy także treść pism kierowanych do Sądu Rejonowego w R. Wszak wnioskodawca za każdym razem żądał przesłania mu „prawomocnego wyroku”. W odpowiedzi na pierwsze pismo z dnia 20 października 2009 r. sąd udzielił wnioskodawcy odpowiedzi, z treści której wynikało, iż wyrok wobec niego nie jest prawomocny. Taka informacja była zgodna z prawdą skoro wniosek o uzasadnienie wyroku wobec wszystkich oskarżonych złożył prokurator. Wbrew twierdzeniom skarżącego stwierdzenie „że wyrok w sprawie (...) p-ko W.C. (1) nie jest w chwili obecnej prawomocny, gdyż został zaskarżony przez Prokuratora Okręgowego w Ł.” nie wprowadzało wnioskodawcy w błąd. Faktycznie bowiem wyrok nie był prawomocny skoro prokurator złożył wniosek o jego uzasadnienie tzw. zapowiedź apelacji, co oznacza, iż W.C. nie mógł otrzymać tego, czego żądał. Wnioskodawca zwracał się jeszcze dwukrotnie, w dniach 5 października 2010 r. i 28 grudnia 2010 r. o nadesłanie „prawomocnego wyroku”. Pomimo, że nie otrzymał po pierwszej z powyższych dat odpisu wyroku, nie był już informowany o jego nieprawomocności, a jedynie o tym, że akta znajdują się w Sądzie Okręgowym w Ł. i odpis zostanie przesłany po ich zwrocie. Słusznie zatem sąd I instancji uznał, że wnioskodawca wiedział, iż wyrok w odniesieniu do niego jest prawomocny. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, prawidłowo sąd meriti uznał, że świadczy o tym nie tylko żądanie „prawomocnego wyroku” ale także wiedza, jaką wnioskodawca dysponował odnośnie toczącego się w odniesieniu do innych osób postępowania odwoławczego. Wiedzy tej nie kwestionuje także autor apelacji.

Dnia 1 października 2007 r. Przedsiębiorstwo Budowlane (...) Sp. z o.o. zawarła z pozwaną umowę na realizację kompleksowego wykonania instalacji sanitarnych wewnętrznych: centralnego ogrzewania, hydrantowej, gazowej wewnętrznej, kanalizacji deszczowej, wodno-kanalizacyjnej. Przedmiot umowy miał zostać wykonany przez pozwaną z materiałów własnych. W tym samym dniu pozwana zawarła z powodem umowę o podwykonawstwo w zakresie prac instalacyjnych w zakresie c.o., wod.-kan., p. poż. na obiekcie (...) we W.. Strony przyjęły, że rozpoczęcie prac nastąpić miało z dniem 1 października 2007 r. do dnia zakończenia kontraktu. W treści umowy wskazano jednocześnie, że podwykonawca może być dostawcą materiałów potrzebnych do realizacji zadania i rozliczany jest na podstawie wystawionych faktur podpisanych przez obie strony.

Wskazując na te zarzuty wniosła o:

W sprawie bezspornym jest, że u powoda stwierdzono zakażenie wirusem zapalenia wątroby typu „C”. Bezsporne jest także, że wykonano u powoda trzykrotne badanie poprzez biopsję wątroby, które wykazało zapalenie z szerokim stopniem zwłóknienia. Niekwestionowanym faktem jest również to, że w marcu 2010 r. rozpoczęto terapię przeciwwirusową Interferonem i Rybawiryną, która nie przyniosła efektu. Biegły w swojej opinii w sposób jednoznaczny stwierdził, że „z pewnym - dużym prawdopodobieństwem - można stwierdzić, że do zakażenia wirusem WZW typu C (HCV) doszło w związku z leczeniem u powoda białaczki. Leczenie białaczki związane jest z licznymi działaniami medycznymi połączonymi z przerwaniem ciągłości tkanek oraz wprowadzeniem do ustroju drogą dożylną płynów oraz krwi i jej pochodnych, wielokrotność pobierania krwi w celu monitorowania efektu leczenia również zwiększa prawdopodobieństwo tego zakażenia (wirusem HVC). Analiza dokumentacji medycznej oraz akt sprawy pozwala na stwierdzenie, że powód w analizowanym okresie nie był leczony w innych placówkach medycznych, w których leczenie byłoby związane z przerwaniem ciągłości tkanek. Leczenie przeciw wirusowe nie doprowadziło u powoda do wyeliminowania z jego organizmu czynnika chorobotwórczego, czyli wirusa.

- używaniu w stosunku do osoby powoda określeń uznawanych powszechnie za poniżające (przytoczonych w uzasadnieniu SO) przekroczył granice obowiązującego porządku prawnego, a tym samym jego zachowanie było bezprawne i jak to przyjął sąd I instancji narusza

Powódka Gmina M. S. pozwem z dnia 24 stycznia 2012 r. wniosła o zasądzenie na jej rzecz od pozwanej H. P. kwoty 122.114 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 11 czerwca 2011 r. do dnia zapłaty i obciążenie pozwanej kosztami procesu, w tym kosztami zastępstwa prawnego według norm przepisanych.

Przyjmując, za Sądem Najwyższym, znaczącą przewagę czynnika majątkowego nad czynnikiem osobistym w roszczeniu z tytułu zachowku wobec zaniechania przez dłużnika powoda dochodzenia roszczeń z tego tytułu przeciwko swojej córce, pozwanej S. W., Sąd Apelacyjny uznał dopuszczalność dochodzenia przez powoda roszczenia o zachowek przysługującego dłużniczce A. B. przy odpowiednim stosowaniu przepisu art. 887 § 1 KC w związku z zajęciem wierzytelności z tytułu zachowku przysługującej dłużniczce i regulacją art. 902 KPC.

Sąd Rejonowy ustalił, iż powódka pracowała w pozwanym rodzinnym domu dziecka od 2 kwietnia do 31 grudnia 2007 r., w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku dyrektora. Powódka pracowała w wymiarze przekraczającym ustalone w kodeksie pracy normy czasu pracy, pracując ponad osiem godzin dziennie, w soboty oraz niedziele i święta. Do jej obowiązków w okresie do 24 lipca 2007 r. należało urządzanie placówki, przygotowanie jej na przyjęcie dzieci oraz podtrzymywanie kontaktu z dziećmi, które przebywały w domu dziecka przy ul. T. w W. Oprócz tego powódka zajmowała się sprawami administracyjnymi. W tym czasie pracowała od poniedziałku do piątku od godz. 8.00 do 16.00. Zdarzało się, że praca mogła się rozpocząć później i zakończyć później, ale na ogół było to 8 godzin dziennie. Po 24 lipca 2007 r. powódka nadal pracowała przez 8 godzin dziennie, od godz. 6.00 do 14.00. We wrześniu, w jeden weekend pracowała od 6.00 w sobotę do poniedziałku rano. Praca miała charakter pracy całodobowej, również w niedziele i święta. Dzieci trafiły do placówki 24 lipca 2007 i zostały objęte całodobową opieką. W tym czasie powódka występowała z pismami o zwiększenie liczby etatów, na które przez dłuższy okres nie dostawała odpowiedzi. We wrześniu 2007 r. powódka otrzymała odpowiedź, że ma zatrudniać zgodnie z kodeksem pracy, a dzieciom zapewnić całodobową opiekę. Powódka nie mogła spełnić tego wymogu, bo miała mało pracowników. Nie mogła zostawić dzieci bez opieki wychowawcy zatrudnionego na terenie placówki. W rezultacie czas pracy pracownika przekraczał limity czasu pracy. W związku z tym w listopadzie 2007 r. powódka podjęła się pracy w godzinach nadliczbowych, aby zapewnić dzieciom opiekę. W listopadzie 2007 r. powódka pełniła dyżury między 6.00 a 14.00 oraz między 22.00 a 6.00, a także we wszystkie soboty, niedziele i święta. Praca polegała na przygotowaniu posiłków, pomocy w nauce i odrabianiu lekcji, czworo z pięciorga dzieci było w wieku szkolnym, a piąte dziecko miało 3,5 roku i uczęszczało do przedszkola. Pozostałe dzieci miały od 7 do 13 lat. W dni wolne od nauki prowadziła rehabilitację dla dzieci, niezbędną przy terapii FAS. Powódka wraz z mężem i synem mieszkali w placówce. Powódka ma dwoje dzieci. W tamtym okresie syn miał 15 lat, a córka 19 lat i mieszkała poza placówką. W dni robocze powódka wykonywała wiele czynności administracyjnych związanych z działaniem placówki, łącząc funkcję dyrektora i wychowawcy. Polegało to na pisaniu pism, spotkaniach u skarbnika miasta, w biurze polityki społecznej, w biurze prezydenta Warszawy oraz w szeregu innych. W tym czasie dwoje dzieci poważnie zachorowało. Niektóre z dzieci miały objawy choroby sierocej. Trzeba było je uspokoić, wyciszyć. Do ataków dochodziło codziennie, najczęściej w godzinach nocnych. Praca w nocy polegała na pilnowaniu zachowań seksualnych dzieci, ponieważ niektóre z nich miały objawy molestowania seksualnego. Głównym zadaniem było wyciszanie i niedopuszczanie do takich zachowań.

W dniu 14 maja 2009 roku powód złożył do Sądu Rejonowego dla W. Ś. w W. wniosek o zawezwanie pozwanego do próby ugodowej zawierający również roszczenie nr (...).

W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o jej oddalenie i zasądzenie od powoda na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego.

W odpowiedzi na to ostatnie pismo, pozwana w piśmie z dnia 30.11.2009 r. poinformowała powódkę o czynnościach wykonanych w celu usunięcia usterek systemu monitoringu, zgodnie ze wskazówkami ekspertyzy technicznej. Jednocześnie zapewniła, że system ten spełnia warunek poprawnego działania i funkcjonowania. Zaproponowała więc odbiór końcowy na dzień 14.12.2009 r.

W zakresie próby zmiany przedmiotowej powództwa na rozprawie w dniu 6 grudnia 2012 r., polegającej na żądaniu uznania bezskuteczności egzekucji w stosunku do połowy przedmiotowej nieruchomości, Sąd Okręgowy uznał, że nie spełniała ona wymogu przewidzianego w art. 193 § 21 KPC, mocą którego ustawodawca jednoznacznie przesądził, że - poza enumeratywnymi wyjątkami expressis verbis wskazanymi w ustawie - zmiana powództwa nie może być dokonana w formie ustnej na rozprawie, lecz wymaga formy pisma procesowego.

1) art. 233 § 1 KPC przez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i przyjęcie, że powód jest osobą trwale niezdolną do pracy i w związku z tym przysługuje mu roszczenie o wypłatę zachowku w wysokości 2/3 udziału spadkowego, pomimo że nie przedstawił żadnego dowodu, który świadczyłby o jego niezdolności do pracy - całkowitej i trwałej

IV. przyznał pełnomocnikowi z urzędu adwokatowi M. W. kwotę 600 zł podwyższoną o należną stawkę podatku VAT tytułem wynagrodzenia za pomoc prawną z urzędu,

Jak ustalił nadto Sąd pierwszej instancji część obydwu działek wyłączona jest spod zabudowy z powodu wyznaczenia w planie zagospodarowania odległości 5 metrów od linii rozgraniczającej teren działek od ulicy jako nieprzekraczalny pas linii zabudowy w związku z projektowanym poszerzeniem ulicy. Ograniczenie w wykorzystaniu obu działek na skutek posadowienia linii energetycznej jest mniejsze w przypadku działki nr (...), a większe w przypadku działki nr (...).|po czwarte: pracodawca nie odpowiada wobec powódki na zasadzie ryzyka z racji charakteru prowadzonej działalności;

b. Sądu Okręgowego w W. z dnia 10 października 2006 r. w sprawie XX GC - 347/06, na podstawie, którego to wyroku utrzymano w mocy za wyjątkiem kwoty 7.215 zł z tytułu kosztów procesu/nakaz zapłaty z dnia 29 marca 2006 r., wydany w postępowaniu nakazowym w sprawie XX GNc - 38/06, co do kwoty 6.649.628,86 zł (sześć milionów sześćset czterdzieści dziewięć tysięcy sześćset dwadzieścia osiem 86/100) wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 13 stycznia 2006 r. do dnia zapłaty i kwotą 25 tys zł tytułem kosztów postępowania i wyrokiem Sądu Apelacyjnego w W. z dnia 17 października 2007 r. w sprawie VI ACa - 514/07, który to oddalił apelację pozwanego;

Powód, odpowiadając na wyżej wymienione pismo podniósł, że A. W. nie należy do kategorii osób najbliższych. Ponadto dodał, iż żądanie zwrotu bonifikaty jest automatyczne i obligatoryjne w przypadku spełnienia się przesłanek z art. 68 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami.

Nadto ustalił Sąd Okręgowy, ze powódka do dnia 30.01.2009 r. zajmowała jeden pokój w lokalu mieszkalnym nr (...) położonego w K. przy ul. (...) w budynku nr (...) na podstawie umowy o bezpłatnym korzystaniu z mieszkania. Pismem z dnia 30.12.2008 r. umowa została wypowiedziana ze skutkiem na dzień 31.01.2009 r. i pozwana wskazała, że w przypadku nie opuszczenia lokalu będzie domagać się odszkodowania w wysokości 1.200 zł plus media. Powódka zajmowała pokój w przedmiotowym lokalu bez tytułu prawnego w okresie od dnia 01.02.2009 r. do dnia 31.03.2010 r. Media zostały opłacone przez powódkę. Powódka nie zapłaciła pozwanej żadnej kwoty z tytułu odszkodowania za zajmowanie lokalu bez tytułu prawnego. Według. żądanej kwoty, wysokość odszkodowania za cały okres zajmowania lokalu bez tytułu prawnego wynosi 16.800 zł.

Kolejną umową darowizny z dnia 12 lutego 2009 r. spadkodawca darował pozwanemu wszystkie pojazdy i maszyny rolnicze wchodzące w skład gospodarstwa rolnego w szczególności ciągnik Ursus C-330, ciągnik Ursus C-355 i przyczepy ciągnikowe o łącznej wartości 10.000 zł.

W rozważaniach prawnych Sąd I instancji, po przytoczeniu dyspozycji art. 23 i art. 24 § 1 KC wskazał o przykładowym wyliczeniu przez ustawodawcę dóbr osobistych podlegających ochronie, bezprawności jako wystarczającej przesłanki do skutecznego domagania się ochrony dóbr osobistych oraz o ciężarze dowodu co do wykazania naruszenia dóbr osobistych oraz obalenia domniemania bezprawności naruszenia dóbr osobistych, oraz okoliczności wyłączających bezprawność zachowania się sprawcy lub naruszenia dobra osobistego.

Apelacja powoda słusznie podnosi, że Sąd I instancji nie podał jakie konkretnie zasady współżycia miał tutaj na uwadze.

W związku z powyższym stanowiskiem nieuzasadniony jest także zarzut naruszenia art. 138 ust. 2 pkt 2 EmRentyFUSU, który bazuje na zastosowaniu się skarżącego przy ponownym wypełnianiu wniosku z września 2009 r. do ustnych zaleceń i pouczeń pracowników organu rentowego.

Nadto Sąd Apelacyjny w Krakowie podkreślił, iż w okolicznościach faktycznych tej sprawy należy odróżnić relacje prawne i wynikające z nich konsekwencje regulowane przepisami umowy przedwstępnej oraz kodeksu cywilnego pomiędzy A. i P. W. (1) a Gminą Miejską K. oraz Towarzystwem (...) w K. od stosunku między Gminą a Towarzystwem oraz relacji Gminy i Towarzystwa do A. i P. W. (1). W tym ostatnim przypadku istnieją podstawy do przyjęcia, że odpowiedzialność stron tego postępowania w stosunku do A. i P. W. (1) ma charakter odpowiedzialności in solidum. Państwo W. mogli wystąpić z roszczeniem opartym na podstawie art. 471 KC przeciwko drugiej stronie zawartej przeze nich umowy, co uczynili pozywając Gminę Miejską K.. Mogli również wystąpić przeciwko,, nowemu”, aktualnemu właścicielowi nieruchomości, tj. Towarzystwu, z którym co prawda nie łączyła ich żadna umowa na realizację adaptacji strychu, ani umowa najmu tak stworzonego lokalu mieszkalnego. Sąd odwoławczy wskazał, że w dorobku orzeczniczym Sądu Najwyższego w podobnych sprawach przyjmowano, że jeżeli nawet uznać, że czyniący nakłady był w takiej sytuacji posiadaczem zależnym, ale nakłady czynił dla siebie, we własnym interesie, w przekonaniu, że właściciel zgodnie z umową zapewni mu stosowne prawo do nich, do roszczenia o ich rozliczenie również ma zastosowanie art. 226 w zw. z art. 230 KC. Tym samym, przy przyjęciu występowania po stronie Gminy i Towarzystwa solidarności nieprawidłowej w stosunku do A. i P. W. (1), należy zastosować analogicznie art. 376 § 1 KC stanowiący, że jeżeli jeden z dłużników solidarnych spełnił świadczenie, treść istniejącego między współdłużnikami stosunku prawnego rozstrzyga o tym, czy i w jakich częściach może on żądać zwrotu od współdłużników. Jeżeli z treści tego stosunku nie wynika nic innego, dłużnik, który spełnił świadczenie może żądać zwrotu w częściach równych. W okolicznościach tej sprawy należy uznać, że relacje w jakich pozostawały Gmina i pozwane Towarzystwo uzasadniają co do zasady, żądanie opisane w pozwie, które było przedmiotem rozpoznania w tej sprawie. Jakkolwiek w przedmiotowej sprawie stronę powodową i pozwaną nie łączył żaden stosunek wewnętrzny, który określałby zasady dokonywania pomiędzy nimi jakichkolwiek rozliczeń, niemniej przepis art. 376 § 1 KC można zastosować w tym postępowaniu w drodze analogi.|W sierpniu 2001 r. zmarła powódka K. G. - w jej miejsce do postępowania wstąpiła M. P. W dniu 4 września 2002 r. zmarła powódka A. G., w jej miejsce wstąpiła córka M. W. Dnia 4 listopada 2005 r. zmarła powódka J. Z. (1), a w jej miejsce jako następca prawny wstąpił syn P. Z.

Sąd nie uwzględnił wniosku pozwanego o nieobciążanie go kosztami procesu z uwagi na zasady współżycia społecznego, ponieważ informował powoda przed sporem o swoim stanowisku, które podtrzymywał w sprzeciwie oraz z uwagi na trudną sytuację finansową spowodowaną wdrożeniem systemu naprawczego mającego na celu uzyskanie pożyczek od instytucji i spłatę należnych zobowiązań. W ocenie sądu a quo zachowanie pozwanego dało podstawę do wytoczenia powództwa. Pozwany nie regulował bowiem ciążących na nim zobowiązań wobec dostawców. Zapłata należności bezpośrednio dostawcom i poinformowanie o tym powoda wyłączyłoby konieczność spłaty przez powoda poręczonego zobowiązania. Wniosku pozwanego o nieobciążanie go kosztami postępowania nie uzasadniała także trudna sytuacja finansowa szpitala. Pozwany nawet nie wskazał, aby jego sytuacja finansowa była trudna. Ponadto sama sytuacja ekonomiczna strony przegrywającej nawet niekorzystna nie stanowi podstawy do zastosowania art. 102 KPC.

W trakcie przesłuchania 27 maja 2013 r. powód znajdował się w dobrej kondycji psycho-fizycznej; poruszał się samodzielnie, mówił dużo, wyrażał się jasno, doskonale rozumiał treść (głośno) kierowanych do niego pytań. Powód w przeszłości wykonywał zawód marynarza, miał wszelkie uprawnienia marynarskie, a także prowadził działalność gospodarczą, wymagającą posiadania szerokiego wachlarza informacji, w tym z zakresu prawa.

Sąd Okręgowy podniósł, że wiarygodność pozwanej w kwestii wydatkowych kwot (poza uwzględnionymi) podważa treść notatki urzędowej z dnia 18 stycznia 2011 roku w sprawie prowadzonej przez K. Powiatową Policji w G. pod sygnaturą akt 1 Ds 402/11. Z notatki tej wynika, że pozwana nie była w stanie podać, jaka jeszcze kwota z pobranych na rzecz powoda świadczeń znajduje się na jej rachunku bankowym, ponieważ nie rozliczała tych sum. Wskazała również, że pieniądze pochodzące ze świadczeń przysługujących powodowi były wydatkowane głównie na jego potrzeby i opiekę oraz leczenie. W ocenie Sądu pozwana wręcz pozbawiła powoda możności samodecydowania o sposobie organizacji swojego życia, o ponoszonych wydatkach. Z notatki urzędowej z dnia 18 stycznia wynika, że aż do dnia odwołania pełnomocnictwa pozwana uważała, że ma prawo dysponować pieniędzmi powoda, a przecież powód nigdy nie upoważniał pozwanej do dysponowania jego pieniędzmi. Uprawnienia takiego w szczególności nie sposób wywieść z upoważnienia z dnia 23 maja 2006 roku. Z dokumentu tego wynika jedynie prawo pozwanej do odbioru świadczeń przysługujących powodowi, ale nie do zarządzania tymi pieniędzmi, w takim zakresie w jakim wskazuje na to pozwana. Co więcej pozwana do dnia dzisiejszego posiada część pieniędzy powoda i odmawia ich zwrotu powodowi. Powód jest osobą dorosłą, posiadającą pełną zdolność do czynności prawnych (nie został ubezwłasnowolniony) i ma pełne prawo w sposób dowolny dysponować swoimi finansami.

Sąd I instancji odstąpił od obciążania powoda kosztami procesu na podstawie art. 102 KPC. Zdaniem Sądu za orzeczeniem o kosztach procesu w oparciu o zasadę słuszności przemawia stan zdrowia powoda, jego sytuacja życiowa oraz przyczyna oddalenia powództwa związana z podniesieniem zarzutu przedawnienia roszczeń.

Na akceptację zasługuje także stanowisko Sądu Okręgowego, iż w okolicznościach sprawy podniesiony przez stronę pozwaną zarzut przedawnienia należało uznać za skuteczny. Prawidłowo ustalono, iż powód wiążąc doznaną krzywdę i naruszenie dóbr osobistych z pobytami na oddziałach szpitala (...) w okresie od 1983 do 1986 r., już wtedy wiedział o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia. Nawet przy przyjęciu, że przed powodem otworzyła się możliwość skutecznego dochodzenia ochrony swoich praw dopiero po nastąpieniu zmian ustrojowych, czyli po 4 czerwca 1989 r. i jednoczesnym przyjęciu maksymalnego okresu przedawnienia wynoszącego 10 lat, roszczenia powoda uległy przedawnieniu z upływem 4 czerwca 1999 r. (art. 442 KC), a powództwo w tej sprawie zostało wniesione 30 czerwca 2011 r.. W sprawie nie znajdzie zastosowania art. 4421 KC, który wszedł w życie z dniem 10 sierpnia 2007 r. na mocy art. 1 pkt 1 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny, Dz.U. Nr 80, poz. 538, i stosuje się go do roszczeń, powstałych przed tym dniem, a według przepisów dotychczasowych w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych. Słusznie też zwrócił uwagę Sąd Okręgowy, że z twierdzeń samego powoda wynika, iż z jego powództwa toczyło się bardzo wiele spraw, a zatem powód nie napotykał przeszkód w ich wszczynaniu i należy uznać, że w tej sprawie także miał możliwość wystąpienia z powództwem w czasie, kiedy roszczenie nie było jeszcze przedawnione.

W uzasadnieniu tego orzeczenia Sąd I instancji zważył, że odwołanie nie jest zasadne w świetle art. 184 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227 ze zm.) w związku z art. 32 powołanej ustawy, a nadto przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz.U. Nr 8, poz. 43 ze zm.).

Przywołany art. 221 stracił moc w dniu 24 stycznia 2000 r. to jest w dacie wejścia w życie ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz.U. z 2001 r. Nr 4, poz. 27). Zawarte w nowej ustawie regulacje dotyczące wygaśnięcia lokatorskiego spółdzielczego prawa do lokalu z powodu ustania członkostwa (art. 11 ust. 1 i 1 (4)) są analogiczne do poprzednio obowiązującej z tą różnicą, że termin do złożenia deklaracji i pisemnego wniosku o przydział lokalu został określony w ustawie i jest roczny (art. 15 ust. 4 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych).

Dlatego skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd przepisu art. 233 § 1 KPC wymaga wykazania, iż ten uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem może być jedynie przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie, niż ocena sądu (por. m.in. uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 27 kwietnia 2006 r., sygn. I ACa 1303/05). Tymczasem powód w apelacji ograniczył się do polemiki z ocenami Sądu pierwszej instancji, nie stawiając im żadnych konkretnych zarzutów mogących stać się podstawą uznania rozumowania Sądu Okręgowego za nielogiczne bądź niezgodne z zasadami doświadczenia życiowego, a przez to wadliwe.

W odniesieniu do powyższego okresu, odwołując się do dyspozycji przepisów art. 23, art. 24 w zw. z art. 448 KC oraz art. 417 § 1 KC, Sąd pierwszej instancji uznał powództwo za bezzasadne z uwagi na brak przesłanki bezprawności w postępowaniu pozwanego jako podmiotu odpowiedzialnego za funkcjonowanie wszystkich jednostek penitencjarnych na terenie kraju, a ponadto brak wykazania przez powoda szkody i związku przyczynowego pomiędzy działaniami pozwanego a jej wystąpieniem.

W wyroku z dnia (...) r. Sąd Najwyższy uznał m.in., że bezprawność zachowania pozwanej, czyli (...), polegała na jej udziale w podjęciu uchwały organu, mimo, że według postanowień statutu nie była ona do tego uprawniona. Ten udział pozwana zaznaczyła nie tylko poprzez akt glosowania, chociażby przez oddanie głosu wstrzymującego, ale także przez zainicjowanie samego spotkania odwołanych członków Komisji oraz utwierdzenie ich w przekonaniu co do nieskuteczności odwołania z pełnionych przez nich funkcji.

W ocenie Sądu pierwszej instancji skarga podlegała oddaleniu, albowiem podniesione w niej zarzuty były niezasadne.

Sąd Najwyższy rozważając, czy ogólne, standardowe sformułowanie zawarte w art. 5 ustawy uchylającej § 2 w art. 819 KC o stosowaniu przepisów dotychczasowych powinno dotyczyć również początku biegu przedawnienia roszczenia o świadczenie ubezpieczyciela z tytułu ubezpieczenia OC, podzielił poglądy orzecznictwa i doktryny, które wiążą bieg terminu przedawnienia z rozsądnie rozumianym terminem wymagalności roszczenia. Sąd Najwyższy podkreślił, że przed chwilą powstania samej szkody, nie można mówić ani o jej wymagalności, ani o wystąpieniu roszczenia (por. wyrok SN z dnia 21 maja 2003 r., IV CKN 378/01, OSNC 2004, nr 7-8, poz. 124; wyrok SN z dnia 23 lutego 2005 r., III CK 295/04).

Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny oddalił apelację na podstawie art. 385 KPC.

W dniu 7 października 2011 r. (...) zawarła umowę komisu towarowego na 151.200 sztuk norek z R.F., która oświadczyła, że jest właścicielką 101.200 sztuk norek, P.T., która oświadczyła że jest właścicielką 25.000 sztuk norek i S.T., która oświadczyła że jest właścicielką 25.000 sztuk norek. Zapisano, że P.T. i S.T. dzierżawią od R.F. stado podstawowe w liczbie 5.000 sztuk norek oraz wiaty do ich hodowli. Hodowcy zobowiązali się dostarczyć solidarnie co najmniej 110.000 sztuk surowych skór nie później niż do dnia 20 stycznia 2012 r. (...) zapłaci za jedną skórę zaliczkowo 13,70 EUR co daje łącznie 1.507.000 EUR do dnia 14 października 2011 pod warunkiem zawarcia umowy zastawu rejestrowego jako tzw. pierwszą zaliczkę. Zapisano, że z chwilą dostarczenia skór hodowcy mogą otrzymać na życzenie tzw. dodatkową zaliczkę, jeżeli (...) wyrazi na to zgodę. Poza pierwszą i dodatkową zaliczką hodowcy mogą otrzymać tzw. drugą zaliczkę wszystkie trzy zaliczki razem nie mogą przekroczyć 50 % wartości skór. Umowę podpisała R.F. w imieniu własnym i jako pełnomocnik córek.

Według ustaleń Sądu pierwszej instancji, powodowie są następcami prawnymi Wacława Z., zmarłego w dniu 30 października 1992 r., każde z nich w 1/3 części. Na mocy umowy darowizny z dnia 10 sierpnia 2007 r. Janina Z., jako trzeci spadkobierca Wacława Z., podarowała swój udział spadkowy, wynoszący 1/3 część, powódce Krystynie Z. Decyzją nr (...) z dnia 10 czerwca 1949 r. Zarząd Miejski w G. przydzielił Wacławowi Z. do naprawy uszkodzony wskutek wojny budynek, znajdujący się przy Al. S. nr 25/27 w G. (obecnie przy ul. W. w G.). Podstawę prawną powyższej decyzji stanowił art. 7 ust. 2 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o rozbiórce i naprawie budynków zniszczonych i uszkodzonych wskutek wojny (Dz.U. z 1947 r. Nr 37, poz. 181 ze zm.). W decyzji z dnia 30 stycznia 1959 r. Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w G. stwierdziło, że budynek, uszkodzony w 68,4 % w okresie wojny, którego odbudowy podjął się Wacław Z., został doprowadzony przez niego do stanu używalności „wskutek gruntownej naprawy”, przez co Wacław Z. uzyskał na 20 lat, poczynając od 1 stycznia 1959 r., prawo bezpłatnego użytkowania budynku mieszkalnego oraz parceli o powierzchni 1080 m2. Podstawę prawną decyzji stanowiły: art. 9 i 10 wyżej wymienionego dekretu oraz przepisy rozporządzenia Ministra Odbudowy Administracji Publicznej i Ziem Odzyskanych z dnia 27 września 1948 r., wydane w porozumieniu z Ministrem Sprawiedliwości, w sprawie naprawy budynków uszkodzonych wskutek wojny (Dz.U. z 1948 r. Nr 5, poz. 39). Decyzją z dnia 21 maja 1992 r. Wojewoda G. stwierdził nieważność decyzji - orzeczenia Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w G. - z dnia 30 stycznia 1959 r. albowiem została ona wydana bez podstawy prawnej. Tą samą decyzją stwierdzono nieważność orzeczenia Zarządu Miejskiego w G. z dnia 10 czerwca 1949 r. o przydzieleniu Wacławowi Z. do naprawy budynku uszkodzonego wskutek wojny, znajdującego się przy Al. S. w G. Decyzją z dnia 7 marca 1994 r. Minister Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z urzędu stwierdził nieważność decyzji Wojewody G. z dnia 21 maja 1992 r. W wyniku skargi wniesionej na powyższą decyzję Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa, wyrokiem z dnia 27 maja 1996 r. Naczelny Sąd Administracyjny w W. uchylił tę decyzję. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego w W. decyzją z dnia 3 września 1996 r. umorzył postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji Wojewody G. z dnia 21 maja 1992 r.

Z mocy art. 316 § 1 KPC, Sąd wydaje wyrok, biorąc za podstawę stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy, co dotyczy również Sądu II instancji. Oznacza to, że Sąd Apelacyjny wydając orzeczenie, winien w niniejszej sprawie uwzględnić omówioną wyżej zmianę stanu prawnego, zaistniałą w toku postępowania apelacyjnego (porówn. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 marca 2012 r. II PK 173/11, i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 października 2012 r. V CSK 166/12), co w praktyce wymaga rozstrzygnięcia o prawie wnioskodawcy do dochodzonej emerytury, z pominięciem wymogu rozwiązania przez niego stosunku pracy. Tym samym konieczne jest zatem m.in. ustalenie, czy wnioskodawca na dzień 1 stycznia 1999 r. posiada okres zatrudnienia w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze wymaganym w przepisach dotychczasowych do nabycia prawa do emerytury w wieku niższym niż 65 lat - dla mężczyzn (co najmniej 15 lat pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze).

Wprawdzie Sąd Apelacyjny dokonał prawidłowej wykładni pojęcia dobrej wiary, niemniej niewłaściwie ją zastosował do w istocie niespornego w tym zakresie stanu faktycznego sprawy. Obowiązek zapłaty wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy w tym wypadku lokalu ciąży wyłącznie na samoistnym jego posiadaczu w złej wierze, jak również na samoistnym posiadaczu w dobrej wierze, który dowiedział się o wytoczeniu przeciwko niemu powództwa o jego wydanie. Niewątpliwie pozwany obejmując lokal M. M. w związku ze sporządzeniem przez nią testamentu ustnego w czerwcu 2004 r. nabył go we władanie w dobrej wierze, co nawet nie kwestionował powód, skoro dochodził wynagrodzenia od dnia 1 kwietnia 2005 r. Zasadniczym więc zagadnieniem, jakie wystąpiło w sprawie, a co do którego stanowiska nie tylko stron, ale i Sądów meriti różniły się, była odpowiedź na pytanie, od kiedy pozwany Zakon należało uznać za władającego lokalem w złej wierze. Powołana w skardze kasacyjnej zasada mala fides superveniens non nocet ma zastosowanie do zasiedzenia, gdyż następcza zła wiara nie wydłuża terminu do tego pierwotnego sposobu nabycia prawa własności, natomiast na gruncie roszczeń uzupełniających z chwilą, od kiedy posiadacz rzeczy staje się władającym w złej wierze powstaje obowiązek płacenia właścicielowi wynagrodzenia za jej korzystanie.

Konkludując należy przyjąć, że skoro odpowiedzialność Skarbu Państwa za niewątpliwie niesłuszne zatrzymanie opiera się, tak jak przy roszczeniach z racji niesłusznego skazania lub niewątpliwie niesłusznego tymczasowego aresztowania, na zasadzie ryzyka, to przy ocenie kwestii niewątpliwej niesłuszności zatrzymania sąd powinien mieć na uwadze, czy stosowanie tego środka przymusu nastąpiło z obrazą przepisów rozdziału 27 KPK, a tym samym, czy spowodował on dolegliwość, jakiej osoba zatrzymana nie powinna była doznać, analizując to zagadnienie w aspekcie całokształtu okoliczności zaistniałych w sprawie, w której doszło do zatrzymania, a znanych w dacie orzekania w przedmiocie odszkodowania i zadośćuczynienia, w tym także z uwzględnieniem prawomocnego orzeczenia kończącego postępowanie w sprawie, w której nastąpiło zatrzymanie, jeżeli takowe już zapadło, ale roczny termin przedawnienia roszczeń z tytułu niewątpliwie niesłusznego zatrzymania biegnie zawsze od daty zwolnienia zatrzymanego. Zarzut tego przedawnienia może jednak być nieuwzględniony przez sąd z uwagi na jego sprzeczność z zasadami współżycia społecznego.|

Na mocy postanowienia Sądu Powiatowego w W. z dnia 6 sierpnia1971 roku o stwierdzeniu nabycia spadku po zmarłej W.T., sygn. akt Ns 272/71, I. N. (1) nabyła na własność nieruchomość położoną w (...), gmina W., na której znajdowało się jezioro o powierzchni 15,7800 ha.

Powyższy wyrok powódka zaskarżyła apelacją w całości, zarzucając mu:

1) sprzeczność istotnych ustaleń Sądu Okręgowego z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego wskutek naruszenia przepisów postępowania, a mianowicie:

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny: dnia 13.10.2008 r. Gmina K. jak Zamawiający zawarła z (...) SA w W. jako Wykonawcą umowę o roboty budowlane nr (...), w efekcie rozstrzygniętego dnia 11.09.2008 r. postępowania o udzielenie zamówienia publicznego. Na podstawie tej umowy Zamawiający zlecił, a Wykonawca przyjął do wykonania „Monitoring miasta K.”, a także zobowiązał się do: zapewnienia nadzoru archeologicznego przy robotach zabytkowych, wykonania dokumentacji powykonawczej, organizacji, zagospodarowania i likwidacji placu budowy, sporządzenia planu bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, organizacji ruchu i oznakowania budowy, zajęcia pasa drogowego, remontu i naprawy zniszczonej nawierzchni w ulicach i chodnikach, próby i odbioru z udziałem wymaganych instytucji państwowych, inwestora i użytkownika, wykonania zaleceń pokontrolnych takich instytucji jak: PIP, PIS, PSP, wywozu materiałów rozbiórkowych, przywrócenia terenu po zakończeniu robót do stanu pierwotnego.

Sąd Apelacyjny zważył:

Podnoszony w apelacji zarzut nieważności postępowania nie jest uzasadniony. Brak jest podstaw do uznania, że nastąpiło zastępcze doręczenie pozwanemu odpisu nakazu zapłaty z dnia 20 września 2011 r. wysłanego w dniu 26 września 2011 r. Niezależnie bowiem od nieprawidłowego zaadresowania przesyłki nie mogła być ona załączona do akt ze skutkiem doręczenia z uwagi na niezachowanie przez operatora pocztowego wymogu § 7 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 12 października 2010 r. w sprawie szczegółowego trybu i sposobu doręczenia pism sądowych w postępowaniu cywilnym. Przepis ten przewiduje, że po pozostawieniu zawiadomienia o możliwości odbioru przesyłki, oddanie przesyłki do właściwej placówki pocztowej operatora winno być potwierdzone przez umieszczenie na przesyłce odcisku datownika i podpisu przyjmującego pracownika. Tymczasem oddanie przesyłki do placówki operatora nie zostało potwierdzane podpisem pracownika. Znajduje się na niej jedynie adnotacja doręczyciela „Awizowano 30.09.2011” opatrzona podpisem doręczyciela.

W.M. zmarł w dniu 24 marca 1992 r., a prawa spadkowe po nim zostały stwierdzone na rzecz K.M. (1) i T.K., po (...) części.

- (...) przeznaczonej dla czterech osób w okresie od 04.10.2011 do 07.12.2011 - w celi przebywało od trzech do czterech osób,

Zgodnie z art. 102 pkt 11 KKW skazany ma prawo do prowadzenia korespondencji, bez jej cenzurowania, z organami ścigania, wymiaru sprawiedliwości i innymi organami państwowymi, samorządowymi oraz Rzecznikiem Praw Obywatelskich. Zgromadzone dowody nie pozwoliły na ustalenie, że przesyłki, które powód nadawał z Aresztu były przetrzymywane, bądź wyrzucane. Powód nie sprecyzował zresztą jakie konkretnie przesyłki zaginęły i kiedy miało to miejsce, poprzestając na ogólnym zarzucie w tym przedmiocie, który nie został udowodniony.

1) naruszenie prawa materialnego,

Pozwane Miasto (...) W., będący następcą prawnym Gminy W. - B., wnosząc o oddalenie powództwa podniosło zarzut braku interesu prawnego po stronie powódki.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Wbrew apelacji nie doszło do zarzucanego uchybienia przez Sąd Okręgowy zasadzie swobodnej oceny dowodów sformułowanej w art. 233 § 1 KPC. Zgodnie z treścią art. 233 § 1 KPC sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego. W orzecznictwie słusznie wskazuje się, że jeżeli wnioski wyprowadzone przez sąd orzekający z zebranego materiału dowodowego są logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, ocena tego sądu nie narusza przepisu art. 233 § 1 KPC i musi się ostać, choćby z materiału tego dawały się wysnuć również wnioski odmienne (tak m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 października 2005 roku, sygn. akt IV CK 122/05).

Jednocześnie Sąd I instancji uznał, że nie ma podstaw do zastosowania art. 5 KC, gdyż roszczenie powoda nie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Zaznaczył, że pozbawienie prawa do zachowku, bądź obniżenie jego wysokości może mieć miejsce w wypadkach zupełnie wyjątkowych, a takie nie mają miejsca w okolicznościach sprawy. Zauważył, że powód z racji problemów zdrowotnych nie jest w stanie pracować i potrzebuje pieniędzy na utrzymanie, rehabilitację i opłacenie pomocy udzielanej mu przez osoby trzecie. Pozwany zaś jest osobą zdrową, młodą, zdolną do pracy i nie ma nikogo na swoim utrzymaniu. Nie jest zaś wystarczającym powodem do zastosowania art. 5 KC to, że pozwany nie ma innego domu, zwłaszcza, że zaspokojenie powoda nie wymaga sprzedaży całej nieruchomości.

Po śmierci dziadka, pozwany gruntownie wyremontował mieszkanie, które odziedziczył, w tym poprzez wyminę starej, zużytej, przepalonej i zagrażającej życiu instalacji elektrycznej. Następnie spadkobierca usunął w mieszkania bezwartościowe kilkudziesięcioletnie wyposażenie mieszkania w postaci mebli, dywanu, lodówki dwóch odbiorników radiowych.|Powód H.M. wnosił o zasądzenie od pozwanej Z.M. (1) początkowo kwoty 194.000 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 1 lipca 2011 roku do dnia zapłaty, a następnie rozszerzył powództwo o kwotę 60.404,34 złotych. Wskazywał, że pozwana pobrała świadczenia przyznane mu w związku z wypadkiem drogowym z dnia 2 marca 2006 roku. Podnosił też, że pozwana przekazywała mu drobne kwoty na zakupy, gotowała mu zupę, kupiła także sprzęt rehabilitacyjny, ale związane z tym wydatki w łącznej kwocie 34.000 złotych powód uwzględnił formułując żądanie pozwu.

Wyrok ten zapadł na podstawie następujących ustaleń faktycznych i rozważań prawnych:

Zdaniem Sądu Apelacyjnego natomiast zupełnie niezrozumiały jest zawarty w apelacji zarzut obrazy art. 16 KPK. Środek odwoławczy został wywiedziony od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 11 grudnia 2012 r. w sprawie o sygn. akt XVIII Ko 73/11 i tylko pod adresem tego rozstrzygnięcia mogą być kierowane zarzuty apelacyjne. Nic nie wskazuje zaś na to, że sąd meriti nie pouczył wnioskodawcy o przysługujących mu uprawnieniach tzn. o możliwości, sposobie i terminie wniesienia apelacji. O tym, że W.C. w niniejszej sprawie został prawidłowo pouczony o przysługujących mu uprawnieniach świadczy choćby fakt, że w terminie wniósł apelację. Inna rzecz, że lektura uzasadnienia skargi apelacyjnej prowadzi do wniosku, że skarżący upatruje obrazy art. 16 KPK w tym, że Sąd Rejonowy w R. nie pouczył wnioskodawcy o zasadach ubiegania się o odszkodowanie i zadośćuczynienie za doznaną krzywdę. Przede wszystkim stwierdzić należy, że gdyby rzeczywiście na Sądzie Rejonowym w R. ciążył obowiązek pouczenia W.C. o uprawnieniach związanych z możliwością ubiegania się o odszkodowanie, to takie uchybienie można by rozważać w niniejszej sprawie w kategoriach naruszenia art. 5 KC, a nie art. 16 KPK. Niezależnie jednak od powyższej uwagi stwierdzić należy, że na Sądzie Rejonowym w R. orzekającym w sprawie (...), wbrew stanowisku apelującego, nie ciążył obowiązek pouczenia wnioskodawcy o zasadach ubiegania się o odszkodowanie. Po pierwsze przepisy art. 16 KPK dotyczą wyłącznie takich uprawnień i obowiązków, które mogą być realizowane w trakcie toczącego się postępowania, a więc czynności dokonywanych w tym postępowaniu (np. wyrok SN z dnia 11 lipca 2002 r., sygn. akt IV KK 172/02 OSNKW rok 2003, nr 1-2, poz. 19). Po drugie w chwili ogłaszania wyroku uniewinniającego był on nieprawomocny i niemożliwe było przewidzenie, czy w takiej postaci utrzyma się w mocy.

W uzasadnieniu uchwały zarzucono powódce m.in. brak umiaru w podejmowaniu decyzji mogących łamać zasady KP i Statutu (...), wprowadzenie w błąd (...) co do ich kompetencji, namawianie osób trzecich do działań wymierzonych przeciwko pracownikom zatrudnionym w (...), zastraszanie i próbę wymuszenia na (...) jednocześnie zachowanie powódki na zebraniu w dniu(...)oceniono jako wymierzone przeciwko legalnym władzom organizacji.

Skarga kasacyjna jest zasadna, chociaż nie wszystkie podniesione w niej zarzuty były usprawiedliwione. Podstawy skargi kasacyjnej stanowią jej konstrukcyjne wymaganie i zarazem decydują o istocie i charakterze tego nadzwyczajnego środka zaskarżenia. Znaczenie podstaw kasacyjnych polega na tym, że po ich skonkretyzowaniu przez skarżącego są one dla Sądu Najwyższego wiążące, ponieważ wraz z granicami zaskarżenia, wnioskami i zasadą reformationis in peius wyznaczają kognicję Sądu i zakres orzekania. Wzajemna relacja obu podstaw kasacyjnych prowadzi do konstatacji, że zarzut naruszenia prawa materialnego nie może być skutecznie uzasadniany próbą zwalczenia ustaleń faktycznych. Niedopuszczalny jest zatem, zgodnie z art. 3983 § 3 KPC, każdy zarzut, który ma na celu kwestionowanie ustaleń faktycznych sądu drugiej instancji, które wiążą Sąd Najwyższy, stosownie do art. 39813 § 2 KPC. Oparcie skargi kasacyjnej na podstawie objętej art. 3983 § 1 pkt 2 KPC nakłada na skarżącego obowiązek wykazania, że sąd drugiej instancji naruszył konkretne przepisy postępowania, a konsekwencje tych wadliwości wpłynęły kształtująco lub współkształtująco na treść orzeczenia.

Wszystkie powyższe okoliczności uzasadniały zdaniem Sądu Okręgowego stosowanie do obliczania terminu przedawnienia roszczenia trzyletniego okresu na dochodzenie roszczeń. Sąd podkreślił, iż powód jest przedsiębiorcą, prowadzi działalność w stały, zorganizowany i ciągły sposób, ukierunkowany na osiąganie zysków. Specjalizuje się w obrocie wierzytelnościami, ich windykacją, obrocie prawami majątkowymi oraz w doradztwie i pośrednictwie finansowym (wypis pełny z KRS powoda). W tym też celu nabył sporne roszczenie. Powód profesjonalnie trudni się działalnością gospodarczą, a jego roszczenie związane jest z tym zakresem jego działalności. Samo zaś pojęcie roszczenie, rozumiane jako prawnie gwarantowana możliwość żądania od określonej osoby oznaczonego działania, wiąże regulacja art. 118 KC in fine z osobą wierzyciela i do niego należy odnieść użyte w nim pojęcie „związane z prowadzeniem działalności gospodarczej” (wyr. SN z dnia 12 grudnia 2001 r., sygn. akt III CKN 28/01).

Sąd Okręgowy uznał, że zgłoszone przez powoda w dniu 19 października 2011 roku żądanie zapłaty odszkodowania w kwocie 894.072 zł jest przedawnione.|Sąd pierwszej instancji wskazał, że kwestią sporną pomiędzy stronami była skuteczność wydziedziczenia powodów w testamencie z 1997 r., przedawnienie roszczeń oraz wartość schedy spadkowej i w związku tym należnego powodom zachowku. W pierwszej kolejności z uwagi na podniesiony przez pozwane zarzut przedawnienia roszczenia powodów Sąd podkreślił, że zgodnie z art. 1007 § 1 KC roszczenia uprawnionego z tytułu zachowku oraz roszczenia spadkobierców o zmniejszenie zapisów i poleceń przedawniają się z upływem lat trzech od ogłoszenia testamentu. Testament został otwarty i ogłoszony dnia 6 grudnia 2005 r., a w dniu 5 grudnia 2008 r. powodowie skutecznie zawezwali pozwane do podjęcia próby ugodowej, która to czynność przerwała bieg przedawnienia roszczenia o zachowek stosownie do art. 124 § 1 i 2 KC. Niniejszy proces został wytoczony w dniu 22 października 2009 r., czyli przed upływem terminu przedawnienia.

Przed Sądem Okręgowym w W., sygn. akt I C 135/06 toczy się postępowanie z powództwa J. B. przeciwko Stowarzyszeniu (...) z siedzibą w W. o odszkodowanie z tytułu zniszczeń dokonanych przez to Stowarzyszenie jako dzierżawcę na terenie nieruchomości powódki w H. Żądane odszkodowanie obejmuje m.in. zniszczenie budynku gospodarczego, a także demontaż „starego płotu” i spalenie uzyskanego drewna w postaci słupów akacjowych, które były filarami ogrodzenia oraz desek osikowych.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Odnosząc się natomiast do kwestii nieadekwatności przyznanego powódce zadośćuczynienia do rozmiaru doznanej krzywydy i jego zawyżonego charakteru należy stwierdzić - wbrew stanowisku apelującej - że Sąd I instancji wnikliwie i wyczerpująco wskazał rzeczowe argumenty (niemajątkowe elementy krzywydy powódki), które uwzględnił przy określeniu zasądzonego zadośćuczynienia. Z pola widzenia Sądów orzekających w niniejszej sprawie nie mogły bowiem umknąć takie okoliczności, jak to, że w wyniku doznanych w przedmiotowym wypadku obrażeń - nota bene czego powódka była naocznym świadkiem i uczestnikiem - S. C. (1) straciła długtrwałego partnera życiowego, z którym od 20 lat pozostawała w zgodnym, udanym związku, prowadząc wspólne gospodarstwo domowe, wspierając się - w tym w szczególnie trudnych sytuacjach choroby nowotworowej powódki, wspólnie spędzając czas, wypoczywając i korzystając z radości spokojnej i bezpiecznej jesieni życia. W efekcie straty partnera powódka doznała wstrząsu psychicznego z trwałym zaburzeniem zdolności adaptacyjnych. Ból i poczucie straty u powódki są nadal silne i żywe oraz odczuwalne szczególnie w momentach wspomnień, czy potrzeby pomocy ze strony partnera, którego brak. Stan zdrowia powódki po śmierci I. S. systematycznie się pogarsza, a po doznanym udarze mózgu i odnowionej chorobie nowotworowej powódka wymaga opieki i wsparcia, na które nie może już liczyć ze strony partnera (k. (...) - (...) zeznania świadka J. C. oraz powódki - k. (...) - (...)).

Sąd I instancji zważył ponadto, że w świetle przeprowadzonego postępowania dowodowego za udowodnione uznać należy, że dokumentacja projektowa dotycząca murku oporowego oraz rozwiązania projektowe dotyczące 3 lamp oświetleniowych zawierały błędy. Projektant na skutek interwencji wykonawcy przedłożył rysunki weryfikujące zakwestionowane przez pozwaną rozwiązania. Z tego tytułu za usprawiedliwione należało uznać opóźnienie w wymiarze 12 dni. Okres opóźnienia odpowiada okresowi od dnia zgłoszenia uwag projektantowi do dnia zmiany projektu (10 dni) oraz wydłużenia pracy w związku ze zmianą sposobu montażu lamp oświetleniowych (2 dni).

Odnosząc się do kolejnego trafnego zarzutu apelacji wskazać należy, iż w realiach niniejszej sprawie nie było podstaw do oddalenia powództwa w całości z powołaniem się na treść art. 5 KC. W ocenie Sądu II instancji w stanie sprawy błędnie Sąd Okręgowy ocenił,że powódka nadużywa swojego prawa podmiotowego żądając zwrotu udzielonej bonifikaty. Z punktu widzenia zasad stosowania art. 5 KC nie jest rzeczą obojętną ocena zachowania się podmiotu prawnego pozostającego w konkretnym wypadku pod ochroną prawa. Związana z tym jest zasada "czystych rąk", co oznacza, że nie może korzystać z ochrony art. 5 KC kto sam narusza zasady współżycia społecznego. Wskazany przepis służy wyłącznie do oceny ludzkich zachowań, nie zaś przepisów, a ściślej, skutków prawnych ich stosowania. Należy też dodać, że klauzula z art. 5 nie ma charakteru nadrzędnego w stosunku do pozostałych przepisów prawa; przez odwołanie się do społeczno - gospodarczego przeznaczenia prawa czy zasad współżycia społecznego nie można podważać mocy obowiązującej przepisów prawnych, z reguły nie można definitywnie unicestwiać prawa podmiotowego, a wynikająca z art. 5 KC ochrona powinna mieć charakter raczej przejściowy, a nie trwały. Przede wszystkim jednak skoro nie może powoływać się na naruszenie zasad współżycia społecznego ten, kto sam ich nie przestrzega, to pozwani z uwagi na brak wskazania szczególnych okoliczności, nie mogą skutecznie, jedynie w oparciu o art. 5 KC, domagać się oddalenia powództwa. W orzeczeniu z dnia 25.08.2011 r. Sąd Najwyższy przyjął, że istotą prawa cywilnego jest strzeżenie praw podmiotowych, a zatem wszelkie rozstrzygnięcia prowadzące do redukcji bądź unicestwienia tych praw mają charakter wyjątkowy. Odmowa udzielenia ochrony prawnej na podstawie art. 5 KC, z uwagi na jego wyjątkowy - w powyższym ujęciu, charakter musi być uzasadniona istnieniem okoliczności rażących i nieakceptowanych w świetle powszechnie uznawanych w społeczeństwie wartości. Uprawnieni z tytułu udzielenia przy kupnie lokalu bonifikaty, jeśli nie dotrzymują warunku nie sprzedawania lokalu w określonym przez ustawę czasie i sprzedają go z zyskiem, sami pozostając w niezgodzie z zasadami współżycia społecznego, nie mogą skutecznie zwalczać prawa do dochodzenia zwrotu udzielonej im bonifikaty zarzucając naruszenie art. 5 KC (II CSK 640/10). Również wykonanie przez Gminę prawa żądania zwrotu kwoty równej udzielonej bonifikacie w czasie dozwolonym przez ustawę, a więc tak jak w tej sprawie prawie pod koniec przewidzianego w niej okresu mogłoby skutkować wnioskiem o nadużyciu prawa przez stronę powodową, gdyby istniały przy tym szczególne okoliczności, w których taki stan rzeczy by prowadził do nie dającego się pogodzić z zasadami sprawiedliwości rozstrzygnięcia (por. orzeczenie cyt. powyżej). W przedmiotowej sprawie takie szczególne okoliczności nie zaistniały.

Pozwani w odpowiedzi na skargę kasacyjną wnieśli o jej oddalenie.

W dniu 2 października 2000 r. M. F. podarowała S. F. udział w wysokości 1/2 części lokalu mieszkalnego nr (...), położnego w S. przy ul. (...) i związany z własnością tego lokalu udział w częściach wspólnych budynku i w prawie wieczystego użytkowania gruntu pod budynkiem.

f) błędnym przyjęciu, iż pozwana nie poniosła kosztów w okresie przebywania powoda w szpitalach w kwocie 3.481,31 złotych,

b) błędnym przyjęciu, że Porozumienie Tymczasowe z dnia 8 maja 2009 r. "ustala stawkę należną powodowi" (str.5 uzasadnienia wyroku), podczas gdy z materiału dowodowego wynika, że w przedmiotowym porozumieniu - zawartym wyłącznie na czas trwania negocjacji (3 miesiące) - strony określiły stawkę o charakterze zaliczkowym z obowiązkiem dokonania rozliczeń po wynegocjowaniu ostatecznej stawki wynagrodzenia (por. 3 pkt 2 i 3 Porozumienia Tymczasowego - zał. nr 12 do pozwu);

Apelacja i zażalenie powoda nie zasługiwały na uwzględnienie.

W odpowiedzi na pozew pozwany Skarb Państwa - Sąd Okręgowy w (...) reprezentowany przez Prokuratorię Generalną Skarbu Państwa wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów procesu.

Uzasad niając swoje stanowisko podniósł skarżący, że pozew sformułował samodzielnie żądając przeprowadzenia dowodu z akt komorniczych, z których wynika, że jego twierdzenia w zakresie częściowego zaspokojenia wierzyciela są prawdziwe. Zarzut taki, sformułowany w piśmie procesowym z dnia 16 kwietnia 2012 r. został zatem jedynie powtórzony.

Analizując zawartą w pozwie argumentację, stwierdzić należy iż powodowie, domagając się pozbawienia bankowego tytułu egzekucyjnego wykonalności, opierali się na dwóch zarzutach:

Wprawdzie w dotychczasowym orzecznictwie zwracano przede wszystkim uwagę na możliwość obniżenia zachowku ale o jego obniżeniu można mówić tylko wtedy gdy po stronie powoda domagającego się zachowku istnieją okoliczności (zdarzenia, zachowania) w stosunku do spadkodawcy pozwalające na ich pozytywne przeciwstawienie zarzutowi nadużycia prawa podniesionemu przez pozwanego.

1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;

Sąd Apelacyjny zważył co następuje:

Natomiast przełamanie zakazu dokonywania czynności prawnej z samym sobą wymaga wykazania w sprawie odpowiedniej treści pełnomocnictwa albo odpowiedniej treści czynności prawnej (art. 108 KC). Skoro z poczynionych w sprawie ustaleń wynikało, iż treść pełnomocnictwa upoważniała powoda do dokonania czynności prawnej „ z samym sobą” przez pobranie kwoty 80.000 euro na poczet rozliczenia współpracy stron, to przyjęcie przez Sąd Apelacyjny, iż czynność prawna naruszała art. 108 KC w zw. z art. 95 KC było wadliwe. W konsekwencji bezprzedmiotowe było rozważanie, czy ze względu na treść czynności prawnej wyłączona była możliwość naruszenia interesów mocodawcy, skoro wystarczające dla wyłączenia zakazu z art. 108 KC w zw. z art. 95 KC, było ustalenie, iż dopuszczalność dokonania takiej czynności prawnej wynikała z treści pełnomocnictwa.

Ustalenia faktyczne dokonane w pierwszej instancji są prawidłowe i Sąd Apelacyjny przyjmuje je za własne. Poczynione zostały w oparciu o wszystkie zaoferowane dowody, których ocena mieści się w granicach wyznaczonych art. 233 § 1 KPC.

- od kwoty 3.545,08 zł od dnia 26.06.2010 r. do dnia zapłaty,

Zgodzić się również należy z Sądem pierwszej instancji, że okoliczność na którą powołuje się powód, tj. wspomniany fakt zainicjowania dwóch postępowań egzekucyjnych na podstawie dwóch różnych tytułów wykonawczych, nie stanowi przyczyny skutkującej pozbawieniem wykonalności jednego z nich w oparciu o przytoczony przepis. Wprawdzie nie istnieje żaden katalog zdarzeń, których nastąpienie po powstaniu tytułu egzekucyjnego dawałoby podstawę do wystąpienia z powództwem z art. 840 § 1 pkt 2 KPC. Chodzi jednak o takie sytuacje, które zaistniały już po zamknięciu rozprawy i spowodowały, że przymusowe egzekwowanie obowiązku dłużnika utraciło sens i nie ma już podstaw do dalszego chronienia interesów wierzyciela.

Dnia 13 maja 2010 r. strona powodowa wezwała pozwanego do zwrotu zwaloryzowanej bonifikaty. W odpowiedzi pozwany bezskutecznie zwracał się do Prezydenta (...)W. o zwolnienie go od obowiązku zwrotu bonifikaty.

Apelację od wyroku złożyli powodowie zaskarżając go w części, między innymi w zakresie oddalającym powództwo w stosunku do (...) S.A. z siedzibą w P. o nakazanie usunięcia z nieruchomości powodów sieci ciepłowniczej. Powodowie zarzucili między innymi naruszenie prawa materialnego w zakresie art. 5 KC poprzez przyjęcie, że żądanie to jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

Sąd Okręgowy w niniejszej sprawie nie czynił ustaleń w zakresie prawidłowego wykonania przez powoda umowy oraz ewentualnego dostarczenia wadliwego lub niekompletnego towaru, czy też wykonania przez pozwanego w ramach gwarancji napraw i poniesienia z tego tytułu strat, albowiem nie było to przedmiotem niniejszego postępowania.

Pozwany P. P. jest synem drugiej córki M. P. - G. P.. Wraz z żoną i synem mieszkał w mieszkaniu swoich teściów przy ul. (...). Był silnie emocjonalnie związany z M. P. tak, że odwiedzał ją kilka razy w tygodniu. Był wdzięczny za trud, jaki włożyła w jego wychowanie, ponieważ w okresie dzieciństwa, z powodu nadużywania alkoholu przez matkę, babcia była osobą, do której zawsze mógł zwrócić się o pomoc.

Sąd pierwszej instancji ustalił, że umowa powódki z firmą (...) Sp. z o.o. na dostawę energii elektrycznej obejmuje m.in. opłaty za tzw. moc umowną określającą zamawianą energię elektryczną w danym roku kalendarzowym z podziałem na poszczególne miesiące roku umowy. Wielkość zamówienia podlega opłatom stałym z uwzględnieniem składnika stałego stawki sieciowej - § 2.2. rozporządzenia Ministra Gospodarki w sprawie szczegółowych zasad kształtowania i kalkulacji taryf oraz obliczeń w obrocie energii elektrycznej (Dz.U. z 2007 r. Nr 128, poz. 895) oraz stawkom opłaty przejściowej zgodnej z przepisami ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o zasadach pokrywania kosztów powstałych u wytwórców w związku z przedterminowym rozwiązaniem umów długoterminowych sprzedaży mocy i energii elektrycznej (Dz.U. Nr 130, poz. 905). Wedle wyżej wymienionych przepisów opłaty stałe za niewykorzystaną moc wynikające ze zmniejszonego poboru w danym okresie nie podlegają zwrotowi. Z faktury za zapłatę określającą moc umowną za listopad 2008 r. wynika, że powódka zapłaciła za niewykorzystaną przez 2,5 godziny moc umowną kwotę 3.520 zł netto bez podatku VAT.

W skardze na bezczynność z dnia 16 października 2007 r. K.M. (1) zarzucił, że wydane decyzje „nieważnościowe” ustosunkowują się wyłącznie do przyjęcia na własność państwa gruntów, pomijając milczeniem sprawę zwrotu, względnie wypłacenia odszkodowania za pozostałe składniki przejętego przedsiębiorstwa oraz sprawę odszkodowania za utracone korzyści, o co wnioskowali E.M. i W.M. (skarga k. 30 akt (...)).

Z uwagi na powyższe powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i orzeczenie zgodnie z żądaniem pozwu.

Skoro zatem w skład spadku po G. M. (2) nie wchodzą żadne aktywa, czy też wartościowe ruchomości, zaś spadkodawczyni poczyniła dwie darowizny, tj. w dniu 7 lipca 2000 r. na rzecz brata J. S. (1) oraz 29 czerwca 2005 r. na rzecz pozwanej, toteż obie podlegają zaliczeniu na schedę spadkową.

W dniu 2 lipca 2008 r. powód złożył pozwanej oświadczenie o uchyleniu się od skutków oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu a złożonego w dokumencie pokwitowania przekazanego pozwanej na kwotę 73.200 zł dot. faktur (...)., kwotę którą powód uzyskał od (...) Sp. z o.o. a nie od pozwanej.

Sąd Apelacyjny ustalenia faktyczne podzielając w całości przyjmuje je za swe własne. Podziela także Sąd Apelacyjny wysnute wnioski i rozważania prawne Sądu I instancji.

W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy uznał zgłoszone roszczenie za uzasadnione.

”Płyty CD, płyty DVD, kasety MC muszą być zwracane w oryginalnym, nienaruszonym opakowaniu tj. z oryginalną nie usuniętą folią i niezniszczonym pudełkiem” zawartego w § 21 wzorca umowy ”Regulamin- Księgarnia Internetowa (...) wysyłkowa sprzedaż”, którym posługuje się pozwany - M. K. prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą M. K. (...). Nadto wniósł o zasądzenie kosztów procesu.

Powódka wykazała natomiast swój tytuł właścicielski, a tym samo mogła skorzystać z roszczenia przewidzianego w art. 222 § 2 KC. Sąd nie dopatrzył się przy tym, aby skorzystanie z tego uprawnienia naruszało zasady współżycia społecznego. Powódka chce wykorzystać nieruchomość zgodnie z jej społeczno - gospodarczym przeznaczeniem, a linia energetyczna utrudnia jej takie wykorzystanie. Jeśliby nawet uznać, że była zgoda powódki na wejście na grunt, to doszło do jej wypowiedzenia jeszcze przed procesem.

Wyrokiem z dnia 28 czerwca 2012 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 71.875 zł. z ustawowymi odsetkami od dnia 27 czerwca 2009 r., oddalił powództwo w pozostałej części i orzekł o kosztach procesu.

Pozwem z dnia 6 grudnia 2010 r. powód Skarb Państwa reprezentowany przez Ministra Rozwoju Regionalnego wniósł o zasądzenie od pozwanej Fundacji Pomocy (...) z siedzibą w P. kwoty 697.190,72 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 26 marca 2010 r. do dnia zapłaty, a ponadto o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w wysokości 7.200 zł na rzecz Skarbu Państwa - Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa.

Bezspornym był skład masy majątku spadkowego, jaki otrzymała w spadkobraniu S. W.. Co do wartości wchodzących w skład spadku nieruchomości Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego R. S. i w oparciu o wnioski wynikające z tej opinii przyjął, iż majątek spadkowy w sumie to kwota 215.894, 19 złotych plus 9.954,75 złotych co razem daje kwotę 225.848,94 złotych - była to wartość spadku z daty jego otwarcia i z chwili orzekania. A. B., jako spadkobierczyni ustawowa, byłaby uprawniona do 1 części spadku po swoim ojcu. Nie była osobą trwale niezdolną do pracy, czyli na podstawie art. 991 § 1 KC należny jej udział zachowkowy to 1 z udziału ustawowego, czyli 1. Zatem (...),94 razy 1 daje to kwotę 56.462,99 złotych. Takiej kwoty miał prawo domagać się powód aby została zasądzona od pozwanej na rzecz A. B.. Stąd właśnie ta kwota została przez Sąd zasądzona od pozwanej na rzecz A. B. w punkcie 1 wyroku. Ponad tę kwotę powództwo zostało oddalone - pkt 2 wyroku. Natomiast ponad kwotę 83000 złotych postępowanie zostało umorzone. (art. 355 § 1 KPC).

Powód zaskarżył powyższy wyrok w całości i zarzucił:

Sąd I instancji uznał, iż wypowiedzi pozwanego na temat powoda, zawarte w wystosowywanych do różnego rodzaju urzędów pismach stanowią niedopuszczalne insynuacje pod jego adresem, naruszające jego dobre imię i cześć. Są to wypowiedzi oczerniające, pokazujące powoda w negatywnym świetle, uzasadniające udzielenie mu ochrony prawnej na podstawie art. 24 § 1 KC. Pozwany decydując się na takiej treści sformułowania, powinien był się liczyć z koniecznością wykazania, że istniały dostateczne podstawy do postawienia zarzutu o wprowadzeniu w błąd władzy publicznej, nie miało tu znaczenia samo jego wewnętrzne przekonanie o bezprawnym działaniu powoda.

Na marginesie jedynie Sąd Apelacyjny dostrzega, że formułując zarzut apelacyjny, dotyczący naruszenia prawa procesowego w postaci art. 233 KPC poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału, w szczególności poprzez pominięcie dokumentów zawartych w aktach X P 486/08, innych niż sama ugoda, apelujacy powołał jedynie przykładowo postanowienie końcowe Sądu Pracy, który umorzył postępowanie „w sprawie”, apelujący nie sprecyzował natomiast o jakie inne dokumenty znajdujące się w aktach sprawy X P 486/08 chodzi skarżącemu. Co więcej, w toku postępowania przed Sądem I instancji, powód reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika nie zgłosił wniosków dowodowych o przeprowadzenie dowodów z konkretnie wskazanych dokumentów znajdujących się w aktach sprawy pracowniczej (Kodeks postępowania cywilnego nie zna dowodu z akt sprawy, a jedynie - dowód z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy załączonej) a także nie sprecyzował na jakie okoliczności dowody te miałyby zostać przeprowadzone. Nadto pełnomocnik powoda nie zgłosił zastrzeżeń w trybie art. 162 KPC odnośnie nieprawidłowego jego zdaniem oddalenia zgłoszonych przez niego uprzednio wniosków dowodowych, bądź odnośnie uchybień Sądu I instancji co do sposobu przeprowadzenia postępowania dowodowego.

Sąd Apelacyjny zważył co następuje:

Na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w zw. z art. 98 § 1 KPC koniczne stało się obciążenie powódki całością nieuiszczonych w toku procesu kosztów sądowych, tymczasowo pokrytych przez Skarb Państwa, a obejmujących koszty stawiennictwa świadka w kwocie 81,26 zł - pkt I. 2 wyroku.

a) art. 233 KPC polegające na przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów, w szczególności z zeznań św. M. P. (2) oraz pozwanego i bezpodstawnym przyjęciu, iż pozwany w wywiadzie udzielonym M. P. (2), kiedykolwiek udzielił informacji, z treści których miały wynikać sugestie, iż „M. P. miał mieć znakomite powiązania z byłym kierownictwem Prokuratury Okręgowej w B.”, podczas gdy z zeznań świadka M. P. (2) wynikało, iż ten fragment artykułu prasowego oparł na dokumencie - skardze kierowanej do Prokuratora Generalnego - A. S., przy czym nie wynikało z zeznań świadka, aby dostęp do tej skargi uzyskał od pozwanego (w tym zakresie bowiem świadek „zasłonił się” tajemnicą dziennikarską), a pozwany zaprzeczył, jakoby miał kiedykolwiek dostarczyć M. P. (2) odpis skargi kierowanej do Prokuratora Generalnego A. S. Skarga ta została zaś złożona w sprawie 2 Ds. 1196/12/sp Prokuratury Rejonowej w B.

Sąd I instancji dał wiarę zeznaniom świadków H. P., G. P., S. S. (1), E. K., H. Ł. Wskazał, iż świadkowie H. P., G. P. i E. K., zeznali, iż to z ich inicjatywy zostały rozwiązane z nimi umowy o pracę. W dwóch pierwszych przypadkach powodem było znalezienie lepiej płatnej pracy oraz w przypadku G. P. wyjazd za granicę, zaś w przypadku E. K. chodziło o zbyt dużą odległość firmy pozwanej od miejsca zamieszkania. Ponadto świadkowie ci, jak również świadek H. Ł. i S. S. (2) wykazali, że pozwana Spółka podjęła wszelkie możliwe starania o pozyskanie nowych pracowników, jak również, że do nieutrzymania 3-ch z 6-ciu planowanych stanowisk nie doszło z winy pozwanej Spółki. Zeznania ww. świadków w ocenie Sądu I instancji znajdują potwierdzenie w treści dokumentów złożonych do akt sprawy oraz korespondują z zeznaniami Prezesa pozwanej spółki (...) - słuchanego w charakterze strony. Sąd Okręgowy uznał także, iż z materiału dowodowego, w tym z zaświadczeń z Urzędów Pracy, wynika, że pozwana poszukiwała pracowników w wielu Urzędach Pracy - a nie tylko poprzez Urząd Pracy wskazany przez powódkę w odpowiedzi na zarzuty.

Wyrokowi Sądu pierwszej instancji zarzuciła naruszenie art. 5 Kodeksu cywilnego i art. 8 Kodeksu pracy, w myśl których nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Nie podważając ustaleń faktycznych dokonanych przez WSA podniosła, iż obowiązujące przepisy prawa są "złe i niemoralne", a wydany w sprawie wyrok nie uwzględnia "aspektu ludzkiego". Zakwestionowała prawidłowość ustalania składki zdrowotnej od przychodu oraz ustalone terminy przedawnienia dotyczące jej ściągalności. W ocenie skarżącej nie jest także prawnie uzasadnionym uiszczanie składki zdrowotnej "podwójnie" tj. w przypadku prowadzenia działalności gospodarczej i uzyskiwania świadczenia emerytalnego. Dodatkowo podniosła, że tym bardziej jest to niesprawiedliwe, w sytuacji gdy prowadzona przez nią działalność gospodarcza przynosiła niewielkie dochody. W konkluzji skarżąca wskazała, że zaistniała sytuacja zmusiła ją do zlikwidowania prowadzonej dotychczas działalności gospodarczej, a obecnie żywi obawy co do możliwości spłaty powstałego zadłużenia.

Chybiony okazał się również zarzut naruszenia art. 740 zdanie drugie KC w związku z art. 223 i art. 221 § 1 KC, którego trafności skarżąca upatrywała w bezzasadnym - w jej ocenie - uznaniu, że zgłoszone w pozwie roszczenie o wydanie nieruchomości nie jest roszczeniem o ochronę prawa własności i jako takie nie ulega przedawnieniu.

Powyższe wezwanie odebrała pozwana.

W myśl art. 474 KC, za działania i zaniechania osób, z których pomocą przedsiębiorca wykonuje swoje zobowiązanie, ponosi on odpowiedzialność jak za działania własne. Wskazany przepis ma co prawda charakter dyspozytywny, co oznacza możliwość jego modyfikacji w umowie, jednak w obrocie konsumenckim należy brać pod uwagę rzeczywiste skutki gospodarcze takiej korekty. Otóż odwoływanie się w tym wypadku przez profesjonalistę do jego relacji z podmiotami trzecimi faktycznie pozbawia konsumenta ochrony jego praw, co w rażącym stopniu narusza jego interesy. Wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy wobec konsumenta za działania osób, z pomocą których wykonuje swoje zobowiązania umowne, prowadzi do przesunięcia na konsumenta ryzyka gospodarczego, które z natury rzeczy obciąża właśnie przedsiębiorcę. Zdaniem Sądu, zaskarżona klauzula narusza zatem podstawowe kategorie prawa zobowiązań w odniesieniu do działalności gospodarczej (zob. Cz. Żuławska (w:) red. G. Bieniek, Komentarz do KC, Warszawa 2003, s. 145-146).

Wyrokiem zaocznym z dnia 3 marca 2008 r. Sąd Rejonowy w Białymstoku w sprawie I C 1577/07 uwzględniając złożony przez powódkę pozew pozbawił częściowo wykonalności tytuł egzekucyjny na podstawie którego prowadzono egzekucję w sprawie III KM 146/96 w zakresie kwoty 862zł.

W uzasadnieniu wyroku z 21 listopada 2008 r. Sąd Najwyższy szczegółowo odniósł się do problematyki ostateczności decyzji administracyjnej, zwracając m.in. uwagę na treść przepisu art. 127 § 3 KPC, który stanowi o tym, że do wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy przez ten sam organ - przepisy o odwołaniu stosuje się - ale odpowiednio.

Apelacja strony powodowej okazała się uzasadniona.

Mając na względzie powyższe okoliczności Sąd Okręgowy w Łodzi w oparciu o art. 299 KSH oddalił powództwo jako bezzasadne. O kosztach procesu orzekł stosownie do treści art. 98 KPC zasądzając od powoda na rzecz pozwanych kwotę 7.217 zł stanowiącą koszty zastępstwa procesowego.

VI) uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie w tym zakresie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji z pozostawieniem temu Sadowi orzeczenia o kosztach postępowania apelacyjnego.

Zdaniem Sądu a quo, osobnego omówienia wymagały warunki i miejsce publikacji oświadczenia pozwanych. Biorąc pod uwagę fakt, iż treść uchwały z 22 stycznia 2000 r. opublikowana została przez media lokalne wystarczające jest aby oświadczenie opublikowane zostało też na łamach lokalnych dzienników (...) i w dodatku (...) wydawanym przez Gazetę (...) a nadto w wiadomościach Radia (...). Nakazanie publikacji oświadczenia w sposób o jakim mowa w pkt 1h, i, j stanowiłoby wyłącznie niczym nie uzasadnioną represję w stosunku do pozwanych. Należy bowiem mieć na uwadze - dodał - że wiedza osób i organów związku wymienionych w pkt 1h, i, j pozwu o treści uchwały z 22 stycznia 2000 r. nie pochodziła bezpośrednio od pozwanych (brak na te okoliczność dowodów) lecz od mediów lokalnych które jako pierwsze podały informację o pozbawieniu powódki członkostwa w związku.

W apelacji od powyższego wyroku powód zarzucił nieważność postępowania spowodowaną tym, iż sprawa ta już została prawomocnie osądzona i wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i umorzenie postępowania względnie odrzucenie sprzeciwu pozwanego od nakazu zapłaty oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda zwrotu kosztów procesu za obydwie instancje, z wyodrębnieniem kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Pozwem z dnia 9.12.2012 r. powód - K. R. - domagał się uznania za niedozwolone i zakazania wykorzystywania w obrocie z konsumentami postanowienia o treści: ”Chwilą wykonania umowy sprzedaży przez sklep internetowy (...) jest dzień przekazania przesyłki do firmy kurierskiej lub Poczcie Polskiej” zawartego w § 27 wzorca umowy ”Regulamin sklepu internetowego (...)”, którym posługuje się pozwany - M. P. prowadzący działalność gospodarczą pod firmą (...). Nadto wniósł o zasądzenie kosztów procesu.

1) oddalenie apelacji pozwanego,

Podkreślić należy, iż do zbycia przez pozwanych nieruchomości nabytej od Gminy doszło w niecałe 2 lata po jej nabyciu. Dzięki zastosowanej bonifikacie pozwani uzyskali kwotę blisko 97.000 złotych od wartości lokalu ustalonej prze rzeczoznawcę (wartość na dzień nabycia: 117.130 zł, cena zakupu: 20.497,75 zł) Zbyli sporny lokal za kwotę 150.000 zł, zyskując tym samym ok. 129.500 zł (150.000 - 20.497,75 zł). W aktach sprawy nie ma żadnych dowodów na to, by w okresie od nabycia lokalu od powódki do jego sprzedaży w dniu 29.10.2002 r. pozwani remontowali lokal, w wyniku czego wzrosła jego wartość. Dlatego nie znajdują wsparcia w materiale sprawy te zarzuty pozwanych i argumentacja Sądu Okręgowego, że mieszkanie nabyte od Gminy było w złym stanie technicznym i położone było w złej dzielnicy, skoro po pierwsze pozwani, zamieszkując od dłuższego już czasu w tym lokalu jako najemcy zdecydowali się na jego nabycie, a po drugie, zbyli go w niedługim czasie od nabycia i to za cenę przekraczającą cenę rynkową z momentu nabywania go przez pozwanych.

Zasadnym był natomiast zarzut naruszenia art. 102 KPC, wyrażony wprawdzie w zażaleniu na orzeczenie w przedmiocie kosztów procesu, jednak podlegający rozpoznaniu w ramach rozpoznania apelacji, która zresztą do zażalenia się odwoływała. Zgodzić się trzeba, że w sprawie zachodziły szczególne okoliczności uzasadniające odstąpienie od obciążania powódki obowiązkiem zwrotu kosztów procesu. Kosztowne leczenie, któremu musi się poddawać powódka bez wątpienia powoduje, że jej sytuacja materialna jest zła. Nadto fakt długoletniego zatrudnienia powódki u strony pozwanej, na stanowisku pielęgniarki i powszechnie znana droga przenoszenia wirusa HCV pozwala na przyjecie, że z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością do zakażenia doszło w związku z wykonywaniem jej obowiązków pracowniczych. Mając na uwadze, że pozwanym jest ówczesny pracodawca powódki, a oddalenie powództwa wynika z uwzględnienia zarzutu przedawnienia, obciążenie powódki kosztami procesu byłoby sprzeczne z poczuciem sprawiedliwości. Z powyższych przyczyn, na podstawie art. 386 § 1 KPC należało zmienić orzeczenie o kosztach procesu zawarte w zaskarżonym wyroku i na podstawie art. 102 KPC odstąpić od obciążania powódki tymi kosztami.

W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje.

Za środki uzyskane od powódki w ramach umowy z dnia 27 kwietnia 2005 r. pozwany zmodernizował oborę - położył nowe tynki, posadzkę, nadto kupił ciągnik, wybudował garaż do ciągnika, kupił siewnik i inne narzędzia rolnicze.

Równocześnie Sąd Okręgowy oddalił wniosek pełnomocnika powoda o przeprowadzenie dowodu z zeznań 11 świadków na okoliczność ustalenia „liczby osób osadzonych w celach, panujących w nich warunków bytowych, w tym również sanitarnych”, bowiem w jego ocenie sformułowanie tezy dowodowej nastąpiło w sposób ogólny, konieczność przeprowadzenia tych dowodów w drodze pomocy sądowej oraz bezsporny między stronami fakt przeludnienia wskazywały, iż przedmiotowy wniosek został złożony jedynie celem przedłużenia postępowania.

Nie znajdował uzasadnienia również zarzut naruszenia art. 102 KPC. Wbrew twierdzeniom skarżącego nie zachodzą po stronie powodowej okoliczności wskazane w tym przepisie, tj. szczególnie uzasadnione okoliczności nakazujące odstąpienie od odciążenia jej jako strony przegrywającej kosztami procesu. Uwzględniając okoliczności sprawy, uznać należy, że strona powodowa winna racjonalnie ocenić możliwość skorzystania z przysługujących jej praw podmiotowych, także w kontekście ich społeczno-gospodarczego przeznaczenia i zasad współżycia społecznego. Skoro tego nie uczyniła, brak jest uzasadnienia do odstąpienia od obciążenia jej kosztami przegranego procesu poniesionymi przez pozwanych.

Gdyby badać treść § 6 ust. 3 umowy tylko w świetle reguł lingwistycznych, to z przyczyn wskazanych w skardze kasacyjnej jego znaczenie byłoby inne niż przyjęły to Sądy obydwu instancji. Oczywiście, jak wynika z powyższych uwag, taki zabieg byłby nieuprawniony, gdyż pomijałby zasady wykładni umów określonych w omawianym przepisie. Sąd drugiej instancji dokonując ustalenia znaczenia przedmiotowego postanowienia umownego w ramach kontekstu językowego trafnie odwołał się do postanowienia zawartego w § 14 lit. b, którego treść w wyraźny sposób wskazuje, że strony zastrzegły zgodę wydzierżawiającego na poddzierżawę jedynie w sytuacji ściśle określonej, z wyłączeniem innych wypadków dokonania poddzierżawy. W literaturze nie budzi wątpliwości pogląd, że zgoda dzierżawcy na poddzierżawę jej przedmiotu może zostać udzielona w samej umowie dzierżawy. Przyjęta przez Sąd pierwszej instancji interpretacja została wsparta argumentem, że strony zawarły umowę dzierżawy na czas oznaczony, tj. 15 lat, a jak wiadomo tego rodzaju stosunek prawny z natury rzeczy w zasadzie nie powinien ulegać rozwiązaniu na podstawie wypowiedzenia (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 27 października 1997 r., III CZP 49/97, OSNC 1998, nr 3, poz. 36 i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 1998 r., III CKN 365/97, OSNC 1998, nr 9, poz. 144). Sądy obydwu instancji, aby stwierdzić jaka była zgodna wola stron wyrażona w § 6 ust. 3 umowy (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 1995 r., III CZP 66/95, OSNCP 1995, nr 12, poz. 168), badały też kontekst sytuacyjny, który wyraźnie wskazywał na ustaloną w drodze wykładni wolę stron, tj. odmienną aniżeli samo brzmienie postanowienia (np. treść pisma Wydziału Gospodarowania Majątkiem Urzędu Miasta Ł. z dnia 24 maja 2010 r.). Z tych względów nie można było uznać, jako uzasadnionego, zarzutu obrazy art. 65 KC zwłaszcza, że dalsze możliwe zbadanie kontekstu sytuacyjnego uniemożliwiła strona pozwana, odmawiając złożenia stosownych dokumentów, na co trafnie powołał się Sąd Apelacyjny. Z takiego zaniechania należało wywieść dla pozwanej niekorzystne skutki (art. 233 § 2 KPC).

W odpowiedzi na pismo pozwanego z dnia 11 kwietnia 2012 r. w sprawie opóźnień w realizacji prac montażowych, powód poinformował go, że na dzień 13 kwietnia 2012 r. pozostało do zakończenia montażu: balustrada środkowej klatki schodowej, szyby na tarasach na dachu, dokończenie montażu szyb na balkonach oraz zakończenie montażu schodów ze stali kwasoodpornej, furtki w klatce i wypełnienie drewnem balkonów i pochwytów klatek schodowych.

Regulacja z art. 819 § 4 KC dotyczy zgłoszenia roszczenia o świadczenie jakie uprawniony ma względem ubezpieczyciela. Ze zgłoszeniem roszczenia ubezpieczycielowi zrównana została w kwestii skutku przerwania biegu przedawnienia czynność zgłoszenia zdarzenia objętego ubezpieczeniem jednakże pod warunkiem, że zgłoszenie zdarzenia dokonane zostało przez uprawnionego do zgłoszenia roszczenia. Zaś powodowi, w czasie kiedy zawiadamiał ubezpieczyciela o zdarzeniu, nie przysługiwało roszczenie względem ubezpieczyciela.

- wykonywanie prawa podmiotowego,

W dalszej kolejności Sąd pierwszej instancji rozważył zarzut pozwanych Zakładów dotyczący braku legitymacji biernej. Wskazał, w oparciu o orzecznictwo Sądu Najwyższego, iż legitymacja taka w sprawie z powództwa windykacyjnego przysługuje tylko osobom, które faktycznie władają sporną rzeczą. W realiach sprawy są to poszczególni działkowcy, a nie Zakłady. To poszczególne działki są bowiem ogrodzone i zagospodarowane wedle uznania i możliwości ich użytkowników. Rola Zakładów w zorganizowaniu ogrodu była kluczowa. Jednak jego związki z ogrodem ustały z końcem 2006 roku, kiedy to wygasły umowy dzierżawy zawarte przez Zakłady z właścicielami gruntów i weszło w życie porozumienie, na mocy którego zarząd ogrodami przejęło Stowarzyszenie.

Mieszkańcy osiedla położonego na ulicach (...), oraz (...) w J. zwracali się w październiku 1995 roku do Dyrektora Zakładu (...) w W. o zainstalowanie na ich osiedlu transformatora niskiego napięcia z uwagi na to, że dotychczas dostarczana energia elektryczna powoduje awarię sprzętu domowego zasilanego energią. Zgodnie z Miejscowym Planem Ogólnym Zagospodarowania Przestrzennego Miasta J. zatwierdzonego uchwałą nr (...) z dnia (...) października 1991 roku na remont linii energetycznej niskiego napięcia, oraz budowę stacji transformatorowej STSpb 20/250 z dowiązaniami średniego i niskiego napięcia w rejonie G., miała być wykorzystana działka zakupiona przez powoda nr (...).

Odnośnie zarzutu pozwanych w kwestii rozbieżności pomiędzy poszczególnymi aktami mającymi znaczenie przy wykonywaniu umowy, Sąd Okręgowy zważył, iż rozbieżności pomiędzy wymogami przewidzianymi w Wytycznych i w Uzupełnieniu do instrukcji wypełnienia wniosku o dofinansowanie, a przepisami ustawy prawo zamówień publicznych nie mogą oznaczać, że pozwana była zwolniona z obowiązku przestrzegania zapisu art. 91 ust. 3 ustawy prawo zamówień publicznych tym bardziej, że istniała w ogóle możliwość pogodzenia obu wymogów, gdyż § (...) umowy przewidywał możliwość zmiany projektu w zakresie podziału kwot wydatków bez zwiększenia ich ogólnej sumy.

10. naruszenie prawa materialnego poprzez niezastosowanie przez Sąd I instancji przy dokonywaniu wykładni treści umowy oświadczeń woli stron umowy przepisu art. 355 § 2 KC, na skutek nie uwzględnienie przez Sąd I instancji faktu, że pozwana jest profesjonalistą prowadzącym działalność gospodarczą, co powoduje że obowiązują pozwaną podwyższone mierniki staranności przy wykonywaniu zobowiązania;

Na aprobatę zasługuje ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego i poczynione przez Sąd I instancji ustalenia faktyczne, które Sąd Apelacyjny przyjmuje za podstawę własnego rozstrzygnięcia, bez potrzeby ponownego ich przytaczania. Wbrew stanowisku zaprezentowanemu przez skarżącego Sąd Okręgowy nie naruszył przepisu art. 233 § 1 KPC a podniesiony w apelacji zarzut dotyczący tej kwestii nie mógł odnieść zakładanego skutku. Skuteczne podniesienie zarzutu błędnej oceny dowodów wymaga wskazania, jaki konkretnie dowód (dowody) został przez Sąd wadliwie oceniony, na czym wadliwość tej oceny polega i jaki ma ona wpływ na wynik sprawy. Omawiany zarzut apelacji powoda tego warunku nie spełnia. Nadto w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia Sąd Okręgowy należycie umotywował przyczyny uznania za wiarygodne dowodów, na których się oparł wydając zaskarżone orzeczenie. Dokonana ocena nie przekracza przy tym granic przysługującej sądowi orzekającemu swobody, a wyprowadzone wnioski są logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym.

W ocenie Sądu Okręgowego, postępowaniu pozwanego w niniejszej sprawie nie można także zarzucić naruszenia art. 3 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z 4 listopada 1950 roku, obowiązującej w Polsce od 1993 r. (Dz.U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 ze zm.). Powód, jako osoba pozbawiona wolności, był bowiem traktowany w sposób humanitarny i z poszanowaniem przyrodzonej godności człowieka. Zapewniano mu warunki odbywania kary pozbawienia wolności zgodne z obowiązującym w Polsce porządkiem prawnym.

Nie może bowiem budzić wątpliwości to, że samo wykonywanie uprawnień właściciela nie stanowi nadużycia jego prawa własności. Domniemywa się bowiem, iż korzystający ze swego prawa czyni to w sposób zgodny z zasadami współżycia społecznego (ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa). Dopiero istnienie szczególnych okoliczności może domniemanie to obalić i pozwolić na zakwalifikowanie określonego zachowania jako nadużycia prawa, niezasługującego na poparcie z punktu widzenia zasad współżycia społecznego (zob. uchwałę składu siedmiu sędziów SN z dnia 21 czerwca 1948 r., sygn. akt C Prez. 114/48, OSN rok 1948, nr 3, poz. 61 oraz orzeczenia SN: z dnia 18 lipca 1965 r., sygn. akt III CR 147/65, OSPiKA rok 1966, nr 4, poz. 93; z dnia 7 grudnia 1965 r., sygn. akt III CR 278/65, OSNCP rok 1966, nr 7-8 poz. 130; z dnia 26 października 2000 r., sygn. akt II CKN 956/99, OSP rok 2003, nr 3, poz. 35; z dnia 26 lutego 2002 r., sygn. akt I CKN 305/02). Ciężar wykazania tych szczególnych okoliczności spoczywa na osobie (stronie procesu) powołującej się na art. 5 Kodeksu cywilnego.

Mając na względzie całokształt ustalonego stanu faktycznego, Sąd uznał, że warunki w jakich przebywał powód podczas jego osadzenia były zgodne z obowiązującymi w tym zakresie przepisami Kodeksu karnego wykonawczego i przepisami wykonawczymi do tego kodeksu. Postępowaniu Skarbu Państwa w tym zakresie nie można zarzucić ani tego, że było ono bezprawne, ani tego, że naruszało dobra osobiste powoda. Postępowanie pozwanego wobec powoda było typowym, standardowym zachowaniem w stosunku do osoby osadzonej, przy czym stosowano wobec niej pewne ograniczenia, zgodnie z obowiązującym w tym zakresie porządkiem prawnym, wynikające ze statusu powoda jako osoby tymczasowo aresztowanej. Taki status powód miał od 7 października 2011 r. do 8 stycznia 2013 r. Stan cel, w których przebywał powód, mógł budzić u niego poczucie dyskomfortu, brak jest natomiast podstaw do przyjęcia, że warunki w nich panujące były "nieludzkie". Warunki osadzenia powoda w okresie objętym żądaniem były takie, jakie w danej sytuacji mogła optymalnie zapewnić administracja poszczególnych jednostek. Sąd nie dopatrzył się żadnych działań świadczących o świadomej represji czy dyskryminacji wobec powoda ze strony wskazanych w pozwie jednostek. Jak stwierdził Sąd Najwyższy w postanowieniu z 20 grudnia 2010 r., IV CSK 449/10 (), o naruszeniu dobra osobistego w postaci uchybienia godności osadzonego w zakładzie karnym nie można mówić w przypadku pewnych uciążliwości lub niedogodności związanych z samym pobytem w takim zakładzie, polegających na przykład na niższym od oczekiwanego standardzie celi czy urządzeń sanitarnych, bowiem dla wielu ludzi nieodbywających kary pozbawienia wolności warunki mieszkaniowe bywają często równie trudne. W wyroku z dnia 10 maja 2012 r., IV CSK 473/11 Sąd Najwyższy wskazał, że nie narusza godności skazanego przebywanie przez okres 3 miesięcy w celi zagrzybionej, wymagającej remontu i nieodpowiadającej standardom estetycznym i użytkowym, wynikające z ogólnej trudnej sytuacji materialnej zakładu karnego, obejmującej wiele osób odbywających karę pozbawienia wolności.

Na wstępie należy wyraźnie zastrzec, że ze względu na dominację interesu publicznego w postępowaniu kasacyjnym, skarga kasacyjna jako nadzwyczajny środek odwoławczy nie służy do usunięcia wszystkich wad zaskarżonego orzeczenia a jedynie tych, które zostały skutecznie wytknięte. Sąd Najwyższy bierze bowiem pod rozwagę z urzędu tylko kardynalne uchybienia procesowe skutkujące nieważnością postępowania (art. 39813 § 1 KPC). Z tego względu z urzędu nie można było uwzględnić, że w sprawie w istocie wchodziło w rachubę ustalenie bezskuteczności wypowiedzenia, a nie stwierdzenie jego nieważności.

Oddalenie apelacji uzasadniało obciążenie powoda kosztami zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. Na podstawie art. 98 § 1 i 3 w zw. z art. 99 i art. 108 § 1 KPC i § 13 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 6 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, Sąd Apelacyjny zasądził od powoda na rzecz Skarbu Państwa - Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa kwotę 5400 zł tytułem zwrotu wskazanych kosztów procesu w postępowaniu apelacyjny. Uwzględniona została stawka minimalna przewidziana dla spraw o zapłatę oraz podana w apelacji wartość przedmiotu zaskarżenia. Na podstawie § 19 oraz powołanych przepisów wskazanego rozporządzenia, Sąd Apelacyjny przyznał na rzecz adwokata P. K., ze środków Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Warszawie, kwotę 5.400 zł powiększoną o należny podatek od towarów i usług, tytułem kosztów pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu w postępowaniu apelacyjnym.

Sąd Okręgowy nie uwzględnił wniosku pozwanej o rozłożenie zasądzonego świadczenia na raty. Art. 320 KPC stanowi, że w szczególnie uzasadnionych wypadkach sąd może w wyroku rozłożyć na raty zasądzone świadczenie, a w sprawach o wydanie nieruchomości lub o opróżnienie pomieszczenia - wyznaczyć odpowiedni termin do spełnienia tego świadczenia. Rozłożenie zasądzonego świadczenia na raty albo wyznaczenie odpowiedniego terminu do spełnienia zasądzonego świadczenia jest możliwe tylko ”w szczególnie uzasadnionych wypadkach”. Takie wypadki zachodzą, jeżeli ze względu na stan majątkowy, rodzinny, zdrowotny spełnienie świadczenia przez pozwanego niezwłoczne lub jednorazowe spełnienie zasądzonego świadczenia przez pozwanego byłoby niemożliwe lub bardzo utrudnione albo narażałoby jego lub jego bliskich na niepowetowane szkody. W ocenie Sądu pozwana nie wykazała, że po jej stronie istnieją szczególne okoliczności uzasadniające uwzględnienie wniosku. Pozwana nie wykazała, że spełnienie świadczenia jednorazowo byłoby dla niej niemożliwe lub przyniosłoby jej szkodę. Podnoszona przez pozwaną okoliczności, że prowadzi ona małą firmę nie została w żaden sposób udokumentowana, zatem Sąd nie był władny ocenić, czy rzeczywiście pozwana prowadzi działalność gospodarczą niewielkich rozmiarów. Za rozłożeniem roszczenia na raty nie przemawia również możliwość wszczęcia przez powoda postępowania egzekucyjnego. Skorzystanie przez powoda z przysługujących mu uprawnień nie stanowi przesłanki do uwzględnienia wniosku pozwanego.

Podobnie bez znaczenia jest fakt niepogorszenia się stanu technicznego stacji.

Wyrokiem zaocznym z dnia 5 października 2009 roku Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił powództwo w całości.|Jak wyżej wskazano cytowanym postanowieniem przyznano powódce oraz pozwanej określone przedmioty ruchome, a ich łączna wartość wynosi 4015 złotych. Rzeczy te wchodzą do masy spadku i powinny być uwzględnione przy obliczaniu wartości zachowku zgodnie z dyspozycją art. 991 KC. Substrat zachowku stanowią zatem: nieruchomość położona we wsi G., oznaczona w ewidencji gruntów numerem 174, o powierzchni 2,25 ha, której wartość według stanu z chwili dokonania darowizny i aktualnych cen rynkowych wynosi 313.500 złotych oraz rzeczy ruchome wymienione w punkcie I a-q) cytowanego postanowienia z dnia 10 kwietnia 2013 roku o łącznej wartość 4.015 złotych. Wartość spadku wynosi zatem 317.515 złotych.

Prośbom osadzonych nadaje się bieg zgodny z obowiązującą procedurą.

Zdaniem Sądu pierwszej instancji niezasadny jest również podniesiony przez pozwanych zarzut przedawnienia. Istotnym jest, iż wierzyciel nie może uzupełnić weksla, jeżeli zobowiązanie, które weksel zabezpieczał, uległo przedawnieniu (tak m.in. wyroki SN: z dnia 14 października 1971 r., sygn. akt II CR 277/71, OSPiKA rok 1972, nr 8, poz. 139; z dnia 19 listopada 2004 r., sygn. akt V CK 228/04, OSP rok 2005, nr 11, poz. 130). Sytuacja taka nie miała jednak miejsca, albowiem zgodnie z treścią art. 123 § 1 pkt 1 KC i art. 124 KC termin przedawnienia zobowiązań pozwanych wynikających z kupna towaru i usług od powódki potwierdzonych załączonymi fakturami VAT został przerwany w dniu 22 czerwca 2009 r. złożonym przez powódkę w Sądzie Rejonowym we W. wnioskiem o zawezwanie do próby ugodowej zaś przedawnienie rozpoczęło bieg na nowo po zakończonym postępowaniu w dniu 27 sierpnia 2009 r. Zatem w ocenie Sądu Okręgowego w dniu uzupełnienia weksla zobowiązanie pozwanych nie uległo przedawnieniu. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że w przypadku, gdy weksel został uzupełniony przed przedawnieniem zobowiązania, które zabezpiecza, ze względu na abstrakcyjność weksla wierzyciel może dochodzić zapłaty z weksla. Termin przedawnienia roszczeń z weksla biegnie bowiem od płatności wpisanej na wekslu bez względu na termin przedawnienia roszczenia podstawowego (tak też wyrok SN z dnia 9 września 2004 r., sygn. akt II CK 499/2003). Zgodnie z treścią art. 70 i art. 103 i 104 ust. 1 prawa wekslowego roszczenia z weksla własnego skierowane przeciwko jego wystawcy przedawniają się z upływem trzech lat od dnia płatności weksla, co odnosi się także do weksla in blanco, w którym data płatności została wypełniona przez wierzyciela wekslowego (por. wyrok SN z dnia 4 czerwca 2003 r., sygn. akt I CKN 434/01. Ponieważ termin płatności weksla określono na dzień 20 czerwca 2011 r. zaś pozew skutecznie wniesiono w dniu 21 czerwca 2011 r. roszczenie powódki wobec pozwanych nie uległo przedawnieniu.

W odpowiedzi na apelację powódka wnosiła o jej oddalenie i zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kosztów postępowania apelacyjnego.

Sąd na podstawie § 6 pkt 7 i § 13 ust. 1 pkt 2 i § 2 ust. 3 RozporządzeniaMinistra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. 2002 r. Nr 163, poz. 1348) zasądził od Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Bydgoszczy na rzecz adwokata A. kwotę 15.498 zł tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocyprawnej udzielonej powodowi z urzędu w postępowaniu przed Sądem I i II instancji(punkt 3 wyroku).

Testamentem notarialnym z dnia 6 stycznia 2009 r. spadkodawca wydziedziczył swoją córkę A. S. z powodu uporczywego niedopełnienia względem niego obowiązków rodzinnych, polegającego na tym, iż od dłuższego czasu nie utrzymuje z nim żadnego kontaktu, zerwała więzy rodzinne, nie udziela mu żadnej pomocy i opieki.

Pismem z dnia 26 maja 2008 r. pozwana poinformowała powoda, w związku z dokonaniem przelewu na rzecz jej kwoty 40.000 zł, nie istnieją zobowiązania powoda wobec pozwanej z tytułu niezapłaconych faktur. W związku z powstaniem wzajemnych należności i zobowiązań dokonane zostały kompensaty wzajemnych wierzytelności i przelaną kwotę pozwana zaliczyła na poczet zwrotu nadpłaty wynikającej z dwukrotnego rozliczenia tych samych faktur wystawionych przez powoda (...) i (...)

W konsekwencji tak sformułowanych i uzasadnionych zarzutów pozwany Skarb Państwa wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości wraz ze stosownym rozstrzygnięciem w zakresie kosztów postępowania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji wraz ze stosownym rozstrzygnięciem w zakresie kosztów postępowania, a nadto o zasądzenie od powoda na rzecz SP - PGSP kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych prawem, ewentualnie zgodnie z przedłożonym spisem kosztów.

- Nr (...) z dnia 1.02.2002 r. na kwotę 1.283,37 zł; zapłacono przez potrącenie w dniu 16.03.2002 r.;

W skardze kasacyjnej trafnie podniesiono, że Sąd Okręgowy bezzasadnie pominął dowód z dokumentów znajdujących się w aktach innej sprawy sądowej (Sądu Okręgowego w W.) na okoliczność daty wniesienia powództwa przez uczestnika postępowania o wydanie nieruchomości z tej tylko przyczyny, że pełnomocnik uczestnika postępowania w postępowaniu przed Sądem Rejonowym nie wskazał numeru kart z akt sprawy, na której znajdowały się dokumenty potwierdzające datę wniesienia tego powództwa. Sprecyzowanie przez uczestnika postępowania kart innej sprawy sądowej, na których znajdowały się dokumenty potwierdzające datę wniesienia powództwa windykacyjnego było zbędne (bezprzedmiotowe) w sytuacji, gdy Sąd pierwszej instancji z urzędu (por. zarządzenie Przewodniczącego z dnia 26 marca 2010 r. - k. 81) załączył do akt odpowiednie, dla ustalenia daty wniesienia powództwa, karty z akt III C 1139/05, a następnie akta te zwrócił, po czym dokonał ustaleń faktycznych w sprawie m.in. na podstawie tych dokumentów. Natomiast, uchybienie procesowe Sądu pierwszej instancji polegające na zaniechaniu wydania postanowienia dopuszczającego dowód z tych dokumentów, powinno być sanowane przez sąd drugiej instancji w sytuacji, gdy sąd pierwszej instancji, opierając swoje ustalenia na tych dokumentach, nie wydał odpowiedniego postanowienia dowodowego. Uchybienie to dotyczyło jednak nie tylko tych dokumentów, ale także pozostałych dokumentów, na które powołali się w sprawie wnioskodawczyni i uczestnik postępowania, na podstawie których oparł swoje ustalenia faktyczne Sąd pierwszej instancji, a także Sąd Okręgowy. Postępowanie apelacyjne obejmuje rozpoznanie sprawy (por. art. 378 § 1 w zw. z art. 13 § 2 KPC) na podstawie dowodów przeprowadzonych zarówno przed sądem pierwszej, jak również drugiej instancji (por. art. 382 w zw. z art. 13 § 2 KPC) w konsekwencji czego powinny być na tym etapie postępowania sanowane, jeżeli jest to możliwe, ewentualne uchybienia procesowe sądu pierwszej instancji w zakresie przeprowadzonych dowodów. Wybiórcze pominięcie przez Sąd Okręgowy wadliwie przeprowadzonych dowodów z dokumentów na okoliczność daty wniesienia powództwa windykacyjnego przez uczestnika postępowania z jednoczesną akceptacją innych podobnie wadliwie przeprowadzonych dowodów z dokumentów wykazujących przesłanki zasiedzenia nieruchomości naruszało zasadę równego traktowania - w tym przypadku stron postępowania - przez władzę publiczną (art. 32 ust. 1 Konstytucji) oraz prawo do sprawiedliwego sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji). Uchybienia Sądu drugiej instancji, których następstwem było ustalenie, że uczestnik postępowania nie wniósł powództwa windykacyjnego przeciwko wnioskodawczyni o wydanie nieruchomości, będącej przedmiotem postępowania o zasiedzenie, nie pozwalają na odparcie zarzutu naruszenia art. 172 KC.

Orzeczeniem z dnia 17 grudnia 2002 r. małoletnia została zaliczona do osób niepełnosprawnych i wskazano konieczność zaopatrzenia jej w przedmioty ortopedyczne, konieczność stałej i długotrwałej opieki oraz konieczność stałego współdziałania opiekuna dziecka w proces leczenia i rehabilitacji.

Odnosząc się do żądanie ewentualnego wskazać należy, że wbrew podniesionym przez powoda zarzutom apelacyjnym, uwzględnienie przez Sąd Okręgowy zarzutu przedawnienia nie było wyłączną przyczyną oddalenia powództwa, albowiem niezależnie od tego, powództwo było nieuzasadnione również z tego względu, iż to wyłącznie z przyczyn leżących po stronie powoda, umowa sprzedaży nie została zawarta w umówionym terminie wyznaczonym do dnia 28 lutego 2006 r. W tym stanie rzeczy także powództwo ewentualne było bezzasadne, jego uwzględnienie uwarunkowane było tym, by zasadne było co do zasady żądanie główne, a zarazem nie mogłoby być spełnione. Żądanie to zaś z dwóch przyczyn, przedawnienia i bezzasadności uległo oddaleniu. Podkreślić należy, że konsekwencją niezasadności roszczenia o przeniesienie własności była także niezasadność żądania zapłaty, tak z przyczyn niezasadności żądania, jak i jego przedawnienia.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. decyzją z dnia 21 marca 2012 roku, wydaną na podstawie przepisów ustawy z dnia 17 grudnia 1998 roku o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227 ze zm.) oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 roku w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz.U. Nr 8, poz. 43 ze zm.) odmówił K. I. przyznania prawa do emerytury z tytułu pracy w warunkach szczególnych. W ocenie organu rentowego, wnioskodawczyni nie legitymowała się wymaganym 15-letnim stażem pracy w warunkach szczególnych. Do stażu pracy w warunkach szczególnych organ rentowy nie zaliczył okresów zatrudnienia w M. Sp. z o.o. w B. od dnia 1 września 1976 roku do dnia 27 lutego 1986 roku, od dnia 10 kwietnia 1986 roku do dnia 2 grudnia 1986 roku oraz od dnia 2 listopada 1988 roku do dnia 31 grudnia 1998 roku.

1) stosunek pomiędzy wysokością kary umownej a wartością całego zobowiązania głównego,

Dodatkowo w celu zabezpieczenia spłaty ceny zakupu nieruchomości, P. K. złożył do dyspozycji (...)16 weksli in blanco.

Stan techniczny urządzeń, wyposażenia i pomieszczeń pozwanej jednostki jest pod ciągłą kontrolą i jest utrzymywany na poziomie gwarantującym funkcjonalność. Informacje o usterkach, zgłaszane przez osadzonych, odnotowywane są w rejestrze zgłoszeń i napraw, a następnie przekazywane niezwłocznie służbom konserwacyjno - remontowym zakładu, które usuwają usterki na bieżąco. Powód do 23 marca 2012 r. nie zgłaszał awarii ani braków w wyposażeniu.

Sąd Apelacyjny w pełni podziela i aprobuje ocenę Sądu Okręgowego, że kierowanie przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych do pozwanego roszczenia obejmującego nie tylko zasądzoną zaskarżonym wyrokiem sumę należnych od dłużnika osobistego powoda zaległych składek na ubezpieczenie społeczne lecz także odsetek od tych składek, naliczonych za okres sięgający dziesięciu lat, stanowi nadużycie prawa podmiotowego i winno być ocenione jako działanie nie zasługujące na ochronę prawną .

W czynności prawnej skutkującej zmianami w zakresie odrębnej własności lokali powinni uczestniczyć wyrażając swoją zgodę, wszyscy właściciele lokali. W razie niemożności uzyskania jednomyślności w tym względzie, stosownych rozwiązań należy poszukiwać na gruncie przepisów Kodeksu cywilnego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 listopada 2004 r. sygn. akt I CK 357/04).

a) nr (...) o przekształceniu w prawo własności prawa użytkowania wieczystego przysługującego Spółdzielni Mieszkaniowej (...) na nieruchomości położonej we W. przy ul. (...), obejmującej działkę (...), określając opłatę z tytułu przekształcenia prawa użytkowania wieczystego na kwotę 153 277,50 zł płatną w terminie 14 dni od daty, kiedy decyzja stanie się ostateczna;

Istotą prawa cywilnego jest strzeżenie praw podmiotowych, a zatem wszelkie rozstrzygnięcia prowadzące do redukcji bądź unicestwienia tych praw mają charakter wyjątkowy. Odmowa udzielenia ochrony prawnej na podstawie art. 5 KC, z uwagi na jego wyjątkowy - w powyższym ujęciu, charakter musi być uzasadniona istnieniem okoliczności rażących i nieakceptowanych w świetle powszechnie uznawanych w społeczeństwie wartości. Okoliczności takie jednakże w niniejszej sprawie nie występują.

Sąd Apelacyjny nie kwestionuje argumentów apelacji, którymi skarżąca racjonalizuje swój interes w dochodzeniu przedmiotowego roszczenia. Dostrzegając ich ważkość uznaje wszakże, że wskazane wyżej okoliczności, obrazujące istniejący konflikt wartości, winny prowadzić do uznania, że uwzględnienie powództwa naruszałoby zasadę słuszności, a wyrok o takiej treści nie byłby zgodny ze społecznym poczuciem sprawiedliwości.

Biorąc pod uwage, iż żaden z zarzutów apelacji nie znalazł aprobaty Sądu odwoławczego, na podstawie art. 385 KC apelację oddalono. O kosztach orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 KPC w zw. z art. 99 KPC i § 6 pkt 6 oraz § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu.

W konsekwencji, w pkt IV sentencji wyroku na rzecz powodów zasądzono od pozwanych kwotę stanowiącą różnicę między tymi kosztami w części usprawiedliwionej uwzględnieniem ich żądań (98 % z kwoty 10 806 zł - 2 % z kwoty 5 447 zł).

W rezultacie uznał, że dopiero od daty wydania postanowienia Sądu Okręgowego w W. z dnia 27 maja 2009 r., kiedy to uprawomocniło się orzeczenie o nabyciu spadku po M. M. przez M. B., można było uznać, że pozwany uzyskał wiedzę, iż nie służy mu prawo do lokalu, a zatem o niezgodności swego posiadania ze stanem prawnym, co wyłącza istnienie dobrej wiary po jego stronie.

W lutym 2010 r. P. K. (1) rozmawiał z M. S. na temat udzielonego przez nią poręczenia. Wiedząc o problemach finansowych M. N., był zdziwiony, że pozwana udzieliła jej poręczenia. P. K. (1), na prośbę M. S., przekazał jej kserokopię deklaracji wekslowej.

W świetle powyższych argumentów Sąd Okręgowy nie uznał za usprawiedliwione roszczeń o zasądzenie zadośćuczynienia, zasądzenie odpowiedniej sumy na wskazany cel społeczny, ani nakazanie usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych poprzez złożenie przeprosin i przeniesienie do innego zakładu karnego lub celi. Poważne wątpliwości w ocenie Sądu pierwszej instancji budzi ponadto dopuszczalność skutecznego żądania usunięcia naruszenia dóbr osobistych poprzez złożenie oświadczenia w formie przeprosin - taka forma naprawienia krzywdy immamentnie związana jest z intencjonalnym, a przynajmniej zawinionym działaniem podmiotu, który dopuścił się naruszenia dóbr osobistych; nielogiczne i obiektywnie bezcelowe jest składanie przeprosin za coś, co wystąpiło niezależnie od winy podmiotu potencjalnie naruszającego dobra osobiste, oświadczenie takie w żaden zatem sposób nie może prowadzić do "wyrównania krzywd" - skoro pokrzywdzony wie, iż naruszyciel dobra nie ponosi winy w zaistniałej sytuacji, to niezrozumiałe pozostaje żądanie przeprosin.

4. naruszenie przepisów postępowania, a to art. 233 KPC przez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na niedopuszczalnym przekroczeniu przez Sąd I instancji zasady swobodnej oceny dowodów, wyrażające się w uznaniu przez Sąd I instancji za niewiarygodne zeznań powoda oraz zeznań świadka R. S., jak również uznaniu za zbędne dla rozstrzygnięcia sprawy zeznań świadka P. Ł.,

W odpowiedzi na pozew strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa podnosząc zarzut przedawnienia roszczenia na podstawie art. 442 KC.

Z uzasadnień decyzji administracyjnych znajdujących się w aktach sprawy wynika, ze lokale te zostały sprzedane jeszcze przed tzw. komunalizacją.

Reasumując powyższe rozważania stwierdzić należy, iż brak jest podstaw do uwzględnienia zgłoszonego w apelacji zarzutu naruszenia przepisów prawa procesowego. Skoro zatem nie istnieją podstawy do zakwestionowania decyzji Sądu Okręgowego o oddaleniu wniosków dowodowych nie ma też podstaw do przeprowadzenia tych dowodów przed Sądem Apelacyjnym.

Na rozprawie w dniu 21 lutego 2013 r., ubezpieczony sprecyzował, że co prawda w odwołaniu wniósł o doliczenie do zarobków premii m.in. za lata 1971-1978, jednak faktycznie chodzi mu o lata 1972-1978, ponieważ zarobki za rok 1971 zostały wpisane do legitymacji ubezpieczeniowej. Dodatkowo, na rozprawie w dniu 23 maja 2013 r., E. G. oświadczył, że żądanie doliczenia do jego zarobków za lata 1963-1966 i 1972-1978 premii regulaminowych w wysokości 30 % jest jego jedynym żądaniem.

Zdaniem składu orzekającego argumentacji tej nie sposób podzielić.

III CSK 208/06, LEX Nr 457729).

Zdaniem Sądu pierwszej instancji pozwana nie udowodnił swojej dobrej wiary, albowiem oświadczenia właścicieli nieruchomości stanowiące wyrażenie zgody na budowę linii elektroenergetycznej załączone do akt sprawy nie są przez nich podpisane.

W niniejszej sprawie Sąd dopuścił dowody z opinii wielu biegłych.

3) naruszenie art. 481 § 1 w zw. z art. 455 KC, poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że dłużnik popada w opóźnienie nawet wówczas, gdy świadczenie pieniężne nie jest określone co do wysokości, skutkujące zasadzeniem odsetek od należności głównej od dnia wytoczenia powództwa,

Sąd Apelacyjny zauważa nadto, że nie można pominąć w tym przypadku także obecnej sytuacji życiowej i majątkowej pozwanego, który na skutek podjętych w późniejszym czasie działań (udzielenia poręczenia) pozostaje w niezwykle trudnej sytuacji materialnej, nie posiada majątku, zamieszkuje na terenie ogródków działkowych, a uzyskiwane środki finansowe przeznacza na zaspokojenie podstawowych potrzeb bytowych.

Powód m.(...) W. zaskarżył wyrok w części dotyczącej punktów II i III zarzucając:

W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o jej oddalenie i zasądzenie koszów postępowania apelacyjnego.

Apelacje od tego wyroku wniosły obie strony.

Podczas rozprawy w dniu 4 stycznia 2012 r. pozwana Z.K. sprzeciwiła się wstąpieniu (...) sp. z o.o. w K. do postępowania w miejsce powódki.

- 200.000,00 PLN wraz z ustawowymi odsetkami za okres od dnia 13 maja 2009 r. do dnia zapłaty z tytułu zwrotu kosztów przedłużenia ważności polisy ubezpieczeniowej dla robót (określone w pkt I.B.1 zawezwania do próby ugodowej),

-2) zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych;

Sąd I instancji wskazał jednak, że na gruncie niniejszej sprawy nie badał, czy M. P. (1) miał wymagany staż pracy w szczególnych warunkach z tego względu, że jest on od dnia 3 stycznia 1994 r. do chwili obecnej zatrudniony w (...) Spółce (...) i w dniu złożenia wniosku o emeryturę pozostawał w stosunku pracy. Nawet zatem, jeśli odwołujący miałby wymagany staż pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze, to i tak nie przysługiwałoby mu dochodzone prawo do emerytury, gdyż nie spełniał warunku koniecznego do jego przyznania na podstawie art. 184 ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Zgodnie bowiem z tym przepisem, ubezpieczony, by otrzymać emeryturę na jego podstawie musiał rozwiązać stosunek pracy z pracodawcą, na rzecz którego praca była wykonywana bezpośrednio przed dniem złożenia wniosku o emeryturę, a nie z pracodawcą u którego odwołujący się pracował w szczególnych warunkach.

Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na fakt, iż pozwany w okresie biegu terminu przedawnienia nadal odbywał karę pozbawienia wolności tj. w okresie od 2 kwietnia 2008 r. do 11 marca 2009 r. Po opuszczeniu zakładu karnego niezwłocznie podjął działania dla weryfikacji okoliczności związanych z bezprawnym pozbawieniem go wolności, w tym dla podważenia postanowienia Sądu Rejonowego dla Krakowa - Podgórza w Krakowie z dnia 1 lipca 2004 r. - uzyskał pomoc prawną, zwrócił się do Rzecznika Praw Obywatelskich z prośbą o wniesienie skargi kasacyjnej, w lipcu 2010 r. Rzecznik wniósł skargę a postanowieniem z dnia 29 września 2010 r. Sąd Najwyższy uchylił ww. postanowienie Sądu Rejonowego. Biorąc pod uwagę, że dochodzenie przez powoda roszczenia możliwe było dopiero po uzyskaniu, stosownie do treści art. 4171 § 2 KC, prejudykatu, a powód podjął działania dla uchylenia orzeczenia zarządzającego wykonanie zawieszonej kary pozbawienia wolności przed upływem terminu przedawnienia, zasadne jest przyjęcie, iż przekroczenie terminu przedawnienia nie jest znaczne, jak też, że istniały po stronie powoda usprawiedliwione przeszkody w zakresie dochodzenia roszczenia. Zachodzą zatem okoliczności, na jakie zwrócił uwagę Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 lipca 2009 r., IV CSK 97/09 że dla przyjęcia, „że podniesienie zarzutu przedawnienia godzi w zasady współżycia społecznego, konieczne jest wykazanie, że bezczynność wierzyciela w dochodzeniu roszczenia była usprawiedliwiona wyjątkowymi okolicznościami, istotne znaczenie ma też czas opóźnienia w dochodzeniu roszczenia”.

W dniu 11 lipca 1996 roku powód wystąpił do Sądu Okręgowego w K. z pozwem o zobowiązanie (...) w K. do przeniesienia na jego rzecz własności domu jednorodzinnego w zabudowie szeregowej położonego przy ul. (...). Żądanie to opierał na treści art. 235 § 1 ustawy Prawo spółdzielcze. Wyrokiem z dnia 12 maja 1998 roku Sąd oddalił to powództwo ustalając, iż statut pozwanej Spółdzielni nie przewidywał możliwości budowania przez spółdzielnię domów jednorodzinnych w celu przeniesienia ich własności na członków. Nadto zauważył, że powodowi stosownie do statutu i art. 233 Prawa spółdzielczego przysługiwało ograniczone prawo rzeczowe, nie był natomiast uprawniony do żądania przeniesienia prawa własności domu wraz z prawem do działki.}

 

Jaki adwokat jest polecany z Łodzi

 

 

Wielokrotnie pozwana zwracała się do siostry z prośbą o wsparcie osobiste lub finansowe na koszty utrzymania ojca stron. Prośby pozostawały bez odzewu.

Sąd Okręgowy podziela to stanowisko w całości. Wnioskodawczym jednak nie wykazała w toku procesu okresu składkowego i nieskładkowego wynoszącego co najmniej 20 lat.

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 6 grudnia 2012 r. w sprawie z powództwa A.G. przeciwko Bankowi (...) Spółce Akcyjnej, (...) w C., Skarbowi Państwa - Staroście (...), Bankowi (...) Spółce Akcyjnej, Oddziałowi (...) w Ł. oraz D.G. o zwolnienie spod egzekucji, Sąd Okręgowy w Płocku oddalił powództwo w całości, wyrokując zaocznie w stosunku do pozwanego Skarbu Państwa - Staroście (...) i zasądził od powódki na rzecz pozwanych - Banku (...) Spółki Akcyjnej, (...) w C. kwotę 1.426 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu, zaś na rzecz Banku (...) Spółki Akcyjnej, Oddziału (...) w Ł. kwotę 1.000 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

W przedmiotowym postępowaniu nie było sporne, że pozwany posługuje się w obrocie z konsumentami wzorem umowy zawierającym kwestionowane postanowienie, więc do rozstrzygnięcia pozostawała kwestia wyczerpania hipotezy art. 3851 § 1 KC.

Sąd I instancji prawidłowo ustalił sytuację materialną i osobistą pozwanych, uznając ją za trudną, ale przy ocenie całego materiału dowodowego nie wyciągnął wniosków logicznie uzasadnionych, zgodnych z doświadczeniem życiowym, co w konsekwencji spowodowało naruszenie prawa - art. 5 KC przez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy w sprawie występują szczególne okoliczności powodujące, że udzielenie ochrony prawnej powodowi naruszyłoby zasadę zaufania obywatela do władzy publicznej, bezpieczeństwo ekonomiczne pozwanych i z punktu widzenia powszechnie akceptowalnych wartości, rozstrzygnięcie takie musiałoby być uznane za niesłuszne i niesprawiedliwe. Zgodnie bowiem z ustaleniami faktycznymi Sądu pozwani utrzymują się ze świadczeń emerytalnych w łącznej kwocie ok.1.600 zł, nie posiadają żadnych oszczędności, a jedynym ich majątkiem jest lokal mieszkalny, położony w Ł. przy ul. (...), w którym zamieszkują. Po uiszczeniu opłat za lokal na swoje utrzymanie mają do rozdysponowania miesięcznie około 850 złotych. Po zapłaceniu raty 300 złotych na zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych pozostawałaby im kwota 550 złotych, w sytuacji gdy pozwana na same leki wydatkuje 120 - 150 zł miesięcznie. Oznacza to, że zasądzona przez Sąd I Instancji kwota, nawet płatna w ratach, pozostaje poza możliwościami finansowymi pozwanych, a jej niezapłacenie spowoduje konieczność sprzedaży przez pozwanych zakupionego mieszkania, celem spłacenia zobowiązań wobec Gminy, w wyniku czego pozwani będą zmuszeni do zgłoszenia się do Miasta Ł. o zaspokojenie ich potrzeb mieszkaniowych. Tak więc także sytuacja osobista i majątkowa pozwanych uzasadnia w obronie przed roszczeniem strony powodowej odwoływanie się przez nich do zasad współżycia społecznego.

Ustalenia faktyczne Sądu I instancji są prawidłowe i Sąd Apelacyjny je w pełni podziela.

Ponadto, na podstawie przedmiotowego postanowienia konsument zostaje zmuszony do zapłaty na rzecz pozwanej określonej opłaty za określone świadczenie, z którego faktycznie nie skorzystał. W ten sposób pozwana otrzymuje określone świadczenie konsumenta sama będąc zwolniona od spełnienia własnego świadczenia na jego rzecz. Postanowienie to zatem stanowi niedozwolone postanowienie umowne określone w art. 3853 pkt 12 KC, gdyż wyłącza obowiązek zwrotu konsumentowi uiszczonej zapłaty za świadczenie niespełnione w całości lub części, gdy rezygnuje on z wykonania umowy.

W odpowiedzi z dnia 14.04.2014 r. pozwani zaprzeczyli, by zatajali wady i wskazali, że nieruchomość przed jej zakupem była przez powodów wielokrotnie oglądana, ojciec powoda uzyskał informację, że drenaż budynku nie był wykonywany, ściany w sypialni zostały wyklejone tapetami podczas gruntownego remontu w latach 2008-2009, zaś powodowie mieli świadomość co do wieku budynku, braku jego ogrzewania i użytkowania tylko w okresie letnim (k. 52).

J. P. ma wykształcenie podstawowe, 50 lat, z zawodu jest murarzem, w warunkach wolnościowych mieszkał wraz z matką w pięćdziesięcioletnim domu, prowadził działalność gospodarczą; po raz pierwszy został osadzony w zakładzie karnym w 2001 r.

Kolejną kwestią jest świadczenie usług medycznych przez powoda we własnym specjalistycznym gabinecie lekarskim w 2011 roku. Wynika to jednoznacznie z zeznań powoda przesłuchanego w charakterze strony (por. k. 404). Tak więc w czasie w którym powód świadczyłby usługi na rzecz pozwanego, świadczył usługi medyczne na własny rachunek bowiem powód prowadzi działalność gospodarczą. Powód nie przedstawił dochodów, które uzyskał z prowadzonej działalności w okresie objętym sporem. Być może były wyższe niż dochody jakie uzyskałby w szpitalu uwzględniając jego katastrofalną sytuację finansową. W każdym zaś przypadku uzyskane dochody umniejszałyby szkodę jaką poniósłby powód z racji zaprzestania pracy w pozwanym szpitalu. W tej kwestii brak jakichkolwiek ustaleń ani materiału dowodowego.

W dniu 13 marca 2007 r. K.M. (1) złożył udzielone mu przez powodów pełnomocnictw, zaś w dniu 24 marca 2007 r. złożył wniosek o przywrócenie 3- letniego terminu do zgłoszenia roszczenia odszkodowawczego w imieniu pozostałych spadkobierców braci M.

Okres 22-letni w sprawie niniejszej Sąd Okręgowy uznał niewątpliwe za oznaczający nadmierność opóźnienia w wystąpieniu z roszczeniem.

Za bezzasadne uznał Sąd Apelacyjny też zarzuty powódki co do naruszenie przez Sąd pierwszej instancji art. 113 ustawy z dnia z dnia 28.07.2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych poprzez jego niezastosowanie i obciążenie powódki kosztami sądowymi w kwocie 1.728,78 zł. stanowiących zaliczką na poczet kosztów związanych z udziałem w sprawie biegłych sądowych. Powódka twierdziła, że w sytuacji gdy orzeczeniem Sądu Okręgowego w Koszalinie uzyskała zwolnienie od kosztów sądowych w całości to takie rozstrzygniecie było błędne.

Pozbawienie strony możności obrony swych praw polega na tym, że strona na skutek wadliwości procesowych Sądu nie mogła brać i nie brała udziału w postępowaniu lub jego istotnej części. Pozbawienie strony możliwości obrony należy zawsze oceniać przez pryzmat konkretnych okoliczności sprawy. Poza sporem pozostaje, że o terminie rozprawy został prawidłowo zawiadomiony pełnomocnik powoda (k. (...)). Niewątpliwie powód poinformował Sąd o swoim nagłym pobycie w szpitalu wnosząc o odroczenie rozprawy. Sąd I Instancji wniosku nie uwzględnił i po uzupełniającym przesłuchaniu biegłego, pod nieobecność pełnomocnika powoda, wydał wyrok. Należy mieć jednakże na rozwadze, że niniejsza sprawa trwała od (...) maja 2008 r. Powód uczestniczył w innych rozprawach, został przesłuchany w charakterze strony, złożył olbrzymią ilość pism procesowych i dokumentów, powtarzających zresztą wielokrotnie tą samą argumentację. Biegły słuchany w dniu (...) października 2012 r. nie wskazał żadnej nowej okoliczności, która by nie wynikała z jego pisemnej opinii. Ponadto na rozprawie mógł być obecny pełnomocnik powoda, który przecież przyczyn swojego niestawiennictwa nie wyjaśnił. W ocenie Sądu Apelacyjnego nie doszło zatem do nieważności postępowania.

O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 98 KPC. Ponadto Sąd nakazał ściągnąć od powoda B. W. (1) (omyłkowo oznaczonego jako powód B. W. (1)) na rzecz Skarbu kwotę 9.976 zł na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, na jaką złożyły się opłata sądowa oraz wynagrodzenie kuratorów reprezentujących pozwanego. Jednocześnie Sąd przyznał na rzecz adwokata D. Ż. kwotę 615 zł tytułem wynagrodzenia kuratora ustanowionego dla pozwanego.

Ze zgromadzonego materiału dowodowego w okresie objętym rozpoznaniem nie wynika, aby powód przebywał w celi, w której powierzchnia na jednego osadzonego była mniejsza niż 3 m2. Także w odniesieniu do podnoszonych przez powoda złych warunków bytowych panujących w jednostkach penitencjarnych, Sąd wskazał, że powód nie dowiódł istnienia podnoszonych okoliczności, a nie można się w tej kwestii opierać wyłącznie na jego odczuciach. Sąd powołał się na stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z dnia 11 marca 1997 r., III CKN 33/97, zgodnie z którym ocena, czy nastąpiło naruszenie dobra osobistego, jakim jest stan uczuć, godność osobista i nietykalność cielesna (art. 24 § 1 KC), nie może być dokonana według miary indywidualnej wrażliwości zainteresowanego (OSNC 1997/6-7/93). W ocenie Sądu pozwany w toku procesu wykazał, że zapewnił powodowi właściwe warunki bytowe w ramach istniejących możliwości. Pozwany wykazał zaś, że jego działania nie były bezprawne.

Zdaniem sądu I instancji powódka nie wykazała bezprawności działania pozwanego, ani też normalnego związku przyczynowego. Nie zostało wykazane, aby okoliczność, iż powódka cierpi na nadciśnienie i choroby kardiologiczne miało swe źródło w niezgodnym z prawem działaniu pozwanego. Szkoda musi być normalną konsekwencją zachowania pozwanego, by możliwe było przypisanie mu odpowiedzialności z art. 417 KC.

W odpowiedzi na apelację pozwany - Skarb Państwa reprezentowany przez Ministra (...), zastępowany przez Prokuratorię Generalną Skarbu Państwa wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych.

Na podstawie takich ustaleń Sąd Okręgowy dokonał następującej oceny prawnej.

1) zmianę wyroku w zaskarżonej części i zasądzenia od pozwanego na rzecz powoda pozostałej poza zasądzoną w punkcie I wyroku kwoty dochodzonej w pozwie wraz z odsetkami,

Na podstawie art. 100 KPC koszty postępowania zażaleniowego zostały wzajemnie zniesione.

Wymaga następnie rozważenia, czy zawarcie umowy darowizny mortis causa narusza art. 1047 KC, który przewiduje nieważność umowy o spadek po osobie żyjącej, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w dalszych przepisach. Umowa darowizny mortis causa, ze względu na to, że ma wywierać skutki rozporządzające dopiero z chwilą śmierci darczyńcy, mogłaby zostać uznana za umowę o spadek po osobie żyjącej. Powoduje ona bowiem, że jej przedmiot nie wchodzi do spadku, lecz trafia do obdarowanego. Należy jednak podkreślić, że taka ocena jest trafna wyłącznie w odniesieniu do umów darowizn na wypadek śmierci, w których strony uczyniły ich przedmiotem cały spadek albo jego ułamkową część. Tylko wtedy byłaby to umowa o spadek po osobie żyjącej w rozumieniu art. 1047 KC. W innych wypadkach, gdy przedmiotem darowizny są konkretne rzeczy lub prawa, takiej umowy nie można uznać za umowę o spadek, choćby te rzeczy lub prawa wyczerpywały cały albo prawie cały majątek darczyńcy. Artykuł 1047 KC zabrania bowiem zawierania umów, które przewidywałyby przejście ich przedmiotu w drodze sukcesji uniwersalnej - jako ogółu rzeczy lub praw tworzących jedną masę majątkową (spadek). Tymczasem zawarcie umowy darowizny zawsze tworzy podstawę do przejścia jej przedmiotu wyłącznie w drodze sukcesji syngularnej. Również bowiem wtedy, gdy umowa obejmuje wiele różnych przedmiotów, przejście uprawnienia do każdego z nich należy rozpatrywać samodzielnie. W konsekwencji należy przyjąć, że choć art. 1047 KC, w przeciwieństwie do art. 941 KC, ma zastosowanie do czynności prawnych inter vivos, które mają jedynie wywrzeć pewne skutki post mortem, a więc do grupy czynności prawnych, wśród których znajduje się darowizna mortis causa, to jej nie obejmuje.

Rozstrzygnięcie powyższe zaskarżyli pozwani, zarzucając:

- art. 184 w zw. z art. 39 EmRentyFUSU przez jego niewłaściwe zastosowanie sprowadzające się do nieuzasadnionego uznania, że ubezpieczony nie spełnił przesłanek niezbędnych do przyznania mu emerytury na podstawie tych przepisów, a rozwiązanie przez skarżą

Na wstępie rozważań Sąd Okręgowy stwierdził, że stosunek prawny między stronami postępowania to umowa dzierżawy, a obydwa stosunki poddzierżawy miały charakter analogiczny do tej umowy. Uwzględniając zakres regulacji umownej i ustawowej, doszedł do wniosku, że tak precyzyjne i silnie zazębiające się z regulacją kodeksową określenie przesłanek rozwiązania umowy, wyłącza w tym zakresie stosowanie przepisów ustawy. Jego zdaniem należało uwzględnić specyfikę stosunku prawnego łączącego strony, bowiem z istoty zawartej umowy dzierżawy wynikała wręcz konieczność dalszej dzierżawy kupcom prowadzącym na określonej powierzchni handel. Nie chodziło więc o wyeliminowanie możliwości poddzierżawy, lecz wręcz przeciwnie, o umożliwienie grupie osób prowadzących działalność gospodarczą wykonywanie swych uprawnień na terenie zmodernizowanego targowiska.

Co do zasady więc niewykorzystania wywłaszczonej nieruchomości na cel określony w umowie wywłaszczeniowej (art. 49 ust. 4 GospGruntU) i zbędność na cel w niej określony stwarzały obowiązku jej zwrotu powódce jako poprzedniemu właścicielowi. Powódka wstąpiła o jej zwrot już w 1992 r. (k. 1 akt adm.), tymczasem Gmina oddała ją w użytkowanie pozwanej Spółdzielni umową z 30 grudnia 1997 r., przed zakończeniem postępowania administracyjnego w przedmiocie jej zwrotu.

Sentencja

W skardze kasacyjnej od wyroku Sądu Apelacyjnego powódki zarzuciły naruszenie art. 5 KC przez pominięcie szczególnych okoliczności sprawy uzasadniających uznanie zarzutu przedawnienia za sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. Wniosły o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.

1. naruszenie przepisów prawa materialnego polegające na niewłaściwym zastosowaniu przez Sąd I instancji art. 60 w zw. z art. 66 Kodeksu cywilnego (dalej KC), w zw. z art. 43 oraz art. 211 ust. 1 i art. 106 ust. 3 ustawy o Prawie autorskim i prawach pokrewnych poprzez przyjęcie, że nie doszło do zawarcia między stronami w sposób konkludentny umowy licencyjnej o nieokreślonej stawce wynagrodzenia autorskiego,

7) naruszenie przepisu art. 102 KPC poprzez jego niezastosowanie przy ewidentnym wystąpieniu wypadku szczególnie uzasadnionego po stronie pozwanej, a zarazem błędne zastosowanie art. 100 KPC.

Uwzględniając sytuację majątkową pozwanej Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu I instancji co do niezastosowania dobrodziejstwa z art. 320 KPC w postaci rozłożenia zasądzonego świadczenia na raty. Zgodnie z treścią tego przepisu sąd może rozłożyć na raty świadczenie jedynie w szczególnie uzasadnionych wypadkach. Sytuacja osobista i majątkowa pozwanej nie pozwala przyjąć, iż taki uzasadniony wypadek zachodzi. E.K. jest właścicielką kilku nieruchomości. Wprawdzie w apelacji podaje, iż jest obecnie osobą bezrobotną. Nie zmienia to jednak faktu, iż jej potencjał finansowy, ze względu na stan posiadania nieruchomości, jest stosunkowo duży. Spośród trojga dzieci ma na utrzymaniu już tylko jednego, pełnoletniego syna.

4) niewłaściwe zastosowanie art. 8 KP, polegające na zastosowaniu tego przepisu do stanu faktycznego w niniejszej sprawie i uznaniu, że żądanie przez powódkę wypłaty wynagrodzenia i dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych nie zasługuje na ochronę, ponieważ narusza zasady współżycia społecznego ze względu na specyfikę pracy u pozwanego.

- pozwana zachowała należytą staranność przy wykonaniu umowy z dnia 27 lipca 2004 r., Nr (...) o dofinansowanie projektu, wymaganą od profesjonalisty, jakim jest przedsiębiorca i nie ponosi winy za nie utrzymanie 6 nowych miejsc pracy w przeliczeniu na pe

b. art. 24 KC poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na uznaniu, iż wzajemnośćnaruszeń wyłącza uznanie działań za naruszające dobra osobiste powodów, podczasgdy okoliczność taka nie ma to naruszenie żadnego wpływu;

7) art. 5 KC przez błędną jego wykładnię i bezpodstawną odmowę zastosowania tego przepisu do podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia oraz w mającym istotny wpływ na wynik sprawy naruszeniu art. 328 § 2 KPC przez niewyjaśnienie podstawy prawnej rozstrzygnięcia i nieprzytoczenie przepisów prawa, choć było to konieczne, gdyż sprawa dotyczyła niezwykle skomplikowanych kwestii.

- nie zdjęto określonej objętości nadkładu,

3) uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach procesu w postępowaniu apelacyjnym.

Pozwani, wnosząc o oddalenie powództwa, powoływali się również na art. 5 KC, upatrując działania sprzecznego z zasadami współżycia społecznego po stronie powodowej w wytoczeniu powództwa po upływie dziewięciu lat od odsprzedaży lokalu, w sytuacji (omówionej wyżej) fakultatywności żądania zwrotu bonifikaty, pozostawaniu zobowiązanych w przekonaniu, opartym na informacjach uzyskanych od pracowników powoda, że nie zostaną narażeni na negatywne konsekwencje finansowe sprzedaży spornego mieszkania, a także ich obecnej sytuacji życiowej i materialnej, wyznaczonej podeszłym wiekiem, skromnymi dochodami i złym stanem zdrowia. Odnosząc się do tego zarzutu Sąd I instancji uznał, że brak jest jednak podstaw do przyjęcia, że żądanie przez Miasto Ł. zwrotu zwaloryzowanej bonifikaty w niniejszej sprawie narusza zasady współżycia społecznego. Po pierwsze, zdaniem Sądu, skorzystanie z przysługującego stronie powodowej uprawnienia, nawet w ostatnim roku przed upływem terminu przedawnienia, nie stanowi samo w sobie naruszenia zasad współżycia społecznego. Dla odmiennej oceny należałoby wykazać, że skorzystanie z tego uprawnienia następuje np. wbrew ustaleniom zawartym między stronami czy też jest wyrazem szykany (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 01.10.2012 r., sygn. akt I ACA 674/12, opublikowany w Portalu Orzeczeń Sądu Apelacyjnego w Łodzi). Ponadto wystąpienie z powództwem prawie 10 lat po powstaniu roszczenia nie wiąże się dla pozwanych z negatywnymi skutkami w porównaniu z sytuacją, w jakiej byliby, gdyby powód skorzystał ze swojego uprawnienia wcześniej. Fakt ten nie powoduje przyznania wierzycielowi waloryzacji świadczenia na chwilę wniesienia powództwa, ponieważ świadczenie zwaloryzowane zostało na chwilę zbycia lokalu przez małżonków N., a odsetki żądane były od dnia upływu terminu wyznaczonego pozwanym w wezwaniu do zapłaty. Sąd podniósł także, że istotą prawa cywilnego jest strzeżenie praw podmiotowych, a zatem wszelkie rozstrzygnięcia prowadzące do redukcji bądź unicestwienia tych praw mają charakter wyjątkowy. Odmowa udzielenia ochrony prawnej na podstawie art. 5 KC, z uwagi na jego wyjątkowy - w powyższym ujęciu, charakter musi być uzasadniona istnieniem okoliczności rażących i nieakceptowanych w świetle powszechnie uznawanych w społeczeństwie wartości (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 sierpnia 2011 roku, sygn. akt II CSK 640/10).

Skarb Państwa nie naruszył dóbr osobistych powoda także przez to, że nie zapewnił mu zatrudnienia, kursów czy nauki podczas jego pobytów w jednostkach penitencjarnych. W świetle art. 121 § 1 KKW pozwany nie miał takiego obowiązku. Zresztą powód, jako osoba tymczasowo aresztowana, nie mógł korzystać z różnego rodzaju uprawnień w tym zakresie.

Wobec braku istnienia wyjątkowych okoliczności pozwalających na zastosowanie przepisu art. 5 KC uznać należy, że skorzystanie przez stronę pozwaną z zarzutu przedawnienia nie stanowiło nadużycia prawa podmiotowego i przykładu działania sprzecznego z zasadami współżycia społecznego.

W dniu 26 sierpnia 2010 r. powód zawarł ze spółką (...) pisemną umowę o współpracy w zakresie obsługi wierzytelności i udzielania poręczeń, na mocy której powód poręczył istniejące i niewymagalne zobowiązania oraz przyszłe zobowiązania podmiotów określonych w załączniku nr 1 do umowy do łącznej kwoty 5.000.000 zł, w tym za pozwanego do kwoty 1.000.000 zł. Poręczenie obejmowało zobowiązanie z należności głównych. W § 3 umowy postanowiono, że w wypadku niespłacenia zobowiązania przez pozwanego na rzecz spółki (...), zawiadomi ona powoda, który jako poręczyciel spłaci to zobowiązanie i w zakresie spłaconego zobowiązania stanie się wierzycielem pozwanego z prawem do naliczania dalszych odsetek za opóźnienie. Powodowi za poręczenie należała się określona w umowie prowizja.

3) i innym członkom rodziny uprawnionym do renty rodzinnej lub na których utrzymaniu wnioskodawca pozostawał.

W ocenie Sądu ponad wszelką wątpliwość uznać należy nadto, że zawilgocenie i zagrzybienie tego rodzaju i o takich rozmiarach jak na zdjęciach, umiejscowione w pomieszczeniach przeznaczonych do pobytu i zamieszkiwania przez ludzi, stanowi wadę fizyczną nabytej przez powodów nieruchomości w rozumieniu art. 556 § 1 KC, gdyż sprawia utrudnienia w użytkowaniu znajdującego się na niej domu i obniża jego wartość przynajmniej o koszty robót niezbędnych do osuszenia i usunięcia zagrzybienia.

Podstawy do oddalenia żądania nie stanowią powoływane przez pozwaną relacje rodzinne i zaszłości pomiędzy skarżącą a poprzednimi właścicielami nieruchomości, w tym okoliczność pozostawienia spornego lokalu w dyspozycji pozwanej jeszcze w roku (...) przez poprzedniego właściciela nieruchomości - brata pozwanej R.K. Nie zachodzą bowiem podstawy do przyjęcia, by te relacje rodzinne rzutowały na uprawnienia właścicielskie powódki, a także obecnego właściciela - (...) sp. z o.o.

Z kolei odnośnie samego żądania zwrotu, sformułowanie przepisu art. 68 ust. 2 ustawy w brzmieniu mającym zastosowanie w sprawie - wg. stanu na dzień 29.10.2002 r., jak już była o tym mowa, wskazuje na jego fakultatywność. Sąd Apelacyjny nie podziela jednakże stanowiska pozwanych, które to stanowisko zaakceptował Sąd Okręgowy, jakoby możliwość żądania zwrotu bonifikaty winna być przewidziana w umowie. Na gruncie art. 68 ust. 2 ustawy bonifikata przybiera charakter względny. W razie zaistnienia warunków przewidzianych w ustawie, sprzedawca ma prawo dochodzenia kwoty równej bonifikacie - po jej zwaloryzowaniu. Innymi słowy, przewidziana w art. 68 ust. 2 ustawy ustawowa bonifikata zwrotna oznacza sprzedaż nieruchomości po cenie obniżonej, pod warunkiem że nabywca nie zbędzie tej nieruchomości w okresie karencji na rzecz osoby trzeciej. Dokonanie takiej sprzedaży, a więc spełnienie się warunku, rodzi możliwość sprzedawcy dochodzenia od kupującego upustu, bonifikaty ceny - po jej zwaloryzowaniu. Zastrzeżenie możliwości żądania zwrotu jest ściśle związane ze stosunkiem sprzedaży lokalu, w ramach którego bonifikata została udzielona. Stanowi jej konieczny element nawet wówczas, gdy w umowie nie zostało wyraźnie przewidziane. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, ustawa w żadnym miejscu nie wymaga, aby możliwość zwroty bonifikaty wynikała z samej umowy. Jak słusznie podnosi powódka, czynność prawna wywołuje nie tylko skutki w niej wyrażone, lecz również te, które wynikają z ustawy (art. 56 KC). Jeżeli zatem doszło do sprzedaży lokalu w specjalnym trybie, o czym przesądza akt notarialny, w którym wyraźnie wskazano, iż sprzedaż następuje z zastosowaniem bonifikaty i na podstawie ustawy o gospodarce nieruchomościami (§ 2, § 3 i § 6 aktu notarialnego k. (...) - (...)), to tym samym uznać należy, że doszło sprzedaży warunkowej: w przypadku odsprzedaży lokalu sprzedawca miał prawo żądać zwrotu zwaloryzowanej bonifikaty. Nieracjonalne, a z całą pewnością contra legem byłoby wymaganie od niego, aby już w momencie podpisywania aktu notarialnego deklarował czy z prawa tego będzie, czy też nie będzie, korzystał w przyszłości. Co prawda w uchwale z dnia 24 lutego 2010 r. (sygn. akt III CZP 131/09) Sąd Najwyższy uznał, iż z art. 68 ust. 2 ustawy wynika, że obowiązek zapłaty zwaloryzowanej bonifikaty stanowi treść zobowiązania wynikającego z ustawy, odrębnego zobowiązania od stosunku prawnego nawiązanego umową zbycia i aktualizującego się w razie przedwczesnego dalszego zbycia lokalu nabytego od gminy, to jednakże i przy przyjęciu takiej konstrukcji, tym bardziej zresztą, zastrzeganie w umowie zbycia lokalu obowiązku zwrotu nie jest potrzebne, skoro obowiązek zwrotu powstaje z mocy prawa i niejako "od razu" może być realizowany przez wierzyciela.

Okoliczność, że w okresie sprzed 1989 r. korzystał z drogi sądowej, domagając się stwierdzenia, że doznany uraz był wypadkiem przy pracy wyklucza możliwość przyjęcia, że choroba była przeszkodą w inicjowaniu sądowego dochodzenia roszczenia zarówno przed 1989 - 90.

Pozwany wniósł także o obciążenie powoda kosztami procesu (w tym również kosztami ogłoszenia wyroku w Monitorze Sądowym i Gospodarczym) na podstawie art. 101 KPC, uwagi na fakt, iż pozwany nie dał podstaw do wystąpienia przez powoda na drogę postępowania sądowego o uznanie postanowień wzorca umownego za niedozwolone oraz wobec uznania przez pozwanego powództwa.

Sąd I instancji ustalił też, że od 2004 r. powód korzystał z zabiegów fizjoterapeutycznych w ramach skierowania NFZ, za który nie płacił. Ponosił koszty związane z dojazdami na zabiegi. Z powodu dolegliwości bólowych powód zażywał określone środki przeciwbólowe. Stan jego zdrowia wymaga stałych zabiegów rehabilitacyjnych. Korzystanie z tych zabiegów związane jest z koniecznością dojazdu z miejsca zamieszkania (W.) do B., niektóre zaś zabiegi - bioprądy, są wykonywane w C. i Ł.

Pozwany wskazał, iż podniesione w apelacji przez powoda zarzuty dotyczące uchybień procesowych oraz zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego nie zasługują na uwzględnienie. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 5 KC, iż powoływanie się pozwanych na przedawnienie roszczenia stanowi nadużycie prawa i jako takie nie zasługuje na uwzględnienie, pozwany podniósł, iż nie było przeszkód, w szczególności zaistniałych za sprawą pozwanych, do wniesienia powództwa wcześniej niż to uczyniono. Pozwany wskazał, iż powód być może zaniedbał staranności w prowadzeniu swoich spraw, jednak brak uzasadnienia dla przerzucenia ciężaru takiego postępowania na pozwanego.

Powódka z uwagi to, że na stałe przebywała za granicą nie sprawowała opieki nad ojcem. Jeszcze za życia matki stron powódka przekazała pozwanej na jej prośbę łącznie 750 euro. Poza wymieniona kwotą nie udzieliła ani pozwanej, ani ojcu wsparcia materialnego. Przesyłane dla ojca rzeczy (ubrania, pościel) nie nadawały się do użytku. Powódka, będąc w kraju, niechętnie przebywała w domu ojca, o co ojciec miał do niej żal.

Wyrokiem z dnia 17 listopada 2010 r. (sygn. I ACA 506/10), Sąd Apelacyjny w Sz. oddalił apelację obu stron od wyroku Sądu Okręgowego w K.

3. zasądzenie od pozwanych solidarnie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego za obie instancje.

- naruszenie prawa materialnego, w zakresie art. 112 Kodeksu cywilnego poprzez jego nie zastosowanie w sytuacji, gdy termin do zaskarżenia uchwały Wspólnoty Mieszkaniowej, zgodnie z art. 25 ustawy o własności lokali jest terminem oznaczonym w tygodniach i

Pieniądze uzyskane ze sprzedaży lokalu przy ul. (...) pozwani przeznaczyli w części na spłatę kredytu mieszkaniowego zaciągniętego w Banku (...) przy wykupieniu mieszkania od Gminy (kwotę 14.286,58 zł), a w pozostałej części na zakup nowego mieszkania przy ul. (...).

Sąd Apelacyjny w istocie uznał, że możliwość skorzystania przez skarżących z konstrukcji nadużycia prawa podmiotowego wyłącza okoliczność, iż skarżąca jest przedsiębiorcą z doświadczeniem, w tym w realizacji projektów objętych dofinansowaniem pomocowym.

Konfrontując powyżej wskazane poglądy doktryny i judykatury z ustalonym w niniejszej sprawie stanem faktycznym, Sąd Apelacyjny stwierdził, że brak jest przesłanek do zastosowania klauzuli art. 5 KC.

Skoro doszło do przedawnienia roszczenia na podstawie art. 4421 § 2 KC, to podniesiony przez powódkę zarzut nadużycia prawa podmiotowego wymagał szczegółowej analizy. Sąd I instancji dokonał takiej analizy, jednakże skupiając się przede wszystkim nad podjętymi działaniami przez powoda i nie uwzględniając takich zachowań pozwanego, które wskazywały na nadużycie prawa podmiotowego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje: